Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Sposoby na bezstresowe zakupy z małym dzieckiem

  1. #1
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,927

    Sposoby na bezstresowe zakupy z małym dzieckiem

    Czy zdarza się wam pójść z dzieckiem do sklepu i wyjść po chwili bez zakupów, za to z ryczącym maluchem, żądającym zabawki, chipsów, czekoladek? Codziennie obserwuję podobne sceny w naszym lokalnym supermarkecie. I zastanawiam się - czy istnieje jakiś patent na to, by zabrać dziecko do sklepu, kupić to, co się chciało i wyjść bez kolejnej zabawki? Bo może jest, tylko ja go nie znam?

  2. BabyApp
  3. #2
    Junior Member
    ptasiemleczko

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-11-14 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Mam półtoraroczną córkę i trzyletniego syna. Nie mam ich z kim zostawić, więc często podczas spaceru robimy zakupy. Przez kilka miesięcy była to dla mnie prawdziwa udręka, ze sklepu wychodziłam bez połowy rzeczy, które chciałam kupić. Córka cały czas domagała się uwagi, syn ściągał towar z półek i biegł tam, gdzie chciał. Pomogło kilka drobnych sztuczek. Zanim wyjdę do sklepu, robię listę zakupów. Mniej więcej znam rozkład sklepu i wiem, gdzie co leży, dlatego produkty na liście układam w takiej kolejności, by wszystko można było kupić po kolei. Gdy wchodzimy do sklepu, daję córce chrupka kukurydzianego, by czymś ją zająć, a synka angażuję do pomocy – jego zadaniem jest wyszukiwanie produktów, które mam na liście. I to działa – skończyły się wrzaski, ucieczki i bezładne bieganie po sklepie.

  4. #3
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,937
    TFU TFU NIE
    Na zakupy CHodzę praktycznie od zawsze sama z CHłopcami (i praktycznie codziennie) - i tak juz prawie 3,5 roku
    Od malutkiego im tłumaczyłam, że pewnych reczy niekupujemy bo po protu niemam pieniażów, albo ew zakup muszę skonsultować z tatą.
    Pozatym starałąm sie z CHłopcami chodzić na zakupy jak byli najedzeni

    Zajmuję ich zawsze na zakupach - jeden ma wielką misje niesienia koszyczka albo pchania no i zawsze mówie po co przyszlismy, razem szukamy gdzie co jest i zawsze prosze aby to oni mi wszystko podawali

    Odpókać - nie miałam jeszcze ani jednej takiej akcji
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  5. #4
    Junior Member
    justynajus

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem tatą, moje dziecko urodziło się 2015-05-23 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Jedynym patentem jest konsekwencja. Jeśli ulegamy takiemu krzykowi, to dziecko uważa, że robi dobrze skoro jest za to nagradzane - dostaje to co chce. Nie można pozwolić dziecku wymuszać w ten sposób swoich racji. Jedynym sposobem jest postawienie na swoim i nie uleganie takim krzykom. Często jest to trudne, bo wstyd, tłum ludzi, którzy od razu twierdzą, że dziecko płacze to znaczy, że dzieje mu się jakaś krzywda, a tak absolutnie nie jest. Dzieci świadomie wykorzystują płacz do manipulacji. Jeśli rodzic nie ulegnie, to taki krzyk, rzucanie się na podłogę itp. powtórzy się tylko kilka razy, jeśli rodzic ulega, to wszystkie zakupy z dzieckiem tak będą wyglądały, kiedy tylko odmówi dziecku wkładania do koszyka wszystkiego po kolei.

  6. #5
    Junior Member
    legna

    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-11-06 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Tym sposobem jest konsekwencja.
    Dziecko uczy się, że krzyk/histeria sprawia, że dostaje ono to, czego chce. Takie zachowanie się utrwala i na pewno powtórzy się przy następnej wizycie w sklepie. Należy nie reagować na niepożądane zachowania. Najlepszym wyjściem jest po prostu odwrócenie się plecami do dziecka, odejście. Co prawda, w miejscu publicznym jest to trudniejsze, szczególnie kiedy spotyka się innych ludzi patrzących z dezaprobatą na całą sytuację. Można też wyprowadzić dziecko na zewnątrz i tam poczekać aż się uspokoi. Należy mu pokazać, że zasady są stałe i nie zmieniają się w zależności od miejsca.
    Polecam poczytać „Grzeczne dziecko” - Brazelton Thomas B., Sparrow Joshua D. szczególnie strony 173-175
    Życzę wytrwałości

