Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 30-08-2014 Temat postu: Fotelik bezpiecznie zamontowany przejdź do tematu
Wiecie, te historie naprawdę wieją grozą. Ale... my, a właściwie mój W., bardzo zwracał uwagę przy wyborze fotelika, czytał, pytał, zastanawialiśmy się i kupiliśmy. I dziś okazało się że prawie rok woziliśmy źle zapiętą naszą Małą! Chodziło o odwrotne poprowadzenie pasa z samochodu. Niby mała drobna rzecz, a różnica ogromna! Dobrze że jednak dowiedzieliśmy się o tym(dzięki udziałowi w ogólnopolskiej kampanii) i możemy błąd poprawić (a wcześniej - że nic się nie stało, ale to przecież loteria...). A co z ludźmi z waszych historii? Oni nie mają świadomości, nie szukają, nie wiedzą, więc nie mają szansy bezpiecznie wozić swoich dzieci...
Wysłany: 10-07-2014 Temat postu: Matka - karmicielka przejdź do tematu
Jest i to bardzo! ja to zdanie usłyszałam od położnej z por. laktacyjnej, kiedy miałam problem i się tam zgłosiłam. I to bardzo mądre zdanie. Wszystkim dziewczynom i tatusiom też! radzę właśnie zwrócić się do takiej poradni, jeśli problemy się pojawiają! Nie słuchajcie mam, babć i cioć, że wasz pokarm jest "za chudy" albo go za mało! Mam w rodzinie kilka takich przypadków że dziewczyny po miesiącu, podsycane takimi komentarzami bez słowa przechodziły na butelkę...A przecież por. laktacyjne, choć niestety w większości płatne, są jednak dostępne. Nie bójcie się prosić o radę, te panie wiedzą naprawdę duużo o karmieniu piersią:)
Wysłany: 10-07-2014 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie. przejdź do tematu
Na szczęście jeszcze nie podtyka, ale odgraża się, że będzie to robić...więc staram się tłumaczyć, może nie dojdzie do czynu, choć to bardzo możliwe niestety. Bo ona (i teściowie też), uważają właśnie, że słodycze są gwarancją szczęścia dla dziecka... Ludzie, zwłaszcza na wsi i w małych miejscowościach, nie są tak otwarci na tłumaczenia i prośby. Nawet, o zgrozo, moja mama do tej pory w sumie wyrozumiała, ciągle mnie pyta, czemu Mała nie je u niej rosołu...i w ogóle mówi, żebym jej "tylko troszkę" posoliła...ręce opadają... Najczęściej więc robimy tak, jak JLMania - zabieramy jej domowe jedzenie ze sobą. Nawet jak byliśmy w restauracji, to Mała miała swoją, domową zupę ;)
Wysłany: 09-06-2014 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie. przejdź do tematu
Wiecie, my dzięki Małej sami trochę zdrowiej jemy :) jednak nasze postępowanie i to, że nie dajemy Małej słodyczy, soli, cukru i wielu innych "złych" rzeczy nie ma zrozumienia nawet wśród naszej najbliższej rodziny... przykre to, kiedy usłyszałam, że któraś ciocia powiedziała, że da jej batonik, jak ja nie będę widziała i nawet się o tym nie dowiem... No bo jak to dziecku nie dać czekolady, parówek albo soczku??? Ech...próbuję tłumaczyć i przekonywać, może powoli się przyzwyczają...
Wysłany: 05-03-2014 Temat postu: Miesięcznik M jak mama - czekamy na Twoją opinię, uwagi przejdź do tematu
A mnie w nowej szacie brakuje tego, że strony o rozwoju maluszka były tak skomponowane, że można je było wyrwać i trzymać w segregatorze. Teraz tego nie ma, a szkoda...
