Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 20-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve- nie dzialalismy, ani razu więc ciąża nie ma prawa bytu chyba że antykoncepcja zawiodła. Ale wątpię że to to. Po prostu stres i wysiłek fizyczny robią swoje.
Wysłany: 20-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve- więc czekamy na to co przyniesie los:) Mandy- nie pomogę, ja jestem na KRUSie i nie wiem jaki procedury ma ZUS. Beja- często tak tam jest że jak same kobiety pracują to jedna drugą by w łyżce wody uropila. Z mężczyznami lepiej się pracuje. U nas wczoraj na budowie był wypadek, wiatr przewrócił fragment świeżo pomurowanej ściany, dobrze że nikomu z ekipy budowlanej nic się nie stało. Przez te wszystkie stresy ostatnich dni okres mi sie spóźnia a chodzę już tak nabuzowana PMS że dobrze że mąż w domu tylko teraz nocuje przez nadmiar pracy w polu, bo biedaczek miałby się ze mną :D
Wysłany: 19-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Mia- to taki etap rozwoju że bunty na całego. Dziecko też wyczuwa przy kim może sobie pozwolić. Np Malwa bunty ma przy teściowej a przy tacie jest grzeczna. Fajne że remont już za wami i Tymona przywitacie na swoim :). Koniecznie daj znać co u jak po wizycie. Co do porodu, nie wiem co Ci poradzić bo to zależy od tego czego się boisz. I to nie jest tak że po CC nie boli, bo jak znieczulenie puszcza to boli a jak trzeba wstać to ból jest taki że odbiera świadomość. Ja np nie boję się bólu, raczej igieł i mdleje normalnie na ich widok i wszyscy się dziwili jak ja przeżyłam CC :D. A ja panicznie bałam się o Malwine i gdy zaczęło się to modlilam się o jak najszybszy poród żeby chociaż ona nie ucierpiała, żeby się nie męczyła niepotrzebnie i żeby żadnych komplikacji nie było, niedotlenienia. I było mi wszystko jedno co ze mną robią. Koniec końców traumy nie mam , fizycznie doszłam do siebie szybko, problemów z laktacja też nie było. Ostatnio pisałaś że wybrałaś lepszy szpital, że masz siłę. Może warto się tego trzymać? A z drugiej strony nikt za Ciebie nie urodzi i to Ty musisz się komfortowo czuć i być pewna idąc do porodu że jest tak jak być powinno i nie bać się.
Wysłany: 18-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Niuniabella- 37 tydzień to już donoszona ciąża i zdrowy , choć drobny maluszek. Jakoś wytrzymacie te 3 tyg i wszystko będzie dobrze:) Vanilla- szyjka faktycznie krótka ale skoro na razie lekarze nie zdecydowali się jej zabezpieczyć to nie jest aż tak źle. Odpoczywaj sobie. April- nie mów hop, dopóki @ nie ma zawsze jest nadzieja.
Wysłany: 17-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Beja- bardzo mi przykro że @ przyszła i z powodu sytuacji w pracy. Szukaj czegoś jak najszybciej i może wtedy uda się zaskoczyć bo stres w pracy też swoje robi niestety :( A może za niedługi czas razem będziemy testować i będziemy "ciążowa parą ". Bo zauważyłam że często tworzą się pary. Ostatnio była Asia i Myszunia, teraz Mia i Niuniabella. Z kimś zawsze raźniej:).
Wysłany: 17-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Asiafaj- o Jezusie jakie słodziaki:) gratuluję Ci takich aniołków:)
Wysłany: 16-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen- i to jest fantastyczne zakończenie i piękny początek waszego nowego życia:) cieszę się że jesteście szczęśliwi. Dla mnie jesteście ludźmi o wielkich sercach . Mia- jak się czujesz ? Gotowa na godzinę zero ?
Wysłany: 12-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Mandy- to już prenatalne? Szybko czas leci :) na swędzenie skóry ratowalam się kremem Bambino. Uznałam że jak noworodek może być tym smarowany to nie zaszkodzi. Co do siedzenia to warto wtedy kontrolować enzymy wątrobowe. U nas planów na majówkę nie ma. Zawód rolnik nie uznaje świąt.
