Strona 2 z 3
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21

Jak sobie pomóc??!!czy to normalne??

  1. #11
    Myślę, że przydała y się jeszcze jedna konsultacja . Nie jesteśmy tu w stanie stwierdzi, czy to depresja, czy baby blues, bo nikt z nas nie ma tak fachowej wiedzy. Szkoda że mąż cię nie wspiera, ale może też mu ciężko to zrozumieć, bo sam nie siedzi z dzieckiem cały dzień i nie wie jak to wygląda a do tego nie posiada tez w sobie swoich emocji.

  2. BabyApp
  3. #12
    Odświeżam wątek, jestem ciekawa jak sobie poradziłaś? Ja myślę, że ten Psychiatra na którego trafiłaś nie był zbyt dobry, po za tym leki to nie wszystko a gdzie terapia, rozmowa? Może lepiej w takie sytuacji udać się do Psychologa? Polecam np. warszawską klinikę Psychomedic mają wykwalifikowanych specjalistów z dużym doświadczeniem klinicznym

  4. #13
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,159
    kazari, co u Ciebie? Ja samopoczucie?

  5. #14
    Ja tez sądzę ,że trzeba iść z do lekarza rodzina i znajomi są bardzo ważni ale dobry specjalista Powinien cię szybko z teko wyprowadzić. Mogę polecić najlepszą klinikę tego typu psychomedic naprawę warto sobie pomóc.
    Ostatnio edytowane przez gonia7777 ; 27-09-16 o 09:18

  6. #15
    Na pewno psycholog byłby w stanie Ci pomóc lepiej niż my, choć depresja poporodowa to dość częste zjawisko (ale Ty wcale nie musisz jej mieć).
    aktywna staraczka

  7. #16
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,159
    Z depresją poporodową zmaga się co dziesiąta matka po urodzeniu dziecka (Światowa Organizacja Zdrowia podaje nawet skalę do 30%).

