Strona 2 z 5
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 42

Urodzić bliźniaki - dobre strony

  1. #11
    Member
    maga21

    Dołączył
    Feb 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-04 zobacz kalendarz
    Posty
    38
    Najpierw jest ciężko, ale ok.2 r.ż. dzieci zaczyna się łapać oddech

  2. BabyApp
  3. #12
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    Na początku jest "interesująco" tak to ujmijmy ale nie ma tragedi, wszystko da sie ogarnąć (ja sama chłopaków ogadniam od urodzenia do teraz - czyli 23 m-c).

    Jest dużo cieżkich nocy, zrezygnowania, wykończenia, płaczu (mamy) - ale są 4 rączki do przytulania, dwa buziaczki do całowania, podwójne MAMA, podwójne uśmiechy

    Jak dla mnie do 1,5 roku to był lajcik teraz zaczeła sie jazda bez trzymanki.... ;P i dopiero teraz to nie mogę złapać oddechu hihi

    Dzieci zajmują się same sobą? kurcze chciałąbym to zobaczyć fakt, wydaje mi sie że są bardziej samodzielne - moi to totalne samośki (no nie da się rozpieścić itp, nie da sie nosić, bujać lulać - przynajmniej ja tego nie robiłam bo sama po prostu bym nie dała rady) sami jedzą, sami po sobie sprzątają itp ALE zostawić ich na chwilę samych i spuścić z oka... 1000 pomysłów na sekundę i to wszystkie niekoniecznie bezpieczne
    Zajmująs ię sobą ale laniem sie i totalną rywalizacją - nawet potrafi być awantura o kolor skarpetek - bo brat ma inne ;P no ale takie są uroki dubeltowego macierzyństwa


    Mimo, że spędzam z chłopcami 24 godziny na dobę i każdemu staram się poświęcać tyle samo uwagi - to niestety wiecznie jest któremuś jej za mało i wtedy "MOJA MAMA" no i NIGDY razem na kolanach u mnie siedzieć nie będą, bo nie, bo moja mama i koniec... no cuż

    Jest to wielkie wyzwanie jak wychować ich aby byli odrębną osobą - ludzie postrzegają bliźnieta jako jedność... Aby poświęcic każdemu tyle samo czasu, uwagi (dosłownie tyle samo), jest masa pracy, pracy, pracy i jeszcze wiecej pracy ale ile radości
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  4. #13
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,927
    KarolaK, a myślisz o powrocie do pracy, czy to raczej odpada?

  5. #14
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    Cytat Zamieszczone przez Kasia Zobacz posta
    KarolaK, a myślisz o powrocie do pracy, czy to raczej odpada?
    Umowa skonczyła mi się w dniu porodu - wiec póki co nie mam gdzie wracać

    Zamierzam chłopców dać do przedszkola i wtedy moze uda mi sie cos znaleźć - no ale nie oszukujmy się, na szybkie zatrudnienie gdzieś nie liczę póki Oni są mali.
    Nie chciałabym ugrzęznąć w domu - juz teraz mi brakuje rozmowy z kimś "dorosłym" , no ale pierw sie muszą dostać do przedszkola.

    No chyba, ze mnie mąż zatrudni
    Ostatnio edytowane przez KarolaK ; 03-03-14 o 11:34
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  6. #15
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Cytat Zamieszczone przez KarolaK Zobacz posta



    Jest to wielkie wyzwanie jak wychować ich aby byli odrębną osobą - ludzie postrzegają bliźnieta jako jedność... Aby poświęcic każdemu tyle samo czasu, uwagi (dosłownie tyle samo), jest masa pracy, pracy, pracy i jeszcze wiecej pracy ale ile radości
    To bardzo ciekawe, co piszesz - tak wychować, aby byli odrębną osobą... Nigdy tak w ten sposób nie myślałam o tym.
    Ale z tego, co piszesz, wnioskuję, że Twoi synkowie chyba juz teraz mają bardzo mocne poczucie odrębności - skoro tak rywalizują

  7. #16
    Senior Member
    JLMania

    Dołączył
    Sep 2013
    O mnie
    Jestem mama, moje dziewczynki urodzily sie 03.06.2013
    Posty
    1,585
    Cytat Zamieszczone przez asia Zobacz posta
    To bardzo ciekawe, co piszesz - tak wychować, aby byli odrębną osobą... Nigdy tak w ten sposób nie myślałam o tym.
    Ale z tego, co piszesz, wnioskuję, że Twoi synkowie chyba juz teraz mają bardzo mocne poczucie odrębności - skoro tak rywalizują
    wszystko zalezy od tego czy bliznieta sa jedno czy dwujajowe. W przypadku jednojajowych na pewno jest trudno no bo nawet wygladaja tak samo. Ja patrzac na swoje corki to w ogole czasem zapominam ze sa blizniaczkami- wygladaja zupelnie roznie, i tak tez sie zachowuja.

