Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

żłobki

  1. #1
    Senior Member Awatar Kaspirowa
    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-09-02 zobacz kalendarz
    Posty
    3,222

    żłobki

    A może jakieś mamy wypowiedzą się na temat żłobków państwowych , prywatnych bo chętnie posłucham.Chodzi mi o to jak dziecko czuję się w takim żłobku,jakie są koszty miesięczne.Niestety będę musiała wrócić do pracy i oddac dziecko do żłóbka.Jest mi przykro ale nie mam innego wyjścia.


  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar Maritka
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    zachodniopomorskie
    O mnie
    Jestem mamą Natalki, Gabrysia i Julci
    Data
    29.01.2011
    Posty
    11,980
    Moje zdanie o żłobku państwowym nie jest za dobre, na początku chwaliłam ale teraz ...
    Fakt wierzyłam w to ze uczą dzieci robić na nocnik ale nie myślałam ze w taki sposób.
    MOja córka wychodząc ze żłobka ciągle chciała pić i pić butelka była pusta po chwili...
    Okazało się ze nasza Pani znalazła sposób na zaoszczędzenie pieluch w żłobku i sposób na nocnik.
    Dzieci dostawały mniej picia i mniej sikały. Mam nadzieję ze to była jedyna Pani opiekunka w zlobku która mysłala w ten sposób.
    Obecnie juz tam nie pracuje i oby takich Pań wiecej nie bylo.

  4. #3
    Senior Member Awatar Kaspirowa
    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-09-02 zobacz kalendarz
    Posty
    3,222
    Wiesz z całego serca chciałabym zostac z moim dzieckiem i jak najdłużej je móc wychowywać ale nie wszyscy w tym kraju mogą sobie na takie coś pozwolić. A za pensje mojego partnera nie ma nawet nikłych szans przeżyć.Wynajem nas sporo kosztuję.A tyle się słyszy że matki są złe bo oddają swoje dzieci do żłobków ale nikt nie myśli o tym że nie mamy tak naprawdę innego wyjścia.Gdyby choć urlop wychowawczy był płatny.Mam nadzieję że znajdę jakiś odpowiedni żłobek dla mojego maleństwa i że będzie przebywała tam jak najkrócej .


  5. #4
    Senior Member Awatar Maritka
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    zachodniopomorskie
    O mnie
    Jestem mamą Natalki, Gabrysia i Julci
    Data
    29.01.2011
    Posty
    11,980
    Doskonale Cie rozumiem ja z pierwszym dzieckiem byłam zupelnie sama i tez musiałam ja dac do zlobka.

  6. #5
    Junior Member
    vilia

    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2011-08-18 zobacz kalendarz
    Posty
    1

    Żłobki państwowe

    Witam serdecznie,
    Jestem w ciąży w 8 miesiącu. Chcąc się zorientować jak wygląda sprawa miejsc i zapisu dzieci w takich placówkach (państwowych żłobkach) udałam się do jednej z nich w mojej dzielnicy (nadmieniam, że mieszkam w mieście powyżej 500 tys. mieszkańców). Niestety okazało się, że nie będę mogła oddać mojego 7 miesięcznego maluszka w marcu, gdyż...nie ma miejsc. Grupa jest 30 osobowa (limit miejsc) a już na liście rezerwowych jest 27 dzieci plus kilka osób takich jak ja, które chciałyby oddać dziecko w trakcie roku szkolnego. Pierwszeństwo mają dzieci, które zaczynają chodzić od września (od początku roku szkolnego) w tym dzieci uczęszczające do tej placówki. Niestety w mojej dzielnicy jest to jedyny żłobek, który przyjmuje maluszki poniżej pierwszego roku życia (od 0,5 roku życia dziecka). W samym mieście takich żłobków jest.... 7. Na ponad 700 tys. mieszkańców wynik zatrważający...
    Do czego to dochodzi, że rodzice zapisują do żłobków nienarodzone jeszcze dzieci, a nawet słyszą (jak ja), że dla nich nie ma już miejsca. ok. 90-95 % żłobków przyjmuje dzieci dopiero od 1 roku życia. Moje pytanie brzmi - dlaczego macierzyński kończy się w takim razie około 6 miesięcy od porodu? Co przez pół roku z takim dzieckiem? Oczywiście są babcie - szczerze, zazdroszczę rodzicom, którym ich rodzice mogą w ten sposób pomóc. My niestety nie mamy tej możliwości (mieszkają w innych miastach i pracują zawodowo), a na urlop wychowawczy nie możemy sobie (ze względów finansowych) pozwolić. Zostają opiekunki i żłobki prywatne - niestety też nie każdego stać na taki komfort. Dla porównania koszt miesięczny żłobka ok. 270-300 zł, koszt prywatnego ok. 900 zł/miesięcznie.
    Mój "wywód" to chyba odpowiedź dlaczego rodzi się mało dzieci. Niestety polityka prorodzinna w naszym kraju jeszcze kuleje... Dochodzi do tego, że rodzice zamiast myśleć o porodzie i cieszyć się nadejściem małego człowieczka, to martwią się co dalej, jak mama będzie musiała wrócić do pracy.

