Ankieta: Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży

Strona 41 z 60
Pokaż wyniki od 401 do 410 z 596

Ogólnopolska kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”

  1. #401
    Junior Member
    yasmin

    Dołączył
    Feb 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-04-09 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Witam wszystkich.
    Bardzo się cieszę, że wznowiono akcję " Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży"
    Sama jestem w dziewiątym miesiącu i spotkałam się z ogromną znieczulicą oraz wręcz z niechęcią i wrogością. Codziennie jestem zmuszona do korzystania z komunikacji miejskiej, odwiedzania banku, poczty, sklepów, uczelni... Tak jak większość przyszłych mam. Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam bardzo podekscytowana i szczęśliwa. Chciałabym tym podzielić się z całym światem. jednak bardzo szybko zrozumiałam, że oprócz ogromnego szczęścia czeka mnie również wiele nieprzyjemności i ciężkich przepraw. I tak zwykły dojazd do pracy czy na uczelnię stał się dla mnie nie lada wyzwaniem, a to ze względu na to iż mieszkam w strefie podmiejskiej i dotarcie autobusem komunikacji miejskiej do centrum zajmuje ok. 45min. Często zdarzało się, że brakowało miejsc siedzących. I nawet raz nie zdarzyło się aby ktokolwiek ustąpił mi miejsca. Tak samo na uczelni (gdzie wydawałoby się, że ludzie powinni odznaczać się większym poziomek kultury osobistej), że nie wspomnę o przepuszczeniu w kolejce w banku czy sklepie. Jedynie w pracy muszę przyznać, że zarówno kierownik jak i współpracownicy starali się mi pomóc i zapewnić jak najlepsze warunki pracy. Zdarzyło mi się zemdleć na ulicy i prawie że zwymiotować w autobusie (w ostatniej chwili zdążyłam wysiąść, a ludzie na przystanku patrzyli na mnie jak na przysłowiowego menela). Na początku złośliwości, kąśliwe uwagi staruszek gdy udało mi się w końcu usiąść tłumaczyłam sobie tym, że nie widać brzuszka bo jest mały, potem tym, że nie widać go spod grubej kurtki... Ale gdy spotkałam się z otwartą wrogością skierowaną do mnie z powodu ciąży doszłam do wniosku, że nasze społeczeństwo na prawdę potrzebuje edukacji w tym względzie. I muszę tu podkreślić, że najwięcej nieprzyjemności spotkało mnie ze strony starszych pań, które przecież powinny przez własne doświadczenia okazywać więcej zrozumienia oraz co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem ze strony pracowników uczelni: wykładowców, profesorów, ludzi na tak zwanym poziomie. A przecież ani ja, ani większość kobiet w ciąży nie wymagam żeby wszyscy mi pomagali, nosili na rekach itd. Pragnęłabym jedynie trochę życzliwości i zrozumienia, bo bywały sytuacje gdy czułam się na prawdę bardzo źle i zwykłe ustąpienie miejsca choć na chwilę byłoby dla mnie ogromną pomocą.
    Pozdrawiam, Yasmin.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #402
    Senior Member Awatar justysia1608
    Dołączył
    May 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    4,700
    Popieram koleżankę odnośnie starszych pań. Przykro mi to stwierdzić ale naprawdę są okropne zwłaszcza jeśli chodzi o przystanki autobusowe. Często zdarza mi się jechać autobusem z wózkiem i powiem Wam że naprawdę to nie lada wyzwanie żeby wysiąść z autobusu. Hamulec zwalniam dopiero jak autobus już się zatrzyma bo inaczej nie byłabym w stanie utrzymać wózka. I kiedy zbliżam się do drzwi starsze panie prawie mnie tratują. Zawsze głośno zwracam uwagę bo jest to bardzo irytujące a wiadomo że kultura wymaga najpierw tego aby ludzie wysiedli a dopiero potem wsiedli. Niestety rzeczywistość bywa brutalna. Także drogie przyszłe mamusie rada na przyszłość uważajcie wysiadając I nie wahajcie się zwracać uwagi żeby ludzie ustąpili Wam miejsca w autobusie gdzie jest ono przeznaczone dla wózków. Wy w przejściu stać nie możecie


  4. #403
    Senior Member
    Jolandyna

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    Data
    28.09.2012
    Posty
    164
    Zgadza się . Justysia zwróciła uwagę na problem miejsca dla wózków . Ja też nie mogę tego zrozumieć. Dlaczego ludzie nawet jeśli są wolne miejsca w autobusie siadają tam gdzie naklejka dla matki z dzieckiem i tam gdzie miejsce na wózek. Nawet jak kobieta wchodzi z wózkiem nie raczą się przesiąść. Nie mogę tego zrozumieć. W niektórych autobusach , są nagrania albo wyświetlają się napisy . Uwaga na złodziei ,itp.. Przydałby się taki napis Proszę pasażerów o zwrócenie uwagi czy nie zajęli miejsca dla kobiety z wózkiem i czy przypadkiem nie stoi obok (coś w tym stylu), albo taki napis , albo naklejka większa . Tych plakatów o kobietach w ciąży więcej.Trzeba ludzi edukować , bo albo nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć , a niektóre starsze kobiety może już zapomniały jak to jest być w ciąży . Co się stało z kartkami , które kiedyś były na pocztach, w bankach Kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością.Myślę ,że może one znikły bo i tak niektóre kobiety wolały stać niż narażać się na przykre uwagi w stylu każdy się spieszy. Nie wiem czy to ciągle nie jest walka z wiatrakami. Chociaż z drugiej strony może zwróci się uwagę ,że Kobietą w ciąży należy ustąpić i matką z wózkami w niektórych przypadkach też . A wszystko byłoby łatwiejsze gdyby niektórzy ludzie zaczęli myśleć i gdyby nie byli tak ograniczeni i pozbawieni wyobraźni.

