Strona 15 z 29
Pokaż wyniki od 141 do 150 z 290

Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa?

  1. #141
    Junior Member
    ainy

    Dołączył
    Nov 2013
    Mieszka w
    Szczecin
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-12 zobacz kalendarz
    Posty
    28
    Nie mam pojęcia jakim cudem tak się przesunęło - wcześniej było liczone na podstawie daty miesiączki, a teraz jak go lekarz zmierzył na usg, to z 36 tygodnia zrobił się 40 Może duży po prostu chłopak będzie.

    Dziewczynie z dzieckiem było głupio i bąknęła tylko coś o tym, że nie trzeba. To tatuś czy tam dziadek zrobił aferę :P

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #142
    Senior Member Awatar Aroma24
    Dołączył
    Mar 2014
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-08-18 zobacz kalendarz
    Posty
    655
    No niestety w takim kraju żyjemy.

    He he no to ci urósł maluszek

  4. #143
    Senior Member
    Paulinka84

    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Mój Aniolek ;*
    Posty
    4,428
    Wiecie co Wam powiem? Ze niestety starsi ludzie nie maja za grosz szacunku dla ciezarnych! Ludzie, ktorzy wymagaja, by im ustapic, by im okazywac nalezyty szacunek, tylko, ze oni sami zapominaja, ze kobieta w ciazy to kobieta, ktora ma w sobie dziecko, ze moze jest jest slabo, ze moze ma mdlosci, ze moze ma spuchniete nogi i nie jest w stanie stac szkoda, ze my jako dzieci bylismy uczeni zasad dobrego wychowania i szacunku dla osob starszych, a teraz mamy taka nagrode
    Ostatnio edytowane przez Paulinka84 ; 17-03-14 o 21:25

  5. #144
    Senior Member Awatar Nadulina
    Dołączył
    Nov 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    535
    Cytat Zamieszczone przez ainy Zobacz posta
    Nie mam pojęcia jakim cudem tak się przesunęło - wcześniej było liczone na podstawie daty miesiączki, a teraz jak go lekarz zmierzył na usg, to z 36 tygodnia zrobił się 40 Może duży po prostu chłopak będzie.

    Dziewczynie z dzieckiem było głupio i bąknęła tylko coś o tym, że nie trzeba. To tatuś czy tam dziadek zrobił aferę :P
    U mnie było podobnie, o miesiąc prawie, ale zorientowali się wcześniej że coś brzuszek duży

    Paulina84 ja mam czasem wrażenie,że oni żyją jeszcze starą datą na zasadzie: jak ja byłam w ciąży, to nikt się na de mną nie roztrząsał, co czemu ja niby mam ustępować i się interesować!

  6. #145
    Senior Member
    Paulinka84

    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Mój Aniolek ;*
    Posty
    4,428
    Szkoda, ze w Polsce panuje taka znieczulica szkoda, ze nowe pokolenie na to patrzy ;(

  7. #146
    Senior Member Awatar Aroma24
    Dołączył
    Mar 2014
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-08-18 zobacz kalendarz
    Posty
    655
    Nadulina Coś w tym jest... Ostatnio na wizycie u mojej babci tak sobie rozmawiałyśmy i mówiłam o moich przeżyciach w sklepie gdy źle się czułam, babcia odpowiedziała że jak ona była w ciąży to robiła wszystko i nie narzekała. I wszystkie ciężarne tak robiły... Tylko nie wzięła pod uwagę tego że kiedyś były inne czasy, Inne jedzenie, inne życie. Teraz ludzie chorują jeszcze bardziej, kobiety tracą dzieci, wszyscy harują jak woły żeby mieć co jeść i za co żyć. Kiedyś były pieniądze a nie było co kupować, teraz jest co kupić a pieniędzy brak. Więc kobiety w ciąży muszą na siebie uważać i na nowe życie które noszą w sobie.

  8. #147
    Junior Member
    Madzik0706

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-21 zobacz kalendarz
    Posty
    11
    Hej
    mam nadzieje ze pisze w dobrym temacie:
    jestem w 36 tygodniu ciąży- widać ja, nadal pracuje a od pracy do domu mam spory kawałek drogi więc nie dam rady iść pieszo lub wystać w autobusie w godzinach szczytu w mieście.
    mianowicie ostatnio zajęłam w autobusie miejsce przeznaczone dla inwalidy/ matki z dzieckiem na rekach, wsiadająca na następnym przystanku grupka babć była w ogromnym oburzeniu że siedzę, ba w dodatku w takim miejscu.

    Mam 21 lat więc może wyglądam jak panienka która wpadła no i jeszcze z powodu sporych obrzęków nie mogę nosić obrączki ślubnej więc jestem traktowana jak gówniara.

    Jeszcze jedna ciekawa sytuacja:
    Moja ciąża też już była widoczna może było to jakiś miesiąc temu, stałam w aptece w kolejce przede mną tyle co weszła matka z córką, która miała STRASZNIE dużo pytań odnośnie jakiegoś tam leku. w sumie z tą aptekarką gadała chyba z 20 minut a ja stałam cały czas chcąc odebrać tylko moje zamówienie (nie trwało to nawet 3 minut chyba). W każdym bądź razie jak już ta babka poszła na ladzie w aptece była naklejka z tej kampanii "Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży" więc chyba ta apteka powinna się do tego stosować, a aptekarka doskonale mnie widziała.
    Zajęło mi to tyle czasu ze przy wyjściu z apteki spotkałam męża który zaniepokojony właśnie po mnie szedł bo stwierdził ze coś się chyba stało skoro tyle mnie nie ma a miałam tylko odebrać zamówienie.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #148
    Senior Member
    Paulinka84

    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Mój Aniolek ;*
    Posty
    4,428
    No niestety takie akcje sa tylko w teorii, przynajmniej w naszym pieknym kraju dlaczego ludziom tak trudno nabrac szacunku dla ciezarnej?

