Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Macierzyństwo

  1. #1
    Junior Member
    Polalola

    Dołączył
    Feb 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-07-25 zobacz kalendarz
    Posty
    1

    Macierzyństwo

    Hej wszystkim tutaj od razu mówię, że jeśli to nie ten dział, to mnie poprawcie.

    Na wstępie chciałam wam powiedzieć, że długo nosiłam się w sobie z takim wyznaniem, ale sytuacja mnie przerasta. Proszę,żebyście mnie tak od razu źle nie oceniały.

    Jestem mamą półtorarocznej dziewczynki, urodziłam ją młodo (nie sugerujcie się nickiem, 19 lat już jakiś czas temu skończyłam), mieszkam na razie z rodzicami. Mam partnera, ale on mnie nie rozumie w tej kwestii, zresztą ja nie mam od niego wsparcia, a jeżeli już to bardzo małe. Wiem, że nie kocham mojego dziecka tak jak powinnam, nie kocham małej tak, jak powinna kochać matka. Zostałam w tym wszystkim sama, od faceta nie mam pomocy, jeszcze studiuję dziennie, mała chodzi do żłobka, moi rodzice mi nie pomagają dużo w opiece nad dzieckiem, jeśli już to bardzo mało i rzadko, ale jasne, to nie ich obowiązek tylko mój, nie wymagam tego od nich. Codziennie mam dużo obowiązków na głowie, do tego dochodzą codziennie nowe problemy i z partnerem i z kasą etc. Czuje, że żałuje urodzenia dziecka, być może nie byłam gotowa, czasami przyłapuję się na takich myślach, jak to innym fajnie bo nie mają dzieci, wracają do domu i mają święty spokój a ja wiecznie uwiązana. Tak, dobrze czytacie, czuje się U-WIĄ-ZA-NA, jak z kulą u nogi, przez którą nie mogę normalnie funkcjonować. Nie chodzi tu o znajomych czy wyjścia na imprezy, bo nigdy nie byłam typem imprezowiczki. Chodzi tu bardziej o to, że jak chce coś pojechać załatwić to z dzieckiem albo w biegu bo zaraz ją ze żłobka trzeba odebrać, albo nie pójdę tu nie pojadę tam, bo dziecko, i tak jest zawsze bo dziecko, bo dziecko. Ja nie mam cierpliwości do dzieci, a małej wszędzie pełno, wszystko musi dotknąć, wszystko obejrzeć, w jednym pokoju powywala zabawki, ja idę to posprzątać, to ona leci do kuchni i już z szuflad wyrzuca jakieś deski do krojenia, lejki, tarki i inne przybory kuchenne i mnie na to szlag jasny trafia, wtedy aż się we mnie gotuje po prostu. Mała potrafi też stanąć na środku i krzyczeć yy-yy-yy i za cholerę nie wiem o co jej chodzi, biega wrzeszczy, wszystko wyciąga, wchodzi na krzesło, zaraz schodzi po to żeby poskakać na łóżku, ja nie mam siły do tego, naprawdę. Z facetem nie układa mi się w ogóle, nie mieszkamy razem, nie mamy możliwości spędzania czasu razem, jest coraz gorzej, to też mnie frustruje. Mam wyrzuty sumienia, że jestem złą matką, czasami chcę, żeby ja gdzieś ktoś zabrał, tęsknie za tymi czasami kiedy jej nie miałam, nie chodziłam taka zmęczona i sfrustrowana, bo o odpoczynku nie ma w ogóle mowy, nawet podczas snu. Nigdy się nie wysypiam, na tygodniu pobudka o 5:20 w weekend najdalej o 7:30, i to też jak dobrze pójdzie. Czasami mam taką ogromną ochotę wyjść i nie wrócić... wstyd mi za samą siebie i swoje myśli, bo ja nie wiem co mam robić, a wiem, że jeżeli jeszcze to dłużej będzie trwać do dojdzie do jakiejś tragedii, albo ja wyjdę i nie wrócę, albo się zabije a nie chcę krzywdzić niewinnej istoty. Proszę nie oceniajcie mnie, tylko mi pomóżcie.

    Będę wdzięczna za jakąkolwiek rade.

  2. BabyApp
  3. #2
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,159
    Moim zdaniem nie jestes zła matką, tylko zmeczoną. Jak piszesz, mieszkasz sama z dzieckiem, wiec wszystko jest na twojej głowie: pranie, gotowanie, spzratanie no i oczywiście opieka nad dzieckiem. Nic dziwnego, ze czujesz się uwiązana, zła i najchętniej rzuciałabyś to wszystko w cholerę. Myślę, ze dziecko tez czuje, ze poswięcasz mu mało czasu, ze sobie nie radzisz i domaga sie twojej uwagi - stad te krzyki. Moim zdaniem powinnaś postarac sie o pomoc swojego partnera. postaw sprawe jasno - albo zajmuje sie dzieckiem, jakimiś waszymi wspólnymi sprawami i przeprowadza się do ciebie, albo do widzenia. Moze spróbuj jednak poprosić o pomoc mame? Chociaż raz w tygodniu, zebyś mogła się wyspać i pójść do fryzjera? Wiem, ze czasami trudno jest prosić, ale pomyśl, że to twoja ostatnia deska ratunku. Jestem przekonana, ze jeśli odpoczniesz i zaczniesz sobie radzić ze wszystkim, poczujesz miłosć do dziecka. Bo ona jest w tobie, tylko przykrywa ją zmęcznenie i nadmiar problemów. Pisz, do nas, jak ci sie układa. Skąd jesteś?

  4. #3
    Junior Member
    AnetaDworanin

    Dołączył
    Feb 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-01-08 zobacz kalendarz
    Posty
    9
    Też uważam, że nie jesteś złą matką. Na nasz stan psychiczny wpływa przede wszystkim odpoczynek. A jego brak odbija się właśnie na komforcie psychicznym. Jeśli go nie masz, stajesz się ogólnie rozdrażniona. Najgorsze jest towarzyszące dyskomfortowi poczucie winy. Wyrzuty sumienia, takie jak masz, tylko pogłębiają złe samopoczucie.
    Potrzebne Ci wsparcie rodziny znajomych i - przede wszystkim - partnera. Wiesz, jednak świadomość tego, że nie jesteś sama z tym wszystkim i w razie czego masz na kim polegać, jest bardzo ważna. Nie znam Twojej całej sytuacji, ale wiem na pewno, że sama miałam gorsze dni. Nieprzespane noce, kolki i brak czasu dla siebie. Ktoś kiedyś powiedział, że jak nie można z czegoś wyjść, to można jeszcze przez to przejść.
    Niemowlę doskonale rozpoznaje emocje. Zauważ, że kiedy jesteś zdenerwowana, dziecko zaczyna płakać. Kiedy Cię nie ma obok, często też. Będąc przy mamie, ma poczucie bezpieczeństwa. Kiedy je utraci, zaczyna się płacz. I tak dalej.

    Podsumowując,
    po pierwsze, płacz dziecka to odzwierciedlenie nierzadko Twojego stanu.
    Po drugie, to nie będzie trwało w nieskończoność. Postaraj się zyskać pomoc od rodziny/znajomych. Jeśli z tym będzie ciężko, może opiekunka na jakiś czas?
    Chodzi o to, żebyś się zregenerowała. Nie jesteś sklepem całodobowym.
    Trzymaj się mocno!

  5. #4
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,159
    hej, Polalola, co u Ciebie?

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.