Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 19-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo; bardzo mi przykro ze okres przyszedł. Ale nowy cykl, nowe nadzieje:) uda się. Trzymaj się. Kasia; To cudowne wieści. Bardzo się cieszę że dzidzia rozwija się prawidłowo. A mąż jeszcze zdąży zobaczyć na usg. Nadzieja; nie bój się. Jak przyjdzie te moment to przepelni Cię radość że zaraz spotkasz swój cud. Wszystko będzie dobrze, poród choć to trudny czas to cudowny i wyczekany. A innymi rzeczami się nawet nie przejmuj. Ten mały człowiek będzie potrzebował Twojej bliskosci a wszystko inne przestanie się liczyć.
Wysłany: 12-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo; A dla kogo masz mowic jak nie nam. My znamy to ze swojego życia i doskonale rozumiemy. Możesz miec objawy już na tym etapie. W pierwszej i w drugiej ciąży mdłości miałam juz kilka dni przed planowaną miesiączka. Zapach z lodówki sprawiał że wszystko mi się cofalo i też dopóki nie zjadłam nie mijalo. Natomiast przy Macku mdłości pojawiły się dużo później więc wieszcze Ci dziewczynkę:) tak pół żartem pół serio :)
Wysłany: 06-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia i Vanila: to super wieści z badań:) Myszunia; to teraz przynajmniej masz nieco lżej jak Asia w przedszkolu. Chociaż przy blizniakach pracy też nie brakuje. A jak Ewa i Wojtek, dają popalić? Mia; a może to przez to że nie rozmawia o dlatego jest wycofany? Generalnie to ma jeszcze dużo czasu żeby ruszyć z rozwojem społecznym ale jeśli się martwisz to zawsze możesz korzystać z pomocy poradni. Moja teściowa mówiła że mój mąż też nie bawił się z dziećmi i mieli różne obawy. Do tego rysowal na czarno. Koniec końców okazało się że nie bawił się z dziećmi bo za czajnie nie rozmawiał i zanim nie załapał to się oddalal a kartki pomalowane na czarno to było " zapewne pole" czyli wspomnienie z wakacji w pracy w polu. Czasem to nauczyciele wyolbrzymjaja a dziecko zwyczajnie musi dorosnąć do nowej rzeczywiści i przerobić ją w sobie.
Wysłany: 05-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Myszunia: a Asia poszła w tym roku do przedszkola czy jeszcze zostaje w domu ? Malwina zaakceptowała bardzo ładnie nowa rzeczywistość. Jest w przedszkolu od 8 do 14, zalicza tam drzemkę i 3 posiłki. Dzień mam się wyregulował, Malwa się wyszaleje. Już po drugim dniu Panie powiedziały że takiego żywego dziecka to jeszcze nie miały:D. Malwa też ruszyła z mową. Także puki co jesteśmy na plus. Mia: a Leo jak się odnalazł w przedszkolu ? Vanilia: trzymam kciuki i obejmuje was modlitwą :) musi być dobrze:) Kasia; do lekarza podejść zawsze można . Jeśli czujesz skurcze to może być niedobór magnezu. A ból brzucha, niestety mamy po przejściach mają macie w różnym stanie. Są zrosty i one mogą potegowac ból bo się rozciągają razem z macica. Mnie blizna po cc bolała tak że każde kichniecie kończyło się zwijaniem z bólu przez ból po prawej stronie blizny. Jednak musisz wspomnieć o tym lekarzowi na wizycie bo przyczyny mogą być różne.
