Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
Hej :) Przypomnialam sobie dziś login i hasło...zatęskniłam do tych czasów sprzed 5 lat :D Piszecie gdzieś dziewczyny ?
Wysłany: 29-04-2015 Temat postu: Język angielski dla niemowlaka przejdź do tematu
Oj tak, bardzo fajne materiały - rymowanki dla dzieci :)
Wysłany: 12-02-2015 Temat postu: Nagrody w numerze 2/2015 M jak Mama przejdź do tematu
Dziś dotarła do nas wyczekiwana chusta- jest śliczna- dziękujemy :) Córcia będzie się w niej pięknie prezentować ...jak pozwoli ją sobie w końcu ubrać :) Jak na razie szał robi tekturowa myszka miki wokół której chusta była owinięta :D
Wysłany: 04-02-2015 Temat postu: Do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze..... przejdź do tematu
Oby-przyszła-mamo - życzę Ci z całego serca abyś ujrzała upragnione dwie kreseczki na teście, abyś w radości i spokoju przeżyła dziewięc cudownych miesięcy z dzidziusiem pod sercem i abyś w końcu mogła trzymac w ramionach, tulic i całowac swoje małe Szczęście - nie "synka" czy "córeczkę" - tylko TWOJE DZIECIĄTKO :) Masy rację - płec nie jest ważna. Gdy pomyślę o kobietach takich jak Ty- które czekają dłużej na wymarzoną ciążę- wstyd mi jest że kiedyś płec dziecka noszonego pod sercem była dla mnie taka ważna.
Wysłany: 31-01-2015 Temat postu: Czy synka wychowuje się trudniej niż córeczkę? przejdź do tematu
Bardzo dawno temu, kiedy byłam jeszcze w liceum i nie myślałam poważnie o własnej rodzinie, jedna z moich koleżanek podczas jakiejś rozmowy stwierdziła, że w przyszłości chciałaby mieć córkę bo syna się trudniej wychowuje. I chłopcy mają w życiu trudniej. Jej uwaga wpadła mi jednym uchem a wypadła drugim. Dopiero po latach kiedy przypomniałam sobie jej uwagę zaczęłam się zastanawiać nad jej sensem. Pierwsze co przychodzi mi na myśl to: „Co za bzdura!” Ale...ale po głębszym przeanalizowaniu tematu zastanawiam się czy przypadkiem nie miała racji. Ogólnie przyjęło się, że to kobiety mają gorzej- bo mniej zarabiamy nawet jeśli zajmujemy identyczne stanowisko jak mężczyzna (to oczywiście nie musi być reguła), bo gdy zostajemy matkami mamy o wiele więcej „na głowie” niż mężczyźni, bo jesteśmy lepiej zorganizowane- opieka nad dzieckiem/ dziećmi, praca zawodowa, studia, praca w domu... Nawet najlepszy tatuś nie ma tylu obowiązków co każda mamusia. Niby mamy trudniej... Jednak z drugiej strony, nawet jeśli młoda dziewczyna buja w obłokach, często płacze jest niezorganizowana - nie spotykają jej z tego powodu przykrości np. wśród szkolnych kolegów czy koleżanek. A co z chłopcami? Od najmłodszych klas podstawówki chłopcy którzy są wrażliwi, ubierają się inaczej niż koledzy są przezywani w bardzo brzydki sposób. Dziewczyna w mundurze- jest O.K Chłopak w różowych spodniach – jest na pewno innej orientacji seksualnej. Faktycznie- nie jest łatwo być chłopcem. I nie jest łatwo chłopca wychować. No bo jak wyważyć to, że chłopak może się ubierać bardzo modnie, bardzo o siebie dbać (czyli ma więcej kosmetyków niż dziewczyna), może płakać (bo to nieprawda że chłopacy nie płaczą- płaczą nawet żołnierze na wojnie) ale jednocześnie musi być męski, silny, nie okazywać słabości. Od chłopców często wymaga się (tzn. dziewczyny wymagają gdy zaczynają szukać partnerów) aby byli zaradni, stanowili oparcie dla kobiety, potrafili poradzić sobie z wszystkim. Myślę, że to może być ogromne obciążenie dla psychiki młodego chłopaka. Tyle się słyszy o samobójstwach młodych ludzi często z powodu gnębienia przez rówieśników. Mama chłopca ma ogromnie trudne zadanie- jak to zrobić aby ta wielka miłość rodzicielska, to przytulanie i całowanie ukochanego synka nie miało w przyszłości negatywnych skutków – bo synek wyrośnie na uczuciowego i czułego człowieka a inni nie dadzą mu żyć z tego powodu. Bardzo chciałam mieć synka. I wtedy nie myślałam o wychowywaniu dziecka. Mam córeczkę (której nie zamieniłabym