Ankieta: Czym kierujesz się, szykując posiłki dla dziecka?

Strona 1 z 6
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 53

Zdrowa żywność dla dziecka - obawa?

Widok mieszany

  1. #1

    Zdrowa żywność dla dziecka - obawa?

    Jeśli macie już swoje pociechy to nie przychodzi wam każdego dnia mysl odnośnie jedzenia, ze jadają niezbyt zdrowe, chemia itp? Bo ja czasami tak mam, staram się gotować i tak w domu, ale ostatnio zauwazyłam, że ciągle to samo jest.. Nie mam pomysłu na nowe dania a chcialabym, żeby również były zdrowe.

  2. #2
    admin Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,927
    Ja mam tak samo. Co prawda moje dzieci są już duże, ale różnica jest tylko taka, że jedzą więcej, niż niemowlęta Chyba wtedy było łatwiej, bo mogłam przynajmniej wykorzystywać dania w słoiczkach - zdrowe i urozmaicone. Teraz gotuję w domu, staram się, żeby jadły zdrowo i smacznie. Ale ostatnio złapałam się na tym, że pomysłów starcza mi tylko na jakieś dwa tygodnie (tak, żeby codziennie było coś innego). Nie jest to może dieta bardzo monotonna, ale też nie jakoś mocno urozmaicona ;( W sieci jest mnóstwo blogów kulinarnych i w desperacji zaczęłam na nich poszukiwać przepisów. Nie dam Ci jeszcze adresów, bo póki co sama eksperymentuję i poszukuję. Ale kilka przepisów na zdrowe potrawy znajdziesz choćby tu:

    http://www.mjakmama24.pl/kuchnia/przepisy/zdrowe-dania-dla-dzieci-przepisy-na-smaczne-i-tanie-potrawy,177_7595.html



  3. #3
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,158
    Moje jedzą ciągle to samo, nie dlatego, że brak mi pomysłów, tylko dlatego, że mają 3-4 ulubione dania i reszty nie chcą nawet powąchać. I to jest problem, bo dieta moich dzieci jest może i zdrowa, ale mało urozmaicona, więc ciągle martwię się, że brakuje im jakiś składników. Zresztą podczas badań okazało się, ze mają za mało witaminy D3 i żelazo na granicy normy.
    Co do pomysłów, to zgadzam się z Kasią - internet jest pełen fajnych przepisów!

  4. #4
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,905
    Pomysłów na nowe dania jest w sieci mnóstwo, tylko to wymaga jednak pewnego wysiłku, bo trzeba kupić np. nowe produkty, których wcześniej nigdy nie jedliśmy, a efekt jest ryzykowny, bo nie wiadomo, czy dziecku to posmakuje. Dlatego ja też - mimo okresowego zapału do robienia nowych potraw - zwykle wracam do tych sprawdzonych, które córka najbardziej lubi.
    A co do tego, czy kupujemy zdrowe produkty, to poważniejsza sprawa. Dziś chyba nie ma już takiego mądrego, kto by wiedział, czy to, co jest w sklepach, na pewno jest zdrowe. Ale przecież nie da się kupować tylko w sklepach ze zdrową żywnością. Ostatnio słyszałam, jak znany dziennikarz kulinarny Piotr Adamczewski mówił, że on omija takie sklepy szerokim łukiem - stara się kupować jedzenie na lokalnym bazarku, u sprawdzonych dostawców. I że przedkłada smak potraw nad ich walory zdrowotne. Jak będziemy się dopatrywać wszędzie szkodliwych składników, to zwariujemy.

  5. #5
    Senior Member
    hilda

    Dołączył
    Mar 2015
    Posty
    163
    Wiadomo, że z braku czasu czy wygody decydujemy się na zakup gotowych produktów!
    Ja zazwyczaj sprawdzam takie normy jak: Gqcert.com: certyfikat IFS
    W ten sposób mam pewność co do kupowanej żywności. Zwłaszcza, że sama pracuję przy jej wytwarzaniu i wiem na czy takie normy polegają!

  6. #6
    Member Awatar Manakiera
    Dołączył
    Mar 2014
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-10-30 zobacz kalendarz
    Posty
    58
    Fakt internet jest pełen pomysłów na dania dla maluchów. U mnie jednak nie bardzo się to sprawdza. Co prawda moja mała jest dopiero na etapie rozszerzania diety, ale już jest bardzo kapryśna. Ma ulubiony owoc, warzywo, a poza tym je tylko to co jest odpowiednio słodkie. Nigdy jej nie dosładzam posiłku, ale łapię się na tym, że dodaję np. banana albo herbatnika (biję się w piersi), byle tylko trochę zjadła. Chociaż staram się eksperymentować, kupuję nowe rzeczy, których czasem sama nigdy nie jadłam, to zazwyczaj Kończy się na tym, że ona zaciśnie usta i ja to jem
    Co do tego, co oferują nam sklepy... Uważam, że należy sprawdzać skład i wybierać zawsze zdrowszą opcję, jednak nie należy popadać w paranoję. Tak naprawdę tylko rzeczy z własnego ogródka możemy być pewni na 100%.

