Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Cześć dziewczyny. Wszystkie dacie rade, jak my z pcos dałyśmy to nie ma innej opcji, że Wy nie. Ale odprężcie sie, postawcie na dobrego lekarza, i myślcie pozytywnie. Myślę z własnego, dłuższego doświadczenia, że dobry lekarz nie podaje leków danych itp.bez aktualnych badań. Bez ich kontroli podczas leczenia danym lekiem, w danych dawkach czy dniach. Ja mam pcos, insulinoodporność, podwyższona androgeny, miałam 76 kg ( 20kg więcej niż normalnie ), najpierw na lekach, diecie, ćw schudłam w pół roku 14kg, na usg w 14dc miałam za mały pęcherzyk na owulacje, a tymczasem musiały być dwa, jestem jak wiecie w ciąży bliźniaczej. W pon.na usg usłyszeliśmy serduszka no i zostałam pokonana:) Niestety mam krwiaczka więc duphaston biorę od wtorku 3 tabletki a nie dwie i w pon.mam kontrolne usg, oby go nie było, duzo leze, prawie cały czas z nadzieją, że pójdzie w sobie cholere, pragnę tylko aby dzidzie zdrowo się rozwijały, to poczatki 10tyg. To foteczka z pon. Pozdrawiam i głowa do góry.
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
hej dziewczyny...jejku, ale mnie pocieszacie tym co piszecie hehe, wsio przede mną, zaczynam się bać...:P Chciałabym już pon.15.20 i usg i żeby krwiaczka już nie było itd. Czy decydowałyście się na badania prenatalne ok.12tyg?
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Mamunia uroczych masz chłopaków:) Co do zdjęć to jedno jest jednego szkraba a drugie drugiego tylko na tym jednym widac tez po prawej część pęcherzyka od drugiego:) Wiem, że przy jednojajowych też się mogą zrobic dwa pęcherzyki czy jakos tak jak cos tam do 4 dni po zapłodnieniu. Czy parka? nie wiem, pewnie, że byłoby superrrrr, ale najważniejsze żeby zdrowe. Róża no to zaczynasz mieć luzik:) oby tak dalej.
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
ja mam dwa pęcherzyki, wyżej na tej stronie jest fotka:)
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Ach o niektórych lekarzach to gadać się nie chce!! Tzn.w pojedynczej miałabym na 30stycznia, a tak to wcześniej, o ile to się okaże... Matwie sie tym krwiaczkiem, miała któraś? Ja od razu chce wypisać na roczny żeby miec macierzynskie całe 80% płacone, z blixnietami mamy rok i 3 m-ce, nie?
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Kurcze ciekawe od czego przy dwujajowych to zależy, że mają jedno łożysko czy kosmówkę, zawsze myślałam, że dwujajowe wsio mają oddzielne. Zobaczymy co na 100% się okaże u nas z łożyskami, wstępnie mają osobne.
Wysłany: 25-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Sweetsilence, to Ty miałaś jednojajową? Ja od wczoraj to jestem zakochana w moich serduszkach:)
Wysłany: 25-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Cześć dziewczyny. Zmieniłam na lekarza na którego chciałam i po pierwszej, wczorajszej wizycie ani trochę nie żałuję, zrobił na nas b.dobre wrażenie i oby tak zostało. Usłyszeliśmy wczoraj bicie serduszek coś przepięknego - zostałam pokonana:P Zakochałam się na zabój. Szkraby sa bardzo podobnej wielkości, mają 2.05 (leży głową w dół) i 2.02 ( głową do góry). Wg usg wczoraj był 8t3dzień obu fasolek, wg OM 8t.6dz. Wygląda na ciążę dwukosmówkową, dwuowodniową i wstępnie, że będą dwa łożyska, ale na pewno w ciągu najbliższych tyg.sie wyjaśni. Niestety koło jednej mam krwiaczka, podobno 13x15mm - mąż ciągle widział usg bo był za lekarzem przed monitorem. Zamiast 2 tabl.dupka mam brać 3tabl, nie muszę ciągle leżeć ale nie kochać sie, odpoczywać i w pon.za tydz.przyjść na kontrolne usg...także troche się martwię, staram sie pozytywnie myśleć, pragnę aby zdrowo się rozwijały a krwiaczek poszedł w cholere i nie wracał...
