Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 28

Mąż ratunkiem na całe zło:-)

  1. #1
    Junior Member
    iwoonka22

    Dołączył
    Jul 2012
    Mieszka w
    Jagodzin
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-02-12 zobacz kalendarz
    Data
    12.02.2011
    Posty
    7

    Mąż ratunkiem na całe zło:-)

    Gdy urodziłam swoją córeczkę byłam taka szczęśliwa,że mogę już ją zobaczyć,przytulić.
    Jednak nie spodziewałam się,że tak szybko przyjdą trudne chwilę i zwątpienie w siebie !
    Początki karmienia piersią,były trudne.
    Natala nie chciała ssać piersi,brodawki sutkowe miałam wklęsłe.
    Pomagał mi masaż brodawek zimną wodą.
    Na trzeci dzień,po urodzeniu dopadła mnie depresja.
    Nie wierzyłam w siebie,że sobie poradzę.
    Obwiniałam siebie,że córka spadła z wagi,że nie je.
    Koleżanka z sali powiedziała mi wtedy,że mam"baby blues" ogólne przygnębienie,depresja,zły stan psychiczny.
    Ciągle miałam łzy w oczach,brak apetytu i chęci do życia.
    Miałam wsparcie rodziny,ale nie brałam tego pod uwagę,nie doceniałam.
    Pomógł mi mój mąż,to właśnie on najbardziej mnie wspierał i był dużym oparciem.
    Postawił mnie na nogi,udowodnił,że świat nie jest taki zły,jak go opisywałam.
    Uświadomił mi,że nasza córeczka teraz najbardziej mnie potrzebuje.
    Natalcia była taka niewinna i maleńka jak nie kochać takiej perełki.
    Miałam chwilę grozy,ale się podniosłam.
    Teraz jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem.
    Mam dużą pomoc od męża i rodziny,a depresja to już przeszłość.
    Liczy się to,co jest teraz:-)

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099
    Tak, to wielkie szczęście, kiedy się ma wsparcie męża czy partnera. W końcu on jest najbliżej, widzi, co się dzieje, i najszybciej może pomóc. Ja też tak miałam. Oboje byliśmy totalnie niedoświadczeni i trochę tym spanikowani, ale dzięki temu, że mój mąż pomagał mi we wszystkim, szybciej nauczyliśmy się opiekować synkiem, a ja nie czułam się pozostawiona samej sobie.

  4. #3
    Junior Member
    Asiah88

    Dołączył
    Jan 2013
    Mieszka w
    Brodnica
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-15 zobacz kalendarz
    Posty
    19
    Poród trwał 6 i pół godziny. Było mi ciężko. Krocze miałam rozharatane, byłam strasznie słaba. Po szyciu zrobił mi się krwiak i wdał się obrzęk. Poruszanie sprawiało mi problemy, a tym bardziej zajmowanie się Anusią. Miałam problemy sama z sobą. Czułam się kompletnie wyczerpana. Cały czas płakałam, często z byle powodu. W momentach, których powinnam odpocząć starałam się nadrobić domowe zaległości. To był błąd. Wystarczyło dać mężowi listę zadań do wykonania. Jego pomoc w czasie pobytu w szpitalu też było wielka. Nie byłam w stanie dojść sama do łazienki ani umyć się. Jak przypomnę sobie jak trzyma mnie przy toalecie, czy pod prysznicem to łzy napływają mi do oczu. Nie byłam wtedy tą kobietą, którą byłam wcześniej. Czułam się jak wrak i tak też wyglądałam. Jednak to, że mąż był przy mnie zbliżyło nas bardziej do siebie. Nie musiał mówić nic. Wystarczyły silne ramiona i jego obecność.

  5. #4
    Junior Member Awatar maaamaaa
    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-17 zobacz kalendarz
    Posty
    11
    Ja nawet nie wiedziałam, że mam tak kochającego mnie i dziecko męża. Pomagał mi we wszystkim i dalej to robi zmienił się z lepszego na jeszcze lepszego i kocham go za to bo zawsze kiedy go potrzebowałam pierwszy stawała obok mnie i ocierał mi łzy kiedy beczałam z byle powodu
    Cukrzyca - informacje

  6. #5
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Tacy faceci jak Wasi mężowie są wspaniali i chwała im za to. Ale jak przekonać takiego mało zaangażowanego, że jest bardzo potrzebny? Macie jakieś pomysły? Niedawno rozmawiałam z kobietą, której mąż zaczął się zajmować dzieckiem dopiero gdy skończyło 5 lat. Wcześniej dziecko go bardzo denerwowało. I co tu zrobić z takim egzemplarzem?

