Strona 3 z 4
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 35

Szcześliwy jedynak.

  1. #21
    Senior Member
    Mama899

    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-06-24 zobacz kalendarz
    Posty
    1,438
    my mamy jedynaka (na razie) i nie widze zeby byl jakis niegrzeczny czy samolubny

  2. BabyApp
  3. #22
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Cytat Zamieszczone przez Mama899 Zobacz posta
    my mamy jedynaka (na razie) i nie widze zeby byl jakis niegrzeczny czy samolubny
    Bo wszystko zależy od rodziców i od tego, jak wychowają to dziecko i jaki przykład sami będą dawać. Jeśli dziecko będzie traktowane jak pępek świata, to niestety będzie się tak zachowywało.

  4. #23
    Senior Member
    Olusia_84

    Dołączył
    Jan 2014
    Mieszka w
    IT
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-03-19 zobacz kalendarz
    Posty
    499
    ja z pozycji jedynaczki moge powiedziec tylko tyle, ze pomimo tego, ze rodzice dali mi wszystko, byli tylko dla mnie, nigdy materialnie tez mi niczego nie brakowalo, zawsze mialam swoj pokoj, interesowali sie mna chyba statystycznie wiecej niz rodzice wiekszej ilosci dzieci i tak chyba jest tez do dzis ze poswiecamy sobie wiele uwagi i znamy sie bardzo dobrze to jednak zawsze mi brakowalo rodzenstwa i bedzie go brakowac. i nie zmieni tu nic fakt, ze moj dom zawsze byl pelen moich kolezanek, bo to nie to samo. nie czulam jakiejs presji ze strony rodzicow na to co powinnam w zyciu osiagnac, ale mysle, ze bycie jedynym dzieckiem to nie taka prosta sprawa. czesto jest sie takim buforem pomiedzy rodzicami, czasem jedno oczekuje ze wezmie sie jego strone, czasem to drugie i chyba generalnie sila rzeczy jest sie bardziej zaangazowanym w sprawy, ktore w liczniejszej rodzinie pewnie dotyczylyby tylko rodzicow. Ja tez cale zycie musialam wysluchiwac jakie to jedynaki sa rozpieszczone, egoistyczne i nie umieja wspolzyc z ludzmi. a guzik prawda. z wlasnych obserwacji wiem, ze sa duzo bardziej samodzielne bo przeciez to tacy mali dorosli wsrod doroslych, lubia sie dzielic tym co maja, bo przewaznie duzo tego maja i brak im raczej towarzystwa. Ja boje sie tego co bedzie, kiedy moi rodzice sie zestarzeja i beda potrzebowac pomocy, a ja sama nie bede w stanie im jej zapewnic, tak jak dzis robi to moja mama i jej 2 rodzenstwa dla mojej babci. Wiekszosc znajomych moich rodzicow ma jedynaki, wtedy chyba w ich srodowisku byl taki trend , moj maz tez jest jedynakiem, ale planujemy co najmniej 2, no moze kiedys 3. Nie chcialabym, zeby moje dziecko powtarzalo moj scenariusz, wolalabym zeby dorastalo w domu w ktorym jest wiecej dzieci. Rozumiem jednak osoby, ktore z roznych przyczyn wiecej dzieci miec nie chca i szanuje ich wybor. Nie oceniam ani ich, ani ludzi ktorzy decyduja sie zakladac rodziny wielodzietne. Kazdy powinien robic tak, jak uwaza i jak jest w stanie. A innym nic do tego. Co do komentarzy kiedy nastepne to sa tak samo na miejscu jak pytanie bezdzietnych no a wy w koncu kiedy dziecko??



  5. #24
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Ja Jasia nie uczę dzielenia.
    Sam się dzieli.
    Nie zmuszam go do tego by się dzielił, tak samo jak ja nie dzielę się swoją torebką czy telefonem.
    On ma prawo rozporządzać własnymi rzeczami tak jak chce.
    I tu pojawia się to, że nie ma problemów by się podzielił.
    Problem był jak go do tego zmuszałam i mówiłam, że koniecznie MUSI się podzielić.

