Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Manicure hybrydowy przejdź do tematu
Zdecydowałam się na hybrydę półtora miesiąca temu. po zdjęciu hybrydy pozostaje mi cierpliwie czekać. aż cała płytka odrośnie, bo nawet podwadzić czegokolwiek paznokciem nie mogę, bo się wywija na drugą stronę. Lakier czy co to było zszedł z połową paznokcia. Niszczy bardzo, już lepiej zrobić zwykły mani bez malowania, tylko z odzywką
Wysłany: 18-06-2017 Temat postu: Zdrowa żywność dla dziecka - obawa? przejdź do tematu
Jeszcze będąc w ciąży miałam wielkie plany odnośnie uprawiania własnych warzyw i planowania posiłków urozmaiconych/cieszących oko. Początkowo tzn. tak do drugiego roku życia włącznie córcia odżywiała się wzorowo: codziennie inny rodzaj mięska, ryby z dzikich połowów, warzywka, owoce z własnego ogródka (bez nawozów sztucznych i środków ochrony roślin). Nagle skończyły się obiadki mamusi, bo córcia miała swoje zdanie. Później były tygodnie samego mleka, ewentualnie mleko i orzechy nerkowca, czasem soczek i brokuły. Gdy już zaczęłam obawiać się anemii, do orzechów i mleka doszły kanapki z pełnoziarnistego chleba (jeśli odcięłam skórkę) z pieczonym indykiem i jabłuszko. Wtedy odetchnęłam, bo zdaniem pediatry jakoś jej się ta dieta bilansowała. Jedyne co w tym wszystkim dobre, że słodycze mogłyby dla niej nie istnieć. Poszła do przedszkola i tam zaczęła jeść zupy, bo inne dzieci jedzą i dobrze. Tyle o posiłkach, bo odpuściłam sobie. Gotuję, ale córcia je albo nie, a ja nie nalegam. Wybór ma zdrowy więc co by nie wybrała, nie zaszkodzi jej. Mam to szczęście, że warzywa możemy w niedużej, ale zawsze, ilości uprawiać sami więc wiem, co jemy. Warzyw eko z certyfikatami bym się nieco obawiała, bo stosuje się w ich uprawie środki ochrony roślin, tyle że pochodzenia naturalnego, słabo przebadanych. z dwojga złego wolałabym z małych gospodarstw, które nie maja pieniędzy na certyfikaty, bo zazwyczaj na duże ilości nawozów tez wtedy nie mają (chemia kosztuje). Trochę tak, jak z jajkami od kur z wolnego wybiegu. Kura zje wszystko. jak ziarno lezy w plamie ropy to też je zje.
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Wybór mleka modyfikowanego - co ma największe znaczenie? przejdź do tematu
W szpitalu córci podawano Bebiko RTF, gdy kończyłyśmy się karmić piersią (dało się odciągnąć maksymalnie 10-15 ml) więc na Bebiko ostatecznie się zdecydowałam. Za porada pediatry dodawałam do mleka kropelki z probiotykiem. Ratowało mi życie w nocy to mleko Ready To Feed, bo zanim przywykłam do braku snu minęło trochę czasu, a to podgrzanie i ostudzenie wody, dodanie mieszanki dużo czasu zajmowało. Droga opcja, ale wtedy każda minuta snu była na wagę złota.
Wysłany: 25-11-2016 Temat postu: Brak radości a tylko strach (ciąża) przejdź do tematu
Dorzucę swoje trzy grosze, bo czytając wypowiedzi innych mam odświeżyłam sobie swoją historię. Ciążę miałam zaplanowaną, zrobione wcześniej wszystkie niezbędne badania, wyznaczone dni płodne i kilkanaście dni później ciąża. Teoretycznie powinnam się cieszyć, bo to przecież była ciąża planowana, ale nic mnie na to nie przygotowało, spadło na mnie jak grom z jasnego nieba, bo nie oczekiwałam nigdy, że mi się w ciążę uda zajść. Myślę, że jeżeli strach nam spędza sen z powiek, życie przytłacza, a sen nie regeneruje, to warto wziąć po uwagę depresję i nie bać się wizyty u psychiatry. Depresję, jak nadciśnienie, się leczy
Wysłany: 07-02-2016 Temat postu: Brak radości a tylko strach (ciąża) przejdź do tematu
tak sobie myślę, że jednak warto brać pod uwagę, że ten strach może nie minąć i faktycznie, jak ktoś wyżej napisał, zmienić się w depresję. Na własnym przykładzie wiem, że depresję, gdy dziecko przychodzi na świat nie tak łatwo w sobie rozpoznać. Zmęczenie? przecież, gdy sypia się na raty to normalne. Wahania nastrojów? hormony. Zapominalstwo, roztargnienie - brak snu.Nic nie cieszy? przecież jak się jest tak zmęczonym, to normalne. I tak można sobie długo tłumaczyć.