Wysłany: 04-02-2014 Temat postu: Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa? przejdź do tematu
Ja tez nie jestem przeciwna takim kampaniom, tylko chciałam zwrócić uwagę, że nie tylko ciężarnym życzliwość wskazana. A żeby "coś z tym zrobić", to może właśnie warto nasze pociechy uczulać na różne sytuacje? uczyć tej życzliwości do ludzi? :)
Wysłany: 04-02-2014 Temat postu: Plan porodu - czy to się sprawdza? przejdź do tematu
Jest w Lublinie prywatny szpital, od niedawna. Nie stricte położniczy, ale z oddziałem. Nie sprawdzałam, bo nie brałam go pod uwagę przed porodem. A teraz...nieprędko będzie drugi raz (o ile w ogóle będzie...) więc pewnie się coś zmieni w tym czasie...
Wysłany: 31-01-2014 Temat postu: Sposoby na smutek przejdź do tematu
Bo Mała ma problemy z wypróżnianiem, więc nie chcę jej dodatkowo utrudniać :)
Wysłany: 31-01-2014 Temat postu: Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa? przejdź do tematu
Dokładnie tak! Już gdzieś o tym pisałam, ale życzliwość powinna działać w obie strony... :D
Wysłany: 30-01-2014 Temat postu: Masaż krocza przejdź do tematu
Szczerze mówiąc to nie wiem, byłam zbyt oszołomiona wszystkim (porodem, oksytocyną) aby pytać. Chyba chodziło o to by macica zaczęła się kurczyć i urodziło się łożysko...
Strona 1 z 6
Ostatnie wpisy w obserwowanych
Wysłany: 02-01-2015 Temat postu: Matka - karmicielka przejdź do tematu
Niestety nie zawsze jest tak pięknie, że karmienie zaczyna się w głowie. Ja całą ciążę byłam nastawiona na karmienie, innej opcji w ogóle nie brałam pod uwagę, no bo przecież będę karmić i już. Mój poród zaczął się zdecydowanie za szybko. Synek w inkubatorze na innym piętrze... Ja z komplikacjami poporodowymi, na silnych lekach nie wstawałam z łóżka, ani na krok.. Przez długie cztery dni.. Był to przepłakany czas, dni, godziny, minuty, sekundy.. Mogłam zacząć karmienie 6 dni po porodzie.. Synek dostawał już mm z butli. Nie umiałam Go przystawić, On taki maleńki nie umiał ssać piersi.. Pomoc położnych? Żadna... "Niech mu Pani da mm, bo głodny"... Mimo to próbowałam, walczyłam, również po powrocie do domu... A mój Maleńki nadal nie mógł załapać ssania:-( Mleko zaczęło zanikać, nawet laktator nie pomógł. Nie wiem czy to ja popełniłam błąd, czy to brak prawidłowego podejścia położnych, ale mi karmienie nie wyszło. Wyszła za to depresja. Bo na każdym kroku widziałam krzywe spojrzenia, bo nie karmię. Na każdym kroku reklama, że TYLKO karmiąc piersią dajesz dziecku to co najlepsze. Przepłakałam mnóstwo dni i nocy. Czułam się źle, bo nie umiem dać dziecku tego co najlepsze i najważniejsze dla Niego... Ale czyżby??? Mój synek ma dziś prawie 1,5 roku. W ogóle mi nie choruje. Nie licząc jednego razu gdy miał rumień zakaźny ani razu nie mia temperatury! Nie uważam żeby podawanie mu mm obniżyło jego odporność. Dlatego nie dajmy się zwariować. Matka- karmicielka, okey to zaszczyt. Niestety niektórym nawet to "karmienie zaczyna się w głowie" nie jest wstanie pomóc.
