Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 24

Niestety nie każdy cieszy się z ciąży:(

  1. #1
    Senior Member Awatar mag.k
    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    127

    Niestety nie każdy cieszy się z ciąży:(

    Witam, gdy dowiedziałam się o tym, że jestem w ciąży byłam prze szczęśliwa, wprawdzie nie miałam jeszcze ślubu z moim narzeczonym ale wiedziałam, ze to ten jedyny. Parę miesięcy później wzięliśmy ślub a teraz jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Jednak nie wszyscy cieszą się razem z nami tym błogosławionym stanem. Gdy powiedziałam o ciąży rodzicom, bratu i bratowej wszyscy byli w szoku, a najbardziej właśnie moja bratowa. Widziałam po jej minie, że nie mogła w to uwierzyć, myślała, że to żart. Oni są dwa lata po ślubie i cały czas się starają o maleństwo, ale niestety na razie nie mogą go mieć. Przez cały okres ciąży nie pogratulowali mi, nie dotknęli brzuszka, nie zaczęli nawet tematu ciąży. Wiem, że jest to dla nich trudny moment, myślą sobie pewnie, że to oni powinni się cieszyć tym szczęściem co ja teraz, to ona powinna być w ciąży a nie ja, jednak jest inaczej. Rozumiem ich zachowanie dlatego nie naciskam ani się nie narzucam. Musimy zrozumieć takie pary i starać się ich w jakiś sposób wspomóc. Jest mi przykro z tego powodu, ale mam nadzieje, że oni też niedługo doczekają się swojego potomka i nasze dzieci będą się razem bawiły.

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar F4rba
    Dołączył
    May 2013
    Mieszka w
    Koszalin
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    1,399
    wiesz, trudno mi się odnieść do Twojej wypowiedzi... Z jednej strony ich rozumiem..sama poroniłam 2 razy, na tego bobasa staraliśmy się prawie rok no i jest.. w między czasie w rodzinie urodziły 3 dziewczyny i 2 chłopaków... zawsze byłam uważana za sukę bo tylko gratulowałam raz, ale nie skakałam z rodzicami w podskokach z radości...oni miel coś, czego ja tak bardzo pragnęłam-nie znaczy to, że życzyłam im źle, nie.. gdzieś tam pewnie się cieszyłam, ale nie okazywałam tego... brzucha nigdy nie dotykałam, nie miałam takiej potrzeby z resztą teraz też nienawidzę jak ktoś leci do mnie z łapami, tylko mój mąż dotyka brzuszka-dla mnie to takie intymne... więc może i Twoja bratowa tak ma? postaw się w ich sytuacji.. starasz się długo o dziecko, a wszyscy dookoła zachodzą w ciążę bądź mają dziecko...
    To jest Twój stan i Twojego męża i nie każdy musi się z Wami cieszyć... Ważne, ze Twój partner się cieszy, prawda? Nie zaprzątaj sobie głowy takimi sprawami - Wy się cieszcie...

  4. #3
    Senior Member
    mavrolaczek

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, będę mamą.
    Posty
    2,781
    No cóż, ja przez długi czas stałam po drugiej stronie barykady - czyli z mężem bezskutecznie staraliśmy się o dziecko. I aż za dobrze rozumiem zachowanie Twojej bratowej, mag.k.
    Nagle wokół mnie pojawiło się mnóstwo "brzuszków" albo maluchów. Koleżanki cieszyły się nadchodzącym macierzyństwem a ja tylko zaciskałam zęby żeby nie ryczeć.
    Poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, żal i zazdrość. Oczywiście, gratulowałam - ale bez jakiegoś szczególnego entuzjazmu. Wiem, że moje odczucia były paskudne i niesprawiedliwe - przecież żadna z ciężarnych nie była winna temu, że ja nie mogę mieć swojego maleństwa. Sama sobie to tłumaczyłam, wiedziałam, że to jest logiczne, sensowne i prawdziwe. Ale tak właściwie to nie miało dla mnie żadnego znaczenia - bolało mnie coś w środku za każdym razem, gdy dowiadywałam się o kolejnej ciąży w najbliższym otoczeniu.
    Najgorszy był moment, gdy znajoma powiedziała, że spodziewa się trzeciego dziecka. Nie była pewna kto jest ojcem, ale to szczegół. Najbardziej martwiła się tym, że nie będzie mogła imprezować tyle co dawnej. Dziewczyna bez pracy, wykształcenia i partnera. Na garnuszku u matki, teraz już z trójką dzieci. Dzieci, które ma głęboko w nosie i gdyby nie ich babcia, to maluchy tułały by się po rodzinach zastępczych. Taka kobieta może być matką a ja nie - gdzie tu sprawiedliwość..?

    Nie miej proszę żalu do bratowej - jej naprawdę jest ciężko. Z czasem będzie lepiej. A kto wie - może wkrótce sama zajdzie w ciążę i wtedy będziecie wspólnie cieszyć się na zarwane noce i uciapane pieluszki

  5. #4
    Senior Member Awatar mag.k
    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    127
    Witajcie dziewczyny!!

