Strona 2 z 4
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 40

Czy zanurzenie w wodzie łagodziło ból?

  1. #11
    Senior Member Awatar Kajoj_ek
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Będzin/Płock
    O mnie
    Jestem tym kim (czym) jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szc
    Data
    30.10.2011/25.10.2013/10.09.2015
    Posty
    535
    Przy pierwszym porodzie położna na początku kazała mi siedzieć co najmniej godzinę w wannie.Nic nie pomogło tylko nie potrzebnie zmarzłam.
    Wtedy pierwszy raz przydał mi się ciepły szlafrok w szpitalu I tak skończyło się cięciem





  2. BabyApp
  3. #12
    U mnie niestety nic to nie pomogło, ale u mnie ogólnie kobiety - mama i babcia - ciężko przechodziły przez poród.

    ____________________
    Najlepsze na rynku http://kozieradka.dreamwidth.org/ wejdź i sam się przekonaj.
    Ostatnio edytowane przez Ekolongin98 ; 23-06-14 o 10:55

  4. #13
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Cytat Zamieszczone przez Kajoj_ek Zobacz posta
    Przy pierwszym porodzie położna na początku kazała mi siedzieć co najmniej godzinę w wannie.Nic nie pomogło tylko nie potrzebnie zmarzłam.
    Dziewczyno, położna NICZEGO nie może Ci kazać. Co najwyżej proponować. Następnym razem musisz być bardziej asertywna.

  5. #14
    Senior Member Awatar MartaB
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Śląsk
    O mnie
    Mama od 04.2011r :)
    Posty
    1,561
    Też siedziałam w wannie. Niestety dla mnie był to koszmar- cały czas miałam przypiętą kroplówkę z oksytocyną, byłam świeżutko po podaniu dolarganu. Mało, że bolało tak, że myslałam, że tam umrę (mimo że nie miałam wtedy nawet 2 cm rozwarcia!), to jeszcze w trakcie skurczu nie miałam się czego złapać. Chwytałam nieporadnie jakiś uchwyt, albo kran, ale i tak wykręcało mnie z bólu. Do tego miałam odloty- pewnie ze znieczulenia- wtedy myślałam, że to zmęczenie. Momentami przestawałam kontaktować. Gdyby nie było ze mną męża pewnie bym się utopiła, bo położna zajrzała chyba dopiero po godzinie :/ Teraz jestem mądrzejsza i przy kolejnym porodzie już będę wiedziała co i jak. Ale wtedy byłam tak oszołomiona bólem i lekami, że ciężko mi było racjonalnie myśleć..

  6. #15
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Cytat Zamieszczone przez MartaB Zobacz posta
    Też siedziałam w wannie. Niestety dla mnie był to koszmar- cały czas miałam przypiętą kroplówkę z oksytocyną, byłam świeżutko po podaniu dolarganu. (...) Do tego miałam odloty- pewnie ze znieczulenia- wtedy myślałam, że to zmęczenie. Momentami przestawałam kontaktować. Teraz jestem mądrzejsza i przy kolejnym porodzie już będę wiedziała co i jak.
    No właśnie, przede wszystkim nie bierz dolarganu - to od niego te odloty były. Wszystko jest lepsze od dolarganu.

  7. #16
    Dolargan? zdecydowanie NIE!

    ____________________
    Zajrzyj na naszą ofertę http://www.burco.pl super oferta!
    Ostatnio edytowane przez EZachery2098 ; 06-03-14 o 16:04

  8. #17
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Cytat Zamieszczone przez Ekolongin98 Zobacz posta
    U mnie niestety nic to nie pomogło, ale u mnie ogólnie kobiety - mama i babcia - ciężko przechodziły przez poród.
    Znieczulenie na pewno by pomogło. Ale sądząc po Twoim nicku, jest ono wbrew Twoim zasadom. Radzę jednak spróbować znieczulenia następnym razem.

  9. BabyApp
  10. #18
    Junior Member
    paulka111115

    Dołączył
    Apr 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-10-30 zobacz kalendarz
    Posty
    16
    Mnie pomogło polewanie pleców wodą, gdyż siedziałam pod prysznicem ale tylko do pewnego momentu mianowicie chyba do rozwarcia 5-6 cm później już tak mnie bolało że też dostałam ten dolargan i powiem że nawet było dobrze choć miałam wszystkie działania niepożądane ale bez tego znieczulenia to by było źle ;-)
    Ostatnio edytowane przez Aga ; 27-05-14 o 13:53

  11. #19
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Ostatnio słyszałam, że jakiejś dziewczynie bardzo pomagało polewanie prysznicem... stóp.

  12. #20
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,158
    To cioekawe, co piszecie, bo ja słyszałam, zę poród w wodzie to bajka. Nuestety, u mnie za pierwszym razem był tylko prysznic, a potem miałam planowane cesarki, ale od znajomej słyszałam, ze w porównaniu z normalnym porodem, p[oród w wannie był super. TYlko , ze ona rodziła w wannie, a nie tylko siedziałą w niej dla chwilowej ulgi. Moze to ma znaczenie?

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.