Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 12-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Aaga uuu, kiepska sprawa z tymi hemoroidami :( Mam nadzieję, że jednak jakoś się uda z tego wyjść bez pomocy chirurga. Swoją drogą, ja miałam problemy z hemoroidami przed ciążą, a w ciąży i teraz nic... i aż się zastanawiam czy tykająca bomba w końcu nie wybuchnie ;-) No ale przed ciążą miałam siedzącą pracę i na dodatek sporo jeździłam na rowerze, a w ciąży odpuściłam jedno i drugie i chyba to mi pomogło pozbyć się problemu. Choć hemoroidy jak raz się pojawią to i tak będą dawać o sobie znać. U nas właśnie była położna, mała waży 3650g, więc przybrała 400g na tydzień. Dużo, ale położna stwierdziła, że nie widać po niej - nie jest gruba :D Więc chyba po prostu nam rośnie na długość (co zresztą widzę po ubrankach) więc na razie nie ma co bić na alarm :D
Wysłany: 09-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Iwoas, ja też wspomagałam się femaltikerem i odciągam mleko laktatorem - na razie jeszcze ręcznym, ale zamówiłam już elektryczny. Niestety mimo to nie wyrabiam z wykarmieniem małej samą piersią - w tym momencie zjada mi już ponad 600 ml na dobę, czyli jak miesięczne dziecko, a ma 2,5 tygodnia... Ale nie da się jej zmniejszyć porcji, bo po prostu jest głodna i szuka jedzenia. Już mi ostatnio lekarz zwracał uwagę, że za szybko przybiera na wadze i należałoby zrezygnować z mm, ale nic z tym nie zrobię że dziecko się domaga, głodnego nie zostawię :P I tak staram się jej nie zwiększać porcji od kilku dni i nie dawać więcej niż 90-100 ml na jedno karmienie. Wagę urodzeniową w sumie dopiero w 13. dobie przekroczyła, bo na początku był problem z przybieraniem póki nie odciągałam mleka i nie dokarmiałam mm, więc na ten moment na pewno nie waży za dużo, ale zobaczymy jak będzie dalej.
Wysłany: 09-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa i Iwoas - gratulacje! Agalistopadowa, mam nadzieję że już niedługo będziesz mogła być z maleństwem, trzymaj się dzielnie! Czekam na dalsze wieści. Iwoas, przykro mi z powodu choroby bratowej, ale trzeba być dobrej myśli :) U nas dzień leci za dniem, wszystko w porządku, poza tym że mała co raz bardziej odmawia piersi, z którą od początku miała problemy i teraz już prawie cały czas na butelce. Na szczęście jakieś 2/3 pokarmu ma mojego, bo tyle udaje mi się mniej więcej odciągać. Je dużo jak na swój wiek, nawet nie wiem czy nie za dużo, ale zobaczymy we wtorek ile przybrała przez tydzień na wadze. Dzisiaj byli u nas kolejni goście, tym razem brat z bratową i synkiem, więc mała już większą część najbliższej rodziny poznała :D W środę były moje przyjaciółki, więc poznała też kilka przyszywanych ciotek :D
Wysłany: 04-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
A my dzisiaj po drugiej wizycie położnej :) Mała ładnie przybrała na wadze, ma 3200 g, więc brakuje jej tylko 20 g do odzyskania wagi urodzeniowej, a w środę kończy 2 tygodnie więc zdąży do tego magicznego terminu w którym powinna odzyskać wagę :D Po początkowych problemach z jej jedzeniem dzisiaj odetchnęliśmy ;-)
Wysłany: 03-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Gratulacje Tusia :) Szybko nam się te listopadówki rodzą, 3 listopada a tu już 4 z nas z dziećmi :D
Wysłany: 02-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Aaga, ogromne gratulacje, witamy kolejną dziewczynkę :)
Wysłany: 31-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Tak Was czytam i cieszę się że to już za mną :D Moja mała właśnie śpi, a ja nadrabiam zaległości i czytam co się u Was dzieje ;-) U mnie na szczęście lepiej, chyba widmo ewentualnego szpitala zostało już zażegnane :) W końcu temperatura spada i mam dzisiaj siły na wyjście z łóżka. Aaga, mam nadzieję, że balonik jednak coś zdziałał i jest już blisko rozwiązania :)
