Strona 1 z 7
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 64

Teratozoospermia

  1. #1
    Senior Member Awatar Helenka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Mam dwie córy ur. 21.10.2012 i 6.02.2014
    Posty
    115

    Teratozoospermia

    Witam
    co prawda pisłam już na jednym wątku o tym problemie ale postanowiłam założyć nowy i co za tym idzie podzielić się doświadczeniami i wymienić poglądy z osobami, których dotknęło to cholerne paskudztwo zwane właśnie TERATOZOOSPERMIA.
    Staramy się z mężem o dziecko od 8 miesięcy i coś mnie naszło i postanowiłam namówic męża na badanie nasienia. Oto i jego wyniki:
    Ilość 5,5 ml
    Zabarwienie: biało-szare
    Lepkość: prawidłowa
    PH: 7,2
    Homogenizacja: 30 minut
    Badanie mikroskopowe
    Liczba plemników w 1 ml. nasienia 45 000 000
    Po upłynnieniu
    Plemników ruchomych: 45%
    w tym:
    a) o szybkim ruchu postępowym 8%
    b) o wolnym ruchu postępowym 30%
    c) o ruchu w miejscu 7%
    Plemników nieruchomych 55%

    Badanie mikroskopowe barwionego rozmazu:
    Plemników o budowie prawidłowej 3%
    Plemników o budowie 97%
    nieprawidłowej
    W tym nieprawidłowości w budowie
    główki: 64%
    witki: 14%
    wstawki: 18%
    krople cytoplazmatyczne: 1%
    Inne skladniki nasienia: 0-1 komórek wielojądrzastych w polu widzenia
    Rozpoznanie: TERATOZOOSPERMIA

  2. BabyApp
  3. #2
    Jeśli chcesz wiedzieć, czy można zajść w ciąże przy teratozoospermii to można, jestem tego przykładem. Mój mąż miał 0%prawidłowych plemników, zaraz po badaniu załamałam się kompletnie Jednak już wtedy byłam w ciąży, tyle tylko, że nasze szczęście nie trwało długo, bo 9tyg... Teraz mąż po kuracji robi kolejne badania, oby były lepsze...!

  4. #3
    Senior Member Awatar Happy Girl
    Dołączył
    Aug 2011
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-05-17 zobacz kalendarz
    Posty
    168
    Cześć dziewczyny,
    zajść pewnie można, ale zaraz pojawią się jakieś problemy na tle nieprawidłowej budowy plemnika i komórki jajowej, wady chromosomalne i taka ciąża nie ma szans na utrzymanie się, z tego co czytałam to jest to główna przyczyna poronień na tak wczesnym etapie ciąży.
    My z mężem wykonaliśmy wszystkie badania, a jego nasienia jak już byłam w ciąży i wyniki były ok. Z tym że z uwagi na moją chorobę (PCOS) jedną z przyczyn obumarcia płodu mógł być zbyt dojrzały oocyt. Jak nam się nie powiedzie przez jakiś czas, to ja się zastanawiam nad in vitro, podczas którego dokonuje się selekcji komórek i wybiera tylko prawidłowe z największą szansą na przeżycie:
    http://www.novum.com.pl/zaplodnienie...otransfer/icsi

  5. #4
    Happy Girl - tylko jak wykonują badania materiału genetycznego plemników, przecież do tego trzeba rozciąć główkę. Przynajmniej tak mi się wydaje, że nie ma innej możliwości, a wtedy plemnik nie nadaje się do in-vitro. Poza tym jaką masz pewność przy terato, że choć niby prawidłowo wyglądający plemnik nie zawiera złego materiału?
    Mój aniołek wyglądał prawidłowo, dopóki się nie dowiedziałam, że nie bije mu serduszko... ciąża książkowa, badanie ekstra. A wszyscy mi na forach medycznych mówili, że w ciążę zajść nie będę mogła - a jednak. Teratozoospermia jest paskudztwem, które nie leczy żadna metoda wspomagania zapłodnienia... i to jest niestety przykre

