Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa i co tam z Tobą? Justysskaaa bardzo dobre wieści. Miłych chwil na świeżym powietrzu życzę, a pewnie wydadzą się o wiele cenniejsze niż gdybyś nie musiała wcześniej leżeć. Tusia89 już się zastanawiałam czy nie rodzisz, bo przycichłaś. Więcej wydzieliny też u siebie obserwuję, ale to prawidłowo. A jak szczególnie więcej to może czop zaczął schodzić. Co nie znaczy, że zacznie się od razu poród. Ja rodziłam 4 razy i nigdy faktu odejścia czopu nie zarejestrowałam. Albo schodził partiami albo już w trakcie porodu musiał. Ewinka83 jestem w szoku. Dla mnie to kompletna niedorzeczność z tymi miejscami w szpitalu. Aż dziwne, że tyle kobiet się temu podporządkowuje, a nie robi afery! Porażka na całej linii. Ja z mojej strony trzymam kciuki, żeby Ci się udało dostać to miejsce tam gdzie chcesz i kiedy powinnaś. IlonaP wody możemy teraz więcej zatrzymywać, ale trzeba się obserwować. Mnie brzuch też się napina dosyć mocno, ale to najczęściej w czasie szybkiego marszu. A ktg nigdy nie miałam poza szpitalem jak już byłam przyjęta do porodu. I powiem więcej: w pierwszej ciąży jak mnie przyjęli to wszyscy mi mówili, żebym nie histeryzowała, bo sprzęt pokazuje skurcze na poziomie 30 i 40. Po całej nocy wycia i cierpienia z bólu na obchodzie wszyscy się śmiali pod nosem, że się tak zachowuję. Dopiero przed południem podeszła i zainteresowała się jakaś miła położna i wpadła na pomysł, żeby sprawdzić siłę dotykając mojego brzucha w trakcie skurczu. I natychmiast wezwała lekarza i pół godziny później byłam na porodówce. Stwierdziła, że na pewno to skurcze porodowe, a nie przepowiadające. A jak podłączyli wkońcu oksytocynę to urodziłam jakieś 5 godzin później. Wyszło na to, że ktg nie zbierało siły skurczy. Do dzisiaj nie wiem dlaczego. Przy kolejnych porodach ktg już pokazywało wszystko dobrze, ale tak jak przy pierwszym bez oksytocyny po prostu nie było postępu porodu. Tym razem będę prosić o kroplówkę najwcześniej jak to możliwe, bo wiem, że bez niej i tak nie urodzę, a będę się tylko dłużej męczyć tracąc siły na parcie. Liczyłam na to, że urodzę przed poniedziałkową wizytą, ale teraz to chyba wolałabym nie, bo piękny weekend się zapowiada, a moje ostatnie wyniki leżą w przychodni zamiast w karcie, łącznie z tym z wymazu. Także teraz by było dobrze dotrwać do poniedziałku przynajmniej. Ale raczej powinno się udać. Pozdrawiam Was i życzę miłej soboty.
Wysłany: 17-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
I jak się macie dzisiaj mamuśki? Ja nie narzekam. Energii sporo mimo fatalnej nocy. I tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby się porządnie wyspać przed porodem. W sumie tylko raz miałam takie szczęście. 3 dzieci dane mi było rodzić całe noce. A tak w ogóle to zastanawiam się, która z nas pierwsza urodzi i ja obstawiam, że Ewinka83 ;-)
Wysłany: 16-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Ewinka83 to rewelacyjnie. U mnie od 3 do 4,5 to w granicach 8 do 10 godzin. Dopiero przy ostatnim około 6 godzin, ale wtedy oksytocyna była przez cały poród.
Wysłany: 16-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
IlonaP no właśnie tak to jest. Ja mam szyjkę miękką całą ciążę, ale nie otwiera się i długa. I tak było za każdym razem. Niby miękka, a mocno trzyma i mimo później już mocnych skurczy nie chce się otworzyć. Za to jak wkońcu puści to od 4 do pełnego rozwarcia potrafi w pół godziny puścić. I bądź tu człowieku mądry. Ale bez wspomagania oksytocyny jeszcze ani razu się nie otworzyła.
Wysłany: 15-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Ewinka83 super wieści! Kurcze ciekawe co mi powie w poniedziałek. Ale jak znam życie to wszystko będzie pozamykane. No tak jak piszecie. Każda z nas ma coś do marudzenia. Ja jeszcze muszę spróbować szybkiego spaceru. Poprane, pomyte okna i nic. A jak pomyślę o tym leżeniu i czekaniu na indukcję to się odniechciewa. A z drugiej strony taki mini relaks przed samym porodem by nie zaszkodził. Zero gotowania, sprzątania, martwienia o zakupy, pranie, obowiązki dzieci... Sama nie wiem co bym wolała, hahaha!