Wysłany: 13-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Wysyłam fotkę z wczorajszego usg, odezwę sie jutro, bo tak mi się chce spać, że szok
Wysłany: 10-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
Cześć dziewczynki. U mnie z nastawieniem lepiej, jeszcze to nie jest ta radość co z pojedynczej, ale do przodu, w środę usg, mamy zobaczyć serduszka i już się boje, oby było ok. Powiedziałam dziś szefom, oczywiście kilka h stresu niesamowitego, a okazało się, że było super:) Także chociaż to mam za sobą. Stokrotka dzieciaki cudne!!, to masz ładne początki, pogoda sprzyja:) Co do ludzi to raczej z tych bliższych nie było negatywnego nastawienia, a pozytywne, że ok, że będzie dobrze itp. Wkurzał mnie mój brat, który porównywał mnie do znajomej i zarzucał, że nie widzi u mnie radości, to były te pierwsze dni, i powiedziałam, że niech na mnie nie wymusza, że nic w tych tematach nie przeszedł a będzie sie odzywał. To ja się leczyłam, płakałam nieraz, to ja bedę się martwiła podwójnie żeby było ok, musiała utrzymać, to są moje zmartwienia, że dobrze sie gada z boku, a ja mam prawo potrzebować czasu, a nie żeby On na mnie coś wymuszał. No. Co do kupowania wcześniej kosmetyków i pieluch to wiem, że mogą się dzidzie np.okazać uczulone na coś więc trochę ryzykownie choc fakt można też sprzedać i kupić inne. Ikee bardzo lubię, mam 90% salonu w niej, może znajdziemy co nie co dla bliźniąt tam, myślałam o łóżeczku 120x120 z wkładka po środku, wstępnie chciałam pokój dzidzi w Ikei zrobić, ale, że okazało się, że dwie dzidzie to raczej poszukam czegoś na tablicy itp. Ważne, że będą miały ciepło i miłość, pra?:) Na pewno chcę kupić dobrą poduszkę do karmienia bliźniąt, mam dwie wady kręgosłupa lędźwiowego więc muszę dbać. Lulka, gratuluję spokojnej ciąży, nie ukrywam, że również pragnę zdrowych maluchów, żeby siedziały we mnie ile się da, a jak by była zdrowa parka to już na prawdę bomba. "od przybytku głowa nie boli" usłyszałam od dwóch osób:) Ja chyba mam jedną dzidzie, tą mniejszą gdzieś z tyłu, ale nie wiem czy lekarz miał na myśli tylną ścianę macicy czy co, w środę może zapytam. Monia, dzięki:) Mamunia, również dziękuję za ciepłe słowa i zrozumienie:* Ale się nasłuchałaś tekstów ech, ludzie czasem nie myślą chyba. Ja raz od brata usłyszałam ( podobno to był żart ), że co t za bliźnięta jak nie podobne do siebie. Zrobiło mi się wtedy przykro, to był ten początkowy czas. Natalia, myślę, że czym bardziej będę je czuła w sobie i widziała tym będzie coraz lepiej:) jak się finansowo uporamy to jeszcze nie wiem. Karolak, he faktycznie trochę dziwnie zabrzmiało, ale to są Wasze odczucia i macie do Nich prawo. Masz sporą wiedzę o bliźniakach i teskt "pierdolili głupoty" bardzo mnie się podoba:P Myślę, że z Wami będzie mnie raźniej. Nadal jestem chętna na zobaczenie i dogadanie się co do kwestii kupna pewnych rzeczy po Waszych dzieciaczkach:) Starałam się kilkanaście stron chociaż o Was poczytać i tak temat "mężów" Waszych dał mi trochę do myślenia. Ja to w ogóle nie rozumiem pewnych spraw i czasami podejścia męźczyzny jako taty do dzieci i kobiety-matki, która jakby zgadza sie na takie czy inne podejście męża - proszę się tutaj na mnie nie pogniewać. Ja nawet jak nie mamy dzieci zawsze wychodziłam z założenie, że oboje pracujemy i oboje możemy zrobić jedzenie czy posprzątać chatę. Czasem jest tak, że częściej robi to mój mąż niż ja ( np.pranie - nienawidze składać, robić przy praniu itp.za to uwielbiam odkurzać np.) Ja za to jak coś robie to porządniej się przykładam. Ostatnio mam mega lenia, jakby szkarby wyssały mi całą enegrię, leń i spanie-to jest to. Mój mąż sa sobie np.robi śnidanie do pracy itp. Ma dwie ręcę i potrafi koło siebie robić. Jasne, jak bym siedziała w domu a On tylko pracował to pewnie, że ja robie jedzenie czy dbam o porządek, czy jak będę na l4 to mimo osłabienia itp.przynajmniej tyle będę chciała robić, ale jak oboje pracujemy to dlaczego za dom, jedzenie mam odpowiadać czy dbać tylko ja? I tak samo uważam odnośnie dzieci. Jesteśmy z mężem umówieni, że po porodzie bierze z m-c urlopu i będzie z nami, od razu się zgodził. Nie jest pantoflarzem, o nie, ale kurde jakieś parnetrstwo? Dzieci też będą Jego i nie wyobrażam sobie, że On wraca z pracy i np.odpoczywa, gra w gry na Xsie np.a ja ciągle jestem przy dzieciach i jeszcze dbam o chate i jedzenie. Sam np.mówił, że będzie sie zajmował po pracy chatą i obiadem jak ja będę przy dzieciach to się śmiałam i mówię, że może czasem to ja dla odmiany to zrobie, a On przy dzieciach:) Jasne, na razie to jest gadanie, ale wiem jak jest na co dzień i może mam trochę charakterek, ale nie wyobrażam sobie tego, że w życiu rodzinnym uczestniczy tylko jedna osoba a druga po np.8h pracy uważa, że wsio jest ok, ja "podziwiam" dziewczyny, które spokojnie to przyjmują czy nie potrafia się przeciwstawić i jasno postawić pewnych spraw, to moje osobiste zdanie także się proszę nie obrażać jak coś:)
Strona 1 z 16
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
u nas bliźniaki sa na etapie 15 tyg :)
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...??? przejdź do tematu
Witam Miesiąc temu usłyszałam od ginekologa że mam policestyczne jajniki. Strasznie się z tym czuję i nie wiem już co mam myśleć i robić.... I czy jest jakaś szansa żebym w przyszłości zaszła w ciąże ? .