Wysłany: 05-01-2016 Temat postu: Reaguj na przemoc wobec dzieci. Zawsze! przejdź do tematu
Mojemu dziecku kilkukrotnie spieszono na ratunek i dobrze. Zaznaczę od razu, że córci nie biję, staram się też nie podnosić głosu i wszelką przemocą wobec niej(czy innych dzieci) się brzydzę, bo dziecko to człowiek, czyli szacunek należy jej się jak dorosłemu. Na pomoc biegli ludzie, którzy słyszeli krzyki mojej córki podczas zmiany pieluszki w toalecie, bo córcia obcych przewijaków nie znosi. Raz czy dwa razy starsze osoby w supermarkecie zwracały mi uwagę, ze maleństwu trzeba obniżyć oparcie w wózeczku, bo juz zasnęło i pewnie mu niewygodnie. To miłe, ze inni się troszczą i tak to przyjmuję. Dziękuję za uwagę i troskę i jeśli jest uzasadniona, to stosuję się do nich i tyle. W Smyku raz ochroniarz przyszedł interweniować, bo córcia płakała w niebogłosy, bo tylko jeden miś był w koszyku, a inny tez miał sweterek całkiem ładny. Przyszedł, zobaczył w czym rzecz, przeprosił i poszedł. Mam świadomość jak trudno jest interweniować w takich sprawach, bo kilka lat temu sama musiałam, choć dziecko było już całkiem duże. Przychodził do mnie na korepetycje chłopiec, w którego domu, jak się okazało, działo się różnie, głównie źle. Gdy kolejny raz przyszedł powstrzymując łzy, z siniakiem na ręku, porozmawiałam z jego mamą. Ciężka to była rozmowa i bolesna w skutki dla mnie, bo ani on, ani jego brat nie pokazali się u mnie przez kilka tygodni, a korepetycje były wówczas moim głównym źródłem utrzymania. Okazało się, że jego mama potrzebowała czasu, żeby jakoś przetrawić fakt, że się wtrąciłam. Porozmawiała z mężem bardzo poważnie, chłopcy przestali dostawać lanie za byle przewinienie i zaczęli znowu do mnie przychodzić.
Wysłany: 05-01-2016 Temat postu: Książeczka zdrowia dziecka obowiązkowa przejdź do tematu
My mamy książeczkę. Zawsze zabierałam ją ze sobą na wizyty u lekarza, ale jedni wpisują, inni wcale. Podczas wizyty domowej lekarz nigdy nie wpisał do niej informacji o lekach itp. Zawsze wpinam do niej wszystko, co lekarz da na karteluszku odnośnie dawkowania leków itd. Na wszelki wypadek.
