Strona 1 z 6
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 52

Prywatność w sieci - gdzie są granice?

  1. #1
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,107

    Prywatność w sieci - gdzie są granice?

    Czytam, że niektórzy rodzice wstawiają na FB swoje zdjęcia, a nawet filmiki z porodu (w trakcie akcji porodowej nawet!) - i jestem w szoku.
    Rozumiem, że każdy chce się pochwalić swoim szczęściem i każdy odsłania ze swojego prywatnego życia tyle, ile chce.

    Ale dla mnie to już jest jakiś niezdrowy ekshibicjonizm. Dobrowolne pozbywanie się intymności. A jakie jest wasze zdanie? Ile byłybyście skłonne swojej prywatności "wstawić" do sieci?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,936
    Ja prowadzę bloga - motywacje dla innych z moijej walki z kg - i siłą rzeczy zamieszczam tam zdjecia takie a nie inne, czyli w bieliźnie, gdzie widać brzuch, nogi.

    Ale filmy i fotki z porodu? itp?
    Aż tak daleko bym sie nie posunęła nigdy :/
    Dla mnie jest to mało komfortowe, nie jest to ładne (dla mnie).... ale to tak jak wrzucanie na fb nocników z kupami czy siuśkami - bo dziecko zrobiło swoje pierwsze na nocnik.....
    Tego nie zrozumiem nigdy.
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  4. #3
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Cytat Zamieszczone przez KarolaK Zobacz posta
    to tak jak wrzucanie na fb nocników z kupami czy siuśkami - bo dziecko zrobiło swoje pierwsze na nocnik....
    To jednak nie to samo. Pokazywanie dziecięcych siuśków może być dla kogoś obrzydliwe, ale to nie narusza niczyjego poczucia intymności. A właśnie to jest najbardziej szokujące w pokazywaniu całemu światu własnego porodu - pozbywanie się swoich najbardziej intymnych chwil, doznań. Też nie jestem w stanie pojąć, po co ludzie to robią.
    Ostatnio edytowane przez Aga ; 25-11-14 o 13:31

  5. #4
    Senior Member Awatar mavrolaczek
    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, będę mamą.
    Posty
    2,781
    Ciekawe, ile czasu minie zanim ktoś wpadnie na pomysł żeby wrzucić filmik z płodzenia swojego dziecka? Albo z wizyt i badań u ginekologa - bo porody już się wszystkim "opatrzą" i trzeba będzie pokazać jeszcze więcej, zajrzeć "głębiej".
    Również nie rozumiem tej potrzeby pokazywania całemu światu swojego życia i to tak intymnego, prywatnego. Mam tyle wspomnień i przeżyć z porodu które są tylko moje, którymi z nikim nie chcę się dzielić ani pokazywać... a tutaj ktoś odziera się z całej prywatności. I po co? Dla "lajków"? Żeby szokować? Nie wiem i chyba wiedzieć nie chcę. Ani widzieć.
    Rozumiem zdjęcia na blogu KarolaK bo trudno pisać o odchudzaniu i walce z kg bez przykładów i dowodów, że to działa. Natomiast wrzucanie na fb filmiku z porodu, gdzie zobaczyć go mogą rodzice, dziadkowie, ciotki, wujkowie, znajomi, szef, nieletnie kuzynostwo czy własne dzieci no to już jest dziwne. Żeby nie powiedzieć chore.
    W ciekawych czasach przyszło nam żyć.

  6. #5
    Senior Member Awatar eMSi
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Mam córeczkę ur. 19.01.2011
    Posty
    719
    Nie ma granic.

