Strona 19 z 29
Pokaż wyniki od 181 do 190 z 290

Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa?

  1. #181
    Senior Member Awatar maskotka
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Łódź
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży
    Data
    28.09.2011 / 11.09.2014 / 17.05.2016
    Posty
    2,114
    Cytat Zamieszczone przez Famii Zobacz posta
    no cóż, zdarzyło mi się, że jeden Pan zapytał czy może wejść przede mnie bo ja miałam więcej zakupów a on tylko jeden produkt.
    Miałam dokładnie taką sytuacje przedwczoraj. Nie powiem, zabiłam panią śmiechem i zapytałam czy na prawdę nie wstyd jej prosić kobietę w ciąży o przepuszczenie w kolejce. Pani ewidentnie zrobiło się głupio i poszła do innej kasy. A ludzie którzy stali w kolejce przede mną nagle zaczęli podziwiać sufit i udawać, że nie słyszeli tej rozmowy, pewnie żebym przypadkiem nie poprosiła ich o przepuszczenie. Nie miałam potrzeby prosić o przepuszczenie bo dobrze się czułam, ale też nie zamierzam wpuszczać przed siebie inne osoby bo "ma mało produktów". Gdyby źle się poczuła, to nie było by problemu, bo skoro ja czułam się dobrze to dlaczego komuś innemu nie pomóc. Ale ot tak bo ma taki kaprys to na pewno nie ma takiej opcji.



    Aniołek 7tc 15.06.2013

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #182
    Senior Member Awatar Famii
    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Gdynia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-19 zobacz kalendarz
    Posty
    159
    Cytat Zamieszczone przez Roxana2122 Zobacz posta
    Witam jestem tu nowa , dziewczyny ostatnio w mojej pracy( sprzedawczyni w sklepie ogrodniczym) zostałąm poinformowana od klienta w średnim wieku że moge podnosić 25 kg, dokładniej chodziło o worek z ziemią który miałam mu zanieść do auta koło którego czekał z otwartym bagażnikiem. Chamstwo w biały dzień głupota i brak wyobraźni, nie wiem co wogóle juz myśleć o ludziach kompletny brak wstydu ze strony faceta, wogole mają gdzies ze kobieta jest w ciąży , bo to nie jedyna sytuacja tego typu i niestety dla takich półgłówków trzeba sięupominać o swoje prawa dla dobra przede wszystkim dzidziusia i siebie samej.
    Roxana ogólnie to wstyd prosić kobietę, żeby dźwigała 25 kg facetowi do bagażnika! Obojętnie czy jest ona w ciąży czy nie! Mi w pracy też się zdarza, że np Pan prosi o pomoc w przeniesieniu mebla do samochodu, ale gdy byłam w ciąży to grzecznie informowałam, że poproszę kolegę bo niestety nie mogę dźwigać
    Zagłosuj na swoją położną! Uhonoruj ją i pozwól jej wygrać cenne nagrody! Ty także możesz wygrać.
    Więcej informacji na www.poloznanamedal.pl i na fb Poloznanamedal.pl




  4. #183
    Senior Member Awatar Famii
    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Gdynia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-19 zobacz kalendarz
    Posty
    159
    Cytat Zamieszczone przez maskotka Zobacz posta
    Miałam dokładnie taką sytuacje przedwczoraj. Nie powiem, zabiłam panią śmiechem i zapytałam czy na prawdę nie wstyd jej prosić kobietę w ciąży o przepuszczenie w kolejce. Pani ewidentnie zrobiło się głupio i poszła do innej kasy. A ludzie którzy stali w kolejce przede mną nagle zaczęli podziwiać sufit i udawać, że nie słyszeli tej rozmowy, pewnie żebym przypadkiem nie poprosiła ich o przepuszczenie. Nie miałam potrzeby prosić o przepuszczenie bo dobrze się czułam, ale też nie zamierzam wpuszczać przed siebie inne osoby bo "ma mało produktów". Gdyby źle się poczuła, to nie było by problemu, bo skoro ja czułam się dobrze to dlaczego komuś innemu nie pomóc. Ale ot tak bo ma taki kaprys to na pewno nie ma takiej opcji.
    Podziwianie sufitu... oj jak ja to znam! Przy kobiecie w ciąży, bądź z malutkim dzieckiem na rękach np. w kolejce do lekarza to najciekawszy widok na świecie
    Zagłosuj na swoją położną! Uhonoruj ją i pozwól jej wygrać cenne nagrody! Ty także możesz wygrać.
    Więcej informacji na www.poloznanamedal.pl i na fb Poloznanamedal.pl




  5. #184
    Ja ogólnie zastanawiam się skąd takie sytuacje się borą? Kobieta w ciąży a na pewno w zaawansowanej powinna by ć traktowana z przywilejami. A te nasze społeczeństwo to tylko ręce się za lamują. skąd to się bierze??? ja jak widzę ciężarną to od razu mam uśmiech na twarzy i bym jej nieba uchyliła a na pewno pomogła.