na tabun syków). Chcę ją wychować tak, aby była zawsze samodzielna, z wszystkim sobie radziła, aby w przyszłości szukała w mężczyźnie partnera a nie opiekuna- bo sama sobie nie da rady. Aby akceptowała to, że chłopacy nie są robotami, nieczułymi, twardymi...Bo chłopca też można zranić i doprowadzić do łez. I to nie jest powód do drwin. I nie martwię się o to, co będzie jeśli będzie chciała się ubierać w bojówki moro a nie w dziewczęce sukienki. Gdybym miała synka chyba faktycznie bałabym się czy nie będzie kiedyś w szkole czy już w dorosłym życiu miał przykrości z powodu sposobu ubierania, z racji książek które czyta bądź filmów które ogląda. Istnieją stereotypy które sprawiają, że w zły sposób postrzegamy rzeczywistość. Kiedyś w pewnym znanym programie telewizyjnym gościły pary które nie dogadują się co do wychowania właśnie synków. Mamy chciały np. aby synek czytał dużo książek, interesował się sztuką...A tatusiowie mówili, że syn ma być męski i lepiej żeby gorzej się uczył, umiał się bić i wagarował. Aby się z niego w szkole nie śmiano że jest „mamisynkiem”. Mamusie synków- co myślicie na ten temat? Czy zastanawiałyście się nad tym kiedyś? Jestem naprawdę ciekawa czy macie takie obawy, czy może taki problem nie istnieje ?
Wysłany: 10-01-2015 Temat postu: Nagrody w numerze 2/2015 M jak Mama przejdź do tematu
Dziękuję :) Mam nadzieję, że chusta spodoba się córci tak samo jak poduszka- słonik- jest rewelacyjna. Mała ją uwielbia :)
Wysłany: 17-12-2014 Temat postu: Sposób na bunt dziecka przejdź do tematu
Koleżanki które mają dzieci w wieku 2lata + mówią mi często : „ poczekaj jak mała urośnie i zacznie się bunt”. A moja córeczka nie kazała mi czekać tyyyyle czasu i już teraz, w wieku 15 miesięcy buntuje się tak, że dwulatek by się nie powstydził. Kiedy nie dostanie czegoś co akurat chce zaczyna głośno krzyczeć, tupać, kładzie się na ziemię i „rzuca się” na wszystkie strony. Kiedy to się zaczęło? Dokładnie nie pamiętam. Chyba jakoś po pierwszych urodzinkach. Na początku strasznie się na nią wtedy denerwowałam i podnosiłam głos co powodowało jeszcze większe krzyki. Przerażał mnie (i w sumie nadal przeraża) fakt, że MOJE dziecko jest takie niegrzeczne. Zarówno ja jak i dwaj moi bracia nigdy nie sprawialiśmy żadnych problemów mamie gdy byliśmy mali i dlatego byłam wręcz pewna, że z moim dzieckiem będzie tak samo. Po pewnym czasie postanowiłam jednak ignorować te wybuchy buntu i teraz gdy córeczka chce coś czego nie może dostać, mówię jej stanowczo że nie może bo np. to nie jest do zabawy, to jest niebezpieczne i może sobie zrobić krzywdę. Kucam wtedy przy niej i mówiąc to patrzę jej w oczy. A później przestaję na nią zwracać uwagę. Efekt jest taki, że dziecko rezygnuje z robienia scen. Mam nadzieję, że ta metoda będzie działała cały czas . Wiem, to taki banalny sposób - piszą o tym w każdym poradniku, w gazetach dla mam, mówią o tym w TV i koleżanki mające starsze dzieci. A ja nie wierzyłam dopóki sama nie sprawdziłam.Byłam przekonana, że to tylko "gadanie" psychologów, takie wymądrzanie się które nie ma przekładu na rzeczywistość. Często mi się to zdarza- że nie wierzę że coś może być skuteczne a później jednak próbuję i jestem mile zaskoczona :) Ufff...jak to dobrze, że potrafię przyznać się do błędu !
Wysłany: 08-12-2014 Temat postu: Do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze..... przejdź do tematu