Wysłany: 31-08-2019 Temat postu: Luty 2019 r. przejdź do tematu
Caitlyn: a jak wygląda schemat u starszych dzieci? Ja się zastanawiam czy nie zacząć szczepic na to starszej bo młody to nawet nie ma jeszcze pneumokokow zaczetych bo kiepsko znosi obowiązkowe. Teraz mieliśmy szczepienie i znów dziecko 3 dni z gorączką i non stop spiace. Na szczęście nie wywaliło rumieni bo jak powiedziałam lekarce i pokazałam zdjęcie to coś o nopie wspomniała. A Młody waży 8 kg, 73 cm długi i już stoi na czworakach więc myślę że lada dzień ruszy z raczkowaniem :)
Wysłany: 31-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Niuniabella: to faktycznie kawał chłopa. Moja Malwa w rok tyle nie wazyla :D Vanilia: Twój Jasiek taki jak moja Malwa. 9 kg w rok a chude to :D
Wysłany: 30-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Vanilia; grunt że z dzieckiem wszystko dobrze a na prenatalnych może się wyjaśni co to za pusta przestrzeń. My byliśmy z Maćkiem na szczepieniu we wtorek. Mam chłopa 8 kg :) jest co nosić. A Malwa od poniedziałku zaczyna przedszkole i nie ukrywam że bardzo się tym stresuje.
Wysłany: 28-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasia; kazda ciąża jest inna, każda kobieta jest inna i nie masz co się denerwować że coś jest nie tak bo może akurat u Ciebie to jest normalne. Zawsze możesz podejść do gina i poprosić o usg bo jak masz się denerwować do następnej wizyty to też nic dobrego dla Ciebie i dziecka.
Wysłany: 19-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve; wszystkiego najlepszego i sto lat :) Lilo; bardzo mi przykro że negatywna. Przytulam. Kasia: super wieści z wizyty:) 9 tyg to już na ekranie usg widać fajnego człowieka:)
Wysłany: 17-08-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia. Lilo: kojarzy mi się że Asiafaj też ma to w wynikach. Lata mijają a te dzieci są nadal w pamięci. Ale widzisz, obydwie przeszlyśmy straty w tym samym czasie a potem wspólne przeżywanie ciąży i jeden dzień różnicy w porodach. Dziewczyny trzymam kciuki za wizyty :) Ja miałam detektor i dla mnie to było wybawienie. Codziennie mogłam sobie słuchać serduszka i byłam dużo spokojniejsza a jak nie udawało mi się znaleźć tętna to szlam na spacer i wtedy druga próba i się zawsze udawało.
Strona 1 z 192
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 23-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Wysłany: 23-09-2019 Temat postu: Luty 2019 r. przejdź do tematu
Caitlyn: a jak wygląda schemat u starszych dzieci? Ja się zastanawiam czy nie zacząć szczepic na to starszej bo młody to nawet nie ma jeszcze pneumokokow zaczetych bo kiepsko znosi obowiązkowe. Teraz mieliśmy szczepienie i znów dziecko 3 dni z gorączką i non stop spiace. Na...
Wysłany: 23-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Wysłany: 23-09-2019 Temat postu: Luty 2019 r. przejdź do tematu
Caitlyn: a jak wygląda schemat u starszych dzieci? Ja się zastanawiam czy nie zacząć szczepic na to starszej bo młody to nawet nie ma jeszcze pneumokokow zaczetych bo kiepsko znosi obowiązkowe. Teraz mieliśmy szczepienie i znów dziecko 3 dni z gorączką i non stop spiace. Na...
Wysłany: 22-09-2019 Temat postu: Luty 2019 r. przejdź do tematu
Caitlyn: a jak wygląda schemat u starszych dzieci? Ja się zastanawiam czy nie zacząć szczepic na to starszej bo młody to nawet nie ma jeszcze pneumokokow zaczetych bo kiepsko znosi obowiązkowe. Teraz mieliśmy szczepienie i znów dziecko 3 dni z gorączką i non stop spiace. Na...
Wysłany: 22-09-2019 Temat postu: Luty 2019 r. przejdź do tematu
Caitlyn: a jak wygląda schemat u starszych dzieci? Ja się zastanawiam czy nie zacząć szczepic na to starszej bo młody to nawet nie ma jeszcze pneumokokow zaczetych bo kiepsko znosi obowiązkowe. Teraz mieliśmy szczepienie i znów dziecko 3 dni z gorączką i non stop spiace. Na...