Wysłany: 30-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
No ja faktycznie trochę "zabiegana" teraz i rzadziej zaglądam. Ze mną gorzej nie jest, ale nie ma też wyraźnej poprawy. Na razie jesteśmy w domu i mam obserwować sytuację. Jeśli stan podgorączkowy będzie się utrzymywał przez tydzień to wylądujemy w szpitalu, ale na razie jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że od czego by to nie było, to po prostu minie. Dzisiaj mieliśmy wizytę patronażową położnej i okazuje się, że mała niestety za mało przybrała na wadze. Wdrożyliśmy dzisiaj femaltiker na pobudzenie laktacji i odciągam po karmieniu pokarm, żeby dodatkowo przy kolejnym karmieniu dołożyć małej z butelki, żeby rozciągnąć żołądek, który na pewno jest zbyt mały przez to że nie dojadała. Przez to też ostatnie dwa wieczory były burzliwe, a my nie wiedzieliśmy skąd ten płacz i staraliśmy się uspokoić małą inaczej, bo wydawało mi się że sporo je, a tak naprawdę jadła mało efektywnie i tylko czasowo tak to wyglądało, przez wiszenie na cycku. Ale dzisiaj już na wieczór widać różnicę, brzuszek w końcu zrobił się okrąglutki i po zawartosci pieluszek i spokoju wieczorem widać że mała w końcu najedzona :)
Wysłany: 29-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Ja to nie wiem czy zamiast spacerków jeszcze do szpitala nie wrócimy.. z małą wszystko ok, natomiast mi się przyplątało jakieś zakażenie układu moczowego. Jeśli temperatura przekroczy dzisiaj 38 st, to jedziemy do szpitala :( Na razie byłam u rodzinnego, dorzucił mi antybiotyk specjalnie stosowany w urologii, oprócz amotaksu który i tak dostałam osłonowo ze względu na serce wychodząc ze szpitala. Mam go wziąć na wieczór, ale wcześniej mam zmierzyć po południu temperaturę i jeśli przekroczy te 38, to zamiast wykupować ten lek to będę się do szpitala pakować.. Ehh... Biorę jeszcze urosept i po drodze jeszcze jedna dawka amotaksu, dużo piję i mam nadzieję że temperatura utrzyma się poniżej. Wczoraj już raz zanotowałam 37,9...
Wysłany: 27-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Widzę, że w noworodkowym zabieganiu sporo mnie ominęło :D Gratulacje Ewinka! My wczoraj po południu wyszłyśmy ze szpitala :) A dzisiaj ja czuję się już zdecydowanie lepiej, udało mi się już nieco odespać szpital. Mała ssie jak smok i śpi jak suseł :) Dzięki temu ssaniu laktacja pięknie rozkręcona i uniknęłam nawału mleka, bo mała pożera ogromne ilości :D Odpowiadając na pytanie o ubiór - moja mała ma bodziaka i półśpiochy :) W szpitalu natomiast była ubierana w kaftanik i śpiochy - taki tam standard :D Oprócz tego do spania przykrywam kocykiem minky :) A co do kąpania w szpitalu i innych zabiegów przy dziecku - co szpital to obyczaj. Ja akurat chodziłam do szkoły rodzenia z położnymi z innego szpitala niż ten w którym rodziłam i okazuje się że jest sporo różnic w podejściu. U mnie w szpitalu była 2 razy dziennie tzw toaleta - po kolei mamy z dziećmi przychodziły do pomieszczenia toaletowego i za pierwszym razem położna wykonywała wszystkie zabiegi pielęgnacyjne pokazując co i jak a potem już samemu, chyba że ktoś potrzebował pomocy, a kąpiel była co drugi dzień na wieczór. Natomiast w tym szpitalu z którego położne prowadziły szkołę, nie kąpie się dzieci wcale, chyba że na wyraźną prośbę mamy. A co do odwiedzin to w szpitalu w którym rodziłam normalnie można tylko w pokoju odwiedzin, ale ja trafiłam na moment w którym w całym szpitalu obowiązywał zakaz odwiedzin ze względu na grypę. Także tata widział dziecko zanim odebrał nas ze szpitala, może przed 5 minut....
