Ankieta: Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży

Strona 45 z 60
Pokaż wyniki od 441 do 450 z 596

Ogólnopolska kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”

  1. #441
    Junior Member Awatar GoldFinch
    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-08-17 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży... Takimi plakatami powinno być obwieszone chyba wszystko... Jestem młodą, jeszcze studiującą przyszłą mamą. Brzuszek pokazał mi się dość szybko, tak samo jak szyjka zaczęła się delikatnie skracać i osłabiać za wcześnie. Otrzymałam więc zwolnienie lekarskie, na którym mój lekarz dokładnie opisał przyczynę zwolnienia z większości zajęć studenckich - głównie te odbywające się bardzo długo i te, które wymagają aktywności fizycznej. Gorzej się czułam. Poszłam więc ze zwolnieniem do wykładowcy, spytałam czy muszę być, czy mogę iść do domu. Nakrzyczał na mnie, że podważam opinię lekarza, że jak mam leżeć to mam leżeć a nie łazić po uczelni. Na zajęciach postawił mnie jako przykład: NIE WIEDZIAŁEM, ŻE CIĄŻA TO CHOROBA, ZACHCIAŁO SIĘ TO TRZEBA SIĘ PRZEMĘCZYĆ A NIE JAKIMŚ KAWAŁKIEM PAPIERKA ZAKRYWAĆ. TAKIE COŚ TO PRZEDSZKOLAK MOŻE SOBIE SAM ZAŁATWIĆ.
    Autobusy miejskie... Tłok, jak to w godzinach szczytu... Starszy pan ustąpił mi miejsca, mówiąc, że zaraz wychodzi a ja jeszcze się nastoję i nabiegam jak się dziecko urodzi. Gdy pan wysiadł wsiadła spora grupa ludzi. W tym kobieta z dziećmi około 4-5 lat. Młodsze zaczęło płakać, że bolą go nóżki. Inna kobieta spojrzała się na mnie i inną młodą dziewczynę mówiąc: gówniary posiadają i serca nie mają, dziecko płacze a one nie ustąpią. Po czym inna dodała, że takie rzeczy wynosi się z domu, że gdybyśmy były kulturalne to byśmy dziecku ustąpiły. Zaczęły nam wręcz ubliżać. Powiedziałam, że dla mnie ważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo mojego nienarodzonego dziecka niż to co one mówią. Usłyszałam jedynie, że jak się nie ma kultury to takie wymówki się wymyśla. Dyskutowały razem, między sobą. Wysiadałam na tym samym przystanku co kobieta z dziećmi - jako jedyna nie brała udziału w dyskusji. Podeszła do mnie, pogłaskała po brzuchu, przeprosiła za tamte kobiety i życzyła szczęśliwego rozwiązania...

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #442
    Junior Member
    karolinalina

    Dołączył
    Feb 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-11-16 zobacz kalendarz
    Posty
    9
    Ja życzliwości dla ciężarnych w ogóle nie czuje. Partner myśli tylko o sobie, wiecznie ma humorki i się czegoś czepia. Ze mną n ie ma czasu rozmawiać a po nocach z różnymi dziewczynami zawsze znajdzie. Przez to z nerwów ciągnie mnie do papierosów.Tylko siąść i płakać.

  4. #443
    Junior Member
    MamJaTa

    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-11-05 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Po przeczytaniu w najnowszym numerze "M jak Mama" artykułu "Nie daj się wykluczyć" zrobiło mi się bardzo smutno. Postanowiłam o tym napisać, choć nigdy nie dzielę się swoimi wrażeniami na forach. Ogromną przykrością było dla mnie to, że moje koleżanki przestały utrzymywać ze mną kontakty kiedy przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Szczególnie uderzyło mnie to, że jedna z nich podająca się za moją przyjaciółkę nawet do mnie nie ani razu nie zadzwoniła. Czy przez ciążę stałam się mało atrakcyjnym kompanem, że w nocy gdy inni imprezują, mnie nie zaprasza się podczas wyjazdu na plażę by posiedzieć na chłodnym piasku i chwilę odetchnąć? Czy byłam aż takim chodzącym zombi na którego trudno było poczekać i zwolnić kroku w ramach wspólnego spaceru? Bardzo mnie to bolało, ukradkiem spłynęło mi kilka łez z tego powodu, co skrzętnie ukrywałam przed mężem. O mało nie wpadłam w depresję spowodowaną brakiem kontaktów towarzyskich. Postanowiłam jednak, że nie będę się nikomu narzucać i wzięłam byka za rogi. Zapisałam się do szkoły języków obcych i na nauce spędziłam III trymest. A lekcja z tego taka, że zweryfikowałam znajomości i to na kim można polegać Pozdrawiam

