Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wcześniak - inny świat.

Widok mieszany

  1. #1
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496

    Wcześniak - inny świat.

    Jeden budynek. Dwa różne piętra. Dwa różne światy. Dwie różne historie.

    Porodówka. Ciąża donoszona. Krzyk. Krzyk zdrowego niemowlęcia. Jego rodzice płaczą ze szczęścia. Tulą swój największych skarb. Nie zdają sobie sprawy z tego, że piętro wyżej pewna matka przykłada dłoń do inkubatora i niczego nie pragnie tak mocno jak móc utulić swoje maleństwo. Ona też płacze. Płacze ze strachu. Zadaje sobie pytanie na które nigdy nie otrzyma odpowiedzi: ,,Dlaczego moje dziecko?".

    Specyficzny zapach intensywnej terapii noworodka miesza się z wonią napięcia, żalu, strachu, rozpaczy. Są tu zarówno dzieci donoszone jak i te, które mieszczą się w jednej, lub dwóch dorosłych dłoniach. Nierzadko mają poniżej 1,5 kilograma. Jeszcze inne poniżej kilograma ...

    Z całego tego rozgardiaszu bardzo wyraźnie zapamiętałam Pawełka. Leżał obok Prezesa. Miał 600 gramów kiedy powitał świat. Jego mamę poznałam w pokoju laktacyjnym gdzie obydwie odciągałyśmy pokarm. A potem Pawełek odszedł. Jego inkubator stał pusty. Jego mamy nigdy więcej nie zobaczyłam ...

    Była też babcia, która razem z ojcem dziecka próbowała się dowiedzieć o stanie zdrowia wnuka. Potem były łzy i pytanie: ,,Jak mam powiedzieć córce, że dziecko nie żyje? Ona tak długo na nie czekała!".

    W tym samym czasie piętro niżej kobieta robi zdjęcie swojemu dziecku. Ze śmiechem wysyła mms'y do rodziny. Można by rzec, że to normalna kolej rzeczy. Nie wie, że o jej radości marzą tysiace kobiet w całej Polsce. Nie wie, że w tym samym budynku piętro wyżej rodzice robią swoim dzieciom zdjecia i tak bardzo boją się, że będą to jedyne jakie kiedykolwiek będą mogli oglądać.

    Kobieto rodząca zdrowe dziecko w terminie, czy kiedykolwiek zdawałaś sobie sprawę, że to co jest naturalną koleją rzeczy, niekiedy jest największym marzeniem innych?

    Inny świat to świat w którym nie ma miejsca na radość wynikającą z porodu. Jest jedynie strach, ból psychiczny i brak zapewnień, że będzie dobrze. To świat w którym dzieci funkcjonują tylko dzięki urządzeniom i lekom, bez których ich życie nigdy by się nie rozpoczęło ... Nikt nie da 100% gwarancji, że się uda. Na Intensywną Terapię trafiają te przypadki, gdzie niekiedy minuty, a nawet sekundy grają kluczową radę, czy uda się przeżyć. Czy uda się stęsknionym rodzicom wziąć kiedyś to maleństwo na ręce i mocno przytulić. Czy usłyszą kiedyś wyznania dziecięcej miłości i bezgranicznego zaufania. Czy będą mogli się cieszyć z macierzyństwa.

    Jedna chwila może odmienić całe życie dorosłego człowieka.

    Jedno wydarzenie na zawsze odmieni poglądy dorosłego człowieka.

    Jedna minuta na intensywnej terapii sprawia, że człowiek wpada w otchłań skrajnej rozpaczy.

    Świat się zatrzymuje. Wszystko wokoło wiruje. Tylko Ty stoisz i wpatrujesz się swoje dziecko.

    Dlaczego ono nie jest w moim brzuchu?

    Nie tak miało być.

    Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
    Królu mój, nie będę dzisiaj spał.
    Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
    Kiedyś tam, kiedyś tam…
    Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
    Który Los rzucił nam.
    Skarbie mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
    Skarbie mój, do snu ci będę grał.

    Kiedyś tam będziesz spodnie miał na szelkach,


    Kiedyś tam, kiedyś tam…


    Ale dziś jesteś mały jak muszelka,


    Którą Los rzucił nam.

    Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,

    Kiedyś tam, kiedyś tam…


    Ale dziś jesteś mały jak okruszek,


    Który Los rzucił nam.



    (skopiowane z mojego bloga, ale chciałam się tym podzielić z innymi).

  2. #2
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,779
    Bardzo mądrze napisane...
    Wcześniaki to nadal mało świadomy temat wśród wielu kobiet...

    Będąc po porodzie 8 dni w szpitalu czasami patrząc na niektóre matki, które naprawdę nie przejmowały się dziećmi zadawały mi największy ból jaki może odczuć matka, bo ich dzieci rodziły się zdrowe jak rybki, chciały tylko czułości matki, której jak na złość zazwyczaj brakowało...
    Oczywiście nie jest to reguła, ale tak wiele kobiet czeka na cud narodzin, a tak wiele zostaje matkami z przypadku? A może po prostu są takimi egoistkami?
    Serce nie raz się kroi...
    [/url


    [/url]

  3. #3
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Mnie najbardziej bolał fakt, że byłam jedyną kobietą na oddziale, która nie miała przy sobie dziecka.
    One je tuliły, przytulały ... a ja pierwszy raz wzięłam Jasia na ręce jak miał trzy tygodnie i to dosłownie na moment bo zaraz miał spadki saturacji ...


    A tu pierwszy śpioch Jacha.
    Latałam za takimi po całym Poznaniu. I to był najmniejszy rozmiar na jaki udało mi się natrafić.

