Strona 1 z 6
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 55

Zakaz wyjść - mąż zabrania

Widok mieszany

  1. #1
    Junior Member Awatar Ester
    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Mój synek Jerzyk urodził się 27.02.2013r
    Posty
    10

    Zakaz wyjść - mąż zabrania

    Mam taki problem, i liczę że któraś z mam pomoże dobrą radą.
    Mieszkam z narzeczonym i jego rodzicami, mamy synka 3miesiecznego , ja zostaje z synkiem całymi dniami w domu , moj facet pracuje,do tego wieczorami chodzi na silownie,bieganie .. i wraca wieczorami.
    Nie mogę sama wyjsc na spacer, poniewaz mieszkam w starym budownictwie gdzie sa tylko schody, z uwagi na ciężki wózek nie zejde,a sąsiedzi to większość jakaś patologia...
    Do tego mój facet nie widzi że ostatnio chodzę smutna,płaczę co chwile, a to z powodu że wcale nie odciąża mnie z opieki nad synkiem, twierdzi że on pracuje to ja musze sie dzieckiem opiekowac bo jestem na macierzyńskim..
    przed wczoraj miał wykąpać synka ale był zajęty siedzeniem na laptopie czy też odpoczywaniem ...
    wczoraj miał wykąpać synka,ale był na siłowni i tego nie zrobił

    Raz jak wyszłam ,na tatuaż, to dzwonił że natychmiast mam wracać bo synek płacze, ja wróciłam a synek spał...
    po czym stwierdził że okropnie się zmęczył..a był z 3godzinki z synkiem sam, w tym dniu nie był w pracy .
    Jak do zabawy czy też jak ktoś nas odwiedzi, to chętnie bierze synka i się chwali jakim jest tatą.
    Jak jego ojciec czy matka coś od niego chce to robi od razu. Po za tym ma pretensje że nie chce zostawiac z jego rodzicami synka, a ja twierdze że z dziećmi wpuszczaja do sklepu czy też w inne miejsca i mogę go zabrać, a moj facet nie chce go zabierać....
    Są momenty że naprawdę widzę że kocha naszego synka, czule do niego mówi i przytula..

    Czy ja przesadzam czy za dużo wymagam od faceta? ..
    czy po prostu jeszcze nie dorósł do roli ojca? .. ma 25lat ja 24.
    Ja nie moge nigdzie wyjść sama, nie mówiac o spotkaniu z kolezanką bo o tym to moge zapomnieć, bo od razu że jestem wyrodną matką , a On chodzi sobie gdzie zechce..
    Czy któraś miała taką podobną sytuację? .. czy da sie jakoś faceta zachęcić albo wymusić na nim większą odpowiedzialność że też musi coś zrobić teraz przy synku, a nie że powie że jutro..? ..
    Nie mów Bogu, że masz wielki problem. Powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.

  2. #2
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Co z tego, że pracuje? Mój też pracował a dzieckiem się zajmował, w nocy wstawał, przewijał, kąpał, zostawał z nim jak chciałam gdzieś wyjść.
    Bez przesady cholera ...

    Szczerzę współczuję takiej sytuacji - jasno i konkretnie powiedz, że skoro on wychodzi dwa razy w tygodniu na siłownię, to Ty raz w tygodniu chcesz wychodzić na Aquafitness albo na areobik. Koniec kropka. Zostawiasz go z dzieckiem i wyłączasz telefon - albo nie odbierasz - jak tam wolisz. Nie zgodzi się? Powiedz, że skoro on może to Ty chcesz, a jak chce zobaczyć jaką masz lekką pracę to zaproponuj zamianę na jeden dzień.

    Ponadto nie pozwól, by rola Twojego faceta ograniczała się tylko do zapłodnienia. Ojciec jest dziecku potrzebny.

    A Ty jak wózkiem na spacery nie możesz wychodzić to kup chustę i wychodź z dzieckiem w chuście.
    Zdziczejesz w domu jak tak się będziesz katować!

    Powodzenia.

  3. #3
    Senior Member Awatar Misia 22...
    Dołączył
    May 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-03-04 zobacz kalendarz
    Posty
    2,611
    wozek moze zjezdzac po scodach. Nie badz wiezniem we wlasmym domu. Pocwicz kika razy bez malucha a potem jak sie nauczysz to nie bedzie problemu z dzieckiem w wozku. Jak chcesz napisz priv wytlumacze jak to robic. Sama mieszkam na 5 pietrze i nie zawazw winda dziala

    [url=http://www.suwaczki.com/]l/url]

  4. #4
    Junior Member Awatar Ester
    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Mój synek Jerzyk urodził się 27.02.2013r
    Posty
    10
    Co do wychodzenia na spacery, chustę chciałam kupić ale wszyscy mi odradzali, nosidełko tak samo, zreszta na nosidełko za wczesnie.
    A wózkiem po schodach nie zjadę, mieszkam na 3cim piętrze w bardzo starym budownictwie gdzie schody są bardzo duże do tego zniszczone co nie raz buty zachaczają, i nie ma możliwości zjechania wózkiem po schodach,zwłaszcza trzymając dziecko w wózku. wózek mam dość ciężki i nawet go nie utrzymam na tych schodach.. pozostaje mi tylko łaska faceta, albo poczekanie miesiaca i brać synka w nosidełku,ale i tak tylko na krótkie spacery..

