Strona 16 z 17
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 167

Ludzie mnie zaskakują :) Jak traktuje się kobiety ciężarne?

  1. #151
    Senior Member Awatar Alutka82
    Dołączył
    Feb 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-08-21 zobacz kalendarz
    Posty
    161
    Cytat Zamieszczone przez megula91 Zobacz posta
    A ja Wam powiem co mi się wczoraj przydarzyło...


    Nie wiem, czy widziałyście ale rozpoczęły się wyprzedaże w CCC, więc pojechałam z mamą kupić sobie jakieś klapki na lato (zapinanie sandałów nie jest już takie łatwe )

    Kolejka była dosyć spora, więc stałam grzecznie i czekałam na swoją kolej. Były otwarte dwie kasy, ale kolejna była jedna. Za mną stanęła mama z dwiema córkami (jedna może miała około 16 lat, druga około 8). Gdy nadeszła moja kolej, panie które stały za mną wepchały się... byłam w szoku... powiedziałam " przepraszam, ale ja też stoję w kolejce"...
    Panna 16-letnia spojrzała na mój brzuch i szyderczo się uśmiechnęła i odwróciła twarz... nie wspominając o tym, że ich mamusia nawet nie zareagowała na moje słowa...

    Wiecie przykre to jest... nie chodzi mi o to nawet, że jestem w ciąży, ale o to że jest taka znieczulica i brak empatii w stosunku do innych... generalnie zakończyło się tym, że moja mama zaczęła głośno komentować a ja czekałam dalej na swoją kolej
    podziwiam Twój spokój ja bym z gówniarą porządek zrobiła



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #152
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,600
    No niestety, jak nie wychowamy naszych dzieci odpowiednio, to potem będa takimi dorosłymi - bez empatii i kultury.

  4. #153
    Junior Member
    Jadzix

    Dołączył
    Jul 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-02-10 zobacz kalendarz
    Posty
    7
    Dokładnie, jedyne co to możemy zadbać żeby nasze dzieci takie nie były Innych nie zmienimy

  5. #154
    Senior Member Awatar maskotka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Łódź
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży
    Data
    28.09.2011 / 11.09.2014 / 17.05.2016
    Posty
    2,114
    Jako ciekawostkę powiem Wam, że problem jest nie tylko z traktowaniem ciężarnych. Mój młodszy syn choruje na raka. Jest to fakt ogólnie widoczny. Dziecko wychudzone, z sińcami pod oczkami, ledwo chodzące bo z zanikiem mięśni (od lutego w ciągu 127 dni 123 spędził w szpitalu więc ciężko żeby był w pełni sprawny) i co najbardziej charakterystyczne łyse i z maseczką na buzi. Do szpitala musimy stawiać się teraz (czekamy na przeszczep szpiku) raz w tygodniu na kontrolę badań. Za każdym razem musimy zarejestrować się na izbie przyjęć. Dla usprawnienia całej procedury mamy zawsze ze sobą wypełnione już papiery. Dzieci onkologiczne jak się domyślacie z odpornością mają na bakier. Nie mogą przebywać w żadnych skupiskach nie mówiąc już o takich typu izba przyjęć gdzie roi się od bakterii i wirusów. Zawsze więc mamy przykazane podchodzić prosto do okienka i mówić głośno, że na onkologie. Pani przerywa obsługiwanie pacjenta którego właśnie rejestruje i zajmuje się nami w pierwszej kolejności, żeby syn jak najkrócej był na izbie. Tak samo podczas wszelakich badań w szpitalu zawsze onkologia wchodzi bez kolejki. Problem w tym, że niejednokrotnie znajdują się osoby którym wyjątkowo nie w smak jest, że ktoś jest obsługiwany przed nimi bo przecież "oni już tyle czasu czekają"... Z reguły nie komentuje. Co bardziej szczekatych pytam czy chcą się zamienić? Ja chętnie postoje w kolejce z moim dzieckiem z biegunką, a oni niech biorą to pierwszeństwo i nowotwór dziecka...
    Edit: chodź co nie trudno wyczytać z moich suwaczków większość tego pobytu na oddziale ja byłam też z olbrzymim brzuchem.
    Ostatnio edytowane przez maskotka ; 12-07-16 o 22:25