Strona 1 z 9
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 12-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 12-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 12-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 11-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 11-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 08-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 08-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 08-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 08-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Wysłany: 07-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa rozumiem, że strasznie Ci ciężko :-( Ale najważniejsze, że synuś jest pod dobrą opieką i już sobie bardzo dobrze radzi. Pewnie, że nie tak miało być, ale teraz już musi być tylko lepiej. Musisz myśleć pozytywnie to i małemu się udzieli. Trzymam kciuki za Was!...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
IlonaP
aktywnosc IlonaP
Zarejestrowany 10-03-19
Ostatno aktywny: 12-11-19 17:16

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 12-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
Aaga uuu, kiepska sprawa z tymi hemoroidami :( Mam nadzieję, że jednak jakoś się uda z tego wyjść bez pomocy chirurga. Swoją drogą, ja miałam problemy z hemoroidami przed ciążą, a w ciąży i teraz nic... i aż się zastanawiam czy tykająca bomba w końcu nie wybuchnie ;-) No ale przed ciążą miałam siedzącą pracę i na dodatek sporo jeździłam na rowerze, a w ciąży odpuściłam jedno i drugie i chyba to mi pomogło pozbyć się problemu. Choć hemoroidy jak raz się pojawią to i tak będą dawać o sobie znać. U nas właśnie była położna, mała waży 3650g, więc przybrała 400g na tydzień. Dużo, ale położna stwierdziła, że nie widać po niej - nie jest gruba :D Więc chyba po prostu nam rośnie na długość (co zresztą widzę po ubrankach) więc na razie nie ma co bić na alarm :D
Wysłany: 09-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
Iwoas, ja też wspomagałam się femaltikerem i odciągam mleko laktatorem - na razie jeszcze ręcznym, ale zamówiłam już elektryczny. Niestety mimo to nie wyrabiam z wykarmieniem małej samą piersią - w tym momencie zjada mi już ponad 600 ml na dobę, czyli jak miesięczne dziecko, a ma 2,5 tygodnia... Ale nie da się jej zmniejszyć porcji, bo po prostu jest głodna i szuka jedzenia. Już mi ostatnio lekarz zwracał uwagę, że za szybko przybiera na wadze i należałoby zrezygnować z mm, ale nic z tym nie zrobię że dziecko się domaga, głodnego nie zostawię :P I tak staram się jej nie zwiększać porcji od kilku dni i nie dawać więcej niż 90-100 ml na jedno karmienie. Wagę urodzeniową w sumie dopiero w 13. dobie przekroczyła, bo na początku był problem z przybieraniem póki nie odciągałam mleka i nie dokarmiałam mm, więc na ten moment na pewno nie waży za dużo, ale zobaczymy jak będzie dalej.
Wysłany: 09-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
Agalistopadowa i Iwoas - gratulacje! Agalistopadowa, mam nadzieję że już niedługo będziesz mogła być z maleństwem, trzymaj się dzielnie! Czekam na dalsze wieści. Iwoas, przykro mi z powodu choroby bratowej, ale trzeba być dobrej myśli :) U nas dzień leci za dniem, wszystko w porządku, poza tym że mała co raz bardziej odmawia piersi, z którą od początku miała problemy i teraz już prawie cały czas na butelce. Na szczęście jakieś 2/3 pokarmu ma mojego, bo tyle udaje mi się mniej więcej odciągać. Je dużo jak na swój wiek, nawet nie wiem czy nie za dużo, ale zobaczymy we wtorek ile przybrała przez tydzień na wadze. Dzisiaj byli u nas kolejni goście, tym razem brat z bratową i synkiem, więc mała już większą część najbliższej rodziny poznała :D W środę były moje przyjaciółki, więc poznała też kilka przyszywanych ciotek :D
Wysłany: 04-11-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
A my dzisiaj po drugiej wizycie położnej :) Mała ładnie przybrała na wadze, ma 3200 g, więc brakuje jej tylko 20 g do odzyskania wagi urodzeniowej, a w środę kończy 2 tygodnie więc zdąży do tego magicznego terminu w którym powinna odzyskać wagę :D Po początkowych problemach z jej jedzeniem dzisiaj odetchnęliśmy ;-)

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Agalistopadowa 23-10-2019
aktywnosc Ewinka83 19-10-2019
Ta strona była odwiedzona 177 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.