    Pandora, przed chwilą tak powiedziałam swojemu, ze ja wychodzę w tygodniu, to powiedział że co z dzieckiem zrobie,i że to ja jestem matką, raz nawet powiedział że to ja chciałam dziecko i że sama sobie je zrobiłam... po za tym, ja nie jestem w stanie wyłączyć telefonu gdyby miał zostać z synkiem sam, za bardzo bała bym się że coś złego się stanie , a potem jeszcze większa klótnia,a ja nie chce się kłócić mam już dość wojen ..
    Nie mów Bogu, że masz wielki problem. Powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.

  5. #5
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Ester - masz faceta gnoja w takim razie ... Nie pozwól sobie na takie traktowanie. Ja bym go zastraszyła, że skoro sama sobie dziecko zrobiłam i sama mam go wychować, to dziękuję, do widzenia i odchodzę. No bez przesady kurde. Mamy XXI wiek, nie daj z siebie robić niewolnicy ...

    Chusta jest świetnym rozwiązaniem i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.
    www.chustomania.pl

  6. #6
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    Ester normalnie jakbym czytała o mnie (po za tym mieszkaniem z teściami), a raczej o moim meżu, który to od urodzenia sie chłopców zachowywał sie dokłądnie tak jak Twój.
    Wieczna walka o to była - bo tyko ja wstawałąm w nocy, przebierałam, karmiłam ?(butlą zeby nie było) - bo on do pracy rano.... tylko ja sie nimi zajmowałam - bo on pracuje... tylko ja ich myłam - bo on wracał późno :/
    Chłopcy maja 14 m-c i od niedawna dopiero jest troche lepiej. Kąpiemy ich juz od jakiegos czasu w wannie, wiec 3-4 razy na 10 w tym uczestniczy, bo postara się wrócic wcześniej. Zostaje w czwartki w chłopcami (znaczy sie wraca troche wczesniej) abym ja mogła wyjść na pilates - ale to też dopiero po roku życia chłopców.
    Nawet ostatnio pierwszy raz zmienił pieluche z kupą (!) bo ja akurat byłam w sklepie, a jak to ujął "Jarek był po pachy....". Jak jest w domu to mogę sobie spokojnie na zakupy wyjsć - z chęcią juz posiedzi z chłopcami. CHętnie też z nami na spacery wychodzi (wcześniej nie wychodził) - a wychodzenie samej to był koszmar, bo musiałąm znosić i wnosić wózek bliźniaczy z dziećmi po schodach :/
    Zaczął sie chętnie z nimi bawić i sam wychodzi z inicjatywą. Tak wieć zmienia sie na plus, ale trwało to ponad rok :/
    Nie wiem czy po prostu w końcu dojrzał (ma 29 lat), czy to to, ze chłopcy juz biegają, chcą sie bawić i są "kumaci", czy jedno i drugie... czy to, ze w końcu moje wyrzuty i awantury coś dały? Nie wiem. Cieszę sie tylko, ze w końcu zaczęło sie to zmieniać, czego u Tobie życzę.
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  7. #7
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Dziewczyny a Wy nie wiedziałyście prędzej jacy są? Czy po prostu odwaliło im po narodzinach dzieci?

  8. BabyApp
  9. #8
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Dziewczyny a Wy nie wiedziałyście prędzej jacy są? Czy po prostu odwaliło im po narodzinach dzieci?
    Jesteśmy prawie 11 lat razem (w czym prawie 4 po ślubie). W ciaży było inaczej - padło na łeb po powrocie do domu ze szpitala (bo do Jarka to latał codziennie do szpitala jak tam leżał)
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  10. #9
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Jakie to żałosne, że facet nie potrafi podołać obowiązkom rodzicom i ma wybór ,,bo mi się nie chce i rób sama".

  11. #10
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Jakie to żałosne, że facet nie potrafi podołać obowiązkom rodzicom i ma wybór ,,bo mi się nie chce i rób sama".
    to też, ale i duży też wpływ - przynajmniej u nas - był ojca R, który to od początku trąbił, ze R ma prace a ja siedze w domu i to ja mam sie wszystkim zajmować, bo R pracuje i on zmeczony i jest praca i PRACA... oj duzo by gadać. A R pępowiny od ojca nie mógł odciąć, bo zawsze uważał go za wzór (tak byli chowani) i za bardzo mądrego człowieka... no w każdym bądź razie w końcu dostrzegł pare rzeczy (po paru akcjach) i odciął kwestię pracy od rodziny całkowicie i odciał teorie ojca.
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.