Wysłany: 31-12-2015 Temat postu: Konkurs "Fajnie być mamą!" przejdź do tematu
Fajnie być mamą, bo cały świat oglądam, jak po raz pierwszy,93316 razem z moją córcią
Wysłany: 13-12-2015 Temat postu: Konkurs mikołajkowy - wyniki! przejdź do tematu
My się do Świąt przygotowujemy od kilku tygodni, bo tyle czasu trzeba, żeby glina wyschła, a marzeniem naszym był świąteczny świecznik. Ulepiliśmy aniołka :)) Miał być biały, ale emalia okazała się przewrotnie czarna92665
Wysłany: 03-12-2015 Temat postu: Konkurs: Napisz, jak pielęgnujesz skórę niemowlaka i wygraj - wyniki! przejdź do tematu
Na etapie ciąży i czytania poradników układałam sobie plan w 100% naturalnej pielęgnacji mojej córci. Miała być mąka ziemniaczana jako zasypka, krochmal na wszelkie problemy dziecięcej skóry i masaże oliwką. Gdy córcia przyszła na świat jedyne, co pozostało z mojej koncepcji to masaże, ale nie oliwką, a balsamem z emolientem, bo nie wysusza skóry. Uświadomiłam sobie, że jest dużo kosmetyków dla dzieci, które odpowiadają mojej pierwotnej koncepcji, bo bazują na składnikach naturalnych i ułatwiają (niełatwe) życie początkującej mamy. Ważna nauka dla mnie była nauka przewijania, bo warto robić to bez pośpiechu, a mnie początkowo stresowało, że dziecko płacze, a ja jeszcze nalewam ciepłej wody do miseczki. Wydawało się, że wygodniejszym rozwiązaniem jest sięgnąć po nawilżaną chusteczkę, ale czy lepszym dla skóry? Uznałam, że spróbuję z nich zrezygnować i przekonam się czy da to efekty. I tak przemywałam skórę na pupie córci ciepłą wodą i wacikami, później dawałam skórze pooddychać, bo przecież nawet jeśli córcia zsiusia się na przewijaku, to można go zmienić, wyprać, to nie problem, a czas potrzebny do wyschnięcia skóry córci wykorzystywałyśmy na pieszczoty, ku zadowoleniu nas obu. Nie używałam mąki ziemniaczanej, ale zdecydowałam się na kosmetyk na bazie oleju z konopi siewnych, czyli właśnie na krem pod pieluszkę Cutis Help Mimi. Był i jest rewelacyjny. Podczas kąpieli córci pilnowałam temperatury wody, żeby zbyt wysoką nie wysuszać nadmiernie skóry i ponownie postawiłam na delikatne emolienty. Codzienny masaż po kąpieli dostarczał i dostarcza do dziś radości nam obu i jest ulubionym obowiązkowym punktem każdego dnia. Ostatecznie, postawiłyśmy na naturę wspomaganą technologią, by dać z natury skórze jak najwięcej.
Strona 1 z 9
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Debridat na zaparcia przejdź do tematu
Ja podawałam swojemu dziecku dicopeg junior , z tym lekiem o którym piszesz osobiście nie miałam do czynienia. Ewentualnie jak ma lekkie boleści brzucha to staram się podać kompot z śliwek lub starte jabłuszko.
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Fanaberia czy świadomy wybór? przejdź do tematu
To tylko pokazuje, jak bardzo oddaliliśmy się od natury ;)
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Więcej życzliwości dla mam butelkowych. przejdź do tematu
Ja też karmie butelką z wyboru. Jak ktoś pyta dlaczego to odpowiadam wprost "bo mam taki kaprys". Moje dziecko, moje cycki, moja sprawa. Pozdro butelkowe mamuśki ;)
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Fanaberia czy świadomy wybór? przejdź do tematu
To tylko pokazuje, jak bardzo oddaliliśmy się od natury ;)
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Oglądanie bajek przejdź do tematu
Ech, dajecie sobie co poniektóre tym dzieciom wchodzić na głowę.
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Manicure hybrydowy przejdź do tematu
A czy któraś z Was robiła sobie może manicure japoński ? Bo słyszałam na jego temat mnóstwo świetnych opinii - począwszy od tego, ze odżywia zniszczoną płytkę, po takie, że jest delikatny, zabieg wspaniale regeneruje nie tylko paznokcie, ale również jest bardzo przyjemny....
Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: nie osądzać, tylko pytam przejdź do tematu
W żadnym wypadku.
Wysłany: 18-06-2017 Temat postu: Zdrowa żywność dla dziecka - obawa? przejdź do tematu
No więc gdzie szukać?
Wysłany: 18-06-2017 Temat postu: Zdrowa żywność dla dziecka - obawa? przejdź do tematu
No więc gdzie szukać?
Wysłany: 18-06-2017 Temat postu: Zdrowa żywność dla dziecka - obawa? przejdź do tematu
No więc gdzie szukać?
