Strona 12 z 29
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 290

Dlaczego ciężarne nie upominaja się o swoje prawa?

  1. #111
    Senior Member Awatar aspire.
    Dołączył
    Oct 2013
    O mnie
    Mama na pełnym etacie :)
    Posty
    105
    Cytat Zamieszczone przez Killara Zobacz posta
    Temat rzeka i można by gadać i gadać... niestety mało dobrego. Sytuacja z przed tygodnia, stolica. Wsiadam do autobusu z moim prawie 3 letnim synkiem, a obecnie jestem w 4 m-cu ciąży i jak na 4 m-c to brzuszek mam spory. A że było mi bardzo duszno więc kurtkę miałam rozpiętą i było widać, że jestem w ciąży. Wszystkie miejsca zajęte więc wraz z synkiem musieliśmy stać. Młody chwycił się mnie kurczowo za nogę żeby utrzymać równowagę a ja sama ledwo stałam. Nikt nie ustąpił nam miejsca a że mocno zachrypnięta to nawet nie miałam ochoty się kłócić z nikim o to by nam miejsce ustąpił. W całym takim zamieszaniu przykre są komentarze innych typu "sama chciała to niech się męczy" albo "gówniara wpadła to teraz ma"- wyglądam na kilka lat młodszą, szczególnie w pierwszej ciąży. W tedy też częściej jeździłam komunikacją i miałam tą nie przyjemność często słyszeć takie komentarze. Taką mamy mentalność, że każdy myśli tylko o sobie i obawiam się, że żadna kampania tego nie zmieni.
    pisałam to już gdzieś tutaj ale nie mogę się oprzeć,żeby nie udzielić się ponownie: chamów nie brakuje. niestety ;/



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #112
    Senior Member
    Paulinka84

    Dołączył
    Jun 2013
    O mnie
    Mój Aniolek ;*
    Posty
    4,428
    Dokladnie tak! Bo jesli my nie ustapimy miejsca staruszce, to wielka afera zaraz jest, ale co tam, ciezarna moze stac, ona nie ma prawa czuc sie zmeczona. Tacy sa Polacy, totalna znieczulica

  4. #113
    Senior Member Awatar kolorlove
    Dołączył
    Dec 2013
    Mieszka w
    Dolny Śląsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-05-29 zobacz kalendarz
    Posty
    1,071
    Dziś się spotkałam z czymś co mnie ogromnie zszokowało. Pojechałam na badania, a wstałam dość późno i byłam taka głodna, że aż zła. U mnie w laboratorium na drzwiach wisi informacja, że kobiety w ciąży przyjmowane są bez kolejki, więc wchodzę i pytam siedzących ludzi czy mogę wejść pierwsza. Pan, który miał właśnie wchodzić się zgodził, a tu nagle odzywa się jakaś kobieta i mówi, że ona też jest w ciąży (nie widziałam, bo miała torbę na kolanach i mały brzuszek). Więc mówię, że proszę w takim razie wejść przede mną. A ona, że nie, bo ona może posiedzieć, że są ludzie starsi i ona się nie będzie pchała. Na co jej powiedziałam, że trzeba walczyć o swoje. Wkurzyła mnie tym tylko, bo przez takie właśnie osoby nie ma dla kobiet w ciąży miejsca w tramwaju, nie ma pierwszeństwa w sklepie itd... Jak byłam w mniej zaawansowanej ciąży, to mi to w sumie zwisało, mogłam poczekać czemu nie, ale teraz kiedy jest mi coraz ciężej, wolę skorzystać z tego, że mogę gdzieś wejść pierwsza. Już przyzwyczaiłam się do tego, że ludzie zazwyczaj wrogo reagują na takie prośby, ale żeby kobieta w ciąży była przeciwko kobiecie w ciąży? To naprawdę dziwne i niezrozumiałe...

