Strona 7 z 12
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 118

agresja singli i bezdzietnych wobec ciężarnych.

  1. #61
    Gdyby ktoś był złośliwy w stosunku do mojej dziewczyny/żony zwłaszcza w ciąży usłyszałby kilka niemiłych słów i więcej nie widziałby nas na oczy.
    Na przyjaźń też trzeba zasłużyć.

    szamba betonowe katowice
    Ostatnio edytowane przez cerberus671 ; 15-10-15 o 08:17

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #62
    witam, tak to okropnie, moja żona też tak wysłuchiwała od znajomych, że nie chce się jej pracować, tylko zdzierać z państwa, dosłownie nazwano ją nierobem i krową która daje mleko, dlatego postanowiliśmy się odciąć od takich ludzi.

  4. #63
    Junior Member
    aniaikrzysiek

    Dołączył
    May 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-04-18 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    jestem zszokowana tym co piszecie! macie jakiś strasznych znajomych;/ odciąć się trzeba od nich raz dwa! moi znajomi jak byłam w ciąży mnie wspierali nigdy nie usłyszałam złego słowa

  5. #64
    Ja się z tym nie spotkałam. Wręcz przeciwnie, znajomi sami chętnie dopytywali, pomimo że starałam się ich nie zamęczać tym tematem. Może robisz coś nie tak, jakiś problem tkwi w twoim zachowaniu. Moi znajomi nie mają problemu z moją ciążą, dopóki nie zamęczam ich.

  6. #65
    Zgadza się. Powinniśmy się nawzajem akceptować i tolerować odmienne spojrzenie na dany temat. Nie każdy chce mieć dzieci, nie każdy lubi dzieci - też są tacy ludzie. Nie można mówić, że singiel czy osoba bezdzietna to ktoś kto jest nienormalny, i to się tyczy też wielodzietnych.


    [QUOTE=Anblack;2435630]Nigdy w życiu nie powiedziałabym komuś czegoś takiego. Każdy ma prawo do swojego wyboru, każdy ma prawo żyć tak jak chce. U mnie już 9 miesiąc ciąży i chociaż staram się nikomu nie zawracać głowy swoim stanem, raczej rozmawiać o tym co łączyło mnie z przyjaciółmi przed zajściem w ciążę, unikają mnie jak ognia. Telefony milczą, smsy pozostają bez odpowiedzi...Ostatnio jedna z koleżanek, które mi pozostały zbulwersowała się, że nie poszłam na jakąś imprezę. Powiedziałam, że jestem w 9 miesiącu ciąży i ciężko mi się poruszać to podsumowała to z przekąsem ,,No tak, ty teraz w innym świecie żyjesz". Jest mi przykro, bo to były wieloletnie przyjaźnie, nieskromnie dodam, że wielu tym osobom pomogłam... dziwne uczucie, zostać sama po tylu latach...



    środowisko artystyczne i mu pokrewne, a także pracownicy dużych korporacji... głównie single m. 35 a 45 rokiem życia, pasjonaci sztuki, bywalcy i organizatorzy imprez kulturalnych. To całe ich życie. Ja w sumie też z tych kręgów, ale uważam, że artystyczne pasje nie kolidują z posiadaniem rodziny. Można to wspaniale godzić i jeszcze zarazić pasją dzieci.




    Jeśli ktoś jest samotny praca w korpo, chodzenie po klubach, koncertach i wernisażach, bywanie na imprezach towarzyskich to ucieczka od samotności i nadaje życiu sens. Ci ludzie żyją swoją pracą i swoimi artystycznymi pasjami. Stołeczne kluby oferują dużo imprez dla osób w tej grupie wiekowej i wiek 35+ nie skazuje na siedzenie w domu. Dodam, wielu moich znajomych to ludzie związani ze sztuką i rozrywką, tak więc imprezy kulturalne to część ich życia i pracy, dlatego bywają w modnych klubach, a także na wernisażach, przedstawieniach teatralnych. Ja zaś kocham sztukę, ale uważam rodzinę za najwyższą wartość, zaś praca choć satysfakcjonująca, to pracuję po to aby żyć, a nie żyję po to aby pracować

    Cytat Zamieszczone przez Aga Zobacz posta

    Niestety to znajomi, których sama sobie wybrałam, kierując się wspólnymi pasjami artystycznymi i myśląc, że są osobami na poziomie. Prawda wyszła po wielu latach...jestem w szoku...Znajomych z pracy sobie nie wybierałam i są fantastyczni. Głupia sprawa ale niestety nie mam zbyt wielu innych

  7. #66
    Tego się nie spodziewałaś , prawda? Coż , kazdemu z nas się wydaje , że jego poglądy są uniwersalne. Problem polega nie na tym , że oni nie chcą. Albo że im się nie podoba- ich prawo! Ale traktować kobiete w ciąży w sposob chamski i agresywny...

