Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

Kiedy dziecko nie wymawia "r"

  1. #1

    Kiedy dziecko nie wymawia "r"

    Córka moich znajomych ma 2 i pół roku i nie wymawia "r" (w jej wykonaniu brzmi to tak "J", np. kokardka wymawia jak "kokajdka". Czy to powód do niepokoju, czy w tym wieku to jeszcze norma?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Junior Member Awatar KarolinaOdelska
    Dołączył
    Nov 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    16
    Cytat Zamieszczone przez Motylka Zobacz posta
    Córka moich znajomych ma 2 i pół roku i nie wymawia "r" (w jej wykonaniu brzmi to tak "J", np. kokardka wymawia jak "kokajdka". Czy to powód do niepokoju, czy w tym wieku to jeszcze norma?
    Znajomi nie mają powodu do niepokoju. Głoska "r" ma prawo nie pojawić się aż do 6.-7. r.ż. Przy czym zamiana "r" na "j" jako norma rozwojowa traktowana jest tylko do 3.-4. r.ż. Potem "r" powinna być realizowana jako "l".

  4. #3
    Pewnie, że norma. moja córka ma 4 lata i też jeszcze nie mówi R. ja sama pamiętam jak uczyłam się wymawiać rrrrrr a byłam już całkiem spora

  5. #4
    mój narzeczony nie wymawia r myślicie, że może to wpłynąć na rozwój dziecka?

  6. #5
    Junior Member Awatar KarolinaOdelska
    Dołączył
    Nov 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    16
    Cytat Zamieszczone przez Marta Weronika Zobacz posta
    mój narzeczony nie wymawia r myślicie, że może to wpłynąć na rozwój dziecka?
    Wada mowy rodzica może wpłynąć na wymowę dziecka, gdyż ono uczy się wymowy poprzez słuchanie oraz naśladowanie ruchów artykulacyjnych osób najbliższych (oczywiście nie zawsze tak jest). Wczesna interwencja logopedyczna pozwoli zapobiec wadzie wymowy.

  7. #6
    Zapisz się do logopedy ponieważ to znacznie pomoże twojemu dziecku no i będzie miało już odpowiednią wymowę a nie taką jak, że zamiast r będzie mówiło w szkole zamiast rower to lowel. Im wcześniej tym szybciej, ja to też miałam tak z moim dzieckiem ale poszłam do logopedy i pomógł na spotkaniach.

  8. #7
    @Motylka i jak z Twoim maluszkiem? Wymawia już "R"? Ja mam taki sam problem... Mój Jacek ma 4 lata. Ćwiczy z nim logopeda, ale rzekomo nie ma powodów do obaw. "R" u chłopców może pojawić się nawet dopiero w 7 roku życia.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Junior Member Awatar KarolinaOdelska
    Dołączył
    Nov 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-11-24 zobacz kalendarz
    Posty
    16
    Cytat Zamieszczone przez Jane_Kowalska Zobacz posta
    @Motylka i jak z Twoim maluszkiem? Wymawia już "R"? Ja mam taki sam problem... Mój Jacek ma 4 lata. Ćwiczy z nim logopeda, ale rzekomo nie ma powodów do obaw. "R" u chłopców może pojawić się nawet dopiero w 7 roku życia.
    Jane_Kowalska, logopeda ma rację. Twój Jacek ma jeszcze czas na "r". Tymczasem ważne, aby w swojej mowie spontanicznej zamieniał "r" na "l" (np. lowel, kololy itp.). Bawcie się często w kląskanie językiem jak koniki, po kląskaniu próbujcie przyssać język do podniebiania, by wyglądał jak kobra, naśladujcie dźwięki odpalanego motoryu, samochodu (wrrrummm, brrrum), budzika lub telefonu (drrrryn, drrrryn), świnki <chrrrum, chrrrrum).

