Strona 12 z 12
Pokaż wyniki od 111 do 118 z 118

agresja singli i bezdzietnych wobec ciężarnych.

  1. #111
    Cytat Zamieszczone przez mamarun Zobacz posta
    A ja się spotkałam z czymś odwrotnym, czyli z agresją kobiet ciężarnych na tych, którzy nie mają dzieci. Właśnie wpieranie, że czegoś im brakuje, że ich życie jest niepełne. Matki też potrafią być chamskie
    Przezylam dokladnie to samo.
    Wiecie co, mysle ze podlych ludzi nie brakuje po obu stronach ale ja - osoba kochajaca dzieci, czyjes tez , robiaca baaardzo duzo dla dzieciatych kolezanek, nigdy nie sadzila ze mozna byc tak zimnym I podlym dla osoby tylko I wylacznie dlatego ze nie ma ona dziecka.
    Moje pierwsze kolezanki zaczely zachodzic w ciaze na studiach. Odwiedzalam, interesowalam sie, pzrezywalam. Cieszyl mnie I fascynowal ten nowy dla mnie nieznany swiat o ktorym zawsze myslalam ze za kilka lat bedzie I moim udzialem. No I zaczelo sie - ignorowanie, wymowki, zadne spotkania nie odpowiadaja, w zadne dni o zadnej porze a potem dowiaduje sie ze kolezanki owszem czas mialy ale dla jakichs innych przypadkowo poznanych kobiet - ale co najwazniejsze jak sie okazuje - takze mam. Poczulam sie odrzucona I dyskryminowana. Wieloletnia przyjazn a takze moje zaangazowanie okazywalo sie z kazda kolejna nowa mama niczym kiedy na horyzoncie pojawiala sie byle jaka kobieta jesli tylko byla MATKA.
    Jak juz cudem dochodzilo do spotkania, czulam sie jakbym wogole przestala istniec, tak kompletnie. Noworodki stawaly sie kilkulatkami a monolog dalej nie pzreradzal sie rozmowe. choc nie przeszkadzaly mi rozmowy o zupkach I kupkach tak z niedowierzaniem uswiadamialam sobie ze kolejna mama od lat anwet nie pyta co u mnie a gdy czasem probuje cos wtracic widze jak jedna z druga krazy nieobecnym wzrokiem I jak najszybciej przerywa wracajac do monologue o dziecku.
    Na urodziny zapraszana nie bylam - no bo po co singielka na urodzinach niunka? Tylko malzenstwa z dziecmi! ja moglam przyjsc jak chcialm innego dnia, gdzies tam mimochodem na chwile z prezentem, tak nieoficjalnie bo zwyczajnie nie pasowalam do tego swietego toawrzystwa.
    O pracy nawet nie chce mi sie mowic...Kazda kolejna ciezarna choc od poczatku probowalam wspierac I brac na siebie dodatkowe obowiazki - zachowywala sie jakby sie jej to wszystko nalezalo I brala I brala jeszcze wiecej. Nigdy nie padly slowa wdziecznosci, nigdy nie bylo zaangazowania, zawsze bylo - nalezy mi sie bo jestem teraz przyszla MATKA I tylko ja sie licze.
    Wiecie co, nigdy nie sadzilam ze to powiem ale to wlasnie mamusie stworzyly w koncu ze mnie potwora.
    Mam dzis 30 kilka lat I marzenia o rodzinie raczej sie nie ziszcza. ale to nie frustracja jest przyczyna tego ze nie moge juz wiecej zniesc mamusiek, to prawie 18 lat ciaglego ponizania, odrzucania, egocentryzmu. Na przestrzeni lat na palcach jednej reki moglabym policzyc ilosc matek ktore zachowywaly sie w sposob empatyczny I normalny wobec innych. Cala reszta wydawala sie uwazac ze zostanie matka zwalnia je ze wszystkiego, z wrazliwosci, empatii I czlowieczenstwa wobec innych takze wobec najblizszych przyjaciol.
    w pracy mamy dziewczyne np ktora poronila 5 razy. wszyscy o tym wiedza, dziewczynie straasznie ciezko, jednak kazda jedna kolejna ciezarna nie potrafi wykazac sie ani odrobina taktu. Nikt nie kaze jej sie ukrywac z ciaza I udawac ze jej nie ma ale mysle ze tak jak ze wszystkim mozna przestac ciagle ale to ciagle zachowywac sie w tak egocentryczny sposob - ciagle mowic tylko o sobie I niuniu I swojej ciazy, ciagle ale toc iagle glaskaks ie po brzuchu, wypinac miziac sie, ciagle przezywac kazde nowe spioszki I grzechotke, kompletnie, kompletnie olewajac fakt ze inna kobieta wlasnie pochlipuje w ubikacji I przychodzenie do pracy staje sie dla niej meczarnia.
