Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Mamy dzieci poparzonych!

  1. #1
    Senior Member Awatar Sandrii
    Dołączył
    Sep 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    3,249

    Mamy dzieci poparzonych!

    Szukam mam, ktore przezywaja to co ja. Mam dzieci poparzonych.
    Moj syn poparzyl sie wrzatkiem 10 marca.
    Grozila mu amputacja reki poniewaz poprzaenie bylo okrezne dloni(III stopen)
    mial 2 opercaje.
    Pierwsza to byla operacja nacinania reki by ja uratowac, druga to operacja przeszczepu skory.
    Walczymy z bliznami juz dlugo wczoraj zakupilismy na zleenie chirurga rekawiczke i opaske uciskowa.
    Ale jest to dla mnie ciezkie poniewaz ubranko jest tak ciasne ze malemu palce robia sie fioletowe reka dlon puchnie i robi sie czerwona.
    Paly placze i nie i nie chce tego nosic.
    Jedynie opaske nad przed ramie nosi 30min pozniej 30 min przerwy na masaz by krew zaczela krazyc i reka przestala bolec...
    rekawiczki nie zakladam narazie bo nie dam rady tego placzu zniesc...
    Maly ma to nosic non stop ale nie wiem jak mu pomoc by to zniosl...
    Poradzcie mi mamy ktore to przezyly i przezywaja to co ja...


  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,991
    A może ma za mały rozmiar tej rękawiczki? Mój też już zdążył się oparzyć, ale nie tak tragicznie. Oparł się rączką o palnik, na którym chwilę wcześniej coś się gotowało... Zrobił mu się tatuażyk w kształcie palnika... Za to synek mojej koleżanki wylał na siebie kawę i bodajże w Łodzi szyli mu jakieś specjalne ubranko, które miało zapobiec powstawaniu blizn.


  4. #3
    Senior Member Awatar Sandrii
    Dołączył
    Sep 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    3,249
    Właśnie mamy rekawiczke i paske z Łodzi szyte na miaer i mówią ze tak musi być:/
    Tylko w Łodzi szyja takie ubranka na całą Polskę.
    Mały wpal rekami do wrzatku...
    Ma ratowana ta reke i bardzo drogie leczenie w szpitalu...
    ostatnim etapem w szpitalu byly opartunki ze srebra. Pozniej przeszlismy na masci na blizny- contratubex...
    Od mies jestesmy na silikonowej masi na blizny a od wczoraj na ubranku u ciskowym bo blizny na nagarstku po naicinaiu reki sie przerastaja i wypuklaja...
    Przeszczep nie pozsotawil blizn bo mial przeszczep z uda...
    na pozatku byla kratka ale po rozmasowaniu nie widac ze tam blo poparzenie z martwica!
    tylko te blizny po nacinaniu sa niestety przykryte przeszczepem sie nie"zakryly" i potrzebny jest ucisk bo masci sa za slabe...


  5. #4
    Senior Member
    Mama899

    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-06-24 zobacz kalendarz
    Posty
    1,438
    to straszne naprawde ci współczujemy wytrwał i kochaj swoje dziecko !

  6. #5
    Senior Member Awatar Sandrii
    Dołączył
    Sep 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    3,249
    Cytat Zamieszczone przez Mama899 Zobacz posta
    to straszne naprawde ci współczujemy wytrwał i kochaj swoje dziecko !
    Dziekuje:*


  7. #6
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,991
    O rany, Sandrii, straszne jest to, co piszesz. Ale miejmy nadzieję, że wyjdzie z tego. Zresztą z Twojego postu wynika, że są spore postępy. Dobrze, że medycyna oparzeniowa jest w miarę zaawansowana, szkoda, że taka kosztowna :/


  8. #7
    Senior Member Awatar Sandrii
    Dołączył
    Sep 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    3,249
    Kosztowna i to bardzo zwlaszcza dla dzieci - bo dzieci rosna!
    juz mi za powiedzieli e za 3-4 mies bedzie musial nowe miec szyte "ubranko"...
    Ale mimo to ze jest zaawansowana nic nie jest refundowane przez NFZ wiec ja pytam sama siebie po co ja skladki płace??
    Maly juz opaske nosi dniami i dzis ma ja na noc ... blizny widoczniee sie zmniejszaja- wklesaja d osrodka.
    mimo to treba 4 razy dziennie smarowac masciami wiec koszt odatkowy a nie zamienny niestety...