  7. #6
    Senior Member
    mavrolaczek

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, będę mamą.
    Posty
    2,781
    Cytat Zamieszczone przez Aga Zobacz posta
    Tacy faceci jak Wasi mężowie są wspaniali i chwała im za to. Ale jak przekonać takiego mało zaangażowanego, że jest bardzo potrzebny? Macie jakieś pomysły? Niedawno rozmawiałam z kobietą, której mąż zaczął się zajmować dzieckiem dopiero gdy skończyło 5 lat. Wcześniej dziecko go bardzo denerwowało. I co tu zrobić z takim egzemplarzem?
    Przede wszystkim nie zmuszać krzykiem, nie robić wyrzutów. Najlepsza jest metoda małych kroczków - a to poprosić, żeby tatuś podał pieluszkę, kremik czy przygotował kąpiel. Później można zaangażować go np. do potrzymania dzieciątka podczas kąpieli, poczytania bajeczki do snu. A i wspólne zabawy angażujące całą rodzinę potrafią zdziałać cuda.
    I jest jeszcze coś - przytulanie dziecka "skóra do skóry". Większość mam uwielbiam przytulać w taki sposób dzieciątko - zapewniam, że tatusiowe również.
    Warto też zastanowić się, dlaczego ten tatuś jest taki niechętny do opieki nad dzieckiem - może to przez mamę dziecka, która stoi nad nim i krytykuje wszystko, co on zrobi? Pozwólmy mu na samodzielne przewinięcie czy ubranie maluszka. I nawet jeżeli pieluszka jest trochę krzywo zapięta czy śpioszki odwrotnie założone to warto pochwalić - bo sam sobie poradził. Trzeba takiemu tatusiowi dać trochę swobody, przecież nie zrobi własnemu dziecku krzywdy.

  8. #7
    Member Awatar tree-house
    Dołączył
    May 2013
    O mnie
    Jestem tatą, moje dziecko urodziło się 2010-11-04 zobacz kalendarz
    Posty
    51
    Ja na przykład, byłem w ciąży razem z żoną. Ogólnie jestem osobą, która nie lubi czekolady a tu bam jak moja żona była w ciąży, jadłem tonami i też tyłem. Na jakichś targach bodajże nosiłem sztuczny brzuch. Wiele było różnego typu sytuacji, które pozwalały odczuwać to szczęście.
    Po porodzie Zuza miała babyblues i to zaawansowaną wersję. Po tygodniu się poddała, ja wziąłem miesiąc urlopu i wstawałem w nocy, przewijałem karmiłem, nawet laktator obsługiwałem Śmiałem się, że człowiek orkiestra jestem... Wspólnie siadaliśmy, długo rozmawialiśmy i pomogło.
    Jednak wsparcie drugiej osoby jest bardzo ważne, a jeśli ta osoba potrafi podnieść na duchu i być oparciem to żaden problem nie jest na tyle wielki, żeby go nie przeskoczyć.

    Ciąża i ogólnie rodzicielstwo tak mnie zmieniła, że otwarłem sklep dla dzieci... Znajomi się śmieją że to takie zakamuflowane drugie dzieciństwo dla mnie.

    A teraz czekam na drugie mam nadzieję że nie będzie babyblues ....


    Życzę wam powodzenia, trzeba wierzyć że będzie dobrze. Powiem wam jeszcze że jeden uśmiech dziecka potrafi zrekompensować cały trud.
    * Tree-house.pl
    "Rodzicielstwo to też pasja..." Wysokiej jakości zabawki i akcesoria dla dzieci i rodziców w bardzo dobrych cenach... OD TERAZ WYSYŁKA GRATIS !!

  9. BabyApp
  10. #8
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Cytat Zamieszczone przez tree-house Zobacz posta
    Po porodzie Zuza miała baby blues i to zaawansowaną wersję. Po tygodniu się poddała, ja wziąłem miesiąc urlopu i wstawałem w nocy, przewijałem, karmiłem, nawet laktator obsługiwałem
    No, to już chyba przesada jednak. Gdyby mnie ktoś miał podłączać do laktatora, na pewno nie czułabym się z tym dobrze.

  11. #9
    Senior Member Awatar Nadulina
    Dołączył
    Nov 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Gratuluję, piękna historia I przede wszystkim zazdroszczę wspaniałego męża !

  12. #10
    Wspaniałego masz męża! Gratuluje!
    Koksartroza, czyli choroba stawów biodrowych częściej dopada kobiet niż mężczyzn

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.