Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 17-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu to super. Trzymam kciuki, żeby do końca wszystko było dobrze. Z Filipem radzę sobie chyba w miarę dobrze. Jakoś dajemy radę. Niestety zaliczyliśmy już kolejny pobyt w szpitalu, co spowodowało u mnie zmniejszenie laktacji i maluch się nie najadał. Dokarmiamy się więc mm. Ze szpitala wróciliśmy z infekcją i wszyscy mamy katar. Odkurzacz w ruch i odsysamy nosek. Mam nadzieję, że szybko minie nam to choróbsko. Poza tym Filip jest gwiazdą w rodzinie i wszyscy są w nim zakochani, a w szczególności mój Mąż :) Lilo ja mam 33 lata i dookoła słyszałam, że z wygody nie mam dzieci. Mało kto wiedział, że mamy dwa aniołki. Teraz zapewne "obrabiają" mi tyłek, że starą matką będę. Mam w nosie co mówią. Życzę Ci jak najlepszych ludzi wokół.
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Paula miał usg i wszystko wyszło w normie, więc czekamy niecierpliwie na wchłonięcie :)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Wpadam tak na szybko, bo akurat Filip śpi :) Kasiu gratuluję, że wszystko idzie dobrze. Nie obejrzysz się, a będziesz tuliła maleństwo. Sama nie mogę ogarnąć, że ciąża minęła mi tak szybko. Trzymam kciuki. Lilo miała rodzić w innym szpitalu, gdzie zzo jest dostępne całą dobę. Niestety moja położna akurat była na urlopie, ale próbowała załatwić mi przyjęcie. Pech chciał, że przyjechały przede mną pilne porody i zabrakło miejsca, a nie chciałam leżeć z maluszkiem na korytarzu przez kilka lub kilkanaście godzin. Moja ginka akurat miała dyżur w innym szpitalu, więc pojechałam do niej i rodziłyśmy razem. Niestety od rana do 15 rozwarcie nie szło. Trzymali mnie pod KTG, więc skurcze były bardziej bolesne, bo nie mogłam w żaden sposób zmienić pozycji. Partych dostałam przy 8 cm rozwarcia, więc położna robiła co mogła, żeby pomóc maluchowi i mi. Dodatkowo Filip Rodził się z rączką przy głowie i nawet 10 cm rozwarcia, które w końcu udało się uzyskać nie było wystarczające, by bez problemu go wyprzeć. Na szczęście się udało. Mam mega nacięcie i od środka byłam bardzo popękana. Skurcze miałam strasznie bolesne, ale widok tego maluszka zrekompensował mi wszystko. Niestety z powodu tych komplikacji Filip ma krwiaka na główce, ale ma się on wchłonąć w ciągu kilku tygodni. Trzymajcie się ciepło :)
Wysłany: 30-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Dziewczyny tak wiele się u was dzieje, a ja nie mam czasu na spokojnie odczytać wszystkich postów. W środę po 18 urodził sie mój synek Filip Józef. Porod siłami natury, szybki, ale bardzo ciężki. Krocze nacięte i zmasakrowane. Muskialam rodzic w innym szpitalu, gdzie nie było zzo. Na szczęście moja Pani doktor byla na dyżurze w drugim, więc rodzilysmy razem. Synek rodzil sie z rączka przy głowie. Jak nieco sie ogarne z tematem "obslugi" tego szkraba odezwe sie jeszcze. Myslami jestem przy Was.
Wysłany: 18-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Dzięki dziewczyny :) Mąż przeszedł przeszkolenie jakie pieluszki, mleko, czy też laktator kupić, jeśli coś z tych rzeczy będę potrzebować. Dodatkowo ostatnio w pepco pokazywałam mu jakie ubranka mogą być potrzebne. To ogarnięty człowiek, więc sobie poradzi. Będzie mi brakowało kopniaczków, choć nie zawsze są przyjemne oraz tego jak mój Mąż mówi do brzucha i daje mu buziaczki przeznaczone dla synka. Nie spodziewałam się tego po nim i za każdym razem bardzo mnie ten gest rozczula. Kasiu szkoda, że Mąż jednak się nie zdecydował. To naprawdę niesamowite chwile i unikalne. Tylko przez pewien czas maluszka można zobaczyć w całości, później przestanie się mieścić w obrazie usg :p Mój ostatnio wpadł na KTG i widziałam, że dźwięk tętna maluszka zrobił na nim wrażenie, mimo iż słyszał je już nie raz.