    Ja absolutnie nie mam do niej żalu ani nie jestem na nią zła czy coś, rozumiem ją, bo wiem jak kocha dzieci.
    To nie tylko moja bratowa, ale kiedys przez długie lata, przyjaciółka, wiem co może czuć i ze nie jest jej łatwo dlatego staram sie nie poruszac tematu ciąży w jej towarzystwie bo wiem jak moze to boleć.
    Chodziło mi tu tylko o pokazanie tego, że jedni starają się tak długo a innym od tak się udaje, tak jak juz wczesniej napisalam mam nadzieje, że niedlugo nasze dzieci beda sie razem bawiły!!

  6. #5
    Senior Member Awatar mag.k
    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    127
    Witajcie dziewczyny!!

    Ja absolutnie nie mam do niej żalu ani nie jestem na nią zła czy coś, rozumiem ją, bo wiem jak kocha dzieci.
    To nie tylko moja bratowa, ale kiedys przez długie lata, przyjaciółka, wiem co może czuć i ze nie jest jej łatwo dlatego staram sie nie poruszac tematu ciąży w jej towarzystwie bo wiem jak moze to boleć.
    Chodziło mi tu tylko o pokazanie tego, że jedni starają się tak długo a innym od tak się udaje, tak jak juz wczesniej napisalam mam nadzieje, że niedlugo nasze dzieci beda sie razem bawiły!!

  7. #6
    Senior Member Awatar maryskalbn
    Dołączył
    Mar 2013
    Mieszka w
    Lublin
    O mnie
    Za każdym fajnym dzieckiem, stoi fajna mama!!!
    Posty
    8,896
    Powiem szczerze, że mnie wkurzało jak mi ktoś leciał dotykać brzuch, bo to mój brzuch i moje dziecko. Prawo do tego miał tylko tata Młodej, gdzieś między czasie się przewinęły obie babcie i moja siostra i tyle, nie dawałam

    A co do bratowej to przykre i cholernie niesprawiedliwe. Oby im się w końcu udało.
    "Los dał im piękne dni i zarwane noce
    Skazani na wolność, wyrok dożywocie"




    http://gadzinkapowiedziala.blogspot.com/ <---- teksty Gadzinka - Lusinka

  8. #7
    Senior Member Awatar ZielonaMysz
    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-14 zobacz kalendarz
    Posty
    1,103
    Pierwszy raz spotykam się z opinią ciężarnej, która nie dotykanie brzuszka przez innych traktuje jako objaw małej radości z powodu ciąży...
    Ja sama nie oczekiwałam od nikogo, że będzie mnie dotykał i osłuchiwał ani nie dotykałam moich koleżanek. Kiedy dowiadywałam się o kolejnych ciążach wśród przyjaciółek cieszyłam się, gratulowałam, ale nie próbowałam dotykać, taką mam po prostu swoją barierę bliskości. O ciąży rozmawiałam, pytałam, ale nie stawała się jedynym tematem rozmów.
    Każdy inaczej okazuje emocje i uczucia, niektórzy są bardzo wylewni, inni mniej, ale to nie znaczy, że się nie cieszą i nie życzą Ci dobrze.

  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar bananowaDama
    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-02-27 zobacz kalendarz
    Posty
    1,180
    Może jednak powinnaś z nią delikatnie porozmawiać skoro łączy was taka zażyłość. Wydaje mi się, że ona boi się poruszać ten temat, ale skoro jesteście przyjaciółkami to tym bardziej rozmowa może wiele pomóc.

  11. #9
    Senior Member Awatar mag.k
    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    127
    bananowaDama przyjaciółkami byłyśmy w czasach licealnych i studenckich, pozniej sie to znacznie zmieniło.
    maryskalbn i ZielonaMysz strasznie doczepiłyście sie do mojego jednego stwierdzenia o dotykaniu brzuszka, napisalam tak bo wszyscy w moim najblizszym otoczeniu (nie tylko rodzina) maja w zwyczaju dotykac brzuszka, dla mnie to jest bardzo miłe poniewaz ciesze sie z tej ciazy.

    Nie wiem czemu ale wszystkie czepiacie sie mnie, a ja chcialam tylko napisac, ze nie kazdy dostaje zawsze to co chce, ja bym np wolala zeby oni juz mieli swoje dziecko, bo to jest moj najstarszy brat i zycze mu jak najlepiej, ale widze ze Wy odczytujecie to po swojemu, bardzo mi przykro;/

  12. #10
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,779
    Jak dla mnie szukasz sobie problemu na siłę...To jest Twoje zmartwienie? Że ktoś się nie cieszy?
    Możliwe, że im przykro, ale najważniejsze, żebyście Wy dali szczęście dziecku i sami kochali się nawzajem, a nie czekali na entuzjazm rodziny...

    Jeśli czujesz, że przykro Ci, że źle im z tym, usiądź i pogadaj z bratową.
    Powiedz jej co czujesz!
    [/url


    [/url]

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.