Ankieta: Czy zdecydowałabyś się na in vitro, gdybyś nie mogła zajść w ciążę?

Strona 1 z 13
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 125

In vitro

  1. #1
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,046

    In vitro

    W miesięczniku M jak mama (nr 11/2010) przedstawiamy historię czytelniczki, która po czterech latań starań o dziecko , zdecydowała się na zabieg in vitro. Nie było jej łatwo, miała wiele obaw. Czy zdecydowałybyście się na sztuczne zapłodnienie, gdyby nie było innego wyjścia?

  2. BabyApp
  3. #2
    Junior Member
    hesia

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-09-11 zobacz kalendarz
    Posty
    2

    in vitro - jestem za

    W sprawie in vitro - pewnie ci, którzy uważają, że in vitro nie może byc refundowane, bo nie leczy niepłodności, są także przeciwni refundowaniu insuliny dla cukrzyków... Insulina przecież nie leczy cukrzycy, tylko pozwala chorym dobrze żyć.
    A tych, którzy uważają, że in vitro jest nieetyczne, niemoralne, warto spytać, czy zmieniliby zdanie, gdyby ta metoda zaplodnienia była jedyną szansą na przedłużenie naszego gatunku? Kto wie, co będzie za kilkadziesiąt lat...

  4. #3
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,924
    No wlasnie, ja tez nie rozumiem tych sporów o in vitro - zwlaszcza w kontekscie tego, co mowi sie o wymieraniu pokolen i o tym, ze Polki rodzą coraz mniej dzieci, co za kilkadziesąt lat odbije się nie tylko na naszym systemie emerytalnym, ale i na całej gospodarce. Zastanawiające jest, że jakoś żaden z polityków jeszcze nie połączył tych dwóch spraw - wolą dać mamom różne "przywileje" typu becikowe, niż umożliwić posiadanie dzieci tym, którzy by chcieli, a nie mogą...

  5. #4
    Junior Member
    Stokrotka

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Pszczyna
    Posty
    12
    Bardzo chciałam miec dziecko i na szczęście nie mieliśmy problemu z zajściem w ciążę, ale gdyby sie okazało, że inaczej nie można - na pewno rozważalibyśmy taką możliwość. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym "odpuścić" sobie i tak po prostu pogodzić się z tym, że nie moge mieć dzieci, i nie wykorzystać wszystkich możliwości, jakie daje medycyna. Niepokojące jest to, że zaczyna się robić szum wokół in vitro - i wygląda na to, że będą próby prawnego zakazania tej metody albo ograniczenia jej. Co oczywiście nie załatwi sprawy, bo zacznie się tak jak z aborcją: powstanie podziemie in vitro albo kobiety zaczną wyjeżdzać za granicę, żeby sobie zrobic taki zabieg.

  6. #5
    Junior Member
    morfiki

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Włocławek
    Posty
    3
    My z mężem już się zdecydowaliśmy, będziemy podchodzić do ICSI na początku grudnia, licząc na wymarzony prezent pod choinkę. Nie mieliśmy żadnych oporów, problemem okazała się zbyt mała ilość nasienia. Kiedy byliśmy na pierwszej wizycie lekarz powiedział wprost, że szanse na naturalną ciążę są bardzo małe, inseminacja niosła by za sobą rozczarowania- a tego chcieliśmy uniknąć. Podjęliśmy decyzję od razu-nie myśleliśmy nawet o tym skąd weźmiemy na to pieniądze-a cały koszt to 10-12 tys. zł. Oboje pracujemy, budujemy dom-spłacamy kredyt, o dziecko staramy się prawie od roku. Damy radę, choć przychodzą chwile obawy o to, żeby wszystko się udało to siła pragnienia dziecka jest przeogromna i pozwala przejść przez wszystkie zabiegi, badania i zastrzyki. Najbardziej boli mnie to co mówią przeciwnicy tej metody, zwłaszcza księża-że widocznie nie dane było nam mieć dzieci i tak powinno pozostać-wtedy pytam-a tym którzy wyrzucają dzieci na śmietnik lub mają dziecko w wieku 15 lat po wpadce spowodowanej alkoholem lub ci w których rodzinach na codzień jest alkohol i przemoc-oni MOGĄ mieć dzieci, a ludzie którzy sa w stanie dać miłość NIE? Wzięliśmy ślub kościelny-jeśli kościół nie będzie tego akceptować-trudno, dla mnie to już tylko instytucja ludzi, którzy pragną jednego pieniędzy. Nie jestem jedyna która wybrała taką drogę, znam mnóstwo osób-głównie przez forum, które podchodzą do inseminacji lub in vitro któryś raz z kolei, starają sie o dziecko nie od roku a od kilku lat i będę ich wspierać, bo posiadanie dziecka to wielkie szczęście-bez względu na to czy ktoś w tym pomoże czy nie.