    Aniołek 7tc 15.06.2013

  6. #155
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,600
    Cytat Zamieszczone przez maskotka Zobacz posta
    Jako ciekawostkę powiem Wam, że problem jest nie tylko z traktowaniem ciężarnych. Mój młodszy syn choruje na raka. Jest to fakt ogólnie widoczny. Dziecko wychudzone, z sińcami pod oczkami, ledwo chodzące bo z zanikiem mięśni (od lutego w ciągu 127 dni 123 spędził w szpitalu więc ciężko żeby był w pełni sprawny) i co najbardziej charakterystyczne łyse i z maseczką na buzi. Do szpitala musimy stawiać się teraz (czekamy na przeszczep szpiku) raz w tygodniu na kontrolę badań. Za każdym razem musimy zarejestrować się na izbie przyjęć. Dla usprawnienia całej procedury mamy zawsze ze sobą wypełnione już papiery. Dzieci onkologiczne jak się domyślacie z odpornością mają na bakier. Nie mogą przebywać w żadnych skupiskach nie mówiąc już o takich typu izba przyjęć gdzie roi się od bakterii i wirusów. Zawsze więc mamy przykazane podchodzić prosto do okienka i mówić głośno, że na onkologie. Pani przerywa obsługiwanie pacjenta którego właśnie rejestruje i zajmuje się nami w pierwszej kolejności, żeby syn jak najkrócej był na izbie. Tak samo podczas wszelakich badań w szpitalu zawsze onkologia wchodzi bez kolejki. Problem w tym, że niejednokrotnie znajdują się osoby którym wyjątkowo nie w smak jest, że ktoś jest obsługiwany przed nimi bo przecież "oni już tyle czasu czekają"... Z reguły nie komentuje. Co bardziej szczekatych pytam czy chcą się zamienić? Ja chętnie postoje w kolejce z moim dzieckiem z biegunką, a oni niech biorą to pierwszeństwo i nowotwór dziecka...
    Edit: chodź co nie trudno wyczytać z moich suwaczków większość tego pobytu na oddziale ja byłam też z olbrzymim brzuchem.
    Co za znieczulica.... Trzymajcie się!

  7. #156
    Junior Member
    kinia2105

    Dołączył
    Mar 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-08-28 zobacz kalendarz
    Posty
    7
    Niestety rzadko spotykam się z uprzejmoscia wobec swojego stanu a jestem w 36tc,za to częściej z oburzeniem.
    Np.parę dni temu miałam nieprzyjemna sytuację...Pojechałam do Urzędu miasta załatwić parę spraw, jak wiadomo parking cały zaladowany ale gdzieś na końcu zobaczyłam 2 puste miejsca więc zabrałam się za parkowanie,za parę sekund obok mnie zaparkowal starszy mężczyzna z żoną na oko mieli po 60 lat.Wszystko pięknie ale zaparkowal z 40cm przerwą od mojego pojazdu za to są swojej strony w okolicach metra.Jego żona ledwo wyszla.Ja musiałam wychodzić od strony pasażera bo wiadomo w 9 miesiącu ma się lekkie wybrzuszenie...

    Zapytałam się Pana czy mógłby przestawić samochód żeby można było normalnie wsiąść do auta z jego i mojej strony ponieważ jestem w ciąży i bardzo ciężko mi robić takie akrobacje.W odpowiedzi usłyszałam ze on stoi w swoich liniach i jak mi się nie podoba to mam zaparkować gdzie indziej a najlepiej na miejscu dla inwalidów skoro normalnie się nie mieszcze.