Wysłany: 10-07-2014 Temat postu: Matka - karmicielka przejdź do tematu
Jest i to bardzo! ja to zdanie usłyszałam od położnej z por. laktacyjnej, kiedy miałam problem i się tam zgłosiłam. I to bardzo mądre zdanie. Wszystkim dziewczynom i tatusiom też! radzę właśnie zwrócić się do takiej poradni, jeśli problemy się pojawiają! Nie słuchajcie mam, babć i cioć, że wasz pokarm jest "za chudy" albo go za mało! Mam w rodzinie kilka takich przypadków że dziewczyny po miesiącu, podsycane takimi komentarzami bez słowa przechodziły na butelkę...A przecież por. laktacyjne, choć niestety w większości płatne, są jednak dostępne. Nie bójcie się prosić o radę, te panie wiedzą naprawdę duużo o karmieniu piersią:)
Wysłany: 02-07-2014 Temat postu: Matka - karmicielka przejdź do tematu
A może wisiał na piersi, bo potrzebował bliskości, albo coś go bolało, coś było nie tak i był przez to zestresowany, a tylko przy piersi się uspokajał? No i faktem jest, że u nas brak pomocy fachowej w temacie. Ja miałam pod górkę, ale się nie poddałam, po trudach, bojach już prawie 9 miesięcy karmię :)
Wysłany: 12-10-2018 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie. przejdź do tematu
na pewno ma znaczenie, dlatego staram się pilnować tego co jemy, czytam składy, nawet fast foody robimy sami w domu, synek uwielbia hot dogi i czasami robimy takie domowe, z własnoręcznie upieczonymi bułkami, dobrą parówką i koniecznie dużą porcja ketchupu, młody bardzo lubi z kotlina łagodny i często ten właśnie kupujemy
Wysłany: 26-09-2018 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie. przejdź do tematu
Jedzenie ma ogromne znaczenie w naszym życiu i często właśnie ludzie się dziwią, że mają jakieś różne problemy,czy czują się osłabieni, mają niską odporność czy wszelkie inne problemy trawienne dopadają. Na to wszystko tak naprawdę ma wpływ to co jemy i jak spędzamy nasz wolny czas. Nie każdemu chce się ćwiczyć, ale żeby sylwetka dobrze wyglądała to każdy by chciał.JA to najmniej byłam jakiś czas temu tak naprawdę zadowolona ze swojego brzucha. Niby należę do szczupłych osób, ale brzuch zawsze miałam jakiś większy. Teraz wiem, że przyczyną tego były zaburzenia trawienia i przez to że raz jadłam dużo, raz mało, za często itp.I po pewny razie moje jelita się zbuntowały i cały czas miałam już duży brzuch, który bolał a i często pojawiały się także problemy z wypróżnianiem. Nie lubię chodzić do lekarza i opowiadać o swoich dolegliwościach ale teraz już byłam zmuszona. I tak naprawdę nie było tak źle, bo miałam co prawda zmienić swoją dietę, ale także wspomagać się Intestą. Kilka tygodni i wszystko wróciło do normy
Wysłany: 24-03-2018 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie. przejdź do tematu
sonko09 nikt nie mówi o całkowitym zabranianiu słodyczy ale wszystko w granicach zdrowego rozsadku.. my np jemy w rodzinie bardzo zdrowo, glownie ekologocznie i osobisciew wole dac dziecku zdrowe jablko czy banana zamiast czekolady ktora pasuje zęby i niesamowicie uzaleznia.. Gdy zamawiam posilki z macro bios baru tez wiem ze beda to posilki zdrowe ale przede wszystkim smaczne wiec zjem i ja i maz i dzieciaki... a w weekend pieke ciasteczka z otręb czy owsiane ktore tez sa zdrowe a nie tak toksyczne jak czekolada
Wysłany: 11-12-2014 Temat postu: Masaż krocza przejdź do tematu
Przed porodem piłam zioła na przygotowanie do porodu z Baby Mama Med z liśmi mali - chyba mi pomogły w porodzi e- mam takie wrażenia a Adas urodziła sie 28 XI - i te swięta juz beda takie jak wymarzyłam :)
Wysłany: 09-12-2014 Temat postu: Masaż krocza przejdź do tematu
a co pijesz?