Wysłany: 14-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa u mnie trochę odwrotnie, bo mąż pracuje fizycznie i później już nie ma chęci i sił, żebyśmy z dziećmi gdzieś poszli. Sama już się boję, bo biegający 4-latek i 2-latka przy mojej cukrzycy to zbyt ryzykowne. A to sprzątanie to nie tyle chęci i energia, a nadzieja, że chociaż raz obejdzie się bez bezsensownego leżenia w szpitalu przed pewnie i tak indukcją. Chciałabym choć raz po prostu jechać do porodu, a nie tak na siłę akcję rozkręcać. Przy każdym dziecku podejmowałam próby naturalnego wywołania porodu (właśnie okna, seksy, spacery itp.), a i tak to nic nie dawało. Ale może chociaż raz...
Wysłany: 14-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
To chyba wszystkie lubimy tu zaglądać. Aż dziwne, że tylko tyle piszemy. Ja wczoraj pojeździłam z moją rodzinką po cmentarzach, bo potem mogłoby być trudniej. Jeszcze mi został tylko cmentarz na miejscu, ale to może w któryś dzień po południu. A dziś od rana pranie (między innymi pościel), bo to już ostatni tydzień przed porodem w domu. A że piękna pogoda to korzystam. Jeszcze jutro resztę okien pomyję i wszystko będzie ogarnięte. Zostanie rozłożyć łóżeczko, poubierać wózek, kołyskę i pościel i gotowe. Aha, no i torbę wkońcu spakować, bo narazie rzeczy leżą poukładane w jednym miejscu. Zastanawiam się czy nie spakuję się do walizki. Przynajmniej nosić nie będzie trzeba.
Wysłany: 10-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa już w domu? IlonaP najważniejsze, że jest ok i chyba fajnie wiedzieć kiedy przytulisz dzidzię. Tusia89 dziwna sprawa z tą wagą, ale ja bym się nie przejmowała. Te pomiary naprawdę są orientacyjne, chociaż mój lekarz ma rękę, bo 2 razy niecałe 100g się machnął. Za to przy pierwszym inny mówił, że będzie malutkie, może nie mieć 3kg, a urodziłam 3400. Ewinka83 współczuję akcji z zębem. Ja na szczęście zdążyłam zaleczyć (w trakcie kanałowego wyszło, że w ciąży jestem), ale zamknąć mi go nie chcą na gotowo, bo w dzieciństwie miałam próbę penicylinową i wkońcu leku nie podali. Tyle, że nikt nie potrafi mi powiedzieć czy jestem uczulona czy nie. A gdyby zamknęli zęba i pojawił się jakiś stan zapalny to potrzebny byłby antybiotyk. Nikt nie chce ryzykować. A ząb podobnie jak u Ciebie mnie bolał, a nie wyglądał na chory. I dopiero na zdjęciu wyszło, że miałam rację. Widzę też, że u Ciebie też starszyzna nie najszczęśliwsza. U mnie niby tylko najstarsza niezadowolona, ale wiem co czujesz. A jak czasem żartujemy, że następne za dwa lata to w jej oczach widać przerażenie. A ja byłam we wtorek u diabetologa i ogólnie jest zadowolony. Kazał zrobić krzywą między 6 a 12 tygodniem po porodzie i dzwonić czy wynik dobry. Jeśli tak będzie to nawet nie muszę przychodzić. Tylko nie zapytałam czy cukier mam ciągle mierzyć i trzymać dietę, ale to chyba w szpitalu ktoś mi będzie umiał powiedzieć. Teraz zajmuję się już do końca wyprawką. Paczka dotarła po 9 dniach. Jutro jeszcze muszę poprać ostatnie rzeczy i pozostanie czekać. Ale mam zamiar po weekendzie zacząć zachęcać dzidzię do wyjścia. Ciąża będzie już donoszona, a i tak jeśli do 21.10 nie urodzę to dostanę skierowanie do szpitala na indukcję porodu. Nie do wiary, że za jakieś 2 tygodnie pewnie będę już po porodzie. I z jednej strony się cieszę, a z drugiej wiem, że będę tęsknić za ciążą. Uwielbiam ten stan, nawet mimo niedogodności.
Wysłany: 06-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Agalistopadowa trzymaj się tam. A wiadomo skąd takie dolegliwości? Zatrucie, wirus czy stresy jakieś?
Wysłany: 04-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
Ale to w kadrach? Ja mam 4 i 2 letnie między innymi. To może po 2 dni na każde? I to płatne jest? A jak ja będę w szpitalu, ale urodzę dopiero na 3 dzień np to co wtedy?
Strona 1 z 46
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
Wysłany: 10-10-2017 Temat postu: przejdź do tematu
Ja mam jutro wizytę i już nie mogę się doczekać :) Ciekawe jak jest już duża. Będę mieć też GBS.
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 20-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Lilo skoczyła nam bilirubina i mały zaczął mniej jeść. Waga spadła i miał początki odwodnienia, które objawiły się gorączką. Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy.