Wysłany: 22-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Wysłany: 20-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Wysłany: 20-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Wysłany: 19-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Kasiu, piękne wieści z wizyty. cieszymy się razem z Tobą!! Nadzieja, tak jak dziewczyny piszą, skoncentruj się na sobie teraz. Ostatnie dni wolności :D Lilo, kochana...znamy Twój ból doskonale... trzymaj się mocno!
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Białakawa
aktywnosc Białakawa
Lokalizacja: Wieś
Imię: Ela
Nazwisko: Antoniuk
Zarejestrowany 01-11-15
Ostatno aktywny: Dzisiaj 20:08

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 19-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Lilo; bardzo mi przykro ze okres przyszedł. Ale nowy cykl, nowe nadzieje:) uda się. Trzymaj się. Kasia; To cudowne wieści. Bardzo się cieszę że dzidzia rozwija się prawidłowo. A mąż jeszcze zdąży zobaczyć na usg. Nadzieja; nie bój się. Jak przyjdzie te moment to przepelni Cię radość że zaraz spotkasz swój cud. Wszystko będzie dobrze, poród choć to trudny czas to cudowny i wyczekany. A innymi rzeczami się nawet nie przejmuj. Ten mały człowiek będzie potrzebował Twojej bliskosci a wszystko inne przestanie się liczyć.
Wysłany: 12-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Lilo; A dla kogo masz mowic jak nie nam. My znamy to ze swojego życia i doskonale rozumiemy. Możesz miec objawy już na tym etapie. W pierwszej i w drugiej ciąży mdłości miałam juz kilka dni przed planowaną miesiączka. Zapach z lodówki sprawiał że wszystko mi się cofalo i też dopóki nie zjadłam nie mijalo. Natomiast przy Macku mdłości pojawiły się dużo później więc wieszcze Ci dziewczynkę:) tak pół żartem pół serio :)
Wysłany: 06-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Kasia i Vanila: to super wieści z badań:) Myszunia; to teraz przynajmniej masz nieco lżej jak Asia w przedszkolu. Chociaż przy blizniakach pracy też nie brakuje. A jak Ewa i Wojtek, dają popalić? Mia; a może to przez to że nie rozmawia o dlatego jest wycofany? Generalnie to ma jeszcze dużo czasu żeby ruszyć z rozwojem społecznym ale jeśli się martwisz to zawsze możesz korzystać z pomocy poradni. Moja teściowa mówiła że mój mąż też nie bawił się z dziećmi i mieli różne obawy. Do tego rysowal na czarno. Koniec końców okazało się że nie bawił się z dziećmi bo za czajnie nie rozmawiał i zanim nie załapał to się oddalal a kartki pomalowane na czarno to było " zapewne pole" czyli wspomnienie z wakacji w pracy w polu. Czasem to nauczyciele wyolbrzymjaja a dziecko zwyczajnie musi dorosnąć do nowej rzeczywiści i przerobić ją w sobie.
Wysłany: 05-09-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Myszunia: a Asia poszła w tym roku do przedszkola czy jeszcze zostaje w domu ? Malwina zaakceptowała bardzo ładnie nowa rzeczywistość. Jest w przedszkolu od 8 do 14, zalicza tam drzemkę i 3 posiłki. Dzień mam się wyregulował, Malwa się wyszaleje. Już po drugim dniu Panie powiedziały że takiego żywego dziecka to jeszcze nie miały:D. Malwa też ruszyła z mową. Także puki co jesteśmy na plus. Mia: a Leo jak się odnalazł w przedszkolu ? Vanilia: trzymam kciuki i obejmuje was modlitwą :) musi być dobrze:) Kasia; do lekarza podejść zawsze można . Jeśli czujesz skurcze to może być niedobór magnezu. A ból brzucha, niestety mamy po przejściach mają macie w różnym stanie. Są zrosty i one mogą potegowac ból bo się rozciągają razem z macica. Mnie blizna po cc bolała tak że każde kichniecie kończyło się zwijaniem z bólu przez ból po prawej stronie blizny. Jednak musisz wspomnieć o tym lekarzowi na wizycie bo przyczyny mogą być różne.

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc aaga 15-02-2019
aktywnosc rudziak 12-02-2019
Ta strona była odwiedzona 28387 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.