    Zastanawiamy się często jak to się dzieje, ze nie mamy czasu na zwyczajne spotkania przy kawie, czy tez piwie, bo każdy jakiś zagoniony, zapracowany... a zazwyczaj w tych wymówkach jest niewiele prawdy. Czas nam zabierają właśnie portale społecznościowe i czas tam spędzany. Mamy do nich dostęp w pracy, w swoim smartfonie, tablecie, laptopie czyli generalne w dowolnym czasie i miejscu i mamy radochę z podglądania życia innych. Ludzie żyją życiem innych. Nie mają już o czym rozmawiać ze znajomymi (bądź nieznajomymi) ponieważ wszystko o nich wyczytają już na FB. Ja bardzo mocno zastanawiam się co w głowie mają ludzie zamieszczający najbardziej intymne przemyślenia, bardzo często też zdjęcia nie tylko swoje, ale często i ludzi, którzy nie koniecznie by sobie tego życzyli. Dosłownie wolnoamerykanka. Przykre to jest.. Pojmuję ideę FC, ale nie pojmę toku myślenia ludzi. Przyznam szczerze, że nie mam konta na FB i mieć go nie będę. Jest to moja jak najbardziej przemyślana decyzja i zapewne jej nie zmienię. Kiedyś ktoś powiedział, że jak nie masz FB to nie żyjesz. Ja żyję i mam przyjaciół. Nikt mnie nie podgląda, nie komentuje i publicznie nie obraża. Poza tym mam nieodparte wrażenie, że obecnie większość użytkowników FB chce być celebrytami stąd te szokujące wpisy i fotki. Chcesz zaistnieć to zrób coś dobrego, żeby Cię z tej strony zapamiętano. Fotkę zawsze ktoś skomentuje, a może i powieli i wykorzysta w celach niekoniecznie dobrych. Pomyślcie proszę o tym użytkownicy portali społecznościowych zanim zrobicie krzywdę sobie i swoim bliskim.

    W internecie nic nie ginie, więc należałoby już dziś pomyśleć o konsekwencjach w przyszłości.

  7. #6
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,107
    Cytat Zamieszczone przez eMSi Zobacz posta
    Nie ma granic.

    Zastanawiamy się często jak to się dzieje, ze nie mamy czasu na zwyczajne spotkania przy kawie, czy tez piwie, bo każdy jakiś zagoniony, zapracowany... a zazwyczaj w tych wymówkach jest niewiele prawdy. Czas nam zabierają właśnie portale społecznościowe i czas tam spędzany. Mamy do nich dostęp w pracy, w swoim smartfonie, tablecie, laptopie czyli generalne w dowolnym czasie i miejscu i mamy radochę z podglądania życia innych. Ludzie żyją życiem innych. Nie mają już o czym rozmawiać ze znajomymi (bądź nieznajomymi) ponieważ wszystko o nich wyczytają już na FB. Ja bardzo mocno zastanawiam się co w głowie mają ludzie zamieszczający najbardziej intymne przemyślenia, bardzo często też zdjęcia nie tylko swoje, ale często i ludzi, którzy nie koniecznie by sobie tego życzyli. Dosłownie wolnoamerykanka. Przykre to jest.. Pojmuję ideę FC, ale nie pojmę toku myślenia ludzi. Przyznam szczerze, że nie mam konta na FB i mieć go nie będę. Jest to moja jak najbardziej przemyślana decyzja i zapewne jej nie zmienię. Kiedyś ktoś powiedział, że jak nie masz FB to nie żyjesz. Ja żyję i mam przyjaciół. Nikt mnie nie podgląda, nie komentuje i publicznie nie obraża. Poza tym mam nieodparte wrażenie, że obecnie większość użytkowników FB chce być celebrytami stąd te szokujące wpisy i fotki. Chcesz zaistnieć to zrób coś dobrego, żeby Cię z tej strony zapamiętano. Fotkę zawsze ktoś skomentuje, a może i powieli i wykorzysta w celach niekoniecznie dobrych. Pomyślcie proszę o tym użytkownicy portali społecznościowych zanim zrobicie krzywdę sobie i swoim bliskim.

    W internecie nic nie ginie, więc należałoby już dziś pomyśleć o konsekwencjach w przyszłości.
    Mądrze powiedziane, eMSi.
    Twoje refleksje na temat portali społecznościowych, tego, jak nam kradną czas i odciągają od prawdziwego życia - nie mówiąc już o tym, w jaki sposób są czasem wykorzystywane - mogę się pod tym podpisać oburącz.

    Jak mówią - wszystko jest dla ludzi, więc i portale społecznościowe - ale trzeba umieć mądrze z nich korzystać, żeby nie zaczęły rządzić nami i naszym życiem.

  8. #7
    Z tego co widać na profilach społecznościowych to nie ma takich granic. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem wrzucania zdjęć z porodu, bo to jest prywatna sprawa rodziców.
    Potrzebuje szambo z tej kategorii szamba betonowe wodoszczelne.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member Awatar Nadulina
    Dołączył
    Nov 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    535
    Nie rozumiem tej MODY bo moim zdaniem to moda, na dzielenie sie wszystkim ze wszystkimi. To dla mnie tak,jakbym na własny poród wszystkich znajomych z fb zaprosiła :/

  11. #9
    Również tego nie rozumiem.. a niestety pojawia się tego typu filmików i zdjęć coraz więcej..

  12. #10
    ja bym powiedziała, ze nie ma granic

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.