Strona 2 z 4
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 40

Dwa pokoje - miejsce dla dwójki dzieci

  1. #11
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez maskotka Zobacz posta
    Nie chce tutaj nikogo obrazić ale śmiać mi się chce jak słyszę, że ma 2 pokoje, 2 dzieci i nie ma dla nich miejsca
    A tak zapytam (bynajmniej nie złośliwie).
    Gdzie te Twoje dzieci mają się bawić?
    Układać puzzle?
    Budować różne rzeczy z klocków?
    Malować farbami? Kleić plastelinę/ciastolinę?
    Gdzie te dzieci mają się bawić autkami/lalkami?

    A jak chcecie sobie wieczorem pooglądać TV, spędzić wieczór razem - to jak to rozgrywacie, żeby dzieci nie obudzić?

    Ja sobie nie wyobrażam, żeby Jaś nie miał swojego pokoju o wymiarach (mniej więcej) 10-12 metrów kw.

  2. BabyApp
  3. #12
    Senior Member Awatar karolina86
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    963
    A wg mnie są ludzie, którzy potrafią tak wszystko świetnie rozplanować, że na maleńkim metrażu mają miejsce na wszystko. Moja znajoma mieszka sama z córeczką w kawalerce. Porozbijała wszystkie ściany (kuchni od pokoju, pokoju od korytarza), zostawiła osobną łazienkę (normalne ), dwa filary, postawiła parawan, który oddziela salon od sypialni i jest naprawdę cudownie i miło, aż nie chce się od niej wychodzić. Tak przytulnie, domowo.. Z telewizora w ogóle nie korzysta, nigdy nie korzystała, więc nie ma tego problemu.
    Mnie się podobają małe wnętrza. Można je ciekawie zaaranżować i mają swoją magię.
    Ja sama zawsze mieszkałam w domu, nie w bloku itp. Zawsze miałam swój pokój, moi bracia także. Potem z narzeczonym mieszkaliśmy w dużym domu mojej chrzestnej, która wyjechała. Wyjechaliśmy na studia i tam mieszkaliśmy przez pół roku w 18-metrowej kawalerce. Wspominam to bardzo miło. Potem kupiliśmy własne mieszkanie, bo zaszłam w ciążę. Teraz mieszkami w domu, ok. 150 m. Owszem, jest wygodnie, ale uważam, że z pomysłem da się zrobić naprawdę dużo na małej powierzchni. Nie chcę robić reklamy, ale swojego czasu IKEA podpowiadała jak TO zrobić.

  4. #13
    Senior Member
    maskotka

    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży
    Posty
    2,121
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    A tak zapytam (bynajmniej nie złośliwie).
    Gdzie te Twoje dzieci mają się bawić?
    Układać puzzle?
    Budować różne rzeczy z klocków?
    Malować farbami? Kleić plastelinę/ciastolinę?
    Gdzie te dzieci mają się bawić autkami/lalkami?

    A jak chcecie sobie wieczorem pooglądać TV, spędzić wieczór razem - to jak to rozgrywacie, żeby dzieci nie obudzić?