Wysłany: 18-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo bardzo mi przykro. Kasiu cieszę się, że wszystko układa się pomyślnie. Dziewczyny powoli zaczyna dopadać mnie stres przed porodem. Do terminu zostało 10 dni, ale położna stwierdziła dzisiaj, że przez najbliższy tydzień nic nie powinno się wydarzyć. W piątek mam KTG i USG, więc pewnie trochę się uspokoję, bo jak wariatka ciągle liczę ruchy małego. Poza tym cały czas zastanawiam się, czy mamy wszystko co potrzebne. Wózek czeka na złożenie, łóżeczko w końcu dotarło, a ja ciągle mam wrażenie, że o czymś zapomniałam.
Wysłany: 06-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Cudowne wiadomości Kasiu :)
Wysłany: 28-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu ja tak miałam, że w pewnym momencie piersi przestały boleć. Było to w pierwszym trymestrze jeszcze, więc też panikowałam. Moja ginekolog zawsze mi mówiła, że lepiej przyjść kilka razy więcej i być "upierdliwym", ale zyskać spokój. Do tej pory ból piersi nie wrócił, a jutro kończymy 36 tydzień. Moim zdaniem jeśli bardzo się martwisz idź do lekarza na usg lub na IP. Trzymam kciuki :)
Wysłany: 20-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve sto lat i wszystkiego co najlepsze :) Lilo ściskam mocno! Kasiu przyjdą takie momenty, że będziesz cieszyła się z ciąży, choć z tyłu głowy zawsze pozostanie pewien strach. Z mężem odliczaliśmy ze strachem tygodnie pierwszego trymestru, później były kolejne granice, a teraz pojawia się strach przed przedwczesnym porodem. Jednak było wiele momentów, gdzie zapominaliśmy o tym i po prostu cieszyliśmy się tym co mamy. Vanila gratulacje!
Strona 1 z 13
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 17-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 30-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 18-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Wysłany: 18-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia, jeszcze zanim napisałaś to od razu pomyślałam, że do Twojej córki pasuje imię Wiktoria :-)
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
NadziejaM
aktywnosc NadziejaM
Zarejestrowany 07-07-18
Ostatno aktywny: 18-10-19 13:13

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 17-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Kasiu to super. Trzymam kciuki, żeby do końca wszystko było dobrze. Z Filipem radzę sobie chyba w miarę dobrze. Jakoś dajemy radę. Niestety zaliczyliśmy już kolejny pobyt w szpitalu, co spowodowało u mnie zmniejszenie laktacji i maluch się nie najadał. Dokarmiamy się więc mm. Ze szpitala wróciliśmy z infekcją i wszyscy mamy katar. Odkurzacz w ruch i odsysamy nosek. Mam nadzieję, że szybko minie nam to choróbsko. Poza tym Filip jest gwiazdą w rodzinie i wszyscy są w nim zakochani, a w szczególności mój Mąż :) Lilo ja mam 33 lata i dookoła słyszałam, że z wygody nie mam dzieci. Mało kto wiedział, że mamy dwa aniołki. Teraz zapewne "obrabiają" mi tyłek, że starą matką będę. Mam w nosie co mówią. Życzę Ci jak najlepszych ludzi wokół.
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Paula miał usg i wszystko wyszło w normie, więc czekamy niecierpliwie na wchłonięcie :)
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Wpadam tak na szybko, bo akurat Filip śpi :) Kasiu gratuluję, że wszystko idzie dobrze. Nie obejrzysz się, a będziesz tuliła maleństwo. Sama nie mogę ogarnąć, że ciąża minęła mi tak szybko. Trzymam kciuki. Lilo miała rodzić w innym szpitalu, gdzie zzo jest dostępne całą dobę. Niestety moja położna akurat była na urlopie, ale próbowała załatwić mi przyjęcie. Pech chciał, że przyjechały przede mną pilne porody i zabrakło miejsca, a nie chciałam leżeć z maluszkiem na korytarzu przez kilka lub kilkanaście godzin. Moja ginka akurat miała dyżur w innym szpitalu, więc pojechałam do niej i rodziłyśmy razem. Niestety od rana do 15 rozwarcie nie szło. Trzymali mnie pod KTG, więc skurcze były bardziej bolesne, bo nie mogłam w żaden sposób zmienić pozycji. Partych dostałam przy 8 cm rozwarcia, więc położna robiła co mogła, żeby pomóc maluchowi i mi. Dodatkowo Filip Rodził się z rączką przy głowie i nawet 10 cm rozwarcia, które w końcu udało się uzyskać nie było wystarczające, by bez problemu go wyprzeć. Na szczęście się udało. Mam mega nacięcie i od środka byłam bardzo popękana. Skurcze miałam strasznie bolesne, ale widok tego maluszka zrekompensował mi wszystko. Niestety z powodu tych komplikacji Filip ma krwiaka na główce, ale ma się on wchłonąć w ciągu kilku tygodni. Trzymajcie się ciepło :)

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.