Strona 1 z 4
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Ciąża a kryzys w związku

  1. #1
    Senior Member
    Duśka

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    podkarpacie
    O mnie
    Jestem mamą 2 ślicznych dziewczynek
    Posty
    181

    Ciąża a kryzys w związku

    Witajcie, wiem że przynudzam ale musze się gdzieś wygadać bo emocje mnie rozsadzają...
    Jestem mama dwóch córek w wieku 3 i 2 lata teraz jestem w 3 miesiącu trzeciej ciąży i kryzys w czteroletnim małżeństwie...od jakiegoś czasu mijaliśmy się z mężem- ja to w pracy to z dziewczynkami mąż w pracy a po pracy multum pracy wokół domu w sumie mało czasu spędzaliśmy razem a we dwoje to prawie wcale ale rozmawialiśmy i to było fajne teraz odkąd jestem w ciąży nasze relacje się tak osłabiły że w ogóle się nie widujemy...ja w związku ze złym samopoczuciem często jestem u rodziców bo tam mama pomaga mi w opiece nad dziewczynkami, w domu musze wszystko robić sama. Mąż nie potrafi zrozumieć, że powinien pomóc przynajmniej do puki mdłości męczące mnie całymi dniami mi nie przejdą częściej powinien zajmować się córkami, on ma prawo się położyć ja nie bo obiad, pranie, porządki spacer czy po prostu zabawa z córkami...nie daje rady...nie chce żeby nasze małżeństwo się rozpadło ale jak przetłumaczyć mu że ja też potrzebuje wsparcia i sama nie dam rady tego udźwignąć!!!
    pomóżcie, doradźcie.
    Duśka

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Cytat Zamieszczone przez Duśka Zobacz posta
    Witajcie, wiem że przynudzam ale musze się gdzieś wygadać bo emocje mnie rozsadzają...
    Jestem mama dwóch córek w wieku 3 i 2 lata teraz jestem w 3 miesiącu trzeciej ciąży i kryzys w czteroletnim małżeństwie...od jakiegoś czasu mijaliśmy się z mężem- ja to w pracy to z dziewczynkami mąż w pracy a po pracy multum pracy wokół domu w sumie mało czasu spędzaliśmy razem a we dwoje to prawie wcale ale rozmawialiśmy i to było fajne teraz odkąd jestem w ciąży nasze relacje się tak osłabiły że w ogóle się nie widujemy...ja w związku ze złym samopoczuciem często jestem u rodziców bo tam mama pomaga mi w opiece nad dziewczynkami, w domu musze wszystko robić sama. Mąż nie potrafi zrozumieć, że powinien pomóc przynajmniej do puki mdłości męczące mnie całymi dniami mi nie przejdą częściej powinien zajmować się córkami, on ma prawo się położyć ja nie bo obiad, pranie, porządki spacer czy po prostu zabawa z córkami...nie daje rady...nie chce żeby nasze małżeństwo się rozpadło ale jak przetłumaczyć mu że ja też potrzebuje wsparcia i sama nie dam rady tego udźwignąć!!!
    pomóżcie, doradźcie.
    Duśka
    Duśka, a rozmawiałaś z nim o tym, że potrzebujesz pomocy, czy czekasz, aż się domyśli? Może trzeba to powiedzieć wprost. Spokojnie i rzeczowo, bez emocji. A jeśli to do niego nie dociera, to trudno - będziesz się źle czuła, to się położysz i najwyżej nie dostanie obiadu.

  4. #3
    Senior Member
    Duśka

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    podkarpacie
    O mnie
    Jestem mamą 2 ślicznych dziewczynek
    Posty
    181
    No jasne że mówiłam ale to jak grochem o ścianę bo on ma swoją robotę... ale już jest ok emocje trochę opadły, pogadaliśmy i zobaczymy może coś się zmieni jak nie to kolejnej szansy nie będzie!!!
    Dziękuję za to że napisałaś, pozdrawiam!

  5. #4
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Cytat Zamieszczone przez Duśka Zobacz posta
    No jasne że mówiłam ale to jak grochem o ścianę bo on ma swoją robotę... ale już jest ok emocje trochę opadły, pogadaliśmy i zobaczymy może coś się zmieni jak nie to kolejnej szansy nie będzie!!!
    Dziękuję za to że napisałaś, pozdrawiam!
    To trzymam kciuki, żeby się wszystko dobrze ułożyło! Pozdrawiam

  6. #5
    Junior Member
    maddy38

    Dołączył
    Jul 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Cześć! Ja miałam podobne problemy i długo szukałam skutecznego rozwiązania na moją kieszeń. Niestety tradycyjna wizyta u psychologa jest bardzo droga, a należy brać pod uwagę, że jedna taka sesja nie wystarczy. Wtedy natknęłam się na serwis SpokójDucha.pl. Zrobiłam test, otrzymałam darmową poradę w formie wideo! Polecili mi też lekturę dla osób o podobnym problemie do mojego, naprawdę niedrogiego specjalistę z mojego województwa oraz e-kurs, dzięki któremu zupełnie zmieniłam moje nastawienie do spraw, które mnie dręczyły Polecam wszystkim serdecznie!

    "Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Dotacje na innowacje - Inwestujemy w waszą przyszłość."

  7. #6
    Member
    Liquore

    Dołączył
    Aug 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-07-14 zobacz kalendarz
    Posty
    358
    Moim zdaniem powinniście wybrać się do dobrego specjalisty, najlepiej seksuologa, który doradziłby Wam jak się dogadać, Oczywiście nie załatwi on całej sprawy, najważniejsza jest Wasza wspólna chęć ale bez wątpienia pomoże Wam wskazać odpowiednia drogę. W Warszawie bardzo dobrą specjalistką jest pani Monika Rudy ( tu jest do niej kontakt).

    Pozdrawiam.

  8. #7
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Cytat Zamieszczone przez Liquore Zobacz posta
    Moim zdaniem powinniście wybrać się do dobrego specjalisty, najlepiej seksuologa, który doradziłby Wam jak się dogadać, Oczywiście nie załatwi on całej sprawy, najważniejsza jest Wasza wspólna chęć ale bez wątpienia pomoże Wam wskazać odpowiednia drogę. W Warszawie bardzo dobrą specjalistką jest pani Monika Rudy ( tu jest do niej kontakt).

    Pozdrawiam.
    Nie wiem, czy akurat do seksuologa - wydaje mi się, ze ten problem kwalifikuje się raczej do psychologa, który zajmuje się terapią rodzin. Ale do tego trzeba, żeby oboje chcieli podjąć taką terapię.

  9. BabyApp
  10. #8
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,924
    Czasem mam wrażenie, że wszyscy faceci są tacy sami - na pierwszym miejscu jest praca, na drugim są oni. Albo odwrotnie. Rodzina, dzieci - to wszystko schodzi na dalszy plan. Potrzeba jakiejś katastrofy by sobie uświadomili, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Nie życzę Wam oczywiście tego, to tylko luźne przemyślenia na podstawie wielokrotnego obserwowania tych samych sytuacji Może niekoniecznie terapia, może rozmowa - ale bez awantur - coś pomoże?

  11. #9
    Senior Member Awatar blues27
    Dołączył
    Jul 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2009-09-25 zobacz kalendarz
    Posty
    392
    Terapia też by nie zaszkodziła, ale głównym rozwiązaniem wszystkich problemów zawsze jest rozmowa.

  12. #10
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Oczywiście, od tego trzeba zacząć.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.