Strona 2 z 15
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 143

Długi czas starań..........

  1. #11
    Cytat Zamieszczone przez blada Zobacz posta
    To bardzo długa historia.
    Okazało się m.in. że ja mam niedoczynność tarczycy oraz endometriozę (dwa tygodnie temu byłam na laparoskopii, żeby mi ją wycięli). Mąż natomiast ma powracające bakterie w nasieniu (ale takie, które można leczyć zwykłymi antybiotykami).

    Po mojej laparoskopii nastawiamy się teraz (pewnie na kwiecień) na pierwszą inseminację. Chyba, że wcześniej samo coś wyskoczy
    Długa droga za nami, ale czuję, że jesteśmy bliżej upragnionego celu niż kiedykolwiek indziej
    trzymam kciuki ja własnie sie też zastanawiam czy czegos z tarczycą nie mam przypadkiem. Dzięki Tobie zaczęłam szukać u siebie w miescie jakiegos laboratorium gdzie badania naienia robią i pojdziemy tam nie bede czekac az mi ginekolog bedzie kazal tylko na wlasna reke wszystko.. patrzylam w necie za ginekologami to wydawac by ie moglo ze nie ma tu takich wporzadku

  2. BabyApp
  3. #12
    Problemy z zajściem w ciążę mogą wynikać z różnych rzeczy. Najlepiej skontaktować się z ginekologiem. I dużo próbować : ). Ja też miałam z tym problem. Parę razy przyszedł kryzys i myślałam, że nic z tego nie będzie. Były fuzje i przejęcia, mówię wam. Ale się udał. Dlatego nigdy nie traćcie nadziei.

  4. #13
    Cytat Zamieszczone przez pycus Zobacz posta
    Problemy z zajściem w ciążę mogą wynikać z różnych rzeczy. Najlepiej skontaktować się z ginekologiem. I dużo próbować : ). Ja też miałam z tym problem. Parę razy przyszedł kryzys i myślałam, że nic z tego nie będzie. Były fuzje i przejęcia, mówię wam. Ale się udał. Dlatego nigdy nie traćcie nadziei.
    ja tez juz tak mam..

  5. #14
    Member Awatar blada
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Konin
    Posty
    34
    Nie wiem, Magdalenkka, gdzie mieszkasz, ale ja zaczęłam jeździć do Poznania.
    Na pewno Twój partner powinien się zbadać i pójść do androloga, a Ty możesz również pokazać jego wyniki swojemu ginowi.

    Jeśli chodzi o wybór lekarza, to najgorsze jest to, że komentarze na stronach int. wystawiają częściej Ci, którzy się ostro wkurzą, ale dosyć często są to osoby po prostu nadgorliwe. A Ci zadowoleni z usług lekarza rzadko kiedy myślą o tym, żeby napisać komentarz chwaląc lekarza (chyba taki polski nawyk ciągłego narzekania).
    Osobiście uważam jednak, że na lekarzu idzie się poznać już po pierwszej wizycie. Trzeba go/ją tylko dobrze obserwować.

    A jeśli chodzi o tarczycę, to idź do pierwszego lepszego laboratorium i zrób sobie badanie TSH (ok.10-20zł). Nie ważne, co Ci powiedzą lekarze, wynik między 1-2 jest idealny dla kobiety starającej się o dziecko. 3-4 będzie jeszcze w normie, ale powinnaś to obniżyć - tu przyda się dobry endokrynolog.

  6. #15
    Cytat Zamieszczone przez blada Zobacz posta
    Nie wiem, Magdalenkka, gdzie mieszkasz, ale ja zaczęłam jeździć do Poznania.
    Na pewno Twój partner powinien się zbadać i pójść do androloga, a Ty możesz również pokazać jego wyniki swojemu ginowi.

    Jeśli chodzi o wybór lekarza, to najgorsze jest to, że komentarze na stronach int. wystawiają częściej Ci, którzy się ostro wkurzą, ale dosyć często są to osoby po prostu nadgorliwe. A Ci zadowoleni z usług lekarza rzadko kiedy myślą o tym, żeby napisać komentarz chwaląc lekarza (chyba taki polski nawyk ciągłego narzekania).

