Strona 9 z 12
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 118

agresja singli i bezdzietnych wobec ciężarnych.

  1. #81
    może myślą że jak na świat przyjdzie Twoje dziecko to już w ogóle nie będziesz miałą czasu dla nich i dlatego wykazują się dużą wredotą,nie przejmuj się nimi.widać że są mało inteligentni skoro kobiecie w ciąży mówią takie rzeczy,albo zazdrość ich zrżera że to Ty spodziewasz sie dziecka

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #82
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Cytat Zamieszczone przez WeronkaP Zobacz posta
    A mnie denerwuje trochę odwrotne podejście. Kiedy ludzie dowiadują się, że kobieta jest w ciąży momentalnie przestają ją postrzegać jako samodzielną kobietę, wieloletnią znajomą, a widzą jedynie chodzący inkubator.
    Tak, to rzeczywiście irytujące - też tego nie znoszę. Kobieta wciąż pozostaje kobietą, więc trzeba ją traktować tak samo, chyba że sama prosi o jakąś pomoc.

  4. #83
    Junior Member
    martatauron

    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-05-22 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Zazdroszczą- bo tak objawia się zazdrość. Nie musi nawet koniecznie chodzic o to, że też chcą posiadać dziecko- ale- o stabilizację. Lata lecą, a wciąż nie mają kogoś stałego, z kim mogę spędzić całe życie, a w przyszłości zakładać rodzinę.
    Ostatnio edytowane przez martatauron ; 09-02-16 o 20:54

  5. #84
    Cytat Zamieszczone przez Anblack Zobacz posta
    Witam. Postanowiłam napisać, bo jestem w szoku. Jestem w ciąży, mojej pierwszej. Wychowałam się w środowisku, gdzie o kobiecie w ciąży wypowiadano się z szacunkiem, gdzie byłam świadkiem życzliwego traktowania ciężarnych, a przyjście na świat dziecka było powodem do radości. Teraz jestem po 30stce mieszkam w wielkim mieście a wśród znajomych przeważają bezdzietni single. Odkąd zaszłam w ciążę ci znajomi i przyjaciele bardzo zmienili do mnie stosunek. Stali się wobec mnie agresywni i nieżyczliwi. Wypowiadają się złośliwie na temat ciężarnych typu ,,kobieta w ciąży to nie święta krowa", podkreślają jak nienawidzą dzieci. Z racji mojego stanu zdrowia w ciąży pozostaję na zwolnieniu. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy tych ludzi, że jestem kolejną leniwą mamuśką, która poszła na zwolnienie. Mówią wprost, że ta moja radość z powodu dziecka ich po prostu drażni. Jeszcze nie urodziłam dziecka, a już zostałam prawie bez znajomych. Dodam, nie zanudzam nikogo tematyką ciąży, bo zdaje sobie sprawę z tego, iż tym którzy nie doświadczyli cudu macierzyństwa temat jest nudny i obcy, tym bardziej nie rozumiem tej agresji. Nigdy nie spotkało mnie tyle przykrości ze strony ludzi. Osoby, które mają dzieci lub chcą je mieć traktują mnie bardzo życzliwie, natomiast single są agresywni. Czy któraś z was spotkała się z takim potraktowaniem w ciąży przez znajomych, czy tylko ja tak koszmarnie trafiłam? Gdzie ten szacunek do macierzyństwa?
    rozumiem Cię, strasznie musi być to przykre,widocznie nie zasługują na twoją przyjaźń!!! bądź dzielna

  6. #85
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,600
    Kurcze, nie wiem, o co chodzi. ja mam trójkę dzieci , wprawdzie w ciąży byłam wieki temu, ale nadal mam troche bezdzietnego towarzystwa wokół siebie. Nigdy nikt mi nie powiedział złego słowa na temat moich dzieci czy ciąż. Moze to kwestia środowiska - moze przebywasz wśród korporacyjnych szczurów, choć nie chciałabym nikogo obrazić, bo w korporacjach tez sie rodza dzieci . Nie wiem, jestem w szoku - oczywiście wierzę ci, że masz takie doświadczenia, ale kompletnie nie potrafię tego wytłumaczyć. jedno, co mogę powiedzieć, to zebyś sie tym nie przejmowała. Na pewno masz wśród zanjomych ludzi z rodziną - trzymaj sie ich, przy okazji będziesz miała o czym pogadac