    Ja sobie nie wyobrażam, żeby Jaś nie miał swojego pokoju o wymiarach (mniej więcej) 10-12 metrów kw.
    Na środku pokoju jest może nie duża ale w zupełności wystarczająca przestrzeń do zabawy. Mieszczą się i klocki, i autka, i puzzle (na razie takie wielkie piankowe) i tona innych zabawek . Do tego prócz dużego stołu przy którym jemy jest malutki stolik (z serii Mamut z ikei) przy którym mały może usiąść i ewentualnie w przyszłości porysować (teraz jeszcze to go nie interesuje) + stoi krzesełko do karmienia które jak się złoży to robi się z niego malutkie krzesełko ze stolikiem. Co do wieczorów to jeśli dziecko jest od małego przyzwyczajone do różnych dźwięków to go one nie budzą. Zwłaszcza, że dla zwiększenia przestrzeni nie mamy drzwi od kuchni więc Szymek od małego jest przyzwyczajony do walenia garów, chodzącego czajnika, miksera itp. Faktycznie jak synek zasypia wieczorem to telewizor i światło gasimy, bo łatwiej mu się wtedy wyciszyć, ale jak tylko zaśnie to wszystko z powrotem włączamy. Nawet gdy jest rozłożone łóżko to nie ma tragedii i jest trochę miejsca gdzie Szymek się bawi. A jak dojdzie drugie dziecko to mamy już upatrzone nowe meble dzięki którym miejsca będzie w pokoju tyle samo (no nie licząc nocy podczas której będzie drugie łóżko do rozłożenia dla Szymka) co jest teraz (3 małe komody zamienimy na jedną wysoką szafę, a w ich miejsce wstawimy rozkładany fotel dla Szymka. Łóżeczko będzie stało tam gdzie stoi no bo w nim będzie spało drugie dziecko). A gdy młodsze dziecko podrośnie na tyle, że zrobi nam się ciasno (pewnie jak skończy jakiś roczek max półtora czyli nawet jeśli zajdę w ciążę w ciągu najbliższych 2 miesięcy to będzie dopiero za 2-2,5 roku) to planujemy zmienić mieszkanie. Teraz nawet gdybyśmy chcieli to nie mamy takiej możliwości bo to mieszkanie w którym mieszkamy jest wzięte na kredyt gdzie w warunkach kredytu jest zapis, że przez 3 lata nie możemy go sprzedać. Te 3 lata mijają z końcem tego roku i później to już tylko od naszego widzimisie zależy kiedy się przeprowadzimy (chodź im później tym lepiej bo więcej uda nam się pieniędzy odłożyć). Inna sprawa, że mamy właśnie ten komfort, że jeśli stwierdzimy, że jednak jest za ciasno to szukamy mieszkania i się przeprowadzamy. Sytuacja nie zmusza nas w żaden sposób do mieszkania na tych 27 metrach z 2 dzieci przez nie wiadomo ile lat. Bo faktycznie gdybym nie miała wizji przeprowadzki w niedalekiej przyszłości to bym się na drugie (a pewnie i na pierwsze) dziecko nie zdecydowała. Nie wyobrażam sobie mieszkać w jednym pokoju np. z 7 latkiem, a nie daj już Boże z 7 latkiem i 5 latkiem. Ale puki dzieciaki są/ będą małe a taka sytuacja jaka jest wszystkim odpowiada i co najważniejsze daje lepsze perspektywy na przyszłość to nic tylko się cieszyć

  5. #14
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    O.
    Ja właśnie też nie wyobrażam sobie takiego dziecka w wieku szkolnym w pokoju z rodzicami i rodzeństwem.

  6. #15
    Senior Member Awatar Vella
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moja córka Matylda urodziła się 9 lutego 2012
    Posty
    3,647
    A nastolatek? Wyobrażacie sobie nastolatki w jednym pokoju z rodzicami i młodszym rodzeństwem?

    A ludzie tak mieszkają. Bo muszą.
    X ma prześladowcę. Namolna dziewucha śledzi jego posty i wykorzystuje jego dane osobowe. Co powinien zrobić X?


  7. #16
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez Vella Zobacz posta
    A nastolatek? Wyobrażacie sobie nastolatki w jednym pokoju z rodzicami i młodszym rodzeństwem?

    A ludzie tak mieszkają. Bo muszą.
    Coś bym napisała, ale się powstrzymam, bo połowa forum na mnie naskoczy.

    W każdym razie napiszę delikatnie, że jak się nie ma warunków, to się zostaje przy jednym, góra dwójce dzieci.

  8. #17
    Senior Member Awatar Spinny
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą idwóch chłopców!!:-)
    Posty
    468
    Wnioskuję z wypowiedzi niektórych tu obecnych pań, że bez 4-o pokojowego mieszkania nie można planować dzieci. 4 pokoje bo - salon, sypialnia rodziców, pokój dla jednego dziecka, pokój dla drugiego dziecka - to jest przynajmniej 76 metrów:-) W Gdyni (gdzie mieszkam) jest to koszt 430 000 zł:-) deweloperskie, i jakieś 380 000 wielka płyta:-)