    Osobiście uważam jednak, że na lekarzu idzie się poznać już po pierwszej wizycie. Trzeba go/ją tylko dobrze obserwować.

    A jeśli chodzi o tarczycę, to idź do pierwszego lepszego laboratorium i zrób sobie badanie TSH (ok.10-20zł). Nie ważne, co Ci powiedzą lekarze, wynik między 1-2 jest idealny dla kobiety starającej się o dziecko. 3-4 będzie jeszcze w normie, ale powinnaś to obniżyć - tu przyda się dobry endokrynolog.

    wlasnie robilam ostatnio te badanie bede miala wyniki pod koniec miesiaca.. tak wysle go, musze poszukac gdzies tu w okolicach labolatorium, ktore sie zajmuje badaniem nasienia

  7. #16
    cześć ja chyba właśnie przechodzę mega dołek to już rok starań i nic.
    Głośno sobie mówie że robię sobie przerwę w staraniach ale psychiki nie oszukasz i tylko płacze po kątach .
    Do tego po kuracji hormonalnej spadło mi libido i już nawet kochać mi się z mężem nie chcę ;((

  8. #17
    Senior Member Awatar ilonka82
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-03-12 zobacz kalendarz
    Posty
    5,391
    Cytat Zamieszczone przez pycus Zobacz posta
    Problemy z zajściem w ciążę mogą wynikać z różnych rzeczy. Najlepiej skontaktować się z ginekologiem. I dużo próbować : ). Ja też miałam z tym problem. Parę razy przyszedł kryzys i myślałam, że nic z tego nie będzie. Były fuzje i przejęcia, mówię wam. Ale się udał. Dlatego nigdy nie traćcie nadziei.
    "pycus" czy oprocz intensywnych starań jakoś wspomagałaś wasze próby zajścia w ciążę??? czy był jakiś powód długich starań? tzn. czy udało Ci się zdiagnozowac przyczynę problemów z zajściem w ciążę?
    [/url]


  9. BabyApp
  10. #18
    Senior Member Awatar ilonka82
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-03-12 zobacz kalendarz
    Posty
    5,391
    dziewczęta ja juz też czasami tracę siły . u nas to już połtora roku starań... zaczęliśmy w październiku 2010r. w czerwcu 2011 się udało, radośc niestety nie trwała długo ponieważ we wrześniu poronilam (zarodek się po prostu wchłonął, żadnej przyczyny poronienia nie zdiagnozowano). Po poronieniu odczekaliśmy ok. 3 m-cy i teraz mam już 4 cykl starań i wczoraj dostałam kolejną @ .
    Powiem Wam, że tez jakoś strasznie nie wariuje na tym punkcie, nie mam jakiegoś mega ciśnienia, niby sobie mowię że odpuszczam ale tak jak to któraś z was wyzej napisała psychiki nie oszukasz i jak przychodzi miesiączka to jest mi smutno, że kolejny raz nic z tego

    dziewczyny jeśli przechodziłyście przez podobne sytacje i w końcu udało Wam się to poradźcie mi coś....
    [/url]


  11. #19
    Senior Member Awatar zyta
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Szczecin
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-12-18 zobacz kalendarz
    Posty
    100
    Witam)