  7. #6
    Senior Member Awatar Kaspirowa
    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-09-02 zobacz kalendarz
    Posty
    3,222
    Vilia ja mam to samo ;/ Muszę wrocić do pracy po urlopie macierzynskim , a też rodzina nasza nie może nam pomóc w opiece dziecka wiec zostaję tylko żlobek panstwowy. Nie stac mnie na zadna opiekunke czy prywatny zlobek. Jesli moje dziecko sie nie dostanie to ja naprawde nie wiem co zrobię.Wynajmujemy mieszkanie,z jednej pensji to ja nawet nie bede miała na opłaty mieszkania.Ja nie wiem czy ja mam juz teraz zapisywac swoje dziecko nienarodzone do zlobka aby mialo miejsce ?


  8. #7
    Senior Member Awatar Kati
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Rybnik
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-28 zobacz kalendarz
    Posty
    4,979
    My na szczescie nie musielismy oddawać starszego do żłobka,ale nie ukrywam mojego oburzenia jesli chodzi własnie o żłobki i też uwazam ze w Polsce jest bardzie polityka pseudo prorodzinna

  9. BabyApp
  10. #8
    Junior Member
    ameliada

    Dołączył
    Oct 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-03-25 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Zapisałam córcię do 2 żłobków państwowych w Wawie w wieku 5 miesięcy. W obydwu miejscach była mniej więcej na tej samej pozycji na liście oczekujących - 325 Hm.. no to jak czekamy, to czekamy... ;/ Mniej więcej miesiąc później zaczęłam szukać pracy, którą udało mi się zdobyć, gdy córcia miała 8 mies, jednak ze żłobków państwowych ani widu..ani słychu.. ;/ Nie miałam innego wyjścia, jak migiem znaleźć dobry żłobek prywatny w najbliższej okolicy, gdzie mieszkamy. Moje dziecko w sumie samo zadecydowało, do którego żłobka chce chodzić w dniu adaptacyjnym, kiedy to pozostawiłam ją na kilka godzin z opiekunkami i dzieciakami Tak więc moja córcia uczęszcza do prywatnego żłobka już 7 miesięcy, uwielbia to miejsce, a ja uwielbiam to, że jest tam szczęśliwa, ma doskonałą opiekę i poświęca się jej mnóstwo uwagi, a to najważniejsze!!!!!!!!!! Jeżeli, drogie mamy, szukacie opieki dla swojej pociechy na Mokotowie, z czystym sumieniem polecam Chatkę Ekoskrzatka. Za nic nie zamieniłabym prywatnego żłobka na państwowy mimo, że płaci się więcej, ale wiem, że dobrze wydaję swoje pieniądze, co widać po zadowolonym dzieciaczku !! Jeżeli chodzi o żłobki państwowe, do których zapisałam córcię... z jednego dzwonili 2 mies temu, że jest miejsce dla mojego dziecka, czyli dokładnie po roku od zapisu, z drugiego ciągle odpowiedzi brak... (dodam, że uaktualniałam dane i robiłam wszystko to, co należy, by mi dziecka z listy nie wykreślili).. Kpiny..

  11. #9
    Senior Member Awatar Kaha
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Cypr
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-01-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.01.2011
    Posty
    241
    Dziewczyny nie narzekajcie.... Na Cyprze w ogóle nie ma państwowych żłobków ani przedszkoli, a urlop macierzyński trwa 18 tygodni, a potem już nie ma urlopu wychowawczego. Trzeba iść do pracy albo się zwolnić. Ja się zwolniłam i od maja do października czekałam na pierwszą wypłatę zasiłku. Gdybym była sama, to chyba pozostałoby tylko umrzeć z głodu, bo tu nie ma żadnego wsparcia dla samotnych matek. W Polsce nie jest aż tak źle.

  12. #10
    Junior Member
    Tatuś Hunterka

    Dołączył
    Oct 2011
    O mnie
    Jestem tatą, moje dziecko urodziło się 2010-07-11 zobacz kalendarz
    Posty
    5
    Mój maluch chodził do żłobka od maja. Chodził to słowo trochę na wyrost bo do września był jakieś 2,5 miesiąca w domu, tydzień w szpitalu i w ogóle była lipa. Opieka była na dobrym poziomie, jedzenie również, problemem natomiast była dezynfekcja zabawek. Robili to raz na 10 dni i stąd ciągła epidemia chorób. Teraz Andrzejek siedzi w domu z nianią, pewnie gorzej się uspołecznia, ale jest zdrowy.
    Blog małego Andrzejka www.andrzejkosowski.eu

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Ciągnięcie za włosy i uszy.

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.