Strona 1 z 5
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 43

wyprawka w ciucholandzie?

  1. #1
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,046

    wyprawka w ciucholandzie?

    Czy kupujecie rzeczy dla dzieci w ciucholandach? Czy je jakoś odkażacie? Co robicie, aby pozbyć się tego charakterystycznego zapachu? Moja znajoma kupiła ostatnio tam fajny kombinezon dosłownie za grosze, a potem zaniosła go do pralni chemicznej i zapłaciła 30 zł, bo się brzydziła ... czyli tak tanio to nie bylo

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Miałam kiedyś taką sytuację ,że przeglądałam katalog Next. Znalazłam śliczną ,żółtą bluzę na Jasia ,ale jej koszt przekraczał grubo ponad 50 zł. Niemniej jednak tak się w niej zakochałam ,że po pewnym czasie mój partner machnął ręką i stwierdził : ,,Jak tam uważasz to zamów". Kawałek ode mnie otwarto ciucholand dla dzieci ( chociaż od nowego roku już zamknięty). Którego razu idąc z Jasiem do parku patrzę a na wystawie wisi taka sama bluzą jaką chciałam mu zamówić!
    No cóż - weszłam ,obejrzałam ,czy to na pewno taka sama ,ale wszystkie metki miała. No i zamiast 60 zł dałam bodajże 7 zł. Wyprałam ją dwa razy, dwa razy wypłukałam i mamy ją do dnia dzisiejszego. Weszłam też przed świętami z mamą do ciucholandu i kupiłam prześliczną kamizelkę (również next) do koszuli - dałam 3 zł i za 3 zł płaszcz na zimę ,ale dopiero będzie mu dobry za rok.
    To tyle jeżeli chodzi o ciucholandy.
    Z reguły w ciucholandach dla dziecka nie kupuje. Mam sprawdzone dwie sieciówki i tam przeważnie kupuje dla Młodego ubrania.

  4. #3
    Senior Member Awatar sabina22
    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    Bysina
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-27 zobacz kalendarz
    Posty
    282
    Ja zawsze się brzydziłam takich rzeczy ,ale ostatnio trochę zmieniłam zdanie ,bo dzieci tak szybko rosną . Kopiłam dwie spódniczki używane firmowe dla mojej WIkusi ,bodajże po 5 zł.





  5. #4
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,991
    Mnie się też zdarza kupować w ciucholandzie i akurat z tego, w którym zwykle kupuję, ciuszki w ogóle nie "śmierdzą". Nie wiem, może je piorą. W domu piorę tylko raz i jest dobrze. Czasami to nawet wolę kupić tam, bo ciuszki są o wiele lepszej jakości, można trafić na firmówki (nike, next, esprite, tommy hilfiger), które można prać, prać i prać i nic się z nimi nie dzieje. A np. na dresiku, który kupiłam w sklepie, porobiły mi się kuleczki jeszcze przed pierwszym praniem... Pamiętam, jak raz mi się udało za 6,80 zł kupić chyba dwa pajacyki, trzy bodziaki i jeszcze chyba jakieś koszulki z krótkim rękawem

    Moja sąsiadka praktycznie całą wyprawkę tam kupiła dla swojej córci i sama żałuję, że też nie zajrzałam tam w tym celu - zwłaszcza, że w ciąży będąc, miałam o wiele więcej czasu na chodzenie po lumpeksach, niż teraz...


  6. #5
    Senior Member Awatar pinacolada
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Polska ;-P
    O mnie
    Mama słodkiej dwójki ;-)
    Posty
    4,922
    Ja tam, jak mały był jeszcze w brzuchu kupiłam mu z dwie reklamówy super ciuszków.Wszystko jak nowe,ładne i przede wszystkim tanie ;-) Wyprałam zwyczajnie raz w pralce,wyprasowałam i spokojnie czekało na nowego obywatela ;-) Jak młody powyrastał z ubranek to jeszcze na nich zarobiłam ,bo ani ich nie zniszczył,ani nie poplamił ;-) Tak więc kasa się zwróciła z nawiązką . Ciucholandy to dobry interes ;-)

  7. #6
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,046
    No właśnie, podobno jest sporo ubrań z sieciówek. Next to przecież fajna angielska marka, w takiej sytuacji na pewno warto..
    W Warszawie ciucholandy są wszędzie i sporo tam ubrań dla dzieci, zabawek, bucików - całkiem fajnych, ale zabawek tam bym raczej nie kupowała

  8. #7
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    Cytat Zamieszczone przez Nowotka Zobacz posta
    W Warszawie ciucholandy są wszędzie i sporo tam ubrań dla dzieci, zabawek, bucików - całkiem fajnych, ale zabawek tam bym raczej nie kupowała
    A ja nie kupiłabym bucików ,ani bodów - body traktuje jako część bielizny i podobnie jak dla siebie nie kupiłabym tam bielizny tak dla Jasia również (zwlaszcza ,że w takim pepco nowe body są za kilka złotych). Jeżeli chodzi o zabawki ,kiedyś mi się mignął stolik z fishera - nie wiem czy grał ,bo nawet nie sprawdzałam ,ale wyglądał na niezniszczony .

  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar meg
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Bath, Anglia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-07-13 zobacz kalendarz
    Posty
    2,892
    prawie cała wyprawka dla Liwii była z takiego "ciucholandu"
    dla siebie nigdy w takich miejscach nie kupowałam odzieży ale dla małej non stop coś fantastycznego wynajduję. mam jeden sprawdzony, w którym body są świetnej jakości, firmowe (mexx, next, george etc.), jak nowe, nawet nie mają tego charakterystycznego zapachu - wyprałam, dwa razy wypłukałam, wyprasowałam i były gotowe do użycia a poza tym ile mogło poprzednie dziecko używać takich małych ubranek ? niedaleko mnie są również dwa komisy z artykułami dla dzieci i tam to już majątek dosłownie zostawiłam :P
    biorąc pod uwagę ceny nowej odzieży dziecięcej, takie miejsca jak tzw "lumpki", to wybawienie dla mam, które nie śpią na pieniądzach..
    "Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje!"

  11. #9
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,046
    Ja myślę, że w dzisiejszych czasach ciucholandy stały się normalnym miejscem na zakupy, nie ma się czego wstydzić,
    wiadomo, że robią tam zakupy nie tylko ci, u których kiepsko z kasą... Mam koleżankę, która kupuje tam zabawki (to o niej myślałam, pisząc poprzedniego posta) i robi to, bo mówi, że jej żal tych miśków, które leżą w takich warunkach , zawsze mówi - idę uratować miśka sympatyczne

  12. #10
    Senior Member Awatar meg
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Bath, Anglia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-07-13 zobacz kalendarz
    Posty
    2,892
    ale ja nie rozumiem czego się wstydzić?
    wszystkie ciuszki jakie kupiłam w takich sklepach wyglądają jak nowe
    moje dziecko ma też nowe ubranka i dużo od koleżanek, których dzieci już z nich wyrosły, ale na prawdę nie czuję potrzeby, by kupować dla niej bluzeczkę za 60zł, którą ponosi może z miesiąc - oczywiście jeżeli jakaś mamusia może sobie na to pozwolić, to czemu nie

    miśki ? mam bzika na punkcie pluszaków i jeżeli tylko mam taką możliwość, to również "ratuję"
    "Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje!"

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Wzrok

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.