Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

high need baby? dwulatek-mam dość

  1. #1
    Senior Member Awatar betty123
    Dołączył
    Oct 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-04-25 zobacz kalendarz
    Posty
    617

    high need baby? dwulatek-mam dość

    Witajcie

    Piszę w kilku wątkach, ponieważ mam nadzieję, że jak największa liczba osób zechce mi pomóc. Mój synek za miesiąc skończy 2 latka. Jest bardzo energicznym, żywiołowym i bardzo nerwowym i niecierpliwym dzieckiem. Powiedziałabym, że przechodzi po prostu bardzo nasilony bunt dwulatka ale niestety sięgając pamięcią wstecz on zawsze był trudnym dzieckiem. Kilka razy nawet już pisałam na forum radząc się w innych sprawach, bo zawsze był z nim jakiś problem. Jak tylko się urodził wył(nie płakał tylko to było wycie) na cały oddział..w domu to samo, przewijanie płacz, kąpiel płacz, spacer w wózku max 15-20min. Ogółem czekałam a może łudziłam się, że jak będzie starszy będzie lepiej..no i fakt na roczek już chodził także ulga dla mojego kręgosłupa i rąk tym bardziej, że nie raczkował więc cały czas nosić bo we wózku źle, łóżeczko źle itd. Dodam, że jak miał 10 miesięcy ja wróciłam do pracy a nim zajmowała się moja mama...miała więcej cierpliwości do niego i pryz niej był grzeczniejszy..gdy skończył rok było troche łatwiej bo sam chodził ale i tak z byle czego awantury robił a tych było tysiace..wszystko go interesowało to co niebezpieczne zwłaszcza na dworze i każda nasza odmowa to był ryk..ale i tak był lepiej niż teraz..w listopadzie okazało się, że jestem w ciązy i znów przestałam pracować więc od jesieni siedze z nim ja i od początku roku zaczęłam obserwować, że robi sie jeszcze gorzej tzn. typowy bunt wrzaski przy przebraniu pampersa(nie robi jeszcze na nocnik) przy ubraniu na dwór tzn, na dwór chce iść ale ubrać się nie chce..je zazwyczaj pryz bajce w tv czasami zje bez tv ale nie mam siły się z nim męczyć o to i w efekcie, żeby ładnie zjadł pozwalam przy bajkach, sam nie chce jesc tzn. ma awersje do łyżeczek np. widelcem parówke zje tylko parówke a kaszke łyżeczka już nie a wiem że potrafi bo kilka razy mu się zdarzyło ale mu przeszło i chce żebym ja mu dawała próbowałam przetrzymac 6h nie jadł i zostawiłam mu kaszke z łyżeczką zachęcałam mówiłam pokazywałam, żeby sam podszedł i nic to nie dało skończyło sie na wyciu z głodu i danie butli mleka bo już wtedy nic nie chciał ruszyc..to samo z owocami jablko je ładnie sam a banana musze mu dawac bo nie chce sam trzymac..nie mówi tzn. po swojemu owszem alfabet powie cyferki po swojemu bardziej wybiorczo jakieś słowa ale nie powie mama daj mi jesc, mama chce spac itd tylko wycie, ryk i mamy sie domyśleć o co mu chodzi..czasami byle pierdoła ptrafi go wyprowadzić z równowagi..tv mu ograniczam ale nawet jak godzine ciągiem ogląda to nie ma dość i jak wyłacze to ryk i znowu musze go uspokajać...kąpać raz się chce raz nie..i to takie strzelanie ze wszystkim jest bo sam nie powie nawet nie pokaże..i nie wiadomo o co mu chodzi..usypiany na rękach bujany chcieliśmy oduczyć kiedyś ale daliśmy sobie spokoj bo ryki trwały godzinami dosłownie a nic nie pomagało..tylko teraz coraz gorzej nam zasypia ma opory..tzn. bedzie zmeczony i spiacy ale sam nie padnie tylko moze chodzic jeszcze za czlowiekiem nie wiadomo ile i wyc zeby go uspic..mowimy do niego tłumaczymy itd, chociaż mi sie wydaje ze nie wiele jeszcze rozumie..jestem zalamana bo juz nie wiem czy sluchac starszego pokolenia mojej mamy, ciotek itd, że jest poprostu niegrzeczny, rozwydrzony, itd. czy isc z nim do psychologa? czy jest sens z dwulatkien, z którym i tak sie nikt nie dogada? trace cierpliwosc do niego boje sie ze kiedys mu cos zrobie...tym bardziej jak niedlugo urodzi sie drugie dziecko..boje sie jak to bedzie...czasami to kochane dziecko ale wiekszosc czasu tocze z nim walke od rana do wieczora o wszystko i nie mam juz sił..tzn. według mnie ja i tak wycwiczyłam swoją cierpliowść od jesieni i jestem o wiele spokojniejsza i jak ma te swoje napady to nie krzycze probuje przeczekac przytulam i tłuymacze..ale jak te napady sa o wszystko i co chwila to9 tez mi sil brakuje tym bardziej teraz na koncowce w ciazy..co robie zle? miał ktoś taki pryzpadek? czy to minie?

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,159
    każde dziecko jest inne i trudno wypowiadać sie osobie, która nie zna malucha. Ale dwie rzeczy, które mi sie nasuwają - to spokój i konsekwencja. Być moze jesteś nerwowa - i nie dziwię sie , bo nie jest ci łatwo - i synek to wyczuwa. Dlatego inaczej zachowuje sie przy babci, a inaczej przy tobie. Druga sprawa to konsekwencja - powoli zacznij zmieniac jego zwyczaje, małymi kroczkami idż do przodu, ale nie cofaj sie. Musisz to zrobic teraz, bo jak sie urodzi drugie dziecko, dojdzie zazdrość i nie poradzisz sobie z nim. Poproś o pomoc meza, babcię - wszyscy musicie postępować tak samo, zeby mały wiedział, ze mówicie jednym głosem i ze nie znajdzie u nikogo "zrozumienia"

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.