  8. #67
    Cytat Zamieszczone przez FayWro1155 Zobacz posta
    Ja się z tym nie spotkałam. Wręcz przeciwnie, znajomi sami chętnie dopytywali, pomimo że starałam się ich nie zamęczać tym tematem. Może robisz coś nie tak, jakiś problem tkwi w twoim zachowaniu. Moi znajomi nie mają problemu z moją ciążą, dopóki nie zamęczam ich.
    Kwestia znajomych. Fakt. Ale to może wyjść dopiero w sytuacji bezpośrednej. Nie wiesz o tej agresji i chamstwie wcześniej , bo ne ma tematu. A wiecie , czemu ci ludzie tak robią? To podświadoma zazdrość! Po 30 bez dziecka? Fatalne. Nie wyobrażam sobie życia takiego!A oni muszą

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #68
    Junior Member Awatar Anblack
    Dołączył
    Jun 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-10-18 zobacz kalendarz
    Posty
    28
    Od zaczęcia tego wątku minęło uuuu...i jeszcze trochę. W międzyczasie urodziłam zdrową córeczkę i poznałam nowych znajomych- dzietnych. Miłych i sympatycznych. Dotarły też do mnie pocztą pantoflową wieści od moich znajomych. Wyszło, że to zwyczajna zawiść (bo starsza i brzydsza a jej się udało).

    Każdy ma prawo żyć jak chce, nawet nie śmiałabym nikomu sugerować, że lepiej jest mieć dziecko niż go nie mieć. Powiem Wam tylko, że wśród wielu bezdzietnych bardzo trzeba uważać na słowa. Kiedyś wywołałam falę hejtu stwierdzeniem, że dziecko nie uniemożliwia rozwoju zawodowego podając przykład ludzi sukcesu mających dzieci. (komentarz na post - ,,dziecko uniemożliwia karierę zawodową). Wyzwisk ze strony bezdzietnych nawet nie będę cytować. Innym razem znajoma spytała się co u mnie słychać. Mówię, że mam dziecko. Zapytała jak się w tym odnajduję, odpowiedziałam, że macierzyństwo to super sprawa. Koleżanka poczuła się urażona, że ja próbuję ją namawiać na dziecko. Mówię, że przecież do niczego nie namawiam. ,,Ale jak to nie namawiasz, przecież twierdzisz, że to super sprawa" .

    Każdy ma prawo żyć jak chce, ale jeśli człowiek reaguje agresywnie na jakiekolwiek wspomnienie o macierzyństwie i rodzinie świadczy o tym, że jest bardzo nieszczęśliwy. Może i dobrze, że rozpadły się moje relacje z większością singli, bo jeśli musiałabym non stop uważać, aby nie rozdrażnić kogoś swoim macierzyństwem to ja dziękuję. Uwierzcie, nie trzeba wytykać komuś bezdzietności ani wygłaszać opinii uderzających w osoby bezdzietne, aby rozdrażnić. Zwykłe - ,,muszę wracać aby nakarmić dziecko" czy widok pampersów w siatce na zakupy może spowodować uszczypliwości typu ,,coś okropnego, jak ty możesz tak żyć".

    W międzyczasie poznałam osoby, które spotkało to samo co mnie, podsumuję tylko tak- jeśli ludzie nie będą szanować swoich wyborów - społeczeństwo będzie się dzielić na wrogie sobie grupki nawet wśród zwolenników czarnych i białych skarpet.
    Ostatnio edytowane przez Anblack ; 16-06-15 o 10:36

  11. #69
    Fakt faktem, że single i bezdzietni zwykle z niechęcią odnoszą się do ciężarnych kobiet niemniej jednak uważam, że jeszcze gorsze jest to, że często osoby mające własne pociechy są tak nieprzyjaźnie nastawione do ciężarnych, zdarza się, że traktują je z taką złością i zawiścią jakby te przyszłe mamy co najmniej ukradły im ich dziecko.

  12. #70
    Junior Member Awatar Anblack
    Dołączył
    Jun 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-10-18 zobacz kalendarz
    Posty
    28
    A to bardzo ciekawe, o takich przypadkach jeszcze nie słyszałam. Słyszałam o tzw. dobrych radach, których nie chcemy ze strony innych matek czy o krytykowaniu matki przez drugą matkę. Mnie osobiście to nie spotkało, bo przyjęłam zasadę nieinformowania w szczegółach ludzi o tym jak postępuję z dzieckiem. To sprawy między mną, a mężem i córką. Ktoś wspomniał, że może znajomi uciekli ode mnie aby nie słuchać o zupkach i kupkach. Właśnie nie, poza zaufanymi osobami staram się nie rozmawiać z ludźmi o swoich rodzinnych sprawach. Dzięki temu unikam krytyki swoich poczynań, uwag, rad o które nie proszę.

    Wracając do bezdzietnych, ich niechęć i agresję wobec matek podkręcają też niektóre media stawiając je w złym świetle jako osoby roszczeniowe, nie liczące się z innymi, krytykują za karmienie piersią w miejscu publicznym czy wysnuwają jakieś dziwne tezy, że kobiety inteligentne się nie rozmnażają, a młodzi ludzie chłoną tą papkę jak gąbka wodę. Spotkałam się z wieloma artykułami, gdzie osoby bezdzietne przedstawiane są jako notorycznie prześladowane i dyskryminowane. Długo byłam osobą bezdzietną. Zdarzyło mi się usłyszeć uwagi starych ciotek i sąsiadek pokroju ,,Kiedy dziecko" i ,,jak można tak żyć tylko dla siebie". Nie było to przyjemne. Mimo wszystko to było nic w porównaniu do tego z jakim potraktowaniem ze strony bezdzietnych spotkałam się jako matka, jaką agresywną postawę przyjmują oni na różnych forach i grupach dyskusyjnych.
    Ostatnio edytowane przez Anblack ; 16-06-15 o 10:24

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.