Wysłany: 28-11-2014 Temat postu: Masaż krocza przejdź do tematu
Teraz jestem dobrej myśli - wybrałam znieczulenie i myślę, że razem z ćwiczeniami, ziołami na Przygotowanie do Porodu i Masażem Krocza pójdzie lepiej, mimo mojego wieku i tego , ze to pierwszy poród. Dziś termin. Nadal czekamy - w nocy myślałam, ze to już...chyba mój umysł sam wywoła ten poród w terminie. Jestem przejęta i niespokojna. Życzcie nam powodzenia :) Aga jeszcze raz dzieki za wsparcie :)
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 26-09-2014 Temat postu: Fotelik bezpiecznie zamontowany przejdź do tematu
Foteliki od Maxi Cosi są jednymi z najbardziej bezpiecznych. W takim foteliku jak np. 2wayPearl jest sygnalizacja świetlna i dźwiękowa informująca o prawidłowo wykonanym montażu na każdym etapie minimalizując ryzyko popełnienia błędu, czy przewożenie dziecka tyłem, co wpływa...
Wysłany: 26-09-2014 Temat postu: Fotelik bezpiecznie zamontowany przejdź do tematu
Foteliki od Maxi Cosi są jednymi z najbardziej bezpiecznych. W takim foteliku jak np. 2wayPearl jest sygnalizacja świetlna i dźwiękowa informująca o prawidłowo wykonanym montażu na każdym etapie minimalizując ryzyko popełnienia błędu, czy przewożenie dziecka tyłem, co wpływa...
Wysłany: 30-08-2014 Temat postu: Mama i dobre rady reszty rodziny przejdź do tematu
My mamy ten komfort ze żadna z mam się nie wtrąca w żaden sposób. Teściowa która zostaje z dziećmi jeśli czegoś nie wie to po prostu dzwoni. Za to radzi i próbuje rządzić babcia... kończy się to np whmiotami u 2 latki po ociekajacych tłuszczem chrupach i kolejnym miesiącem...
Wysłany: 30-08-2014 Temat postu: Mama wraca do pracy :) przejdź do tematu
Praca, temat rzeka:-) Mimo, że uwielbiam i kocham jak siostrę, autorkę postu powyżej ( to matka chrzestna mojego synka :-) ) to na temat pracy mamy zupełnie inne zdania:-) :-) ( A mimo tego nadal się rozumiemy :-) ) Szanuję i podziwiam matki, które po pół roku, po roku...
Wysłany: 30-08-2014 Temat postu: Fotelik bezpiecznie zamontowany przejdź do tematu
Foteliki od Maxi Cosi są jednymi z najbardziej bezpiecznych. W takim foteliku jak np. 2wayPearl jest sygnalizacja świetlna i dźwiękowa informująca o prawidłowo wykonanym montażu na każdym etapie minimalizując ryzyko popełnienia błędu, czy przewożenie dziecka tyłem, co wpływa...
Wysłany: 24-07-2014 Temat postu: Chciałam oddać krew pępowinową, ale się nie dało przejdź do tematu
Swietnie cię rozumiem. Ja rodzilam w Grecji i bardzo chcialam oddac krew pepowinowa do banku krwi (publicznego), ale sie nie udalo. Okazało sie, ze cala procedurę musze zalatwic sama. Skontaktować sie z bankiem (ok), kupić specjalne woreczki na krew (ok), kupić pojemnik do...
Wysłany: 24-07-2014 Temat postu: "Aby dziecko było zdrowe" przejdź do tematu
Basik, nie musisz się wcale tłumaczyć. Wszystko jasne :)
Wysłany: 24-07-2014 Temat postu: Matka - karmicielka przejdź do tematu
Niestety nie zawsze jest tak pięknie, że karmienie zaczyna się w głowie. Ja całą ciążę byłam nastawiona na karmienie, innej opcji w ogóle nie brałam pod uwagę, no bo przecież będę karmić i już. Mój poród zaczął się zdecydowanie za szybko. Synek w inkubatorze na innym piętrze......