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	1519387_396094487203133_871084766_o.jpg
Wyświetleń:	33
Rozmiar:	85.0 KB
ID:	70823Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	DSCF2750.jpg
Wyświetleń:	30
Rozmiar:	87.4 KB
ID:	70824

  8. #17
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,927
    Cytat Zamieszczone przez KarolaK Zobacz posta
    Umowa skonczyła mi się w dniu porodu - wiec póki co nie mam gdzie wracać

    Zamierzam chłopców dać do przedszkola i wtedy moze uda mi sie cos znaleźć - no ale nie oszukujmy się, na szybkie zatrudnienie gdzieś nie liczę póki Oni są mali.
    Nie chciałabym ugrzęznąć w domu - juz teraz mi brakuje rozmowy z kimś "dorosłym" , no ale pierw sie muszą dostać do przedszkola.

    No chyba, ze mnie mąż zatrudni

    No tak, to są właśnie nasze realia ;(

  9. BabyApp
  10. #18
    Member
    magda5

    Dołączył
    Feb 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-01-19 zobacz kalendarz
    Posty
    30
    Witam, moi synkowie właśnie skończyli 2 miesiące i przyznam, że czasem trudno mi dostrzec dobre strony. Tak naprawdę ciągle jestem w trakcie czegoś, ciągle w biegu - chłopcy sporo płaczą, są bardzo wymagający. Mam jeszcze starszego synka i jemu też trzeba poświęcić czas i uwagę co nie jest łatwe. Do tego dochodzą zwykłe codzienne obowiązki.Najtrudniejsze jest to, że mieszkamy w Anglii i nie mamy absolutnie żadnej pomocy. Czekam z niecierpliwością na moment, o którym mòwicie - kiedy maluchy zaczną przesypiać noce i zajmować się sobą nawzajem.

  11. #19
    Senior Member
    JLMania

    Dołączył
    Sep 2013
    O mnie
    Jestem mama, moje dziewczynki urodzily sie 03.06.2013
    Posty
    1,585
    Magda doskonale Cie rozumiem, tez mieszkamy w Anglii i tez nam nikt nie pomagal. Ale dalismy rade i nadal dajemy. Moje coreczki nadal nie przesypiaja calych nocy, ale sie juz do tego przyzwyczailam, wiem o ktorej sie obudza wiec zawsze mam juz odmierzone mleczko przegotowana wode, nastwaiam sobie budzik i nie jest najgorzej.
    Dodam ze pierwsze miesiace to ja plakalam razem z nimi- nocami bylam sama bo maz na nocki pracuje. Ale dzieki wytrwalosci i cierpliwosci oraz wsparciu meza nauczylam moje dziewczynki jesc i spac o tych samych porach co znacznie pozwolilo zaoszczedzic mi czas. No a potem wypracowalismy staly rytm dnia i teraz jest super takie dwa male pyszczki kochane
    Takze musisz byc cierpliwa, staraj sie kazda wolna chwile poswiecac na odpoczynek- jak jeden dzien czy dwa nie posprzatasz to sie nic nie stanie, u mnie do dzis czasem jest straszny balagan bo nie ma czasu zeby ogarnac a jak juz zasna to ja jestem tak padnieta ze ledwo reka moge ruszyc. Masz jeszcze starszego synka wiec masz trudniej ale mysle ze wszystko idzie jakos pogodzic. Glowa do gory, lada dzien zaczniesz dostrzegac i te dobre strony!

  12. #20
    Member
    magda5

    Dołączył
    Feb 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-01-19 zobacz kalendarz
    Posty
    30
    W jaki sposòb nauczyłaś je spać i jeść o tych samych porach? Moi wstają różnie i jeść też coraz częściej chcą inaczej. Karmię ich piersią i czasem nawet mi się to podoba że gdy jeden śpi ja mogę troszkę podopieszczać drugiego, bo każdy z nich przecież tego potrzebuje ale wiem że gdy już będą raczkować to taka reguralność oszczędzi mi czas i nerwy.
    Nie wiem jak było u Ciebie ale mnie wkurza jeszcze to, że jak tylko chłopcy się urodzili to każdy od razu chciał odwiedzać, nosić, dotykać itp. A ja wtedy byłam wymęczona po porodzie, dopiero przyzwyczajaliśmy się do nowych członków rodziny, uczyliśmy się na nowo co i jak...a teraz kiedy przydałaby mi się pomoc i rozmowa z kimś dorosłym to nagle wszystkich wywiało.

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Ciągnięcie za włosy i uszy.

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.