Strona 8 z 29
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 290

Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa?

  1. #71
    Junior Member
    Blue28

    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Witam, niedługo zacznę ósmy miesiąc ciąży obecnie jestem w końcówce siódmego mies., jak do tej pory ani razu nikt mi nie ustąpił miejsca w komunikacji ani nie przepuścił mnie w kolejce, nawet przy tzw. kasach pierwszeństwa. W komunikacji ludzie albo udają, że mnie nie widzą albo patrzą się na mnie i dalej siedzą. A z drugiej strony jak ja siedzę, niektórzy patrzą się na mnie z taką miną, jakby chcieli żebym ja im ustąpiła (czasem mi się wydaje, że kiedyś stanie nade mną jakaś babcia z wózeczkiem na zakupy, która wprost powie żeby jej ustąpić). Jak już uda mi się usiąść raczej będąc w ciąży nie ustępuję ale szczerze mówiąc jak stałam nigdy nie upominam się o miejsce ani o pierwszeństwo, jest mi jakoś głupio, chociaż wydaje mi się, że teraz już nawet w grubym ubraniu widać, że jestem w ciąży. U mnie to trochę wina nieśmiałości i wychowania, że nie bardzo potrafię upomnieć się o swoje prawa. Poza tym słysząc historie innych chyba trochę boję się jakiejś niemiłej reakcji, np. jakiś niemiłych komentarzy. (Na szczęście nie jeżdżę codziennie komunikacją w tzw. godzinach szczytu). Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Blue28 ; 19-12-13 o 18:57

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #72
    Senior Member Awatar Jamaja
    Dołączył
    Jan 2013
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-04-08 zobacz kalendarz
    Data
    8.04 2013
    Posty
    160
    Moim zdaniem kobiety ciężarne wcale nie są odbierane przez spoleczeństwo jako uprzywilejowane i skąd może wynikać fakt, że nie upominają się one o przysługujące im prawa. Bardzo mało jest takich kampanii jak ta, a i ich nagłośnienie jest stosunkowo małe. Ja osobiście nie widziałam w mediach kampanii, która mówiła by o potrzebach kobiet w ciąży i ich uprzywilejowanej sytuacji społecznej. Poza tym małe dzieci uczy się głównie tego, że mają pomagać osobom starszym, ustępować im miejsca. W mojej miejscowości w niewielu marketach znajdują się kasy pierwszeństwa dla kobiet w ciąży czy osób niepełnosprawnych, a jeśli już są to regularnie obsługiwane są w nich osoby, które tylko podejdą. Stąd też wynika taka nasza świadomość, że każdy ma sobie radzić sam, patrzeć tylko na siebie i interesować własnymi sprawami. To samo tyczy się niestety przychodni czy szpitali. Będąc w ciąży do ginekologa zawsze wchodziłam pierwsza bo na drzwiach widniał wielki napis, że kobiety w ciąży przyjmowane są poza kolejnością. Ale tylko do ginekologa bo kiedyś próbując wejść przed innymi do lekarza ogólnego czy na pobranie krwi spotkałam się z wielkim oburzeniem i oczywiście cierpliwie musiałam czekać na swoją kolej. W komunikacji miejskiej również nie było zbyt kolorowo. Kiedy stałam w tramwaju czy w autobusie większość pasażerów intensywnie wpatrywało się to, co za oknem a ja stawałam się niewidzialna. Z dziećmi czy młodzieżą specjalnie nigdy się nie szczypałam i prosto z mostu waliłam, że chcę siąść i siadałam. Gorzej było z osobami starszymi. Nie jednokrotnie usłyszałam, że jak się jest w ciąży to się w domu siedzi albo pieszo chodzi. Że dany pasażer też zapłacił za bilet, że mam czekać na inny pojazd z większą ilością wolnych miejsc jak mi się nie podoba. Jednak najbardziej hardcorową sytuację miałam z panem, na oko 60-letnim, który na moją prośbę o ustąpienie miejsca odpowiedział mniej więcej coś w stylu, że on mi miejsca nie musi ustępować bo nie on mi dziecko zrobił. Jak jestem taka delikatna to mogłam ostrożniej nogi rozkładać bo jak ja sobie na porodówce poradzę, skoro w autobusie chwilę wystać nie mogę. Reasumując... więcej tego typu akcji ngłośnionych jak tylko się da, żeby to nasze społeczeństwo wyedukować