  7. #7
    Junior Member
    magnolia88

    Dołączył
    Jun 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-11-22 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Cytat Zamieszczone przez Manakiera Zobacz posta
    Fakt internet jest pełen pomysłów na dania dla maluchów. U mnie jednak nie bardzo się to sprawdza. Co prawda moja mała jest dopiero na etapie rozszerzania diety, ale już jest bardzo kapryśna. Ma ulubiony owoc, warzywo, a poza tym je tylko to co jest odpowiednio słodkie. Nigdy jej nie dosładzam posiłku, ale łapię się na tym, że dodaję np. banana albo herbatnika (biję się w piersi), byle tylko trochę zjadła. Chociaż staram się eksperymentować, kupuję nowe rzeczy, których czasem sama nigdy nie jadłam, to zazwyczaj Kończy się na tym, że ona zaciśnie usta i ja to jem
    Co do tego, co oferują nam sklepy... Uważam, że należy sprawdzać skład i wybierać zawsze zdrowszą opcję, jednak nie należy popadać w paranoję. Tak naprawdę tylko rzeczy z własnego ogródka możemy być pewni na 100%.

    Czesc Jestem tu nowa i szukam watku odnosnie wprowadzanie posilow dla maluszka.. Moj synek ma 7 miesiec i jestem na etapie rozszerzania diety . Zaczelam od sloiczkow ale nie ukrywam ze wolalabym sama gotowac dla mojego smyka. Nie wiem czy lepsza oliwa z oliwek czy olej rzepakoway do dan? A i amm pytanie jesli chodzi o kaszki jestes zwolennicza czy przeciwniczka sniadan kaszkowych dla niemowlaka. Dodam ze karmie piesia.
    Mam jeszcze pytanie odnosnie witaminek. Jestem w Uk i tutaj sugeruja mi podawac witaminy dziecku (A D C) ze ponoc mleko matki po 6 miesiacu nie jest w stanieich calkowicie zapewnic. Od poczatku podaje wit D i jestem ciekawa jak w Polsce wyglada suplementacja witamin.

  8. BabyApp
  9. #8
    Senior Member
    MamaWika

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-17 zobacz kalendarz
    Posty
    14,245
    Ja pierwsze dziecko urodzilam w Polsce, drugie w UK i tak sobie po prostu na ludzki rozum wybralam, co bedzie dla małej korzystne, a co jest przesada. Witamine K dostala w zastrzyku po urodzeniu, a D dawalam tak samo jak Wiktorowi do drugiej wiosny, teraz juz tylko jesienia i zima tran oboje dostaja. Wiktor nie znosil mleka, kaszek itp, jak poznal stale pokarmy zaczal gustowac w miesie i warzywach.Owoce-sporadycznie i tylko niektore. Tzn dawalam mu codziennie, ale byly to dosc monotonne posilki, bo mialam wybor miedzy jablkiem, bananem, gruszka i sliwka. Dlatego dbalam, by warzywa i mieso byly rozmaite. Jadl i cielecine, i krolika, i drob itp itd. Warzywa lubil wszystkie, takze pilnowalam zasady -min. 5 porcji warzyw lub owocow dziennie, wazne tez bylo, co kupuje, zeby bylo w miare z pewnego zrodla. Kaszek nie lubil, mleka łobuz nie chcial, ale szybko rozsmakowal sie z jogurcie naturalnym i kefirze. Dlugo nie lubil tez jajek. Przemycalam mu, co sie da w zupach, w puree itd.
    Z Nadia inaczej, bo ponad poltora roku byla na piersi, wiec problem mleka nam odpal, za to ona nie tylko nie lubila kaszek, ona ich nienawidzila. Plula, darla sie. Ale nie uwazam,zeby jej to bylo potrzebne. Tak jak u Wiktora byl skromny repertuar owocow, tak Nadia pochania je hurtowymi ilosciami, za to warzywa lubi tylko niekotre-choc zupe zje kazde jedno. Gotowalam dzieciom glownie na parze, albo pieklam, bardzi dlugo oboje nie znali smaku smazoncyh potraw i przypraw. Jesli juz-doprawialam ziolami.I do dzis jedno i drugie nie upomina sie o sol do jajka czy ziemniakow. ja sobie nie wyobrazam jajecznicy bez soli, im to nie przeszkadza, takze jesli gotuje tylko dla nich, nie sole. I wiecej nie napisze, bo Nadia piszczy, ze chce jeszcze truskawki. A te witaminy A i C- staraj sie je zapewnic w sposob naturlany, w owocach, warzywach. poczytaj, ktore to maja i po sprawie. Ja tylko D suplementowalam sztucznie, no i ryby-u nas sa bardzo czesto na stole i dzieci je uwielbiaja.

  10. #9
    Junior Member
    Freda

    Dołączył
    Jan 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-01-09 zobacz kalendarz
    Posty
    7
    Ja też nie jestem zdania, żeby nie dac się zwariować. Oczywiście że powinno się kupować jak najmniej przetworzone produkty, ale owoce, warzywa na rynku czy na targu. Wazne, żeby było to sprawdzone miejsce. A co do przepisów mnóstwo inspiracji znajdziesz na pewno w necie.

  11. #10
    Ja właśnie zaniedbuje sprawdzanie norm, etykiet, wrzucam do wózka to co potrzebne mi. Inspiracji na necie jest od groma, chcialabym cos sprawdzonego najlepiej przez dziewczyny, które przyrzadzaja dane danie i wychodzi im to spokojnie.
    Mam tendencje to tego, ze akurat cos jest nie tak i albo czegos dam za duzo a czegos za malo, Ciężko u mnie z robieniem czegos " na oko "

Zapytaj naszych ekspertów
Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Wzrok

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.