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Dragomira30
aktywnosc Dragomira30
Lokalizacja: Pomiechówek
Zarejestrowany 22-05-13
Ostatno aktywny: 17-10-17 13:43

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 18-09-2017 Temat postu: Manicure hybrydowy
Zdecydowałam się na hybrydę półtora miesiąca temu. po zdjęciu hybrydy pozostaje mi cierpliwie czekać. aż cała płytka odrośnie, bo nawet podwadzić czegokolwiek paznokciem nie mogę, bo się wywija na drugą stronę. Lakier czy co to było zszedł z połową paznokcia. Niszczy bardzo, już lepiej zrobić zwykły mani bez malowania, tylko z odzywką
Wysłany: 18-06-2017 Temat postu: Zdrowa żywność dla dziecka - obawa?
Jeszcze będąc w ciąży miałam wielkie plany odnośnie uprawiania własnych warzyw i planowania posiłków urozmaiconych/cieszących oko. Początkowo tzn. tak do drugiego roku życia włącznie córcia odżywiała się wzorowo: codziennie inny rodzaj mięska, ryby z dzikich połowów, warzywka, owoce z własnego ogródka (bez nawozów sztucznych i środków ochrony roślin). Nagle skończyły się obiadki mamusi, bo córcia miała swoje zdanie. Później były tygodnie samego mleka, ewentualnie mleko i orzechy nerkowca, czasem soczek i brokuły. Gdy już zaczęłam obawiać się anemii, do orzechów i mleka doszły kanapki z pełnoziarnistego chleba (jeśli odcięłam skórkę) z pieczonym indykiem i jabłuszko. Wtedy odetchnęłam, bo zdaniem pediatry jakoś jej się ta dieta bilansowała. Jedyne co w tym wszystkim dobre, że słodycze mogłyby dla niej nie istnieć. Poszła do przedszkola i tam zaczęła jeść zupy, bo inne dzieci jedzą i dobrze. Tyle o posiłkach, bo odpuściłam sobie. Gotuję, ale córcia je albo nie, a ja nie nalegam. Wybór ma zdrowy więc co by nie wybrała, nie zaszkodzi jej. Mam to szczęście, że warzywa możemy w niedużej, ale zawsze, ilości uprawiać sami więc wiem, co jemy. Warzyw eko z certyfikatami bym się nieco obawiała, bo stosuje się w ich uprawie środki ochrony roślin, tyle że pochodzenia naturalnego, słabo przebadanych. z dwojga złego wolałabym z małych gospodarstw, które nie maja pieniędzy na certyfikaty, bo zazwyczaj na duże ilości nawozów tez wtedy nie mają (chemia kosztuje). Trochę tak, jak z jajkami od kur z wolnego wybiegu. Kura zje wszystko. jak ziarno lezy w plamie ropy to też je zje.
W szpitalu córci podawano Bebiko RTF, gdy kończyłyśmy się karmić piersią (dało się odciągnąć maksymalnie 10-15 ml) więc na Bebiko ostatecznie się zdecydowałam. Za porada pediatry dodawałam do mleka kropelki z probiotykiem. Ratowało mi życie w nocy to mleko Ready To Feed, bo zanim przywykłam do braku snu minęło trochę czasu, a to podgrzanie i ostudzenie wody, dodanie mieszanki dużo czasu zajmowało. Droga opcja, ale wtedy każda minuta snu była na wagę złota.
Wysłany: 25-11-2016 Temat postu: Brak radości a tylko strach (ciąża)
Dorzucę swoje trzy grosze, bo czytając wypowiedzi innych mam odświeżyłam sobie swoją historię. Ciążę miałam zaplanowaną, zrobione wcześniej wszystkie niezbędne badania, wyznaczone dni płodne i kilkanaście dni później ciąża. Teoretycznie powinnam się cieszyć, bo to przecież była ciąża planowana, ale nic mnie na to nie przygotowało, spadło na mnie jak grom z jasnego nieba, bo nie oczekiwałam nigdy, że mi się w ciążę uda zajść. Myślę, że jeżeli strach nam spędza sen z powiek, życie przytłacza, a sen nie regeneruje, to warto wziąć po uwagę depresję i nie bać się wizyty u psychiatry. Depresję, jak nadciśnienie, się leczy

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Kasia 05-11-2015
aktywnosc wander 28-12-2013
Ta strona była odwiedzona 11111 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.