Wysłany: 24-07-2014 Temat postu: Sól w diecie malucha... i cukier przejdź do tematu
Tylko pamiętaj, że miód można podawać najwcześniej po roku życia - jest silnym alergenem. No i powidła domowe również nie powinny zawierać cukru ;)
Wysłany: 13-07-2014 Temat postu: Weryfikacja menu 10-cio miesięcznego niemowlaka przejdź do tematu
Witam :) ja też mam pytanie w sprawie menu mojego maluszka. Ma 9,5 miesiąca i zjada : o 5 rano - 150 ml mleka modyfikowanego wstaję o 7:15 i pije soczek ok 15 ml i zjada skórkę z chlebka o 8:30 czasami o 9 zjada kaszkę ryżową na mleku modyfikowanym z tartymi owocami (...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
m.m.
aktywnosc m.m.
Zarejestrowany 13-05-13
Ostatno aktywny: 26-09-14 10:59

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 30-08-2014 Temat postu: Fotelik bezpiecznie zamontowany
Wiecie, te historie naprawdę wieją grozą. Ale... my, a właściwie mój W., bardzo zwracał uwagę przy wyborze fotelika, czytał, pytał, zastanawialiśmy się i kupiliśmy. I dziś okazało się że prawie rok woziliśmy źle zapiętą naszą Małą! Chodziło o odwrotne poprowadzenie pasa z samochodu. Niby mała drobna rzecz, a różnica ogromna! Dobrze że jednak dowiedzieliśmy się o tym(dzięki udziałowi w ogólnopolskiej kampanii) i możemy błąd poprawić (a wcześniej - że nic się nie stało, ale to przecież loteria...). A co z ludźmi z waszych historii? Oni nie mają świadomości, nie szukają, nie wiedzą, więc nie mają szansy bezpiecznie wozić swoich dzieci...
Wysłany: 10-07-2014 Temat postu: Matka - karmicielka
Jest i to bardzo! ja to zdanie usłyszałam od położnej z por. laktacyjnej, kiedy miałam problem i się tam zgłosiłam. I to bardzo mądre zdanie. Wszystkim dziewczynom i tatusiom też! radzę właśnie zwrócić się do takiej poradni, jeśli problemy się pojawiają! Nie słuchajcie mam, babć i cioć, że wasz pokarm jest "za chudy" albo go za mało! Mam w rodzinie kilka takich przypadków że dziewczyny po miesiącu, podsycane takimi komentarzami bez słowa przechodziły na butelkę...A przecież por. laktacyjne, choć niestety w większości płatne, są jednak dostępne. Nie bójcie się prosić o radę, te panie wiedzą naprawdę duużo o karmieniu piersią:)
Wysłany: 10-07-2014 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie.
Na szczęście jeszcze nie podtyka, ale odgraża się, że będzie to robić...więc staram się tłumaczyć, może nie dojdzie do czynu, choć to bardzo możliwe niestety. Bo ona (i teściowie też), uważają właśnie, że słodycze są gwarancją szczęścia dla dziecka... Ludzie, zwłaszcza na wsi i w małych miejscowościach, nie są tak otwarci na tłumaczenia i prośby. Nawet, o zgrozo, moja mama do tej pory w sumie wyrozumiała, ciągle mnie pyta, czemu Mała nie je u niej rosołu...i w ogóle mówi, żebym jej "tylko troszkę" posoliła...ręce opadają... Najczęściej więc robimy tak, jak JLMania - zabieramy jej domowe jedzenie ze sobą. Nawet jak byliśmy w restauracji, to Mała miała swoją, domową zupę ;)
Wysłany: 09-06-2014 Temat postu: Jedzenie ma znaczenie.
Wiecie, my dzięki Małej sami trochę zdrowiej jemy :) jednak nasze postępowanie i to, że nie dajemy Małej słodyczy, soli, cukru i wielu innych "złych" rzeczy nie ma zrozumienia nawet wśród naszej najbliższej rodziny... przykre to, kiedy usłyszałam, że któraś ciocia powiedziała, że da jej batonik, jak ja nie będę widziała i nawet się o tym nie dowiem... No bo jak to dziecku nie dać czekolady, parówek albo soczku??? Ech...próbuję tłumaczyć i przekonywać, może powoli się przyzwyczają...

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
Ta strona była odwiedzona 8183 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.