  6. #185
    Junior Member Awatar syllyr
    Dołączył
    May 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-05-16 zobacz kalendarz
    Posty
    5
    Ja ostatnio spotkałam się z sytuacją, która - rzadko mi się to zdarza - sprawiła, że zabrakło mi słów. Rzecz działa się w kolejce do lekarza (ginekolog - położnik nota bene). Byłam umówiona jedynie na odebranie wyników GBS - chciałam je mieć jak najprędzej, bo byłam już w 39. TC, więc nie mogłam za bardzo czekać na kolejną wizytę
    Weszłam grzecznie do poczekalni, siedziała tam Pani, która powiedziała, że tylko "na słówko" do Pana doktora, więc powiedziałam, że nie ma problemu. Następnie przyszły razem trzy panie (dwie siostry, w tym jedna z maleństwem w wózku i ich mama - o kuli), bez słowa stanęły w kolejce. Zaczęło się, gdy pojawiła się dziewczyna (z koleżanką) w dziewiątym miesiącu ciąży - o czym (w rozmowie, niby między sobą) od razu postanowiła nas wszystkie głośno poinformować Pani "na słówko" udało się wejść chwilkę później i rzeczywiście była krótko, więc najsprawniej, jak mogę - nie chciałam blokować kolejki - wstałam z krzesełka. Jednak - ku mojemu zdziwieniu - pani jestem-w-dziewiątym-miesiącu, która przyszła na końcu, wyrwała się z prędkością halnego i wbiega do gabinetu. Na moje: "Przepraszam, ale teraz ja..." odpowiedziała: "Ja byłam na 10:40". Zaniemówiłam. Ja i mój brzuch usiedliśmy ponownie na krześle i nie pozostało mi nic innego, jak tylko się uśmiechnąć. Z resztą przez zdziwienie i zażenowanie śmiałyśmy się wszystkie w poczekalni. No może poza panią, która towarzyszyła "sprinterce w dziewiątym miesiącu". Powiedziała tylko, że nie spodziewała się tego po koleżance i, że nie wie, co w nią wstąpiło. Może Pani "na 10:40" nie spotkała się wcześniej z tym, że czasem u lekarza zdarzają się poślizgi czasowe - nie wiem. Odczekałam jej wizytę (pełne 20 minut - bo lekarz, do którego chodzę należy do tych, którzy dokładnie zajmują się swoimi pacjentkami) i weszłam po wynik. Gdy wyszłam z przychodni, moja poprzedniczka nie zdążyła jeszcze odjechać z parkingu.
    Cała ta historia świadczy o tym, że nie tylko starsi, nie tylko mężczyźni, nie tylko młode dziewczyny, nie tylko ludzie w kolejkach do kasy, ale my same wobec siebie - MY CIĘŻARÓWKI - potrafimy zachowywać się wobec siebie tak, jak same byśmy nie chciały zostać NIGDY potraktowane. Szukajmy życzliwości najpierw u siebie, jak same będziemy wobec tego warunku fair, to wówczas możemy oczekiwać życzliwości od innych
    (Ze specjalną dedykacją dla bohaterki tej historii! )

  7. #186
    Senior Member
    magda.

    Dołączył
    Oct 2013
    Mieszka w
    Grecja
    O mnie
    Jestem mamą.
    Posty
    648
    syllyr moze akurat pani-w-dziewiatym-miesiącu udziela sie na naszym forum i to przeczyta. Miejmy nadzieje, ze zrobi jej sie choć trochę wstyd, a moze będzie miala na tyle odwagi, zeby sie przyznac i przeprosić...?

  8. #187
    Junior Member Awatar syllyr
    Dołączył
    May 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-05-16 zobacz kalendarz
    Posty
    5
    Może przeczyta Na przeprosiny nie liczę. Ważne, żeby zastanowiła się następnym razem, jak podchodzi do innych ludzi Każdy z nas zawsze powinien pomyśleć, czy to co zamierzam zaraz zrobić to sytuacja, w której chciałbym zostać postawiony przez inną osobę - w myśl powiedzenia: Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #188
    Senior Member Awatar Famii
    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Gdynia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-19 zobacz kalendarz
    Posty
    159
    syllyr wyglądam teraz tak O.o Wstydu nie ma, żeby jeszcze się wepchała komuś "bez brzuszka" ale kobiecie z praktycznie takim samym brzuszkiem? To ja wpuściłam babeczkę, nie ciężarną, po receptę przed siebie ( po co ma kobieta czekać skoro jej zajęło to 2 min a moja wizyta pod koniec trwała jakieś 20-25 ) a tu taka historia
    Zagłosuj na swoją położną! Uhonoruj ją i pozwól jej wygrać cenne nagrody! Ty także możesz wygrać.
    Więcej informacji na www.poloznanamedal.pl i na fb Poloznanamedal.pl




