Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Tata też przeżywa ciążę

  1. #1
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,099

    Tata też przeżywa ciążę

    Staraliście się o dziecko, tęskniliście do tego, by wreszcie zostać rodzicami, a kiedy pojawiły się dwie kreski na teście, twój partner nagle zmarkotniał... Jeśli dziwi cię, że ojciec twego dziecka nie skacze z radości na myśl, że zostanie tatusiem, przeczytaj artykuł w najnowszym wydaniu M jak mama (01/2012). Mężczyźni także przeżywają ciążę – ale na swój sposób. Czy wy tez miałyście podobne doświadczenia ze swoim partnerem? Opowiedzcie o tym!

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar anuska
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Mama w ciąży z terminem 1.12.2013
    Posty
    1,805
    Tak pamiętam jego minę gdy okazało się że jestem w ciąży która mimo że staraliśmy się o maluszka była dość "niewyraźna" a później cały dzień dochodził do siebie jakby po głowie dostał Jednak gdy ochłonął po tym wydarzeniu był dla mnie dużą podporą i otuchą. Przez pierwsze trzy mc miałam okropne mdłości (pracowaliśmy w tej samej firmie na te same (trzy) zmiany bardzo mi pomagał zaglądał co chwilę jak się czuję i ciągle wyzywał że nie powinnam pracować a już tym bardziej na nockach (ale z racji że wszystko było omówione z lekarzem i że nie widział przeszkód tylko miałam zwolnić nieco tempo, które przy komputerze nie było wymagane ). Gdy oznajmiłam szefowi że jestem w ciąży i chodziłam już tylko na dwie zmiany wciąż przynosił owocki, jogurciki, czekał za mną aż wrócę z pracy, szykował zdrowe kolacje, przygotowywał kąpieje. Była naprawdę wspaniały. Pod koniec ciąży wylądowałam w szpitalu w związku z nadciśnieniem odwiedzał mnie codziennie a zdarzało się że bywał tam nawet dwa razy. Po powrocie do domu mierzył mi ciśnienie, dbał żebym nie zapomniała wziąc leków. Nawet mi swoje buty oddał gdy stopy supuchły mi o 4 rozmiary Uczestniczył w porodzie do czasu kiedy był siłami natury póxniej na ciecie cesarskie nie wpuścili go. Ale czuwał przy naszej córeczce gdy zabrali ją na oddział noworodków i ngrał pamiątkowy film. Później wrócił do mnie i powiedział mi że byłam dzielna i że kocha mnie straszasznie za to że uradziłam nam taki skarb. Płakałam po tym jak bóbr.... A dziś po roku szajeje za swoją Haneczką, kąpie, karmi, przwija. Sporo z siebie daje jest stu procentowym tatusiem

  4. #3
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,496
    My się o dziecko nie staraliśmy ,więc jak on zobaczył dwie kreski na teście, to jego reakcja mnie nie dziwi z perspektywy czasu. Powiedział po prostu ,że test się zepsuł i ... pojechał jak gdyby nigdy nic na studia. Chyba dopiero po dwóch dniach do niego dotarła powaga sytuacji.

  5. #4
    Senior Member Awatar Kaspirowa
    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-09-02 zobacz kalendarz
    Posty
    3,222
    Mój na początku uważał że test się pomylił a ja mam ciąże urojoną Jeszcze pamiętam jak mi wmawiał że to ciąża urojona i że to niemożliwe.Pózniej na pierwszej wizycie u ginekologa gdy się wszystko potwierdziło był w szoku i zdenerwowany cały.Ale pózniej byla już radość Też nie planowaliśmy dziecko.


  6. #5
    Member Awatar Kalinaw21
    Dołączył
    Oct 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-05-12 zobacz kalendarz
    Posty
    73
    Mój bardziej sie przejmował niż ja. Gdy podejrzewaliśmy oboje,że chyba jestem w ciąży sam pojechał po test ciążowy. Później pojechał do sklepu po zakupy i kiedy wrócił oświadczyłam mu, że na teście są dwie kreski. Był niby to zadowolony, niby skołowany, ale po 2-3 dniach dotarło to do niego i spadło jak grom z jasnego nieba. Jakby nagle zrozumiał co to znaczy - Czy będzie dobrym ojcem, czy da sobie ogólnie rade..Później juz gdy ochłonął zaczął dbać o mnie jak o malutki kwiatuszek. Po śniadanie do lóżka,to masaż stóp to przytulanki to jakieś jogurciki kupował i owoce, oraz inne rzeczy, które były potrzebne lub na które miałam ochotę