    Ja przez długi czas brałam tabletki anty gdy wreszcie znalazłam kandydata na ojca mojego dziecka obecnego męża odrzuciłam tabl i zaczęliśmy się starać.Mijał jeden miesiąc mijał kolejny i nic poszłam do gin który po zrobieniu mi usg stwierdził że mam policystyczne jajniki.Na pytanie co z tym zrobimy bo chcę mieć dziecko usłyszałam że nic bo wiele kobiet to ma i ma dzieci a Pani jest młoda ma jeszcze czas i na pewno kiedyś pani zajdzie a miałam wtedy 28lat.Wkurzyłam się trochu ale odpuściłam pochłonęła mnie praca.Aż tu nagle w dwa miesiące od wizyty okazało się że jestem w ciąży.Radość nie trwała jednak długo w 12 tyg poroniłam i zaczęły się moje problemy.Kazali nam odczekać jeden gin mówił że 3 miesiące inny że 6 a trzeci powiedział że od razu mamy się zacząć starać po pierwszej @ od zabiegu.Odczekałam 3 mc bo nie mogłam pozbierać się psychicznie po zabiegu mijał kolejny miesiąc i znowu kolejny i znowu nic. Poszłam do gin a on mi na to że mam czas na dziecko jeszcze a póki co nie podoba mu się mój lewy jajnik i mam znowu zacząć brać tabletki antykoncepcyjne na pytanie dlaczego i po co skoro staram sie o dziecko usłyszałam że coś tam mam na jajniku i to trza wyleczyć.Wkurzyłam się znowu i pojechałam tym razem prywatnie do ginekolożki która zajmuje się niepłodnością.Diagnoza była dla mnie wyrokiem torbiel wielkości 7cm endometrialna operacyjna.Tabletki anty skutkują przy torbielach czynnościowych endometrialnych nie usuwają i nie leczą zostaje tylko zabieg chirurgiczny.Poryczałam się jak dziecko.Moja Pani doktor powiedziała że podejmie się operacji ale chce laparotomii a ja chciałam laparoskopię.Jednak skapitulowałam i poddałam się operacji bałam się że zostanę bez jednego jajnika Operacja się udała,jajnik został ale okazało się że podczas zabiegu łyżeczkowania jamy macicy została przeniesiona mi gdzieś śluzówka endometrialna i w konsekwencji mam endometrioze I stopnia z licznymi zrostami w miednicy małej,które zostały poprzecinane a ogniska endometrium usunięte.Cieszyłam się że teraz będę mogła spokojnie zajść w ciąże gdy na ziemię sprowadziła mnie moja doktorowa że to nie koniec walki ze endometrioza to takie świństwo co wraca ze zdwojoną siła bardzo szybko od zabiegu ze teraz muszę zacząć brać leki.Jeden zastrzyk kosztował 530zł nie refundowany przez NFZ dla kobiet refundowany dla mężczyzn z rakiem prostaty o nazwie Dipheraline jest to zastrzyk domięśniowy o dużych skutkach ubocznych ale jako jedyny skuteczny lek.Wzięłam ich 4 a w życiu można ich wziąć tylko 6.Miałam po nich uderzenia gorąca i wszystkie objawy menopauzy masakra.Po zastrzykach przeszłam HSG i 3 nieudane inseminacje.Po trzech UI dałam na luz i byłam bliska rozpaczy.Wszędzie otaczały mnie laski z brzuchami a ja patrzyłam na nie z nienawiścią i płakałam w domu po kątach,zdecydowaliśmy już nawet z m że poddamy się In Vitro i miesiąc później okazało się że jestem ciąży dziś mam 4 miesięczną córcię która jest dla mnie wszystkim))

  12. #20
    do__ti
    Guest
    do__ti
    Witam.
    Znam wiele par, które starają się i nic z tego.
    My sami przechodziliśmy dłuuuuugą drogę - ponad 8 lat. Pierwsza ciąża była obumarła, a teraz już jestem w prawie 5 miesiącu.
    Czego próbowaliśmy?
    Najpierw wiadomo badania etc. pewnie gdybym znalazła się szybciej u obecnego lekarza, to może wszystko potoczyłoby się inaczej. Ja ogólnie jestem chorowita. Były dodatkowo problemy z hormonami, a M musiał mieć zabieg przepychania czegoś tam - laparoskopowo.
    Potem próbowaliśmy raz inseminacji. Przez chwilę naprotechnologii - nic z tego nie rozumiałam.
    Równocześnie trafiliśmy do zielarza, którego polecili nam znajomi - mają już 2 dzieci, starali się bardzo długo mieli 4 poronienia, 1 dziecko umarło po porodzi i dopiero po rocznej kuracji u zielarza zaczęli chodzić do lekarza gina i tak od razu zaszli.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.