  5. #114
    Junior Member
    Edith Jubère

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-03 zobacz kalendarz
    Posty
    8
    Ja ze 2 lata temu, zapytałam jednej ciężarnej, dlaczego czeka w kolejce, skoro ma pierwszeństwo, a ona tłumaczyła, że ludzie są chamscy wobec niej i woli swoje odstać, nawet jak ma gorszy dzień - to smutne. Ja zawsze dochodzę swoich praw i mówię o tym na głos, bo niektórych trzeba wręcz douczyć lub pouczyć jak powinni się zachować

  6. #115
    Junior Member
    Klaudiia90

    Dołączył
    Sep 2013
    Mieszka w
    Krotoszyn, Poland
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-04 zobacz kalendarz
    Data
    04.04.2014
    Posty
    8
    Paradoksalnie przedstawię Wam sytuację prosto z poczekalni u lekarza ginekologa. Chodzę do lekarza na prywatne wizyty, jestem obecnie w 36 tygodniu ciąży i zawsze jestem zapisana na konkretną godzinę. Tyle, że niestety rzadko się zdarza, że o tej godzinie wchodzę do gabinetu. I to nie jest kwestia 10-15 minut. Ostatnio siedziałam 2 godziny. Dodam, że z pęcherzem, który odzywa się co dobre 15 minut i pobolewającym kręgosłupem, który nie lubi zbyt długo pozostawać w jednej pozycji, tym bardziej na twardym podłożu.. Jaki powód takiego opóźnienia? Inne, nie-ciężarne pacjentki, które mogą odbierać wyniki i recepty poza kolejką.. I nie pomaga tłumaczenie, że to już któraś przepuszczona osoba z rzędu i że niestety ciężko jest ciężarnej wysiedzieć.. Pacjentki takie oczywiście są winne w połowie, bo to sam lekarz mówi im, że mają wchodzić bez kolejki.. Szkoda tylko, że pobyt takiej osoby w gabinecie trwa około 10 minut, czasem i dłużej, zależy jaki problem wówczas też pacjentce towarzyszy.. A w tym czasie pojawia się następna "po receptę".. Dla mnie jest to bardzo nie do pojęcia, że sam lekarz, prowadzący naszą ciążę świadomie nic sobie nie robi z akcji typu "Więcej życzliwości..". I że kobiety, które w większości same już ciąże mają w swoim doświadczeniu negatywnie reagują na wyraźnie zmarnowane miny czekających ciężarnych.. Kobieta kobiecie wilkiem?

  7. #116
    Senior Member Awatar Aroma24
    Dołączył
    Mar 2014
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-08-18 zobacz kalendarz
    Posty
    655
    To ja Wam powiem z doświadczenia i opowieści mojej znajomej, która dwa lata temu urodziła córeczkę. Niestety nie miała prawa jazdy więc była ZMUSZONA jeździć komunikacją miejską. Jadąc z w sierpniu w 40 stopniowym upale poprosiła pana jak mówiła po 30 aby ustąpił jej miejsca bo słabo się czuje i nogi się jej uginają ( a była już w 8 miesiącu) On na to " jak sobie pani bachora zrobiła to niech się pani męczy" i odwrócił głowę w drugą stronę. W tym momencie podszedł do nich młody chłopiec i zwrócił mu uwagę, że mężczyźni tak się nie zachowują i czy jakby ktoś powiedział tak do jego żony byłby zadowolony? I w tym momencie pan wstał i sarkastycznie odpowiedział "niech pani posadzi swój zacny zadek". Odpowiedziała że bardzo chętnie by usiadła ale właśnie będzie wysiadać. Podziękowała nastolatkowi i poszła w stronę drzwi. W następnym roku zrobiła prawo jazdy bo nie wyobrażała sobie jak będzie z wózkiem jeździć w autobusie. Niestety w Polsce ciężko doprosić się swoich praw. Ludzie dbają tylko o siebie i nie interesuje ich co się wokół dzieje. Poza tym jest tu także wina wychowania. Z jednej strony ludzie nie są nauczenia kto ma jakie prawa, z drugiej znowu nie potrafią się upomnieć o swoje bo przecież " nie wypada". Albo po prostu się wstydzą...