  5. #444
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,077
    Fajnie, że sobie z tym poradziłaś, a nauka jeżyka obcego to świetny pomysł. Czy jeszcze któraś mam czuje się lub czuła się wykluczona w czasie ciąży? Piszemy o tym w najnowszym numerze M jak mama i radzimy, jak sobie z tym poradzić

    Cytat Zamieszczone przez MamJaTa Zobacz posta
    Po przeczytaniu w najnowszym numerze "M jak Mama" artykułu "Nie daj się wykluczyć" zrobiło mi się bardzo smutno. Postanowiłam o tym napisać, choć nigdy nie dzielę się swoimi wrażeniami na forach. Ogromną przykrością było dla mnie to, że moje koleżanki przestały utrzymywać ze mną kontakty kiedy przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Szczególnie uderzyło mnie to, że jedna z nich podająca się za moją przyjaciółkę nawet do mnie nie ani razu nie zadzwoniła. Czy przez ciążę stałam się mało atrakcyjnym kompanem, że w nocy gdy inni imprezują, mnie nie zaprasza się podczas wyjazdu na plażę by posiedzieć na chłodnym piasku i chwilę odetchnąć? Czy byłam aż takim chodzącym zombi na którego trudno było poczekać i zwolnić kroku w ramach wspólnego spaceru? Bardzo mnie to bolało, ukradkiem spłynęło mi kilka łez z tego powodu, co skrzętnie ukrywałam przed mężem. O mało nie wpadłam w depresję spowodowaną brakiem kontaktów towarzyskich. Postanowiłam jednak, że nie będę się nikomu narzucać i wzięłam byka za rogi. Zapisałam się do szkoły języków obcych i na nauce spędziłam III trymest. A lekcja z tego taka, że zweryfikowałam znajomości i to na kim można polegać Pozdrawiam

  6. #445
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,077
    Proponuję wytnij plakat z naszego miesięcznika i powieś w domu. Możemy ci też wysłać kilka naklejek z akcja- podaj adres na priva. Może pomogą

    Cytat Zamieszczone przez karolinalina Zobacz posta
    Ja życzliwości dla ciężarnych w ogóle nie czuje. Partner myśli tylko o sobie, wiecznie ma humorki i się czegoś czepia. Ze mną n ie ma czasu rozmawiać a po nocach z różnymi dziewczynami zawsze znajdzie. Przez to z nerwów ciągnie mnie do papierosów.Tylko siąść i płakać.

  7. #446
    Junior Member Awatar asia_er
    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem podwójną mamą
    Data
    10.03.2010, 28.05.2013
    Posty
    14
    Moja druga ciąża dobiega końca, więc w temacie życzliwości dla kobiet w ciąży mogę już coś powiedzieć. Zdecydowanie najgorsza, co dziwne, jest sytuacja w poczekalni przychodni. Tam gdzie chodzę wisi nawet informacja, że kobiety w widocznej ciąży są przyjmowane poza kolejnością... niestety inne pacjentki tego nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć. Mimo to, za każdym razem wchodzę do gabinetu od razu po przyjściu do poczekalni, i jeszcze nigdy nie skończyło się bez komentarza pacjentek. W przypadku takich miejsc jak gabinet lekarski, gdzie chcąc nie chcąc trzeba się pojawić, powinna być osoba (np. pani z rejestracji) odpowiedzialna za informowanie pacjentek, że przyszła właśnie pani w ciąży, która wejdzie jako następna, skoro informacje ogromną czcionką niż nie dają.
    Nie korzystam z komunikacji miejskiej (na szczęście), więc się nie wypowiem, ale za to często bywam w supermarketach. I znów to zrozumienie innych klientów, którzy są zdania, że skoro mam siłę przyjechać do sklepu i zrobić zakupy, to mam też siłę i chęć stania w kolejce do kasy. A pewnie większość przyszłych mam się ze mną zgodzi, że chodzenie (nawet kilka godzin) to nie to samo co stanie w miejscu, tupiąc z nogi na nogę. I tu miłe zaskoczenie, w Auchan (chcę zaznaczyć jaka to sieć sklepów , bo to ma znaczenie w temacie), kasa pierwszeństwa jest zawsze otwarta i panie osobiście wręcz wyganiają innych klientów, kiedy tylko zobaczą ciężarną. A jak to wygląda ze strony "życzliwych" klientów, "pełnych zrozumienia" - pani poproszona o zdjęcie artykułów z taśmy, z szaloną złością wrzucała je z powrotem do wózka, a na mnie spojrzała jakbym jej zrobiła coś złego... To była kobieta ze starszym dzieckiem, więc też kiedyś była w ciąży.