  11. #149
    Junior Member
    Magie

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-10 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Nie upominają się o swoje prawa? A te prawa są gdzieś spisane?
    Jak byłam w pierwszej ciąży i podeszłam do kasy pierwszeństwa.. ale oczywiście nikogo się nie dopraszałam o przepuszczenie. Nie lubię ludzi o nic prosić. Ciąża była widoczna. Brzuch wielki. Nie dało się go pomylić na otyłością.
    Kilka osób mnie przepuściło.. więc się przybliżyłam do kasy ale jedna osoba - chłopak w wieku ok 30 lat powiedział że on mnie nie przepuści bo to nie czasy PRLu (a przecież ja go o to nie prosiłam). Ale zrobiło mi się tak przykro, może to wina hormonów, że ze łzami w oczach wyszłam z kolejki i przeszłam do normalnej kasy. Nigdy więcej nie poszłam do kasy z pierwszeństwem.
    Teraz jestem w drugiej ciąży i chyba zhardziałam i jestem bardziej bojowo nastwiona do otoczenia. Nie ma życzliwości dla kobiet w ciąży. Powiem więcej. Jak ludzie widzą kobietę w ciąży to się modlą w duchu, żeby nie podeszła i nie poprosiła czy o ustąpienie miejsca czy o przepuszczenie w kolejce. Często wracam z dzieckiem 4-letnim z przedszkola komunikacją miejską plus ja w ciąży już zaawansowanej.. i czasami zdarzy się że mam jakiś pakunek albo z przedszkola ubrania dziecka do prania albo kupione pieczywo w siatce. I wtedy mam problem. Jedną ręką trzymam czterolatka a drugą?... no właśnie trzymać siebie czy pakunek??? I wtedy widzę jak wyświetlają w tramwajach te hasła "Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży" to mi się śmiać chce... Wszyscy zapatrzeni w okna albo w telefony albo czytają książki.
    Nie zgadzam się z tym że powinnam podejść i poprosić kogoś o miejsce bo wiem że można wyglądać normalnie, młodo, zdrowo a czuć się bardzo źle i nie czuć się na siłach żeby stać. Można być chorym a kobieta może być we wczesnej, może zagrożonej ciąży.
    Ale czy to dotyczy całego tramwaju?? Mam podchodzić do każdego i pytać: jak się Pan/ Pani czuje? Sądzi Pan/Pani że mogłaby mi ustąpić miejsca?
    Jeśli jest kulturalny to i tak ustąpi a jak nie to moja prośba nic nie da a ja zostanę zwymyślana jak wtedy przy kasie pierwszeństwa.
    Z doświadczenia wiem że jeśli ktoś ma ustąpić to w 90% będzie to kobieta w wieku 25-45 lat.
    Najbardziej bezczelne są starsze Panie które myślą że wszyscy powinni się zrywać ze swojego miejsca jak one się pojawiają na horyzoncie. Ja tak robiłam będąc nawet w ciąży bo mojej ciąży przez długi czas nie było widać i chciałam uniknąć konfrontacji i dyskusji i dla świętego spokoju im ustępowałam. A czułam się na siłach żeby trochę postać. Ale od siódmego miesiąca powiedziałam sobie wystarczy. Ciąży nie było widać bo zima.. bo brzuch mały.. Ale było mi ciężko. Trudno oddychać i miałam wrażenie że zaraz mi zabraknie powietrza. Plecy mnie bolały ale najgorsze to jest to że to było niebezpieczne. Bo niech coś się wydarzy. Nie przytrzymam się dobrze, przewrócę, uderzę brzuchem o poręcz albo ktoś na mnie wpadnie...
    Ale niechby wtedy któraś matrona mi powiedziała żebym jej ustąpiła miejsca to byłam nastwiona na zjechanie jej od góry do dołu.
    I pamiętam jedną sytuację. Wracałam od lekarza w ósmym miesiącu. Skurcze zaczynały się już pojawiać i powinnam leżeć i z całą pewnością nie powinnam stać. I wsiadła taka "PANI" z wielkimi siatami i stanęła centralnie nade mną... a przecież to nie było jedyne miejsce w tramwaju, to nawet nie było miejsce uprzywilejowane. I zaaczęła się we mnie wpatrywać intensywnym, wyzywającym wzrokiem. A ja w nią. Nawet mi powieka nie drgnęła. Ale nie poszła dalej i nie spojrzała na jakiegoś mężczyznę tylko jak tramwaj zaczął ruszać to prawie się tam nie przewróciła. Tylko czekałam aż coś powie jaka to jestem niewychowana. Na całe dla niej szczęście nic nie powiedziała i jakiś mężczyzna jej ustąpił.
    Przykłady można mnożyć... historii jest mnóstwo. Czas ciąży to czas przetrwania a nie czas błogosławiony kiedy kobieta czuje się otaczana opieką z każdej strony.
    Dobrze, że moja ciąża już dobiega końca

  12. #150
    Junior Member Awatar MarysiaStaskiewicz
    Dołączył
    Mar 2014
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    20
    Szok...mnie coś takiego na szczęście nie spotkało, ale czytając takie wypowiedzi popieram tę akcję...
    Whatever happens, happens...

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.