  7. #6
    Junior Member
    morfiki

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Włocławek
    Posty
    3
    Jestem za-refundacja to dla wielu par jedyna szansa na posiadanie własnego dziecka. Cały czas zastanawia mnie,dlaczego jesteśmy tak zacofanym krajem w całej Uni Europejskiej i dyskutujemy chcąc wprowadzić kary dla tych, którzy podejmują się in vitro. Czy w końcu ktoś wprowadzi zmiany na lepsze?

  8. #7
    Senior Member Awatar ola0203
    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    małopolska
    O mnie
    Szczęśliwa mamusia♡♡♡
    Data
    19.04.11 r. / 11.03.15 r.
    Posty
    3,753
    Powiem tak: jak widzę patologiczne rodziny, gdzie rodzi się po 5 - 8 dzieci to coś mnie trafia. Ja usłyszałam w czerwcu, że będzie duży problem z zajściem w ciążę, dlatego nawet nie przypuszczałam, że w lipcu poczęliśmy z mężem naszego upragnionego syna! Nie wahałabym się ani chwili przed podjęciem takiej decyzji. Wreszcie chcę mieć dużą, szczęśliwą rodzinę, a skoro medycyna daje taką szansę, to dlaczego z niej nie skorzystać. Przecież ludzie chorzy przyjmują leki, żeby wyzdrowieć, czy polepszyć swoje samopoczucie.
    A jeżeli chodzi o polityków, którzy nie mają zielonego pojęcia o szczęśliwej rodzinie, a w szczególności nowinki ustawowe odn. kary pozbawienia wolności za skorzystanie z in vitro, to powinni ...a szkoda słów. Każdy ma prawo do szczęścia i byle jaki polityk nie odbierze kobietom i ich mężom tej szansy.



  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar asiawaw
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-12-18 zobacz kalendarz
    Posty
    844
    Po pierwsze trzymam kciuki za morfinkę ;D Wiem, że in vitro nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Mam nadzieję, że Wy dostaniecie ten wymarzony prezent gwiazdkowy. Jest niewiele piękniejszych rzeczy nż oczekiwanie na wspólnego malucha
    Gdyby nie dało się naturalnie? Ja pamiętam własny niepokój gdy starając się od bodaj października testy wciąż wychodziły negatywne. Na szczęście u nas problemme był tylko mój stres. Życia bez dzieci sobie nie wyobrażam - jaki miałoby sens? Podobnie jak morfinka - przymierzamy się do budowy domu. Po co by nam był, gdyby nigdy nie miała w nim stanąc piaskownica? Pewnie że in vitro! A jak i to by nie pomogło to adopcja. A kościół już raz namieszał z aborcją. Efektem są dzieci w beczkach i mnożący się margines społeczny. Reszta wyjeżdża za granicę albo korzysta z usług podziemia. Więc może niech in vitro kościół zostawi w spokoju. Innym tematem jest jego refundowanie. Moralnie - przynajmniej w części koszty powinny być zwrócone. Natomiast w naszym cudownym państwie bez polityki prorodzinnej - najpierw należałoby refundować badania prenatlne.

  11. #9
    Senior Member Awatar asiawaw
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-12-18 zobacz kalendarz
    Posty
    844
    Tak jak napisałam w poprzednim temacie. In vitro powinno być refundowane. Tylko, że my mamy duże zaległości w tym temacie. Osobiście uwazam, że badania prenatalne powiny być ogólnie dostępne a one tez nie są. A to czy in vitro jest niehumanitarne zależy dokładnie od tego po której stronie sołu sie siedzi. Dla mnie jest to temat równie kontrowersyjny jak aborcja. Natomiast jestem absolutnie pewna, że oba zabiegi nie powinny być ograniczone w żaden sposób. Dla normlanych ludzi potrzeba budowania rodziny jest nieprzejednana. I należy ich wspierać w tym dążeniu nie ograniczać. Dla normlanej kobiety decyzja o aborcji jest niebotycznie trudna ale uważam, że powinna mieć prawo ją podjąć. Oba tematy są bardzo delikatne. Natomiast to osoby dotknięte jednym lub drugim dramatem powinny decydować o ich sensie względem siebie. Państwu i kościołowi nic do tego. Póki co procedury adopcyjne sa katastrofalne a wsparcie dla smotnych matek żadne.
    Morfinka - powodzenia Nasz prezent na pod choinkę właśnie powinien przyjśc na świat. Oby Wasz rozpoczął wędrówkę do Waszych kochających i bezpiecznych ramion

  12. #10
    Junior Member
    Placzek

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    20
    Podpisuję się ZA rękami i nogami . Szkoda, że w naszej polskiej rzeczywistości musimy w ogóle na ten temat dyskutować. Jestem też za tym, żeby przeciwnicy w ogóle zrezygnowali z tego co oferuje nam współczesna nauka, a zwłaszcza medycyna, bo to także może być ingerencja w boski plan i naturalny bieg zdarzeń.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.