  7. #86
    Cytat Zamieszczone przez nnatalie Zobacz posta
    Często tak jest, że przy dziecku traci się bardzo wielu znajomych. Zwłaszcza, jeśli oni sami nie mają dzieci. Ale za to zyskuje się nowych, tych z dziećmi. Z reguły jest tak, że ludzi łączą wspólne tematy i zainteresowania, więc jeśli nam się one zmieniają to znajomi też siłą rzeczy się zmienią. Nie ma co się oglądać wstecz, zwłaszcza jeśli nie były to długie, znaczące przyjaźnie. Dużo gorzej jest w momencie, kiedy nasza najlepsza przyjaciółka od lat (znam taki przypadek) nagle przestanie nią być tylko ze względu na ciąże...
    To prawda, chociaż to chore, sama wiem po sobie jak to było ze mną gdy zaszłam w ciąże z moją pierwszą córką. Z pośród mnóstwa znajomych bliskich i tych dalszych została tak naprawdę tylko moja przyjaciółka, która sama nie ma jeszcze dzieci ale jest i to jest najważniejsze. Przynajmniej wiemy, jacy są ludzie i doceniamy tych, którzy zostają tak po prostu
    Ostatnio edytowane przez Aga ; 17-02-16 o 16:53

  8. #87
    Senior Member
    MamaWika

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-17 zobacz kalendarz
    Posty
    14,250
    a ja tak ostatnio coraz czesciej obserwuje, ze mamy jedynakow uwazaja sie za lepsze od mam kilkorga. Nawet bardziej niz ludzie bezdzietni. I nie chodzi mi o mame, ktora planuje miec wiecej dzieci, choc jej pierwsze ma lat 10, czy tez o mame, ktora nie moze miec wiecej, tylko o takie, ktore swiadomie podjely decyzje o posiadaniu jednego dziecka.I zaraz, zeby nie spadly na mnie gromy-nie dotyczy to wszystkich.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #88
    Cytat Zamieszczone przez MamaWika Zobacz posta
    a ja tak ostatnio coraz czesciej obserwuje, ze mamy jedynakow uwazaja sie za lepsze od mam kilkorga. Nawet bardziej niz ludzie bezdzietni. I nie chodzi mi o mame, ktora planuje miec wiecej dzieci, choc jej pierwsze ma lat 10, czy tez o mame, ktora nie moze miec wiecej, tylko o takie, ktore swiadomie podjely decyzje o posiadaniu jednego dziecka.I zaraz, zeby nie spadly na mnie gromy-nie dotyczy to wszystkich.
    Wielu rodziców z takim podejściem to po prostu tacy ludzie, taki mają paskudny charakter i nie jest to związane z posiadaniem dziecka - potrzebują pokazać swoją wyższość i koniec.
    A może taka osoba wcale nie chciała mieć dzieci, ale "tak wyszło" albo ugięła sie pod presją partnera/rodziny i teraz jest sfrustrowanym rodzicem, który wcale nie lubi dzieci, dlatego traktuje innych rodziców z pogardą i nie potrafi ich zrozumieć... No nie wiem... Na szczęście takie przypadki to rzadkość (a przynajmniej tak mi sie wydaje)

