Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Poród kleszczowy

  1. #1
    Junior Member
    paulaa81

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    Luboń /k. Poznania
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    2

    Kleszcze..

    Zacznę od tego, że mój poród to były najgorsze chwile w moim życiu, nie zapomnę o tym nigdy i na samą myśl, że kiedykolwiek miałabym znowu położyć się na porodówce - odechciewa mi się wszystkiego...
    Nie chodzi o ból, bo nie był on ani straszny ani nie do zniesienia, ale o kleszcze. Uratowały one życie mojego syna, to jest bezsprzeczne, ale jednocześnie we mnie wywołały traumę, z którą jest mi ciężko.
    Do szpitala pojechałam w 41 tygodniu ciąży, dwa dni leżałam na patologii, potem założyli mi cewnik Foley'a, miałam strasznie bolesne masaże szyjki i nic. W końcu 29 sierpnia położyli mnie na porodówce i podłączyli oksytocynę. Po trzech godzinach odeszły mi wody i zaczęły się konkretne bóle (dla mnie do zniesienia). Po kolejnych trzech godzinach zaczęłam przeć, po 5 minutach II fazy porodu nagle synkowi zaczęło spadać tętno, w jednej chwili ze 150 uderzeń na minutę na 52.. Na szczęście lekarz był już przy mnie, zrobił się popłoch, zaczęli wołać następnych lekarzy, pediatrów, bo "mamy zagrożenie życia płodu". Nie muszę chyba dodawać, co wtedy czułam, nie wiedziałam co się dzieje. Szybko dostałam Dolargan, i potem usłyszałam tylko, że "szybko, kleszcze, bo go tracimy".. Ból ogromny i już mój synek był na zewnątrz. Nie dostałam go od razu, odśluzowali go i przebadali najpierw (mimo wszystko i tak dostał 10 punktów ). Dostałam kolejny Dolargan i zaczęło się szycie. Lekarz szył mnie przez godzinę i dopiero potem dostałam na chwilę syna. Założyli mi kilkanaście szwów, 10 na zewnątrz i nie wiem ile w środku, bo trochę tam popękało.
    Myślałam, że najgorsze już za mną, ale myliłam się. Po porodzie siedzieć nie mogłam przez ponad dwa miesiące i do dziś czasem mocno boli mnie blizna. Mimo, że biorę tabletki od trzech miesięcy, na myśl o zbliżeniu dostaję gęsiej skórki, boję się kolejnej ciąży.. A raczej porodu, bo ciążę miałam więcej niż książkową.. Nie wiem co zrobić, jak się "ogarnąć".
    Na szczęście w tym wszystkim, że mam wspaniałego, zdrowego 4,5 miesięcznego, dwuzębnego synka
    Dziewczyny, które rodziły zabiegowo, czyli z użyciem kleszczy, napiszcie proszę jak sobie poradziłyście po wszystkim, czy Wasze życie wróciło do normy? Może to tylko ze mną coś nie tak...

  2. BabyApp
  3. #2
    Junior Member
    paulaa81

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    Luboń /k. Poznania
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Jeszcze pytanie mam odnośnie Waszych dzieci, czy są może bardziej nadpobudliwe lub nerwowe niż przeciętne??
    Spotkałam się z opinią lekarza pediatry, że po kleszczach dzieci mogą być właśnie bardziej nerwowe i nadpobudliwe. Mój synek troszkę sprawia wrażenie jakby miał ciągłe ADHD, ale nie wiążę tego z porodem, wydaje mi się, że taki po prostu jest..

  4. #3
    Senior Member Awatar ZielonaMysz
    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-14 zobacz kalendarz
    Posty
    1,103
    Również spotkałam się z opinią, że po takim porodzie dzieci mogą być nadpobudliwe i sprawiać problemy wychowawcze. Ponoć nie dotyczy to tylko zastosowania kleszczy, ale też próżnociągu i w ogóle trudnego i długiego porodu.
    Nie wiem na ile to się sprawdza w rzeczywistości. Pewnie jak od każdej reguły są wyjątki i może Twój maluch taki po prostu jest.
    Mi też podczas porodu grozili użyciem kleszczy (synek miał dużą główkę i nie mogłam go wypchnąć przez 2,5 h), ale nacięli mnie dwukrotnie i to na szczęście wystarczyło.

  5. #4
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905

    Poród kleszczowy

    Czy któraś z Was miała tę "przyjemność"? Podobno dziś już rzadko się zdarza taki poród, bo niewielu lekarzy potrafi sprawnie używać kleszczy - częściej dziecko wyciąga się próżniociągiem (vacuum). Ale jeśli ktoś ma takie doświadczenia, bardzo prosimy o opinie - da się to przeżyć? Jak to przebiega i czy bardzo boli?

  6. #5
    Senior Member Awatar ZielonaMysz
    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-14 zobacz kalendarz
    Posty
    1,103
    Nie wiem czy rzadko się używa kleszczy, ale mnie podczas porodu nastraszyli, że będą konieczne. Parcie trwało 2,5 godziny i brali już taką opcję pod uwagę. Zaproponowali jednak również nacięcie krocza, więc zgodziłam się na to, bo kleszcze mnie przeraziły. Na szczęście nacięcie wystarczyło, synek wyszedł i nie musiałam sprawdzać na własnej skórze jak wygląda poród kleszczowy.

  7. #6
    Senior Member Awatar Bromelia
    Dołączył
    Feb 2013
    O mnie
    Mama Małej Ze :)
    Posty
    111
    Da się przeżyć, raczej za dużo nie boli, bo jest się pod znieczuleniem. Boli dopiero potem. Ja nie mogłam siedzieć przez 4 tygodnie. Siadałam na poduszkach, a i to tylko przez parę minut wytrzymywałam. A jak przebiega? Niespodziewanie Bo raczej nikt nie planuje porodu kleszczowego Po prostu - robi się niebezpiecznie dla dziecka jeśli nie może wyjść - przeżywasz najgorsze chwile w życiu słysząc np., że tętno dziecka spada, dają Ci szybko dolargan i wyciągają malucha. Pełniejszy opis u mnie blogu w tym poście: http://kawa-herbata-mleko.blog.pl/2014/03/14/porod/

  8. #7
    Podczas mojego drugiego porodu siłami natury pojawiły się u mnie komplikacje i synek musiał zostać wyciągnięty przy użyciu vacum. Przez chwilę, gdy usłyszałam o tym, wystraszyłam się, jednak byłam już tak zmęczona parciem, które nie postępowało, że poczułam ulgę. Wszystko skończyło się dobrze.

  9. BabyApp
Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.