Wysłany: 18-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019 przejdź do tematu
My dziś ostatni weekend we 4, bo do czwartku czy piątku mam leżeć na patologii najpóźniej, mam nadzieję że się znajdzie miejsce w jedynym z tych dwóch szpitali. Oglądamy Minionki cała serię, chłopaki jedzą pizze :) Dziś obeszlam ikee, media Markt, Lidla, pepco, Castorame i nic...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
aaga
aktywnosc aaga
Zarejestrowany 27-01-15
Ostatno aktywny: Dzisiaj 13:59

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 19-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
Agalistopadowa i co tam z Tobą? Justysskaaa bardzo dobre wieści. Miłych chwil na świeżym powietrzu życzę, a pewnie wydadzą się o wiele cenniejsze niż gdybyś nie musiała wcześniej leżeć. Tusia89 już się zastanawiałam czy nie rodzisz, bo przycichłaś. Więcej wydzieliny też u siebie obserwuję, ale to prawidłowo. A jak szczególnie więcej to może czop zaczął schodzić. Co nie znaczy, że zacznie się od razu poród. Ja rodziłam 4 razy i nigdy faktu odejścia czopu nie zarejestrowałam. Albo schodził partiami albo już w trakcie porodu musiał. Ewinka83 jestem w szoku. Dla mnie to kompletna niedorzeczność z tymi miejscami w szpitalu. Aż dziwne, że tyle kobiet się temu podporządkowuje, a nie robi afery! Porażka na całej linii. Ja z mojej strony trzymam kciuki, żeby Ci się udało dostać to miejsce tam gdzie chcesz i kiedy powinnaś. IlonaP wody możemy teraz więcej zatrzymywać, ale trzeba się obserwować. Mnie brzuch też się napina dosyć mocno, ale to najczęściej w czasie szybkiego marszu. A ktg nigdy nie miałam poza szpitalem jak już byłam przyjęta do porodu. I powiem więcej: w pierwszej ciąży jak mnie przyjęli to wszyscy mi mówili, żebym nie histeryzowała, bo sprzęt pokazuje skurcze na poziomie 30 i 40. Po całej nocy wycia i cierpienia z bólu na obchodzie wszyscy się śmiali pod nosem, że się tak zachowuję. Dopiero przed południem podeszła i zainteresowała się jakaś miła położna i wpadła na pomysł, żeby sprawdzić siłę dotykając mojego brzucha w trakcie skurczu. I natychmiast wezwała lekarza i pół godziny później byłam na porodówce. Stwierdziła, że na pewno to skurcze porodowe, a nie przepowiadające. A jak podłączyli wkońcu oksytocynę to urodziłam jakieś 5 godzin później. Wyszło na to, że ktg nie zbierało siły skurczy. Do dzisiaj nie wiem dlaczego. Przy kolejnych porodach ktg już pokazywało wszystko dobrze, ale tak jak przy pierwszym bez oksytocyny po prostu nie było postępu porodu. Tym razem będę prosić o kroplówkę najwcześniej jak to możliwe, bo wiem, że bez niej i tak nie urodzę, a będę się tylko dłużej męczyć tracąc siły na parcie. Liczyłam na to, że urodzę przed poniedziałkową wizytą, ale teraz to chyba wolałabym nie, bo piękny weekend się zapowiada, a moje ostatnie wyniki leżą w przychodni zamiast w karcie, łącznie z tym z wymazu. Także teraz by było dobrze dotrwać do poniedziałku przynajmniej. Ale raczej powinno się udać. Pozdrawiam Was i życzę miłej soboty.
Wysłany: 17-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
I jak się macie dzisiaj mamuśki? Ja nie narzekam. Energii sporo mimo fatalnej nocy. I tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby się porządnie wyspać przed porodem. W sumie tylko raz miałam takie szczęście. 3 dzieci dane mi było rodzić całe noce. A tak w ogóle to zastanawiam się, która z nas pierwsza urodzi i ja obstawiam, że Ewinka83 ;-)
Wysłany: 16-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
Ewinka83 to rewelacyjnie. U mnie od 3 do 4,5 to w granicach 8 do 10 godzin. Dopiero przy ostatnim około 6 godzin, ale wtedy oksytocyna była przez cały poród.
Wysłany: 16-10-2019 Temat postu: Listopadówki 2019
IlonaP no właśnie tak to jest. Ja mam szyjkę miękką całą ciążę, ale nie otwiera się i długa. I tak było za każdym razem. Niby miękka, a mocno trzyma i mimo później już mocnych skurczy nie chce się otworzyć. Za to jak wkońcu puści to od 4 do pełnego rozwarcia potrafi w pół godziny puścić. I bądź tu człowieku mądry. Ale bez wspomagania oksytocyny jeszcze ani razu się nie otworzyła.

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Ewinka83 03-06-2019
aktywnosc Smerfetka86 23-08-2018
Ta strona była odwiedzona 4403 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.