Sama niedawno byłam w ciąży. Nastawiałam się bardzo jeszcze przed zajściem w ciążę na synka. Kiedy lekarz w okolicach 20 tc powiedział że będziemy mieli córeczkę....przepłakałam 2 dni. Tak, teraz bardzo mi wstyd, nie rozumiem jak mogłam być taką idiotką. Myślałam, że mąż nie będzie jej kochał tak jak synka. Problem w tym, że mojemu mężowi była obojętna płeć naszego dziecka. Dziś mamy wspaniałą córeczkę, nie zamienilibyśmy jej na tabun synków a gdyby nam się trafiło drugie dziecko, to mimo że nie nastawiałabym się już na płeć, byłabym przeszczęśliwa gdyby była druga córcia. I mąż także :) Uwielbiam patrzeć jak tatuś bawi się z córcią. W pracy mojego męża ( gdzie pracuje 90% mężczyzn) zdarzają się czasami jacyś mądrale którzy mówią, że mężczyzna który nie ma syna to nie mężczyzna. Ale ani mój mąż, ani jego koledzy którzy mają córeczki nie słuchają takich bzdur :) Mam nadzieję, że Twój mąż przekona się jeszcze jak cudnie jest z córeczką, jak można się z nią wspaniale bawić - także w te "chłopięce zabawy ", i że zmieni zdanie i nie będzie próbował do skutku- bo co zrobi jeśli urodzi się Wam np. 6 dziewczynek ??? :D
Wysłany: 05-12-2014 Temat postu: Język angielski dla niemowlaka przejdź do tematu
Czarodziejko z Księżyca i jak Wasz angielski? Zadowoleni? Dzieciątko zadowolone ? :) Napisz roszę jakie są Wasze odczucia po pierwszych lekcjach :)
Wysłany: 05-11-2014 Temat postu: Będzie trudniej o cesarkę? przejdź do tematu
Tylko rodząca kobieta wie jakim bólem jest poród naturalny. Każda z nas zdaje sobie sprawę ze swojego progu bólowego. Dla mnie poród był koszmarem. ogromny ból i do tego wredna położna. Rodziłam bez środków przeciwbólowych i bez znieczulenia- bo położna wiedziała lepiej czy mnie boli. Od mojego porodu minęło 14 miesięcy, ból pamiętam już trochę mniej ale nie chcę przeżywać tego drugi raz. Dodatkowo dochodzi jakby większa świadomość - dopiero kiedy moja córeczka była już na świecie zaczęłam słuchać i czytać o komplikacjach okołoporodowych, o tragediach rodziców których dzieci zostają okaleczone lub nie dostają nawet szansy na życie bo lekarze, pielęgniarki, położne zadecydowali tak czy inaczej. Według mnie cc powinno być wykonywane na życzenie pacjentki z dwóch powodów - każda z nas wie jaki ból jest w stanie znieść i każda z nas boi się o swoje dziecko w trakcie porodu. Pomysł Ministerstwa o mniejszej zapłacie szpitalom za cc niż za psn z całą pewnością przyczyni się do zwiększenia ilości tragedii. A tyle się mówi ostatnimi czasy w mediach o kontrolach, o "rodzeniu po ludzku", o większym bezpieczeństwie dla rodzącej i dziecka...I co? I nic z tego nie wyjdzie bo jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze.
Strona 1 z 450
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
Wysłany: 27-10-2014 Temat postu: przejdź do tematu
no to teraz kochane bez obawy ze ktos nas moze podczytywac śmiało mozemy sobie pisać :)
Wysłany: 27-10-2014 Temat postu: przejdź do tematu
no to teraz kochane bez obawy ze ktos nas moze podczytywac śmiało mozemy sobie pisać :)
Wysłany: 27-10-2014 Temat postu: przejdź do tematu
no to teraz kochane bez obawy ze ktos nas moze podczytywac śmiało mozemy sobie pisać :)
Wysłany: 27-10-2014 Temat postu: przejdź do tematu
Wiedziałam, że [B]Ilonka[/B] to ogarnie :P
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :) przejdź do tematu
O rety Dziewczyny weszłam tu po takim czasie ale musiałam mieć trochę inny login ... czy ta strona wogole żyje ?
Ostatnie wpisy znajomych
Wysłany: 25-09-2019 Temat postu: Czerwcowe mamuśki przejdź do tematu
ja chyba też będę czerwcową mamusią
Wysłany: 17-09-2018 Temat postu: Urlop wychowawczy przejdź do tematu
.
Wysłany: 31-07-2017 Temat postu: denerwujacy komunikat przejdź do tematu
Witam pytanko mam do jakiejś dobrej duszy , jak pozbyć się tego natrętnego komunikatu : "Podaj nazwę użytkownika i hasło dla http://test.mjakmama24.pl. UWAGA: hasło będzie przesłane do innej strony niż obecnie odwiedzana!" nie chce podawac hasła to jakiejś obcej strony...
Wysłany: 04-08-2011 Temat postu: Szukam mam z Warszawy przejdź do tematu
Bąbelek, a jak sie czujesz?
Wysłany: 04-08-2011 Temat postu: Szukam mam z Warszawy przejdź do tematu
Olga dzis urodziła :)
Znajomi
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Lilou87
aktywnosc Lilou87
Lokalizacja: Wielkopolska
Zarejestrowany 14-11-12
Ostatno aktywny: 09-02-18 20:03