  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar madziula
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Lublin
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-18 zobacz kalendarz
    Posty
    2,358
    Sandrii strasznie Wam współczuję Życzę zdrówka dla Waszego Bąbelka, a dla Was wytrwałości. Buziaki dla Synka:******

    Sorry za zaśmiecanie wątku, ale trudno tak "na chłodno" czytać tego typu wpisy...




    Moje Kochane Maleństwo 9 tc - na zawsze w maminym serduszku :*

  11. #9
    Senior Member Awatar Sandrii
    Dołączył
    Sep 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    3,249
    Madziula dzieki... Ja dopiero teraz wiem naprawde co czuja rodzice dzieci popaqrzonych...
    Uwierzcie mi ze to ze zaraz po wypadku pod wplywem zimnej wody zaszla malemu skora i wisiala mu na palcach bylo niczym w porownaniu do zobaczenia jego reki po prawie 2 tyg po zdjeciu opatrunkow ze srebra...
    Plaakalam 2 dni i noce...
    i placze na samo wspomnienie tego...
    Gdy drugi raz mialam reke zobaczyc ze strachu ucieklam z sali zostawiajac go z tata.
    wrocilam dopiero jak reke z powrotem zawineli.
    Szpital w ktorym lezelismy nie byl przystosowany pod matki dzieci. Mieli mnie w glebokim powazaniu i traktowali jak zla matke ktora specjalnie wrzucila go do wiadra z wrzatkiem dla zabawy! a mnie nawet nie bylo przy tym zdarzeniu.
    Dopiero po tygodniu przestali mnie traktowac jak zlo konieczne a zaczeli pocieszac....
    Kilka godz po wypqadku uslyszalam ze zaraz malemu aputuja rece- bylam sama bez tel bez pieniedzy w innym miescie w srodku nocy!
    A pielegniarki jedno co umieli mowic to " ugotowal sobie te rece" " wie Pani jak wyglada upieczony kurczak bez skory? tak wyglada Pani syn"
    Doslownie takie zdania slyszlam i utkwily mi one do dzis.
    Spalam na krzesle z malym na rekach calymi dniami i nocami...
    A maly mogl tylko byc u mnie na rekach bo welflony mial w stopach..
    To byl koszmar ktorego do dzis nie zapomne i po nocach bedzie mi sie snil...
    Pisze tu by chociaz ram ktos kto to przezyl napisal mi ze bedzie dobrze ze nie zostanie mu slad na cale zycie tego dramatu, ktore przeze mnie sie stalo!
    Bo to ja chcialam go wykapac w ten dzien! Gdbybym sobie odpuscila nic by sie nie stalo....


  12. #10
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,991
    Sandrii, uwierz mi, te opatrunki i maści na pewno spowodują, że nie będzie widocznych śladów. Synek koleżanki miał poparzony tułów, z tego co pamiętam. Też jej nie pozwalali zostać w szpitalu z dzieckiem na noc, ale ona się uparła i powiedzała, że jak chcą to sobie mogą policję wzywać, ona się nigdzie nie ruszy. W końcu odpuścili... Koleżanka mówi, że synek nie ma śladów i nawet nie pamięta, że musiał nosić takie ubranko, a nosił je chyba z rok... Tak więc życzę Tobie i synkowi wiele cierpliwości i wytrwałości no i wiary w to, że będzie lepiej z dnia na dzień.
    A w ogóle jak do tego doszło?


Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Wzrok

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.