  9. BabyApp
  10. #18
    Senior Member Awatar karolina86
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    963
    Cytat Zamieszczone przez Spinny Zobacz posta
    Wnioskuję z wypowiedzi niektórych tu obecnych pań, że bez 4-o pokojowego mieszkania nie można planować dzieci. 4 pokoje bo - salon, sypialnia rodziców, pokój dla jednego dziecka, pokój dla drugiego dziecka - to jest przynajmniej 76 metrów:-) W Gdyni (gdzie mieszkam) jest to koszt 430 000 zł:-) deweloperskie, i jakieś 380 000 wielka płyta:-)
    Podobne ceny są w Gdańsku a jeszcze większe w Kielcach.

  11. #19
    Senior Member Awatar karolina86
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    963
    Cytat Zamieszczone przez Vella Zobacz posta
    A nastolatek? Wyobrażacie sobie nastolatki w jednym pokoju z rodzicami i młodszym rodzeństwem?

    A ludzie tak mieszkają. Bo muszą.
    Ja sobie wyobrażam, bo wiele moich koleżanek z podstawówki tak właśnie mieszkało. Mało tego, jedna z nich nie miała nawet własnego łóżka.

  12. #20
    Senior Member Awatar ZielonaMysz
    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-14 zobacz kalendarz
    Posty
    1,103
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    Coś bym napisała, ale się powstrzymam, bo połowa forum na mnie naskoczy.

    W każdym razie napiszę delikatnie, że jak się nie ma warunków, to się zostaje przy jednym, góra dwójce dzieci.
    Ja nie naskoczę, bo mam podobne zdanie. Uważam, że przestrzeń dla siebie jest bardzo ważna. Czasem każdy ma ochotę się schować, zamknąć za sobą drzwi i mieć spokój. Pół biedy, kiedy dzieci są niemowlakami, ale im starsze, tym gorzej. Nastolatki w pokoju razem? Albo w pokoju z rodzicami? Dla mnie to nie do przyjęcia.
    Dlatego obecnie mieszkamy z mężem w moim rodzinnym domu z moim tatą. Tutaj mamy pokój dzienny, swoją sypialnię, synek ma swój pokój i tata swój (+ mała wnęka w korytarzu jako mini gabinecik), mamy też dwie łazienki, żeby sobie nie wchodzić w drogę.
    Oczywiście chcielibyśmy mieszkać na swoim, ale obecnie nie stać nas na płacenie kredytu, a dla naszej trójki musielibyśmy kupić mieszkanie trzypokojowe (pokój dzienny, sypialnia nasza i pokój małego). W tej chwili w Gdańsku jest to cena od jakichś 250 tysi, zależy oczywiście od lokalizacji.
    Pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa (koniec lat 80, początki 90), kiedy mieszkałam z rodzicami w jednym pokoju, kątem u babci. To było okropne, na nic miejsca, ledwo można się było ruszyć, żeby nie wpadać na meble z jednej czy ścianę z drugiej strony. Nie mówiąc o zaproszeniu jakichkolwiek gości, a jesteśmy towarzyskimi osobami i na urodzinach czy przy innych okazjach mamy ok. 15 najbliższych znajomych. Nie chcę powrotu do tamtych czasów, więc nie wyprowadzam się na razie z domu.
    Wiem, że są osoby, które wolałyby się gnieść na 20 metrach, ale na swoim, ja wolę mieszkać w domu rodzinnym, ale móc zamknąć się we własnym pokoju w razie potrzeby.
    Oczywiście jak ktoś wspomniał, apetyt rośnie w miarę jedzenia i przyznam, że nawet w naszym 150 metrowym domu brakuje mi nieraz miejsca
    Dobrze dopasowane meble to podstawa, w zeszłym roku robiliśmy remont kuchni i zamiast brać gotowe meble ze sklepu (które często nie współgrają z wymiarami mieszkania) zatrudniliśmy stolarza, który zabudował nam całą możliwą przestrzeń. Mamy szafki od podłogi aż po sufit, dzięki temu nie mamy problemu kurzu zbierającego się na szafkach a do tego dużo miejsca na różne kuchenne przybory. A na dodatek pomieszczenie optycznie się powiększyło.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.