  7. #6
    Mój mąż również troszczył się o mnie w ciąży i obchodził się ze mna jak z jajkiem. Czasami mnie to irytowało i mówiłam mu, że przeciez nie jestem chora :P ale z perspektywy czasu to bardzo miłe, ze tak mu zależało na moim zdrowiu i wygodzie. Teraz część tej uwagi skupił na naszym synku. Pomaga mi jak może w codziennych obowiązkach i uwielbia bawić się z Karolkiem. Jak dla mnie to teraz ma pretekst żeby wreszcie się pobawić bez skrępowania :P W zakładce komputera ma nawet sklep internetowy zabawki i często robi tam zakupy Karolek jest z tego bardzo zadowolony i już ma niezłą kolekcję pluszowych misiów, a ostatnio nawet zestaw klocków.

  8. #7
    Senior Member Awatar Kajoj_ek
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Będzin/Płock
    O mnie
    Jestem tym kim (czym) jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szc
    Data
    30.10.2011/25.10.2013/10.09.2015
    Posty
    535
    Haha mój był w lekkim szoku,ale jakoś to do niego dotarło.jak zobaczył pierwsze USG ( ok 20 tydz) był w niebo wzięty.Może nie obchodził sie ze mną jak z jajkiem.Na szczęście dawałam radę robić wszystko.Sadzić ziemniaki,kopać,plewić, sprzątać,gotować itd :-)





  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar karlita
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    już 4 latka temu :)
    Posty
    127
    Mój w ciazy był rewelacyjny - ja na początlu ryczałam, że sobie nie poradzę (mimo, ze planowaliśmy i chciałam :P ), on zawsze, że bedzie wspaniale i w ogóle. Jak zaczęłam się zaokrąglać, balam się, że stracę na atrakcyjności -słyszałam o męzach, ktorzy uważali swoje żony w ciaży za aseksualne. Mój odwrotnie -cieszył bujnym biustem i rosnącym brzusiem. Adorował mnie na maxa i traktował "normalnie". czasem aż do przesady, bo nie latał po nocy w poszukiwaniu truskawek, albo karmi... (że to niby alkohol!!)

    A i razem sobie czytaliśmy ksiązeczki Talko -super sprawa

  11. #9
    Member
    Bertrand

    Dołączył
    Feb 2012
    O mnie
    Będę tatą 2012-08-31 zobacz kalendarz
    Posty
    87
    Tata też ciąże przeżywa i to jest wielkie wydarzenie w "męskim" świecie. Czasami traci się przez to kontakt z niektórymi kumplami a czasami zyskuje. Nie wiem czy u kobiet to też podobnie wygląda. Może to chodzi o jakąś zmianę- dla jednych tata to rozwinięcie mężczyzny a są też tacy którzy ojcostwo postrzegają jako coś co odejmuje męskości. A ja chce być właśnie taki tatą z wózkiem. Jako wujek- opiekun jakoś dawałem radę ale i tak codziennie o tym myślę.
    Co do reakcji to moim zdaniem była bardzo pozytywna a znowu luba mówi tak jak wy- że ni tak, ni tak i szok przez dwa dni.confused:

  12. #10
    Member Awatar ZosiaSamosia
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    44
    Cytat Zamieszczone przez Bertrand Zobacz posta
    Tata też ciąże przeżywa i to jest wielkie wydarzenie w "męskim" świecie. Czasami traci się przez to kontakt z niektórymi kumplami a czasami zyskuje. Nie wiem czy u kobiet to też podobnie wygląda.
    U kobiet się traci kontakt, bo najpierw nie ma siły, a potem nie ma czasu. Już z kilkoma koleżankami tak mi się urwał. Ale fakt, że one miały też facetów do bani, którzy nie garneli się do opieki i uważali że jak ona ma dziecko to jej więcej do szczęścia nie potrzeba i nie musi się z nikim widzieć. Takich już na szczęście jest niewielu, może wymrą.

    Też sporo zależy od tego jak się znosi ciążę, jak jest ok i nie ma np. jakiś szczególnych wahań nastroju to przygotowania do narodzin są raczej przyjemne typu kupowanie wózka, ale znałam i dziewczyny które znaczną część ciąży przeleżały w szpitalu z różnymi atrakcjami, wtedy myślę że i życie przyszłej mamy i przyszłego taty nie wyglądało za wesoło.

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.