  11. #89
    Senior Member
    MamaWika

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-17 zobacz kalendarz
    Posty
    14,250
    ja tez sie zastanawiam, czemu niektorzy maja dzieci. w przypadkach, o ktorych pisze, to nie wiem, albo jakas presja, albo chec udowodnienia sobie czegos, albo jakies, no-podniesienie statusu, ze jest praca, jest facet, jakas kasa, to jeszcze dziecka brakuje do tej sielanki, pies zwykle pojawia sie przed.
    Ale np. znam taka jedna-ma dziecko, jej facet ma dziecko i jej ex (ojciec jej corki) tez ma. I ona zabrania mowic tej corce o tej przyrodniej siostrze-siostra, ciagle jej pokazuje jak u mamy jest fajnie, bo u taty jak sa na wakacjach, kasa idzie na dwojke, bo pokoj u taty maja wspolny itp. Przyjezdza corka jej faceta-spi w salonie, do macochy mowi per pani, a pani nawet nie raczy chwile z nia pogadac.
    Inna-ma syna, twierdzi,ze jest wspaniala matka, wiec wlasnie dlatego nie bedzie miala drugiego dziecka, bo nie da rady spelnic wszystkich zachcianek synka.
    kolejna-mama coreczki, uwaza, ze posiadanie dwojki dziecki, nalezac do tzw klasy sredniej, to krok ku patologii. powaznie-powiedziala mi to kiedy jeszcze nie wiedziala,ze jestem w ciazy z drugim dzieckiem.
    Inna-coreczke ma. Nalezy jej sie cos od zycia, juz jedno dziecko urodzila i wszyscy maja jej dac spokoj, obowiazek (to jej slowa) wobec spoleczenstwa odwalila.
    Kolejna-lubi sobie powydawac na siebie, a nie na dzieci, a jesli juz ma dziecko (ma jedno), to ono musi miec ubrania z odpowiednimi metkami, zabawki konkretnych producentow itp. Przy ich zarobkach, musialaby sobie tansze kupowac, w przypadku zostania mama po raz drugi. Ona naprawde tak mysli.
    Jeszcze jedna-tak kocha coreczke, ze nie wyobraza sobie,zeby mogla to uczucie dzielic.
    I tak jak analizuje, to wszystkie te mamy jedynakow (pewnie ja mam takie szczescie) w taki sposob mowia. A dzieci czesto przychodza do nas czy do innych rodzin, gdzie dwojka lub trojka i mowia; ale sie ciesze,ze ja jestem sam/sama, mam swiety spokoj i nie musze zbierac pieniedzy,zeby klocki kupic, tylko ide z mama do sklepu. Ale co jakis jest jeczenie, czy mozemy do nich przyjsc, bo jej dziecko sie nudzi. Zawsze mowie,ze moje nie jest maskotka, wiec niech ida do sklepu i zaradza na te nude. I ze moje maja siebie, wiec sie nie nudza, polecam. Te mamy jakos albo nie rozumieja aluzji, albo uwazaja,ze ja nie mam racji, bo totalnie nie reaguja.
    W ich oczach jestem zła matka, ktora nie kocha w pelni, ktora krzywdzi dzieci nie spelniajac ich zachcianek, w dodatku skazuje je na patologie. Dodam tylko,ze Wiktor dlugo byl jedynakiem, na tyle dlugo,ze moglam sie przekonac, ze ani nie mial problemow z dzieleniem sie, ani nie bylam na kazde jego zawolanie, a zabawki mial czesto tzw smieciowe. Pewnie dlatego, ze zawsze wiedzialam,ze jeszcze pojawi sie drugi szkrab.
    Kiedys rozmawialam z kolezanka, matka dwojki-ma identyczne spostrzezenia nt, osob, o ktorych tu pisze. Tez je zna.

  12. #90
    Member Awatar krystyna.prost
    Dołączył
    Oct 2015
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-07-01 zobacz kalendarz
    Posty
    38
    Ludzie są okropni. Mam wrażenie, że z roku na rok coraz gorsi.... Myślę, że skoro znajomi Cię nie wspierają w tym czasie to daruj sobie takich znajomych. Zadbaj o przyjaciół, na których naprawdę Ci zależy. Poza tym teraz będziesz mogła też poznać mamy które są w podobnej sytuacji i wymieniać się doświadczeniami. Powodzenia!
    Buziaczki :*

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.