  8. #157
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,704
    No cóż, kultura i empatia nie zależą od wieku ;(

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #158
    Member Awatar fioletowa
    Dołączył
    Oct 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-06-25 zobacz kalendarz
    Posty
    81
    Cytat Zamieszczone przez Kasia Zobacz posta
    No cóż, kultura i empatia nie zależą od wieku ;(
    A ja się nie pierdzielę. Jak jestem w supermarkecie i jest kolejka oznaczona "dla kobiet w ciąży/ osób niepełnosprawnych/ wózków wielogabarytowych" i stoją tam "normalni" ludzie, to się wpycham przed nich i mówię, że jestem w ciąży. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś się obruszył. Raczej mam wrażenie, że było im głupio, że stoją w tej kolejce "bez uprawnień". Raz tylko jak się wepchałam przed 2 dziewczyny, na oko miały ok. 20 lat i powiedziałam im, że jestem w ciąży (dodam że widocznej!) to jedna z nich popatrzyla z głupim uśmiechem na mnie i powiedziała "Ja też". A ja jej na to, że "nie widać", bo jeśli była w ciąży to chyba w pierwszym albo drugim miesiącu! Ta się tylko głupio uśmiechnęła i powiedziała, że jak chcę to mogę stanąć przed nimi...

    A i tak najbardziej rozwają mnie codzienne pytania "Jak się czujesz?" co najmniej jakbym nie wiem, chora była albo przechodziła jakieś zabiegi lecznicze... Zaczęłam nawet warczeć na ludzi, bo strasznie mnie już to wkurza, jak po raz 3-ci, czy 4-ty ktoś się mnie pyta jednego dnia o to samo! Aż wpadłam na sposób Zerknijcie tu: http://opiniemamy.pl/ciaza-to-nie-choroba/

  11. #159
    Junior Member Awatar dorotastrojek85
    Dołączył
    Aug 2016
    Mieszka w
    Toruń
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-10-28 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    Ja miałam takie sytuacje gdy musiałam wysiaść z autobusu bo zaczynało mnie mdlić i kochane wyobraźcie sobie, że wysiadły ze mną 3 kobiety wiekowo 40-60lat i siedziały ze mną na ławce póki nie doszłam do siebie. W kościele każdy ogląda się za siebie by upewnić się, że ktoś już mi pomógł z miejscem siedzącym itp. Mam bardzo dużo uprzejmości wokół siebie, jest to niezmiernie miłe, ale ostatnio gdy czuje się słabiej po prostu nie wychodzę dla bezpieczeństwa swojego i dzidziusia

  12. #160
    Cytat Zamieszczone przez kinia2105 Zobacz posta
    Niestety rzadko spotykam się z uprzejmoscia wobec swojego stanu a jestem w 36tc,za to częściej z oburzeniem.
    Np.parę dni temu miałam nieprzyjemna sytuację...Pojechałam do Urzędu miasta załatwić parę spraw, jak wiadomo parking cały zaladowany ale gdzieś na końcu zobaczyłam 2 puste miejsca więc zabrałam się za parkowanie,za parę sekund obok mnie zaparkowal starszy mężczyzna z żoną na oko mieli po 60 lat.Wszystko pięknie ale zaparkowal z 40cm przerwą od mojego pojazdu za to są swojej strony w okolicach metra.Jego żona ledwo wyszla.Ja musiałam wychodzić od strony pasażera bo wiadomo w 9 miesiącu ma się lekkie wybrzuszenie...

    Zapytałam się Pana czy mógłby przestawić samochód żeby można było normalnie wsiąść do auta z jego i mojej strony ponieważ jestem w ciąży i bardzo ciężko mi robić takie akrobacje.W odpowiedzi usłyszałam ze on stoi w swoich liniach i jak mi się nie podoba to mam zaparkować gdzie indziej a najlepiej na miejscu dla inwalidów skoro normalnie się nie mieszcze.
    Nie wiem co bardziej boli - nieywchowany nastolatek czy senior bez krzty kultury... :/ Podziwiam was dziewczyny, że znosicie takie rzeczy ze spokojem, ja nie ręczyłabym za swoje zachowanie w takiej sytuacji!
    Seniora już się chyba nie da wychować, ale tym młodym trzeba, moim zdaniem, zwracać uwagę, no i oczywiście swoje dzieci uczyć kultury od małego Zero tolerancji dla chamstwa!

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.