  11. #189
    Junior Member Awatar syllyr
    Dołączył
    May 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-05-16 zobacz kalendarz
    Posty
    5
    Teraz się z tego już tylko śmieję

    Ale swoją drogą podczas ciąży zauważyłam inną ciekawą zależność - a mianowicie to, że szanowny Tatuś mojego Nienarodzonego-Jeszcze-Pierworodnego sam bardzo chętnie korzystałby z MOICH przywilejów Nie miałyście tak? Ciągłe pytania: Dlaczego nie skorzystasz z pierwszeństwa? Albo: powinnaś zostać przepuszczona, może podejdź do kasjerki? Lub: Idź przede mną, chcę zobaczyć uciekający wzrok ludzi, którzy nie ustąpią Ci pierwszeństwa w kolejce. Czasem nawet miałam wrażenie, że ma do mnie pretensje, że ostentacyjnie nie wystawię brzucha i nie upomnę się o któreś ze swoich praw A ja po prostu nie chciałam naszego synka wykorzystywać w sytuacji, kiedy tego w ogóle nie potrzebowałam. (Ponadto - trochę z wrodzonej naiwności, wierzyłam, że jakby ktoś czuł się lepiej ode mnie, to przecież sam przepuściłby mnie np. w kolejce). Tłumaczyłam mu, że jak czuję się dobrze i mogę poczekać, to nie będę się wpychała i robiła z siebie ułomnej tylko dlatego, że jestem w ciąży. Jakoś musiał to przyjąć, ale nie było łatwo. Chyba zrozumiał dopiero w sytuacji, kiedy ostatnio - bez jego namowy (!) - w kasie pierwszeństwa podeszłam do kasjerki z zapytaniem, czy mogę podejść poza kolejnością (oczywiście nie pominęłam w pytaniu również stojących już kolejkowiczów) i wreszcie skorzystałam z mojego prawa Powiedział mi nawet, że jest ze mnie dumny. Wtedy dotarło do niego, że - tak, jak mu wcześniej tłumaczyłam - jak nie muszę to nie wykorzystuję, ale jak potrzebuję, to korzystam. Bo to - moim zdaniem - jest podstawowa różnica (której chyba koleżanka z poprzedniej opowieści nie zauważyła) między korzystaniem a wykorzystywaniem (własnego dziecka).

  12. #190
    Senior Member Awatar joasia1985
    Dołączył
    Apr 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-07-28 zobacz kalendarz
    Posty
    464
    Cześć Dziewczyny,
    syllyr współczuję Ci sytuacji - ja to bym chyba coś powiedziała tej dziewczynie jakby wyszła z gabinetu i nie byłby to miłe słowa. Chociaż z drugiej strony szkoda sobie nerwów szarpać na takie osoby.
    Mój mąż nie chce korzystać z moich przywilejów, przynajmniej nie zauważyłam takiej sytuacji. W kolejce do lekarza, jak ze mną czeka to mu się dłuży i zawsze chce żebyśmy wcześniej jechali do przychodni, bo może ktoś nie przyjdzie i uda nam się wejść wcześniej. Niestety tak się zdarza rzadko, a raczej jest wręcz odwrotnie, bo wchodzimy z opóźnieniem. Wczoraj weszłam 40 minut po czasie, a że miałam usg i lekarz sprawdzał narządy maluszka trzymał mnie chyba z 50 minut, więc zrobiło się jeszcze większe opóźnienie. Ale ja na to nic nie mogę poradzić, że pacjenci są umawiani co 10 minut, a lekarz jak robi pacjentce usg i nie ważne czy jest to ciężarna czy nie, to min. 30 minut siedzi w gabinecie, do tego jest mnóstwo papierologi i jeszcze w komputerze musi wpisać przebieg wizyty - teraz nawet lekarze maja mnóstwo biurokracji - to te 10 min. jest stanowczo za mało.
    Co do kolejek w sklepach, to mój mąż dopiero ode mnie się dowiedział, że w niektórych sklepach są kasy pierwszeństwa. I sytuacja z wczoraj: mieliśmy małe zakupy, może z 5 rzeczy w koszyku i podeszliśmy do kasy z pierwszeństwem i zrezygnowaliśmy ze stania w tej kolejce - mąż poszedł szukać innej kasy, mniej oblężonej przez ludzi z wypchanymi koszykami po brzegi. Nie upominam się o swoje prawa, bo tak jak pisze część z Was jeśli czuję się dobrze, to mogę czekać w kolejce. Upomniałam się raz do lekarza w kolejce o przepuszczenie i więcej nie zamierzam. Będę spokojnie czekać na swoją kolej, ale też nie przepuszczę żadnej osoby z wynikami, bo ja za każdym razem kiedy idę do swojego lekarza też idę z wynikami i muszę się umawiać na normalną wizytę.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.