Albumy

  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album

Wpisy

Wysłany: 09-02-2018 Temat postu: wrześniowe mamusie 2013 :)
Hej :) Przypomnialam sobie dziś login i hasło...zatęskniłam do tych czasów sprzed 5 lat :D Piszecie gdzieś dziewczyny ?
Wysłany: 29-04-2015 Temat postu: Język angielski dla niemowlaka
Oj tak, bardzo fajne materiały - rymowanki dla dzieci :)
Wysłany: 12-02-2015 Temat postu: Nagrody w numerze 2/2015 M jak Mama
Dziś dotarła do nas wyczekiwana chusta- jest śliczna- dziękujemy :) Córcia będzie się w niej pięknie prezentować ...jak pozwoli ją sobie w końcu ubrać :) Jak na razie szał robi tekturowa myszka miki wokół której chusta była owinięta :D
Wysłany: 04-02-2015 Temat postu: Do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze.....
Oby-przyszła-mamo - życzę Ci z całego serca abyś ujrzała upragnione dwie kreseczki na teście, abyś w radości i spokoju przeżyła dziewięc cudownych miesięcy z dzidziusiem pod sercem i abyś w końcu mogła trzymac w ramionach, tulic i całowac swoje małe Szczęście - nie "synka" czy "córeczkę" - tylko TWOJE DZIECIĄTKO :) Masy rację - płec nie jest ważna. Gdy pomyślę o kobietach takich jak Ty- które czekają dłużej na wymarzoną ciążę- wstyd mi jest że kiedyś płec dziecka noszonego pod sercem była dla mnie taka ważna.

Znajomi

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc kokardeczka 15-10-2019
aktywnosc admin 10-07-2017
Ta strona była odwiedzona 70669 razy.

Masz prawo do odwołania zgody wyrażonej podczas rejestracji w każdym czasie poprzez wysłanie swojego odwołania na adres: mjakmama24@grupazpr.pl lub iod@grupazpr.pl.

Serwis mjakmama.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.