  8. #117
    Junior Member
    mamam_kasia

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-16 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    nie powinno tak być, że kobieta wciąż musi sie upominać o swoje prawa, niesety społęczeństwo wciąż o tym zapomina, przez to nasza uprzewilejowana pozycja traci na znaczeniu. Jednak ciesza mnie wszelkie ruchy na rzecz przywrócenia odpowiedniegotraktowania i praw kobiet w ciąży

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #118
    Junior Member
    Juli

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-20 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Ciężko upominać się o prawa które inni nie uznają. Żyjemy w bardzo egoistycznym świecie a ja nie chcę aby mój maluszek stresował się razem ze mną. Każdy myśli o sobie a ja muszę myśleć też o moim maluszku. Ostatnio wybierałam się do lekarza do którego zabrać miał mnie mąż. Zadzwoniłam aby sprawdzić ile jeszcze potrwa jego powrót do domu bo godzina wizyty się zbliżała. Pech chciał, że nie podłączył się do zestawu głośnomówiącego i stojąc praktycznie w korku zatrzymała go policja (praktycznie pod domem). Oczywiście tłumaczenia, że spieszy się do ciężarnej i musiał odebrać telefon ode mnie nic nie dały. Udałam się do męża gotowa na wizytę (autobus odpadał przez korki i brak bezpośredniego dojazdu), policjanci okazali się strasznymi chamami - krzyczeli na mnie i byli bardzo agresywni do tego złośliwie wypisywali mandat 30 min. Oczywiście nie udałam się już na wizytę, z nerwów nie była w stanie nic zjeść. Jeśli policjant nie potrafi być życzliwym na służbie kiedy nic to go nie kosztuje to dlaczego inny obcy miałby zachować się inaczej. Policjant miał w nosie to, że ciężarna musi udać się na wizytę do lekarza i zatrzymał nas na 30 min, czy inna osoba ustąpiła by mi miejsca? Już wiem, że nie. Mam odczucie, że ciężarne są nielubiane i dlatego aby uniknąć przykrych słów nie upominam się o wyrozumiałość. A co do praw, to ciężarna nie jest nawet zwalniana z pracy na badania a przecież lekarz nie przyjmuje 24h. Jakie prawa?

  11. #119
    Junior Member
    Juli

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-20 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Z tymi prawami to jest tak, na drzwiach gabinety ładny obrazek ciężarnej i hasło "jak możesz to przepuść w kolejce". Kto może: NIKT. Kto wymyślił takie debilne hasło? Powinno być:"przyszłe mamy wchodzą bez kolejki" i to wszędzie. Do życzliwości trzeba ludzi zmuszać inaczej nic się nie zmieni. Co do przyszłości, to wszystko w naszych "rękach". To jak my potraktujemy w przyszłości ciężarne, jak wychowamy swoje pociechy .

  12. #120
    Junior Member
    mama29

    Dołączył
    Mar 2014
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2014-04-08 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Ja jestem w 9 miesiącu ciąży, przez całą ciążę nie zostałam przepuszczona w kolejce ani razu. Zawiedziona jestem zwłaszcza zachowaniem młodych mężczyzn, którzy najpierw przyglądają się mojemu brzuchowi , a potem odwracają tyłem jakby nigdy nic. Jest to moja druga ciąża i znoszę ją znacznie gorzej niż poprzednią, mam palpitacje serca, zawroty głowy, bóle pleców obrzęki nóg oraz męczą mnie mdłości i wymioty-mimo, iż jest już to końcówka ciąży. Nie mogę odpocząć lub położyć się wtedy, kiedy tego potrzebuję, bo mam dwu letniego synka, którym muszę się zająć.
    Przykra sytuacja przydarzyła mi się w metrze. Na jednej ze stacji wysiadłam, ponieważ mnie zemdliło, czułam, ze zbliża się najgorsze i już dłużej nie wytrzymam. Wbiegłam do jednego ze sklepów (toaleta znajdowała się po drugiej stronie peronu), poprosiłam o możliwość skorzystania z toalety, bo jestem w ciąży i źle się poczułam. Kasjerka odpowiedziała mi "przykro mi, ale nie ma takiej możliwości". Wybiegłam i zwymiotowałam, pod sklepem...

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.