  6. #5
    Senior Member Awatar Happy Girl
    Dołączył
    Aug 2011
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-05-17 zobacz kalendarz
    Posty
    168
    Sasanka, nie miałam na myśli badania materiału genetycznego, ale budowy plemnika, ruchliwość, etc. bo to za pomocą tego badania da się wykryć. Ale znawcą w tej materii nie jestem, sama przez to nie przechodziłam i opieram się tylko na tym co gdzieś przeczytałam.
    Sasanka, najważniejsze, że udało Wam się zajść w ciąże teraz trzeba tylko próbować. Na pewno nie będzie tak łatwo jak zdrowej parze, ale szanse zawsze są i nie trzeba się poddawać. Nikt nie ma pewności, że z kolejną ciążą wszystko będzie ok, ja też nie mam, ale mimo wszystko próbuję i mam nadzieję, że kiedyś się uda

  7. #6
    Senior Member Awatar Helenka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Mam dwie córy ur. 21.10.2012 i 6.02.2014
    Posty
    115
    Jeżeli chodzi o to, że podobno to plemniki o złej budowie zapładniają i w wyniku tego dochodzi do permanentnych poronień we wczesnym jej stadium to zadałam takie właśnie pytanie lekarzowi z kliniki NOVUM Panu Wolskiemu, który jest andrologiem i wiecie co? Powiedział, że to jest swoista bzdura i, żeby nawet takich głupot nie czytać, bo plemniki o złej budowie po prostu nie zapładniają. Chociaż Happy Girl powiem Ci dziwne, że w internecie gdzie nie weszłam to właśnie było napisane zupełnie na odwrót. Ja póki co czekam na te II kreski i doczekać się nie mogę.. w październiku minie rok a Ja już powoli zaczynam tracić nadzieję.

  8. #7
    Happy Girl - ja to widzę tak: jeśli faktycznie tych plemników jest mało lub są mało ruchliwe to faktycznie in vitro czy inseminacja jest jak najbardziej pomocna, ale jeśli plemnik ma złą budowę główki, np. zniekształconą to jaką masz pewność, że niesiony przez nią materiał genetyczny nie został uszkodzony? No nie masz i nikt tego nie będzie wiedział dopóki pewnie sami się o tym przekonacie A boję się strasznie, jest to niesamowita blokada psychiczna, tym bardziej, że czytasz o tym (bo wiadomo to nakręca) i najpierw dowiadujesz się, że nie zajdziesz w ciążę, potem że poronisz... i faktycznie to się dzieje... Moja lekarka nie powiedziała, że przyczyną poronienia były złe wyniki mojego męża, mówiła jedynie, że to mogło być jedną z wielu przyczyn, ale tak to już jest jak człowiek dobiera do siebie różne rzeczy i we wszystkim widzi przyczynę Chcemy próbować, pragniemy być rodzicami, ale strach jest i pozostanie dopóki nie urodzi nam się małe, zdrowiutkie dzieciątko... to tak samo jak cierpienie po utracie dziecka, tylko kolejna mała istotka jest go w stanie ukoić!

    Helenko to ja jestem przykładem na to, że chyba zapładniają, bo byłam w ciąży, a mój mąż nie miał w ogóle prawidłowych plemników. Teratozoospermia jest póki co mało znaną chorobą pewnie nawet dla lekarzy, ale jeśli jest ona związana z dysfunkcją budowy plemnika, to trzeba się też na to nastawić, że cały plemnik może być uszkodzony :\ Co nie zmieni faktu, że trzeba być dobrej myśli, i wierzyć choćby nawet w cuda Ja mam cały czas nadzieję, że mój mąż będzie miał chociaż takie wyniki jak Twój, bo wiem jak przy tym cierpimy oboje (przede wszystkim on) i ile nas to wszystko kosztuje... :\