  4. #73
    Senior Member
    JLMania

    Dołączył
    Sep 2013
    O mnie
    Jestem mama, moje dziewczynki urodzily sie 03.06.2013
    Posty
    1,586
    Ja w ciazy polecialam do Polski by zrobic sobie badania, bo tu lekarze sa jacy sa. Dal mi skierowanie na pobranie krwi itp, poszlam z mama, zle znosilam ciaze w pierwszych miesiacach i w nosie mialam to ze ludzie cos powiedza, weszlam poza kolejnoscia bez pytania, powiedzialam tylko ze jestem w ciazy i zle sie czuje, nikt nic nie powiedzial, w dodatku po wszystkim musialam jeszcze kilka minut polezec bo mi bylo slabo, ludzie musieli troszke poczekac, ale nikt nic nie powiedzial. a nawet gdyby to mialabym to w nosie. A tu w Anglii nigdy sie nie spotakalam z taka niezyczliwoscia jaka opisujecie, nigdy o swoje prawa walczyc nie musialam.

  5. #74
    Senior Member Awatar szmyrek
    Dołączył
    Sep 2013
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-01-21 zobacz kalendarz
    Data
    12.02.2014
    Posty
    811
    Witam,

    Ja jestem obecnie w 33 tygodniu ciąży. Muszę przyznać, że ludzie zachowują się dziwnie. Od kilku tygodni, za każdym razem, kiedy jadę z mężem komunikacją miejską ktoś zwalnia mi miejsce. Jest to bardzo miłe i szczerze mówiąc, ja z tego korzystam bo chodzi o bezpieczeństwo mojego dziecka. Boję się, że ktoś mnie popchnie, tramwaj zbyt gwałtownie zahamuje albo cos innego się stanie, co może zaszkodzić maluchowi. Jednak - kiedy tylko jadę sama bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś ustąpił miejsca. Ludzie udają, że nie widzą. Patrzą na mnie i za chwilę się odwracają. Ja nie umiem się dopomnieć o miejsce, bo jest mi najzwyklej w świecie głupio. Kiedyś miałam taką sytuację, że bardzo źle się czułam i poprosiłam panią, która jechała z małym dzieckiem, które siedziało na miejscu obok niej o ustąpienie tego miejsca bo czułam, że zemdleje. Pani mnie poinformowała, że dziecko będzie siedzieć a na żadne kolana dziecka nie weźmie, bo ma ono chory kręgosłup. Nie pozostało mi nic innego jak usiąść na podłodze i modlić się, żeby nie zemdleć. Od tamtego momentu nie potrafię prosić o pomoc, bo ludzie są znieczuleni na takie prośby. A szkoda, bo świat byłby lepszy, gdyby każdy pomyślał o drugiej osobie. Ja staram się nie jeździć nigdzie, żeby nie narażać maleństwa na jakieś niebezpieczeństwa. Ale czasami się nie da nie wychodzić z domu. Dodam jeszcze, że mi miejsca ustępują ludzie młodzi, Ci około 35 i więcej patrzą, ale mnie nie widzą. Obiecałam sobie, że kiedyś ja będę ustępować miejsca tylko matkom z dziećmi i ciężarnym a reszta.... niech stoi i nie marudzi, że ma cieżko.

  6. #75
    Witamy! Jesteśmy studentkami 3-go roku psychologii Uniwersytetu Opolskiego. W ramach jednego z przedmiotów prowadzimy badania dotyczącą kobiet w ciąży, wsparcia, jakie spostrzegają w swoim otoczeniu i ich aktywności fizycznej. Ankieta jest bardzo krótka i w pełni anonimowa, dlatego prosimy o udzielanie szczerych odpowiedzi. Na prawdę bardzo nam pomożecie nie tylko w zaliczeniu przedmiotu ale i udowodnienia ciekawych tez, które będą wstępem do dalszych psychologicznych badań, które mogą zmienić podejście społeczeństwa do kobiet w ciąży.

    http://www.ebadania.pl/0d481a28a582b09e

  7. #76
    walczymy o to co nasze!