Wysłany: 11-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Mia- jeszcze dwa tyg i możesz rodzić więc to dobrze że torba już spakowana:) Leon wchodzi w etap buntu dwulatka i takie zachowania będą na porządku dziennym. Musisz uzbroić się w cierpliwość.
Wysłany: 11-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Asiafaj- fajnie że wszystko ok. Kp też wspomaga obkurczanie macicy i choć boli bardziej w trakcie karmienia to jest na plus. Po CC trzeba bardzo uważać i lepiej zaczac cwiczyc miesiac pozniej niz miesiac za wczesnie. I tak podziwiam że w natłoku obowiązków i z bliźniakami znajdziesz jeszcze czas na gimmastyke :).
Strona 49 z 193
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 22-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 22-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 21-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 21-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 21-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Białakawa
aktywnosc Białakawa
Lokalizacja: Wieś
Imię: Ela
Nazwisko: Antoniuk
Zarejestrowany 01-11-15
Ostatno aktywny: Wczoraj 14:29

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 20-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Linve- nie dzialalismy, ani razu więc ciąża nie ma prawa bytu chyba że antykoncepcja zawiodła. Ale wątpię że to to. Po prostu stres i wysiłek fizyczny robią swoje.
Wysłany: 20-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Linve- więc czekamy na to co przyniesie los:) Mandy- nie pomogę, ja jestem na KRUSie i nie wiem jaki procedury ma ZUS. Beja- często tak tam jest że jak same kobiety pracują to jedna drugą by w łyżce wody uropila. Z mężczyznami lepiej się pracuje. U nas wczoraj na budowie był wypadek, wiatr przewrócił fragment świeżo pomurowanej ściany, dobrze że nikomu z ekipy budowlanej nic się nie stało. Przez te wszystkie stresy ostatnich dni okres mi sie spóźnia a chodzę już tak nabuzowana PMS że dobrze że mąż w domu tylko teraz nocuje przez nadmiar pracy w polu, bo biedaczek miałby się ze mną :D
Wysłany: 19-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Mia- to taki etap rozwoju że bunty na całego. Dziecko też wyczuwa przy kim może sobie pozwolić. Np Malwa bunty ma przy teściowej a przy tacie jest grzeczna. Fajne że remont już za wami i Tymona przywitacie na swoim :). Koniecznie daj znać co u jak po wizycie. Co do porodu, nie wiem co Ci poradzić bo to zależy od tego czego się boisz. I to nie jest tak że po CC nie boli, bo jak znieczulenie puszcza to boli a jak trzeba wstać to ból jest taki że odbiera świadomość. Ja np nie boję się bólu, raczej igieł i mdleje normalnie na ich widok i wszyscy się dziwili jak ja przeżyłam CC :D. A ja panicznie bałam się o Malwine i gdy zaczęło się to modlilam się o jak najszybszy poród żeby chociaż ona nie ucierpiała, żeby się nie męczyła niepotrzebnie i żeby żadnych komplikacji nie było, niedotlenienia. I było mi wszystko jedno co ze mną robią. Koniec końców traumy nie mam , fizycznie doszłam do siebie szybko, problemów z laktacja też nie było. Ostatnio pisałaś że wybrałaś lepszy szpital, że masz siłę. Może warto się tego trzymać? A z drugiej strony nikt za Ciebie nie urodzi i to Ty musisz się komfortowo czuć i być pewna idąc do porodu że jest tak jak być powinno i nie bać się.
Wysłany: 18-04-2018 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Niuniabella- 37 tydzień to już donoszona ciąża i zdrowy , choć drobny maluszek. Jakoś wytrzymacie te 3 tyg i wszystko będzie dobrze:) Vanilla- szyjka faktycznie krótka ale skoro na razie lekarze nie zdecydowali się jej zabezpieczyć to nie jest aż tak źle. Odpoczywaj sobie. April- nie mów hop, dopóki @ nie ma zawsze jest nadzieja.

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.