  8. #447
    Senior Member Awatar Misia 22...
    Dołączył
    May 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-03-04 zobacz kalendarz
    Posty
    2,611
    IIe odezwala ze z dzieckie.m One by staly i my ponad godzine. Trzeba walczycc o toJa kiedys w auchan sama musiam sie wepchac do kasy pierwszenstwa. Juz ledwo lazilam.. ostatniio ikea kasa pierwszenstwa mialam 3 rzeczy i dziecko w wozku wszystko dla niego wiec mijam ludzi(patrzylam czy ktoras z Pan nie ma brzuszka nie widzialam kurttki itp.) W momecie jak podchodze wychodzza 3 panie z kolejki bo w ciazy i ze one czekaja brzuszki w tym momecie widze wiec powiedzialam prosze przedemna bo Panie juz czekaly. Polowa osob z czekajacych do kasy to bez ciazy i dzieci. Tak gdybym sie n

    [url=http://www.suwaczki.com/]l/url]

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #448
    Senior Member Awatar bryska1989
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Opole ->...<- Strzelce Opolskie
    O mnie
    Jestem mamą, moja córcia urodziła się 21.03.2013
    Posty
    8,235
    Witam.
    Ja swoją pierwsza ciążę mam już za sobą i powiem, że nie mogłam w niej narzekać.

    Zdarzyło się tak, że jadąc do miasta busem pewnej linii komunikacyjnej stałam między fotelami, bo ludzi było pełno i straszny ścisk, ale znalazła się osoba, która po ruszeniu busa ustąpiła mi miejsca i był to (o dziwo) młody chłopak jadący do szkoły (miał plecak z książkami). Mimo, że czułam się na siłach to podziękowałam i usiadłam, bo obawiałam się urazu brzucha podczas stania w ścisku pomiędzy łokciami innych ludzi, a inni pasażerowie patrzeli na chłopaka tak jakby zrobił coś złego... Byłam zdziwiona reakcją współpasażerów... Cóż... Widać życzliwość należy dzisiaj karcić ich zdaniem...

    Nawet teraz, gdy po ciąży nie ma śladu (poza moją cudowną córeczką), stojąc w kolejce w osiedlowym sklepiku czy aptece (bez dziecka) ludzie mnie przepuszczają mówiąc z uśmiechem na twarzy: "Idź Kochana, bo przecież dziecko nie może długo czekać na mamę".

    Sama od zawsze przyglądam się osobom wsiadającym do autobusu czy stojącym w kolejce i w razie potrzeby ustępuję miejsca czy przyznaję pierwszeństwo, bo wiem, że to naprawdę jest bardzo potrzebne. Nie każda ciężarna czuje się w pełni sił i kwitnąco... Dlatego apeluję! USTĘPUJMY MIEJSCA, PRZEPUSZCZAJMY W KOLEJKACH I NIE TRAKTUJMY KOBIET CIĘŻARNYCH JAK OSOBY Z MARGINESU SPOŁECZNEGO! Odrobina życzliwości nikomu nie zaszkodzi, a może kiedyś do nas wrócić z podwójną siłą.


  11. #449
    Junior Member
    Monika2901

    Dołączył
    Apr 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-07-16 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    A mnie dzisiaj spotkała bardzo,ale to bardzo miła sytuacja.
    Mieszkam w Wielkiej Brytani i tu podejscie do kobiet w ciąży jest niestety raczej obojętne,lecz gdy dziś poszłąm z narzeczonym na jego egzamin BHP starsza Pani która tam czekała bardzo miło mnie zaskoczyła. Siedziała na krzesełku(niestety jedynym) lecz gdy tylko zobaczyła mój okrągły brzuszek kazała mi usiąść,oczywiście odpowiedziałąm żeby nie wstawała,że nie trzeba lecz ta sie uparłą i powiedziałą ze sumienie by jej nie pozwoliło bym stała bo teraz jest nas dwoje.
    Serdecznie dziekuję tej Pani.

  12. #450
    Senior Member Awatar agula2
    Dołączył
    Oct 2012
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-08 zobacz kalendarz
    Posty
    1,035
    Witam.

    Uważam, że taka akcja powinna mieć szerszy rozgłos. Więcej plakatów, informacji, nawet napisanych na zwykłej kartce. A miejsca takie jak przychodnie, apteki czy laboratoria też powinny zadbać o pierwszeństwo dla kobiet w ciąży. Mnie już drugi raz spotkała sytuacja w punkcie pobrań. Przyjechałam specjalnie wcześniej żeby wcześniej wyjść, bo jednak na czczo trzeba było być przed morfologią. Jednakże starsza Pani wcisnęła się przede mnie nawet mnie nie pytając czy może. Myślę sobie, a niech idzie i tak siedzę, trochę dłużej poczekam. Za pierwszym razem był to Pan, który przyszedł długo po mnie. U mnie ciąża szybko była widoczna bo już w 3 miesiącu. Teraz będąc w 5 miesiącu już widać więcej, ale nie wymagam specjalnego traktowania. Wystarczyłaby odrobina życzliwości, zrozumienia i pilnowania swojego miejsca w kolejce.


Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.