    ____________________
    Masz tu to czego szukasz http://www.poltrading.com.pl zapraszamy!
    Ostatnio edytowane przez Luannaevil90 ; 28-02-14 o 10:05

  8. #77
    Senior Member Awatar wander
    Dołączył
    Sep 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-01-09 zobacz kalendarz
    Posty
    805
    Nie upominamy sie aby nie szarpac sobie nerwow ( nie podnosic cisnienia i psuc dnia) i nie musiec wdawac sie w pyskowki.
    Lilianka 3520g, 54cm, 10 pkt, SN

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #78
    Senior Member Awatar Nadulina
    Dołączył
    Nov 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    535
    Pandora popieram z tym,że tylko osoby uprzywilejowane powinny być obsługiwane. A co do osób starszych, to różnie bywa, zazwyczaj są to kasy dla inwalidów i kobiet w ciąży. A jak widzę Panią z 40-50 lat pachającą się, bo jest starsza ode mnie... no sorry :/

  11. #79
    Senior Member
    Agnieszka3

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-05-16 zobacz kalendarz
    Posty
    216
    Mój maluch ma już 3 miesiące, ale chciałabym napisać parę słów w kwestii ustępowania miejsca i traktowania kobiet w ciąży. Ja akurat nie miałam zbyt dużego brzuszka mimo zaawansowanej ciąży, więc jej widoczność,że tak to określę zależała od mojego stroju, ale w komunikacji miejskiej w Poznaniu wiele razy ustępowano mi miejsca, robiły to rózne osoby, trudno tu określić jednoznacznie wiek czy płeć. Choć raz zdarzyło się, że do wolnego miejsca z jednej strony podążałam ja z widocznym brzuszkiem i pan w wieku ok 50 lat, na oko całkiem zdrowy chłop, no i wyprzedził mnie o włos i z ogromnym zadowoleniem usiadł na miejsce... pozostawiłam to bez komentarza. W sklepach było róznie, w niektórych korzystałam z kas uprzywilejowanych, czasami ktoś mnie przepuścił, czasami jednak mimo wielkiej kolejki mój stan nie był zauważany przez nikogo.
    Wiem, że można tu powiedzieć, moja ciąża, moja sprawa , a po sklepach nie trzeba chodzić jak nie można stać w kolejce, ale nie o to chodzi.
    W każdym razie wiele razy ustępowano mi miejsca, do badania w luxmedzie kobiety w ciąży proszone są poza kolejnością- mam na mysli np. badanie krwi.
    Nie mniej jednak jak jedna z piszących wcześniej postanowiłam sobie, że jak tylko gdzieś będzie kobieta w ciązy to ustąpię jej miejsca, przepuszczę itp, może małymi kroczkami wprowadzimy w życie więcej troski o kobiety w ciąży.
    pozdrawiam

  12. #80
    Junior Member Awatar kiniusiowy
    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-13 zobacz kalendarz
    Posty
    5
    Jak nie byłam w ciąży to zawsze ustępowałam miejsca ciężarnym i osobom starszy. Raz zdarzyło mi się nie ustąpić, bo oddawałam krew i nie byłam w stanie stać, za co mi się w tramwaju dostało od kobietki, która na oko miała 45-50 lat. Nie docierało do niej, że oddałam 400 ml krwi i nie jestem w stanie stać 30 min.
    Teraz jestem w ciąży, nikt mi nie ustępuje miejsca siedzącego, w kolejce, itd. Dlatego na zakupy, pobieranie krwi czy do lekarza chodzę zawsze z mężem. Dodam, że ciąża mnie nie rozpieszcza. Zaczyna 7 miesiąc i dalej się męczę przez wymioty, zawroty głowy itd.
    Jak jestem na zakupach to rozpinam kurtkę żeby było widać, że mam brzuch, bo ludzie bardziej uważają. (kiedyś pewna pani wjechała we mnie wózkiem). W kolejce nie stoję idę posiedzieć w samochodzie, bo nawet, kiedy jest kasa z pierwszeństwem to nikt mnie nie wpuszcza do przodu. Jak już się upomnę to słyszę teksty typu „ciąża to nie choroba”.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.