  8. #17
    Junior Member Awatar Evaca90
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-09-05 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    Dołączę się do dyskusji i postaram się na swoim przykładzie wyjaśnić czym jest baby blues. Urodziłam 5 września i z racji tego że maleństwo było chore zatrzymano nas troszkę dłużej w szpitalu. Mały musiał dostawać antybiotyk. Byłam przerażona ale na szczęście okazało się że to nic groźnego i po 3 dniach wypisano nas do domku. Już w szpitalu byłam bardziej płaczliwa i wrażliwa ale tłumaczyłam to sobie tym że bardzo zamartwiam się o swoje maleństwo. Jednak po powrocie do domu okazało się że nie potrafię się na niczym skupić. Płakałam jak miałam powód ale i jak go nie miałam. Nie miałam apetytu, i nie mogłam spać choć byłam totalnie wyczerpana. Dodatkowo opieka nad bobasem okazała się czymś zupełnie innym niż sobie wyobrażałam. Mały musiał jeść co 3 godzinki albo częściej a gdy spał ja i tak nie mogłam zasnąć choć bardzo chciałam. Mój mąż również się zmienił, przynajmniej w moich oczach. Gdy chciał mi pomóc ja tę pomoc krytykowałam. Uważałam że wiem lepiej co jest dobre dla dziecka i w efekcie on stracił chęć do pomocy. Czułam że wszystko się wali a ja już nigdy nie będę szczęśliwa. Wtedy właśnie położna która nas odwiedzała zapytała o moje samopoczucie i gdy jej o nim opowiedziałam poinformowała mnie co to jest baby blues a co depresja poporodowa. Bo to nie to samo. Powiedziała że jeśli mi nie przejdzie powinnam zgłosić się do lekarza. Na szczęście u mnie wystarczyła szczera rozmowa z partnerem i wyjaśnienie mu czym jest baby blues. Mąż od razu się uspokoił i starałam znieść ze stoickim spokojem moje humorki, ataki płaczu czy nawet paniki np. gdy dziecko zaczęło płakać a nic nie pomagało żeby je uspokoić ja wpadałam w panike co jak można się domyślić nie pomaga a pogarsza sytuację. Wyszłam z tego a zajęło mi to jakieś 2 do 3 tygodni. Wsparcie osób bliskich ma tu duże znaczenie! Jeśli jednak są tu jakieś samotne mamy (domyślam się że jest im ciężej zwłaszcza gdy dopanie je baby blues) powinny one szukać kontaktu i wsparcia nawet u obcych osób. Np. na tym forum. Na pewno znajdą się mamy które mają podobnie a jak wiadomo gdy poznajemy kogoś kto ma podobne problemy jest nam raźniej no nie jesteśmy z tym wszystkim sami.
    Z depresją poporodową jest gorzej ale warto sobie uświadomić że też można to wyleczyć. Ważne jest wtedy wmawianie sobie że przecież nasze życie się nie kończy a tylko bardzo się zmienia. Bo to prawda. Wiem że jest wtedy bardzo ciężko, zwłaszcza gdy nikt dookoła nas nie rozumie np. partner albo najbliższa rodzina. to dobija bardziej. Przede wszystkim ważne jest szybkie uświadomienie sobie z czym mamy do czynienia. Nie wolno nam pomylić baby blues z depresją poporodową gdyż baby blues mija a depresja nie i czekanie aż nagle poczujemy się lepiej gdy mamy depresję jest niebezpieczne. Ważne jest wtedy szybkie działanie. Uświadomienie sobie że to DEPRESJA a nie baby blues, następnie umówienie wizyty u DOBREGO NORMALNEGO I ODCZUWAJĄCEGO EMPATIĘ lekarza. Jeślu czujemy że pierwszy lekarz nam nie pomógł a wręcz zaszkodził umawiamy wizytę u innego. Po drugie, SPACERY! Czy to z dzieckiem czy bez gdy mamy kogoś kto może z dzidziusiem posiedzieć chwilkę. Nie można nam się zamknąć w domu z dzieckiem bo można sobie bardzo zaszkodzić. No i bardzo ważna kwestia, SEN! Sen jest bardzo ważny szczególnie gdy mamy depresję. Wiem że przy noworodku nie zawsze możemy się wyspać a czasem wręcz dziecko nie pozwala nam spać w ogóle. Dla mam które nie potrafią zrozumieć swojego malca polecam książkę Tracy Hogg Język niemowląt. Naprawdę dobra lektura a kobieta zna się na tym jak mało kto. Okazuje się że wcale nie musimy karmić malca na życzenie i odmawiać sobie wszystkiego względem dziecka. Książka pozwala zrozumieć maluszka tak by i mu i nam było razem dobrze. Kobieta podpowiada między innymi jak się z dzieckiem porozumieć. TAK! Bo nawet z noworodkiem trzeba umieć rozmawiać i trafnie odczytywać wysyłane przez niego sygnały. To na pewno pomoże choć w jakimś stopniu nie tylko mamie z depresją ale i kobiecie która depresji nie ma a po prostu jest przemęczona.

    Ok kochane rozpisałam się. Może troszkę chaotycznie ale chciałam pomóc.
    Pozdrawiam was wszystkie

  9. BabyApp
  10. #18
    Przy wsparciu rodziny na pewno będzie lepiej.
    aktywna staraczka

  11. #19
    Nie możesz myśleć w ten sposób! Masz tak dużo a chce ci się płakać? Ważne abyś dalej realizowała swoje pasje i nie wyłączała się tylko na macierzyństwo. Polecam poczytać ci kilka artykułów gdzie znajdziesz ogromne pokłady motywacji. Do tego pan Bill Bellens, który prowadzi stronę opisuje sporo prostych technik jak np. afirmacja, które są bardzo skuteczne Ja tym sposobem odnalazłam sens życia a było ze mną bardzo źle
    Ostatnio edytowane przez gonia7777 ; 20-09-17 o 10:45

  12. #20
    Przeraża mnie ten brak wsparcia mężczyzn wobec matek. A to któryś zabrania żonie wychodzić, a to inny odpowiada jej w ten sposób w sytuacji baby blues... Co się z tymi facetami dzieje...

Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.