    Rozmawialam kiedys o tym w najdelikatniejszy sposob jaki umialam z jedna z przyszlych mam - zrobila sie awantura a uslyszalam w zasadzie tylko jedno - ONA MA PRAWO CIESZYC SIE SWOIM MACIERZYNSTWIEM I nie bedzie brala na siebie nieszczec innych, to nie jej problem ze ktso nie moze miec dzieci, to znacyz ze I ona ma byc nieszczesliwa?
    Ludzie przeciez to nie o to chodzi...Zalozmy ze wygram na loterii, o moim poziomie bedzie swiadczylo czy zaczne sie z tym afiszowac, chodzic z glowa zadarta do gory a w kazdej jednej rozmowie podkreslac o mojej wyprawie na karaiby I co weekendowych lotach do paryza. Moge tez sie super bawic I korzystac z majatku a przy okazji pozostac skromna I zamknac sie czasem wiedzac ze ludzie wokol mnie nie maja wiele I moze byc im przykro gdy ja ciagle opowiadam o swoim szczesciu.
    Tak ze tak mamy, sama zauwazylam ze od jakiegos czasu jest na was nagonka ale uwierzcie mi ze same sobie na to wiele z was czy waszych poprzedniczej zapracowywuje.
    czlowiek upokarzany w koncu sie odwraca I zaczyna grysc a wy dalej nie rozumiecie dlaczego I uwazacie sie za ofiary.
    ja np mam dosc tylu lat ignorowania, ponizen, tekstow sugerujacych ze nic nie wiem , no bo ponoc nie wiem czym jest prawdziwa milosc, czym jest troska, czym jest stress, czy zmeczenie. Nic taki bezdzietny czlowiek nie wie jak ciagle dowiaduje sie od mamus. no nic tylko jakas eutanazje na nas przeprowadzic. W koncu liczyc z name sie nie trzeba, w pracy jestesmy tylko od pokrywania z was wszystkich okresow swiatecznych I szkolnych a kiedy nam cos sie dzieje okazuje sie ze zadna mama sie nie poczuwa zeby czasem zrobic cos dla nas. do tego jestesmy jakby pol ludzmi bo nic nie wiemy o zyciu, w sumie zyjemy tak na pol gwizdka,. slyszymy ze jestemy egoistkami bo przeciez tylko kariera dla nas sie liczy, zimne takie suki..
    wiecie co mamy - naprawde widze po sobie jak zle traktowanie sprawilo ze gdy widze mame z dzieckiem czuje sie zle I mam ochote spieprzac, nie mam ochoty wiecej wam pomagac, rozczulac sie nad wami, wspierac, kazda kolejna informacja o czyjejs ciazy to dla mnie zaloba po przyjazni bo wiem ze dla mnie to kolejny koniec relacji wiec czym ja niby mam sie cieszyc? wiem ze moje troski czy radosc wiecej danej kobiety obchodzic jzu nigdy nie beda.
    Mam dosc poswiecania sie dla was by tylko dostawac po lbie I czuc ze moim jedynym zadaniem jest z siebie dawac.
    Naprawde zniszczylyscie mnie drogie mamy. same sobie podziekujcie

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #112
    różnie to bywa takie życie jest

  4. #113
    różnie to bywa z ludzmi

  5. #114
    bardzo nieprzyjemne to jest u ludzi

  6. #115
    Senior Member
    neira88

    Dołączył
    Oct 2014
    O mnie
    Mama cudownego syna :)
    Posty
    577
    Koleżanka z pracy bardzo źle znosi początek ciąży. Ciągłe nudności i wymioty. Chudnie w oczach. Chodzi dosłownie zielona. Nie dawała rady, więc poszła na L4. Oczywiście największy krzyk w pracy podnieśli Ci, co dzieci nie mają że jak to tak można pójść wcześnie na zwolnienie. Że nie wspominając, że żona jednego z krzykaczy i on leczą się juz któryś rok w klinice niepłodności.

  7. #116
    bo takie ludzie zazdrością

  8. #117
    ludzie uczucia to są

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #118
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,600
    To niestety dlatego, ze same nigdy tego nie przezyły i nie wiedza, co to zanczy, wymiotowac na sam widok jedzenia.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.