  7. #6
    Oczywiście, że jest na to sposób ale przede wszystkim należy zastanowić się dlaczego dziecko to robi. Przyczyn może być parę np.: potrzeba zwrócenia na siebie uwagi, ponieważ mama zbytnio skupia się na półkach sklepowych lub znudzenie, gdyż należy pamiętać, że dla dziecka taka wędrówka może być zwyczajnie męcząca. Polecam w tym miejscu książkę D. Zawadzkiej „I Ty możesz mieć superdziecko - radzi Dorota Zawadzka”, gdzie p. Dorota poświęciła cały rozdział na problemy związane z wyjściami z domu. Warto z dzieckiem rozmawiać już w domu, o tym, że musimy zrobić zakupy, wspólnie stworzyć listę potrzebnych rzeczy i w sklepie się jej konsekwentnie trzymać, a gdy zajdzie taka potrzeba spokojnie przypomnieć dziecku ustalone wcześniej zasady. Świetnym pomysłem jest angażowanie malucha w rytuał planowania i robienia zakupów, wtedy będzie miało ono świadomość, że jest ono pełnoprawnym uczestnikiem tego przedsięwzięcia oraz będzie wiedziało jak ma się zachować i dlaczego. powodzenia
    Ostatnio edytowane przez Koala ; 03-01-16 o 15:55

  8. #7
    Witajcie, często widzę takie sytuacje w sklepie Na pewno jest to stresujące i krępujące dla rodzica, gdy dziecko rzuca się na podłogę i krzyczy. Zgadzam się z przedmówczynią, że należałoby dowiedzieć się dlaczego tak dziecko postępuje, ale zwróćmy uwagę na to, że zazwyczaj w taki sposób zachowują się dzieci 3-5 letnie. Jest to okres budowania własnej tożsamości i dziecko po prostu sprawdza swoje granice na ile może sobie pozwolić, wzrasta jego umiejętność manipulacji Zazwyczaj jest tak, że dzieci zachowują się tak w miejscach publicznych by dostać to, czego chcą. Wiedzą, że rodzice, by zaoszczędzić sobie czas i nerwy kupi tą upragnioną zabawkę by mieć spokój. Najgorzej jest, jak się na to pozwoli, ponieważ wtedy dziecko od razu zauważy, że jego taktyka działa i potem trudno jest dziecko "spacyfikować", ponieważ taka sytuacja może trwać 15 minut, ale nawet i godzinę lub dłużej, dlatego najlepiej jest od razu zareagować w odpowiedni sposób, mianowicie powiedzieć mu, że nie dostanie tej zabawki, np. bo już ma dużo podobnych zabawek i należy go ostrzec, że jeśli się nie uspokoi zostawimy go. Ważne jest, by nie podnosić głosu, patrzeć prosto w oczy dziecka i nie powtarzać się. Dziecko świetnie wyczuwa kiedy rodzic czuje się niepewnie. Jeśli to nie poskutkuje należy odejść od dziecka, nie oglądając się za siebie, schować się i obserwować dziecko Może być ciężko na początku, bo nie wiadomo jak dziecko jest zawzięte, im dłużej jego taktyka działała, tym dłużej będziemy musieli czekać. Gdy dziecko się uspokoi, zacznie Cię szukać, wtedy trzeba zainscenizować jak bardzo ciężki jest wybór pomiędzy groszkiem a kukurydzą Nie należy od razu przytulać dziecka, tylko się spytać czy już się uspokoiło. To działa Najważniejsze jest to, by się nie poddać i być konsekwentnym, z czasem coraz krócej będziemy czekać na dziecko, ponieważ wtedy dziecko nie jest już takie pewne czy faktycznie mama go nie zostawi w tym sklepie

  9. BabyApp
  10. #8
    Member
    Hatet

    Dołączył
    Aug 2017
    Posty
    134
    Najlepiej chyba po prostu kupować przez internet. Jeśli potrzebujesz jakiegoś nowego ciuszka, to przecież w internecie jest sporo sklepów takich ak ten https://www.dunka.eu/ , gdzie bez problemu kupisz coś dla siebie . Wtedy mały nie będzie Ci przeszkadzał i marudził, że chce jakąś zabawkę

  11. #9
    Senior Member
    limba

    Dołączył
    Jun 2016
    Posty
    688
    Bezstresowe? Hm, może być trudno to osiągnąć.

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Wzrok

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.