Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Nie chcę tej ciąży

  1. #1

    Nie chcę tej ciąży

    Witam, nie wiem czy w dobrym dziale umieściłam post.
    Muszę się komuś wyżalić bo inaczej zwariuję, poproszę o jakieś rady kobiet które były w podobnej sytuacji i jak sobie z tym wszystkim poradziłyście.
    Uprzedzam że to raczej będzie długi post
    Otóż jestem w ciąży, praktycznie już w połowie i krótko mówiąc jestem pewna że nie pokocham tego dziecka. Mam pewność że po porodzie niestety nic się nie zmieni.
    Ja po prostu go nie chcę, nie jestem gotowa. Ogólnie nie pałam sympatią do dzieci, irytują mnie. Nie potrafię wytrzymać w ich obecności dłużej niż dwie godziny, strasznie męczę się wtedy psychicznie.
    Myślałam że w miarę upływu czasu zacznę przejawiać jakieś pozytywne uczucia względem ciąży, dostrzegać plusy ale jest coraz to gorzej. Jestem załamana, zdołowana, czuje tylko złość. Cieszę się mimo wszystko ze jeszcze tej ciąży nie widać i póki co nie przytyłam bo to by mnie jeszcze bardziej załamało. Żyje w strachu ile to przytyję, jak będę wyglądać po ciąży. To mi spędza sen z powiek.
    Porodu też się boję, naczytałam się sporo w internecie jaki to ból, jaki koszmar, trauma i jestem lekko przerażona, ale paradoksalnie bardziej boje się nieprzespanych nocy, nie chce wstawać po nocach do dziecka.
    Wiem jak to wszystko brzmi ale ja nie potrafię innych uczuć przejawiać chociaż starałam się coś pozytywnego wykrzesać, jednak jest coraz gorzej. A wiem że jak będzie mi widać brzuch to będę w jeszcze gorszym stanie psychicznym.
    Do tego zmienianie pampersów itp. Ja nie chce tego, nie jestem gotowa się poświęcić. Wiem że jestem egoistką
    Miałam inny plan na życie, jestem młoda, chciałam zobaczyć świat, chciałam zrobić karierę, ułożyć życie według swojego planu.. teraz czuję że wszystko legło w gruzach.
    Myślałam o aborcji, ale tak się stało że jednak tego nie zrobiłam, czasami nadal mi to przemknie. Teraz myślę o oddaniu dziecka do adopcji. Najgorsze jest to że mój partner chce tego dziecka, nie zgodzi się na adopcję. Już kupił dla niego wózek, łóżeczko, mnie wybieranie wyprawki jeszcze bardziej zdołowało i powiedzialam żeby to on wybrał łóżeczko, wózek bo dla mnie jest to obojętne. On mówi że też nie jest gotowy, boi się, ale ja widzę że chce tego dziecka bo chwali się znajomym, zastanawia się już nad imieniem, mówi że będzie się z nim bawił, tulił a ja paradoksalnie jestem jeszcze bardziej zdołowana przez to. I przestraszona.
    Dodatkowo nie chce kogoś jeszcze w swoim domu. Chce swój spokój, chce po pracy wrócić zrelaksować się, odpocząć. A tak nie będzie już kiedy pojawi się dziecko.
    Boje się że po ciąży nie będę atrakcyjna, że partner mnie zdradzi a ja nie chce sama dziecka wychowywać.
    Jestem w ogólnej rozsypce, nie wiem co robić, to wszystko mnie coraz bardziej dobija. Z czasem wiem że może być gorzej... Mam tyle myśli w głowie, tyle obaw że nie daje rady.
    Ostatnio edytowane przez Kollorowa56 ; 06-05-19 o 15:59

  2. BabyApp
  3. #2
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,924
    Moim zdaniem powinnaś pójść do jakiegoś mądrego psychologa i z nim porozmawiać.

    Ale prawda jest taka, że po porodzie Twoje nastawienie może zmienić się o 180 stopni, gdy tylko weźmiesz dziecko na ręce po raz pierwszy. Instynkt macierzyński nie pojawia się od razu, mało która mama czuje go w ciąży, a prawda jest taka, że kobiet, które czują podobnie co Ty, jest cała masa.

    To, co ja mogę Ci doradzić: nie rób niczego pochopnie, Nie ma sensu zakładać już w tej chwili, że nie pokochasz dziecka.

  4. #3
    Cytat Zamieszczone przez Kasia Zobacz posta
    Moim zdaniem powinnaś pójść do jakiegoś mądrego psychologa i z nim porozmawiać.

    Ale prawda jest taka, że po porodzie Twoje nastawienie może zmienić się o 180 stopni, gdy tylko weźmiesz dziecko na ręce po raz pierwszy. Instynkt macierzyński nie pojawia się od razu, mało która mama czuje go w ciąży, a prawda jest taka, że kobiet, które czują podobnie co Ty, jest cała masa.

    To, co ja mogę Ci doradzić: nie rób niczego pochopnie, Nie ma sensu zakładać już w tej chwili, że nie pokochasz dziecka.
    Dziękuję za słowa otuchy. Myślę że poszukam dobrego psychologa, to chyba jedyne rozwiązanie na ten moment.
    Czasami myślę jeszcze o aborcji, ale boję się wyrzutów sumienia. I tylko to mnie powstrzymuje.
    Nie wiem co ja zrobię jeśli nic się nie zmieni..

  5. #4
    Czasami rzeczy, których boimy się najbardziej pod słońcem, okazują się czymś wyjątkowym. Nie chcę Cię pocieszać, to, że się boisz jest normalne, poczekaj, daj sobie czas, daj wam czas. Uszy do góry

  6. #5
    dokladnie wizyta u psychologa ci pomoze. Moze tutaj sprobujesz https://www.lps.pl
    pracuja tam naprawde fajni specjalisci, z dobrym podejsciem do pacjenta, na pewno nie bedziesz zalowac wizyty u nich

  7. #6
    Senior Member
    limba

    Dołączył
    Jun 2016
    Posty
    665
    "Miałam inny plan na życie, jestem młoda, chciałam zobaczyć świat, chciałam zrobić karierę, ułożyć życie według swojego planu.. teraz czuję że wszystko legło w gruzach."

    Ale to co, nie miałaś nic do powiedzenia w kwestii tego dziecka? To partner zdecydował za Ciebie? Jak to wyglądało?

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.