  9. BabyApp
  10. #8
    Senior Member Awatar Helenka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Mam dwie córy ur. 21.10.2012 i 6.02.2014
    Posty
    115
    sasanko, mi już powoli ręce i nogi opadają.. lekarz zapewnia, że nie ma szans na zapłodnienie plemnika z dysfunkcją a jednak i Ty jesteś tego żywym przykładem, że chyba to tak do końca nie jest. U nas już rok czasu starań.. badania (na razie nieinwazyjne), które mogłoby być wykonane to były i u mnie niby wszystko okej - mąż jak na razie miał wykonane badanie nasienia oraz usg jąder (aby wykluczyć żylaki powrózka - jedną z przyczyn tego cholerstwa). Ostatnimi czasy jakby tego było mało to prolaktyna mi podskoczyła ale to chyba już z nerwów i żalu do całego świata (dlaczego właśnie nam nie może się udać???), moja ginekolog przepisała mi BROMERGON i biorę 1/4 tabletki na dobę. Póki co bez plamień i tego cholernego napięcia przedmiesiączkowego. Powiem Ci, że zapisałam się do państwowej Poradni leczenia niepłodności bo moja gin. rozłożyła już ręce co zirytowało mnie bardzo. Zobaczymy - jak to mówią nadzieja umiera ostatnia.

  11. #9
    Helenko jednak dużo nas łączy... ja też choruje na hiperprolaktynemię czynnościową. Wcześniej (tzn. zanim zaszłam w ciążę) również brałam Bromergon - pół tab./dziennie. Mnie pomógł, także wierzę, że Tobie również pomoże Teraz po poronieniu odłożyłam wszystkie leki - wychodzę już z założenia, że jeśli mam zostać mamą to zostanę na przekór wszystkiemu! W tej chwili nie chodzimy do żadnych lekarzy, na własną rękę robimy badania męża, potem będziemy się zastanawiać co dalej... Mam nadzieję, że badania wyjdą choć troszeczkę lepiej, ociupinkę! Ja tak bardzo boję się kolejnego poronienia... jeden aniołek nam wystarczy...

    Polecam Ci natomiast bardzo mało inwazyjny sposób, dzięki któremu ja zaszłam w ciążę podczas pierwszej próby - monitoring płodności Chodzi się do lekarza na usg dopochwowe i on sprawdza, w którym momencie masz szczyt owulacji. Nie ma szans się nie wstrzelić

  12. #10
    Senior Member Awatar Helenka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Mam dwie córy ur. 21.10.2012 i 6.02.2014
    Posty
    115
    Sasanko, głowa do góry musi być dobrze, innej opcji do siebie staram się nie dopuszczać. Mogę się tylko domyślać jak bolesna musi być strata dziecka.. piszę mogę bo nawet nie mam zamiaru udawać, że wiem jak się czujesz bo nie wiem. Jednak myślę, że wszystko prędzej czy później skończy się pozytywnym rozwiązaniem Ja cały czas jadę na BROMERGONIE, dziwne bo jestem dzisiaj w 29 dc a ostatni cykl trwał mikre 24 dni. Co prawda odchylenie w długości cykli waha się u mnie +/- 4 dni, zatem nie wpadam jeszcze w panikę.
    Jeżeli chodzi o monitoring cyklu to jak najbardziej nastawiam się na to badanie. W październiku mam umówioną wizytę w Poradni leczenia niepłodności (państwowo), więc myślę, że pierwszym krokiem w diagnostyce będzie skierowanie na to badanie. Zastanawiam się tylko na jednym -czy nie powiedzieć lekarzowi, że staramy się z mężem o dziecko już ponad 2 lata.. może wtedy wdrożą jakieś przyśpieszone procedury i te upragnione II kreski pojawią się jeszcze w tym roku

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Ciągnięcie za włosy i uszy.

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

teratozoospermia 3

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.