  11. #9
    Hej, bez przesady - w przypadku 2,3, 4 a nawet 5 latków to jeszcze normalne, że nie wymawia R. W przedszkolu mojej córki uspokoili nas i stwierdzili, że córka ma jeszcze czas. Rzeczywiście, w zerówce zaczęła dopiero ładnie mówić RRRRR także dzieciaczki mają jeszcze sporo czasu.

  12. #10
    Cytat Zamieszczone przez Marta Weronika Zobacz posta
    mój narzeczony nie wymawia r myślicie, że może to wpłynąć na rozwój dziecka?
    Witam Mój mąż też nie wymawiał R

    Chciałam podzielić się ze wszystkimi mamami, które walczą o zdrowie swoich dzieci, swoją historią. Nie wiem jak mnie ocenicie, ale mam nadzieję, że pomogę w ten sposób podjąć właściwą decyzję.

    W 1996 roku moje dziecko urodziło się zdrowe i nic nie wskazywało na to, że po dwóch miesiącach lekarze przyczepiając się o zbyt dużą głowę natkną się na wylew pod wyściółkowy I stopnia. Wtedy mój syn był lekko opóźniony psycho-motorycznie w/g diagnozy, ponieważ nie reagował prawidłowo dla swojej grupy wiekowej. Miał też tyło zgięcie, asymetria i nieprawidłowe naprężenie mięśni po tylu latach już nie pamiętam, ale P. Dr., która diagnozowała moje dziecko powiedziała, że to był uraz okołoporodowy i może tak być, że będzie miał porażenie mózgowe.
    Dla mnie zabrzmiało to jak wyrok, nie mogłam dopuścić, żeby moje dziecko jeździło na wózku inwalidzkim do końca życia.
    Zostało skierowane na rehabilitację metodą Bobath, przy diagnozowaniu dziecko płakało jakby go ze skóry obdzierali, a my rodzice razem z nim, jednak mimo to dzielnie chodziłam z nim na rehabilitacje, po czasie przestał płakać i nawet się uśmiechał do rehabilitantek, pamiętam tą miłą atmosferę.

    Oprócz tego moja sąsiadka – koleżanka zagadnęła mnie widząc mój smutek i poleciła fundację na Woli w której leczą metodą Vojty podobno bardzo dobra i najlepiej działać jak najwcześniej tj. do 9 m-ca życia są najlepsze efekty. Tam przy diagnozowaniu dziecko płakało jeszcze bardziej wiszące do góry nogami, wystraszone do granic możliwości. znowu płakaliśmy wszyscy.

    Rehabilitowany był dwoma metodami na raz, w przychodni rehabilitacyjnej metodą Bobath do ok 12 m-ca i metodą Vojty w domu też ok roku.

    Moja teściowa uważała za zbyteczne rehabilitowanie dziecka “PO CO GO REHABILITOWAĆ PRZECIEŻ WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU” Płakał na początku dlatego uważała, że go to boli a ja robię mu to specjalnie. Jednak po jakimś czasie przestał płakać a ja dzielnie kontynuowałam rehabilitację i tu i tu.

    Dużo z synem przeszłam, bo tak jak twierdziła psycholog, będzie miał problemy logopedyczne i problemy w szkole faktycznie tak było, ale teraz ma 18 lat i jest w klasie maturalnej, chodzi i mówi normalnie i jest mądrzejszy od rówieśników. Po terapii logopedycznej nie ma nawet śladu seplenienia… było ciężko rozpoczęta w pierwszej klasie terapia logopedyczna ok 4-5 klasy podstawowej zaczęła przynosić rezultaty, to ciężka i mozolna praca.

    Jest teraz zdrowym i mądrym młodzieńcem, ma co prawda astmę, ale to już inna bajka.

    Życzę wytrwałości w rehabilitacji, bo nikt tego za Was nie zrobi, potrzeba wam dużo siły i samozaparcia. Nie przerywajcie rehabilitacji na własną rękę, można pomóc dziecku wkroczyć w życie jak nawet coś się nie udało, można to naprawić lub polepszyć stan zdrowia dziecka.

    Ja jestem prze szczęśliwa, że nam się udało. Pozdrawiam

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.