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
u nas bliźniaki sa na etapie 15 tyg :)
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
u nas bliźniaki sa na etapie 15 tyg :)
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków przejdź do tematu
u nas bliźniaki sa na etapie 15 tyg :)
Ostatnie wpisy znajomych
Wysłany: 04-01-2013 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
Hej :) Przypomnialam sobie dziś login i hasło...zatęskniłam do tych czasów sprzed 5 lat :D Piszecie gdzieś dziewczyny ?
Wysłany: 22-10-2014 Temat postu: Język angielski dla niemowlaka przejdź do tematu
Oj tak, bardzo fajne materiały - rymowanki dla dzieci :)
Wysłany: 07-01-2015 Temat postu: Nagrody w numerze 2/2015 M jak Mama przejdź do tematu
Dziś dotarła do nas wyczekiwana chusta- jest śliczna- dziękujemy :) Córcia będzie się w niej pięknie prezentować ...jak pozwoli ją sobie w końcu ubrać :) Jak na razie szał robi tekturowa myszka miki wokół której chusta była owinięta :D
Wysłany: 08-12-2014 Temat postu: Do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze..... przejdź do tematu
Oby-przyszła-mamo - życzę Ci z całego serca abyś ujrzała upragnione dwie kreseczki na teście, abyś w radości i spokoju przeżyła dziewięc cudownych miesięcy z dzidziusiem pod sercem i abyś w końcu mogła trzymac w ramionach, tulic i całowac swoje małe Szczęście - nie "synka" czy...
Wysłany: 31-01-2015 Temat postu: Czy synka wychowuje się trudniej niż córeczkę? przejdź do tematu
Bardzo dawno temu, kiedy byłam jeszcze w liceum i nie myślałam poważnie o własnej rodzinie, jedna z moich koleżanek podczas jakiejś rozmowy stwierdziła, że w przyszłości chciałaby mieć córkę bo syna się trudniej wychowuje. I chłopcy mają w życiu trudniej. Jej uwaga wpadła mi...
Znajomi
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Smerfeta1985
aktywnosc Smerfeta1985
Zarejestrowany 27-11-12
Ostatno aktywny: 17-07-13 19:58

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: PCOS - czy uda się kiedykolwiek...???
Cześć dziewczyny. Wszystkie dacie rade, jak my z pcos dałyśmy to nie ma innej opcji, że Wy nie. Ale odprężcie sie, postawcie na dobrego lekarza, i myślcie pozytywnie. Myślę z własnego, dłuższego doświadczenia, że dobry lekarz nie podaje leków danych itp.bez aktualnych badań. Bez ich kontroli podczas leczenia danym lekiem, w danych dawkach czy dniach. Ja mam pcos, insulinoodporność, podwyższona androgeny, miałam 76 kg ( 20kg więcej niż normalnie ), najpierw na lekach, diecie, ćw schudłam w pół roku 14kg, na usg w 14dc miałam za mały pęcherzyk na owulacje, a tymczasem musiały być dwa, jestem jak wiecie w ciąży bliźniaczej. W pon.na usg usłyszeliśmy serduszka no i zostałam pokonana:) Niestety mam krwiaczka więc duphaston biorę od wtorku 3 tabletki a nie dwie i w pon.mam kontrolne usg, oby go nie było, duzo leze, prawie cały czas z nadzieją, że pójdzie w sobie cholere, pragnę tylko aby dzidzie zdrowo się rozwijały, to poczatki 10tyg. To foteczka z pon. Pozdrawiam i głowa do góry.
Wysłany: 29-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków
hej dziewczyny...jejku, ale mnie pocieszacie tym co piszecie hehe, wsio przede mną, zaczynam się bać...:P Chciałabym już pon.15.20 i usg i żeby krwiaczka już nie było itd. Czy decydowałyście się na badania prenatalne ok.12tyg?
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków
Mamunia uroczych masz chłopaków:) Co do zdjęć to jedno jest jednego szkraba a drugie drugiego tylko na tym jednym widac tez po prawej część pęcherzyka od drugiego:) Wiem, że przy jednojajowych też się mogą zrobic dwa pęcherzyki czy jakos tak jak cos tam do 4 dni po zapłodnieniu. Czy parka? nie wiem, pewnie, że byłoby superrrrr, ale najważniejsze żeby zdrowe. Róża no to zaczynasz mieć luzik:) oby tak dalej.
Wysłany: 26-06-2013 Temat postu: Czy któraś z Was spodziewa się bliżniaków
ja mam dwa pęcherzyki, wyżej na tej stronie jest fotka:)

Znajomi

Dodatkowe informacje

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.