    Ma swój pokój, pełen zabawek, zachcianki spełniane.
    Skłamię jeżeli napiszę, że nie jest rozpieszczony, bo jest, widzę to dopiero teraz.
    Ma cechy przywódcze, które dają się obecnie we znaki w przedszkolu (kiedy nagle przestał być aspołeczny).
    Uwielbia rządzić i być wszędzie gwiazdą.
    Ciągle chce by wszyscy zwracali na niego uwagę, a mi już witki opadają jak po raz setny tłumaczę, że nie wolno przerywać rozmów dorosłych (on zawsze ma coś ważniejszego do powiedzenia ... :/ ).

    Plusem przebywania z dorosłymi jest masakrycznie bogaty zasób słów.
    Z nim można normalne dyskusje prowadzić - jak z dorosłymi.
    A jak czasami pierdalnie jakimś argumentem, to nawet nie wiem co odpowiedzieć.

  6. #25
    Senior Member
    Olusia_84

    Dołączył
    Jan 2014
    Mieszka w
    IT
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-03-19 zobacz kalendarz
    Posty
    499
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Plusem przebywania z dorosłymi jest masakrycznie bogaty zasób słów.
    Z nim można normalne dyskusje prowadzić - jak z dorosłymi.
    A jak czasami pierdalnie jakimś argumentem, to nawet nie wiem co odpowiedzieć.
    haha uwielbiam takie dzieci chyba dlatego, ze sama taka bylam



  7. #26
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez Olusia_84 Zobacz posta
    haha uwielbiam takie dzieci chyba dlatego, ze sama taka bylam
    Ma to swoje plusy i minusy.

    Dwa przykłady z ostatnich tygodni.
    Jaś uderzył kolegę w przedszkolu. Powód był błahy, a ja nie wiedziałam, czy się śmiać czy płakać.
    Chłopiec (na dodatek rok młodszy) nie potrafił układać puzzli.
    Tata, który odbierał go z przedszkola został o tym poinformowany.
    Zaczęła się męska rozmowa przy stole (przysłuchuje się z pewnej odległości):
    - No wiec słucham - mówi tata - dlaczego uderzyłeś swojego kolegę?
    Jaś patrzy na tatę jak na idiotę i odpowiada:
    - Ale to nie był mój kolega.

    Sytuacja druga. Jaś biega na boso, bo robimy masaże sensoryczne na poduszce z kolcami.
    Po pewnym czasie mówię, że czas chyba założyć skarpetki, bo jest za zimno, by biegać na boso.
    Jaś mówi do mnie:
    - Widzisz mamo, tego pampra na ścianie? - pokazuje mi palcem matę człowieka
    - Widzę.
    - A czy ten ludzik ma skarpetki?
    - Eee ... Nie?
    - No to ja też nie potrzebuję.

    Cała dyskusja.

  8. #27
    Senior Member Awatar alex123
    Dołączył
    Apr 2013
    Mieszka w
    Francja, Polska
    Posty
    1,123
    Pandora pytanie teoretyczne i troche gdybania potrzeba
    Jakby Twoj syn stwierdzil, ze jedyne czego potrzebuje do szczescia to rodzenstwo, spelnilibyscie jego prosbe

  9. BabyApp
  10. #28
    Ja byłam jedynaczką i brakowało mi towarzystwa. Teraz mam trójkę dzieci i sa szczęśliwe ze swojego towarzystwa.

    ____________________
    Powiedz ile masz w portfelu remonty warszawa my wybierzemy to co najlepsze dla Ciebie.
    Ostatnio edytowane przez charlineuk2381 ; 21-02-14 o 09:22

  11. #29
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez alex123 Zobacz posta
    Pandora pytanie teoretyczne i troche gdybania potrzeba
    Jakby Twoj syn stwierdzil, ze jedyne czego potrzebuje do szczescia to rodzenstwo, spelnilibyscie jego prosbe
    Rozmowę mamy za sobą.
    Ostatnio coś we mnie pękło i zaczeliśmy temat drugiego dziecka, ale szybko mi się odwidziało.

    Jaś już kilka razy pytał o rodzeństwo, ale w efekcie twierdził, że on jednak na stałe to nie chce małego dziecka w domu.

  12. #30
    Senior Member Awatar alex123
    Dołączył
    Apr 2013
    Mieszka w
    Francja, Polska
    Posty
    1,123
    Wiesz chodzilo mi o zamkniecie sie w pokoju i strajk glodowy I wtedy mamo, czy spelnilabys jedyne marzenie syna Bo wedlug niego tylko to da mu pelnie szczescia

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.