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	SSA45601 (2).jpg
Wyświetleń:	40
Rozmiar:	92.1 KB
ID:	58846

    Wychodził w nim do domu mając 1,5 miesiąca i tak był dla niego za duży.
    Porownałam z małą buteleczką soku ...

  4. #4
    Senior Member Awatar Vella
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moja córka Matylda urodziła się 9 lutego 2012
    Posty
    3,647
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Kobieto rodząca zdrowe dziecko w terminie, czy kiedykolwiek zdawałaś sobie sprawę, że to co jest naturalną koleją rzeczy, niekiedy jest największym marzeniem innych?
    Tak, urodziłam zdrowe dziecko w terminie. Tak, zdawałam sobie sprawę z tego, że nie każdemu jest to dane.
    Pierwsze dziecko straciłam, zanim jeszcze mogłam je zobaczyć...

    Czytam o wcześniakach, ale myślę też o tych dzieciach, które nie doszły nawet tak daleko, które świata zewnętrznego nie zobaczyły nawet przez chwilę...
    I o matkach-niematkach, które leżą obok tych szczęśliwych. Albo słyszą przez ścianę płacz niemowląt.
    Czasem czekają na poród po którym nic ich nie czeka...


    I to co mnie w rozmowach z podobnie doświadczonymi koleżankami uderzyło. Współczułam jednej, która straciła dziecko w ciąży zaawansowanej dużo bardziej niż moja. A inne odpowiedziały, że jej zazdroszczą. Bo miała swoje dziecko o tyle dłużej.
    X ma prześladowcę. Namolna dziewucha śledzi jego posty i wykorzystuje jego dane osobowe. Co powinien zrobić X?


  5. #5
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez Vella Zobacz posta
    Tak, urodziłam zdrowe dziecko w terminie. Tak, zdawałam sobie sprawę z tego, że nie każdemu jest to dane.
    Pierwsze dziecko straciłam, zanim jeszcze mogłam je zobaczyć...

    Czytam o wcześniakach, ale myślę też o tych dzieciach, które nie doszły nawet tak daleko, które świata zewnętrznego nie zobaczyły nawet przez chwilę...
    I o matkach-niematkach, które leżą obok tych szczęśliwych. Albo słyszą przez ścianę płacz niemowląt.
    Czasem czekają na poród po którym nic ich nie czeka...


    I to co mnie w rozmowach z podobnie doświadczonymi koleżankami uderzyło. Współczułam jednej, która straciła dziecko w ciąży zaawansowanej dużo bardziej niż moja. A inne odpowiedziały, że jej zazdroszczą. Bo miała swoje dziecko o tyle dłużej.
    To jest straszne.
    Bo o tym się tak naprawdę nie mówi.
    To jest temat tabu ...
    Nawet w XXI wieku.

    Ja nie pisałam tylko o wcześniakach. Pisałam tam powyżej, że na intensywnej terapii nie były tylko wcześniaki, dzieci donoszone również ...
    Tylko te donoszone dzieci nie leżały w inkubatorach - tylko na takich pudełeczkach bez przykrycia (tak to nazwę) - nie znam fachowej nazwy.

  6. #6
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Aha. Jeszcze mi się przypomniało, że ja leżałam z kobietą jak trafiłam do szpitala (zaraz w ten sam dzień), której dziecko żyło tylko dwa tygodnie. Urodziło się z wadą serca. Ona była w kolejnej ciaży jak ze mną leżała i tak bardzo się bała, że to było nie do opisania ... Nawet mi zdjęcie tego dziecka pokazywała.

  7. #7
    Senior Member Awatar Vella
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moja córka Matylda urodziła się 9 lutego 2012
    Posty
    3,647
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Ona była w kolejnej ciaży (...) i tak bardzo się bała, że to było nie do opisania ...
    Tak, trudno to opisać.
    Przez większość drugiej ciąży każdą wizytę lekarską czyli badanie USG zaczynałam słowami "najpierw proszę mi powiedzieć czy JESZCZE żyje".
    Mój ginekolog prawie na zawał schodził na to "jeszcze", ale ja inaczej nie mogłam...

    Mantra "dopóki papier czysty jest dobrze", i dzień gdy ten papier czysty nie był, znów krwawienie, jak wtedy.
    Tak jak wtedy.
    Że też ja to przeżyłam, przecież serce mi wtedy wypadło i gdzieś się odtoczyło...
    X ma prześladowcę. Namolna dziewucha śledzi jego posty i wykorzystuje jego dane osobowe. Co powinien zrobić X?


  8. BabyApp
  9. #8
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez Vella Zobacz posta

    Mantra "dopóki papier czysty jest dobrze", i dzień gdy ten papier czysty nie był, znów krwawienie, jak wtedy.
    Tak jak wtedy.
    Że też ja to przeżyłam, przecież serce mi wtedy wypadło i gdzieś się odtoczyło...
    U mnie było podobnie. Ale nie papier był brudny od krwi. Ja cała byłam brudna od krwi. Krew mi skapywała po nogach, piżama od krwi, pościel ...
    I nie wiele wiecej pamietam. Tylko krew, pogotowie ... ja nawet nie potrafiłam lekarzowi powiedzieć w ktorym tygodniu ciąży byłam. Nic. Nawet mu chyba nie powiedziałam jak się nazywam.
    Ja do dzisiaj jak zamykam oczy widzę czasami moje ręce od krwi.
    I te inkubatory.

  10. #9
    Na takiego malucha też trzeba sie odpowiednio przygotowac.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.