  5. #404
    Junior Member
    brzozka84

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-06-17 zobacz kalendarz
    Data
    Hania 25.02.2010 // Grześ 17.06.2013
    Posty
    7
    Ja jestem w 6 miesiącu ciąży i brzuszek nawet pod grubszą kurtką jest już widoczny. I jak do tej pory to tylko raz w sklepie Pani kasjerka poprosiła mnie o przejście do przodu kasując najpierw moje produkty. Pani, która stała przede mną była najpierw oburzona ale jak zobaczyła mnie z brzuszkiem i w dodatku z 3 letnią córą to przepraszała, że nie zauważyła....A dodam, że w tym sklepie nie ma kasy pierwszeństwa a jak już w innych sklepach są, to często akurat nieczynne.
    Najczęsciej jednak ludzie udają, że nie widzą ciężarnej albo odwracają głowy w drugą stronę. Taka jest nadal postawa ludzi wobec przyszłych mam...żal...

  6. #405
    Junior Member
    brzozka84

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-06-17 zobacz kalendarz
    Data
    Hania 25.02.2010 // Grześ 17.06.2013
    Posty
    7
    A dodatkowo jak w pierwszej ciąży kilka razy zdarzyło mi się poprosić kogoś o przepuszczenie do kasy, to słyszałam tylko teksty, że skoro w ciąży jestem to powinnam siedzieć w domu a nie po sklepach latać....więc teraz czasami wolę odstać w kolejce swoje niż wysłuchiwać takich argumentów.

    W kwestii miejsca w autobusie też nie mam dobrej opinii...a już tym bardziej na temat starszych Pań, które schorowane niemalże stratują człowieka na przystanku, nie zważając na to, że w wózku dziecko...

  7. #406
    Junior Member
    kiddo1980

    Dołączył
    Oct 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-01-22 zobacz kalendarz
    Posty
    9

    Exclamation

    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta
    A Ty ustępujesz starszym paniom/panom miejsca?

    Dziewczyny - czy nie będąc w ciąży ustepowałyscie miejsca kobietom w ciąży, starszym ludziom, kobietom z dziećmi?
    Bo ja zauważyłam, że czasami ciężarna się zachowuje jak święta krowa nie zważając na potrzeby innych.
    Jestem jak najbardziej zwolenniczką akcji.
    Jak najbardziej jestem zwolenniczką życzliwości, bo rożnie się kobieta w ciąży czuje - ale jestem daleka od zaakceptowania, że idzie się gdzieś i oczekuje się tylko tego, że ktoś ustąpi, ktoś przepuści.

    Ja też stoję w kolejkach, choć mam poważne problemy z kręgosłupem i dłużej niż 10 minut nie jestem w stanie bezczynnie ustać.
    A po mnie tego nie widać, bo nie mam na czole napisane: ,,Chory kręgosłup".

    Bo to, że ktoś Wam nie ustąpił miejsca, nie oznacza, że jest nieuprzejmy ...
    żałosne... aż żal czytać...

    mnie miejsca ustąpiono 2 x w czasie ciąży ( widoczna była dobrze już w 3 mcu, takie zagnieżdżenie jajeczka i mała, wąska miednica, jestem szczupła, tylko miałam okrągły brzuszek)- dwóch młodych Panów, a musiałam jeździć komunikacją miejską na badania i do lekarza, czułam się źle stojąc 30-40 min, raz nawet mnie potrącono, tragedia, 99% ludzi to chamy i prostaki- przynajmniej w Warszawie

    p.s. zawsze ustępowałam miejsca ciężarnym, matkom z dzieckiem, niepełnosprawnym i starszym, bo tak mnie wychowali rodzice, ale przekonałam się, że sama liczyć na to nie mogłam i nie będę mogła, jest coraz gorzej

  8. #407
    Member
    mademoiselle

    Dołączył
    May 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-29 zobacz kalendarz
    Posty
    30
    Pół na pół w moim przypadku. W kolejce w aptece stałam. Nikt mnie nie przepuścił. A był to już koniec drugiego trymestru. Brzuszek było widać. Ale stałam sobie spokojnie i się nie przejmowałam. Były spojrzenia. Ale nic sobie z tego nie robiłam. Nawet w kolejce u ginekologa potrafiły się wpychać przede mną kobiety (starsze ode mnie). Miałam cukrzycę ciążową i nastałam się też w kolejkach do diabetologa. Niestety tam też się spotkałam z nieżyczliwością. Były komentarze w stylu "ciąża to nie choroba". Ale też sobie z tego nic nie robiłam. Stałam w kolejce. Jedynie płeć męska inaczej podchodziła do tego i przepuszczali mnie lub ustępowali miejsca. Jedynie w gronie moich znajomych czy sąsiadów spotkałam się z życzliwością i zrozumieniem i u kobiet w ciąży. W ciągu całej ciąży w sklepie znalazł się jeden miły młody Pan który w kolejce w Biedronce przepuścił mnie i rozpakował zakupy na taśmę. A jego dziewczyna nie była z tego faktu zadowolona.. Niestety to kobiety starsze ode mnie były dla mnie nieżyczliwe. Powinny zrozumieć. A się okazuje że to właśnie facet okazał więcej zrozumienia niż kobieta..

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #408
    Witaj , moim zdaniem takie zachowanie że osoba ta nie miała szacunku nawet do własnej matki bo ona też go nosiła pod swoim sercem.

  11. #409
    Junior Member
    Leenaa

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-06-24 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Witam, też mam kilka słów do napisania w tej sprawie. Jestem w 5 miesiącu ciąży ( w najbliższym tygodniu zacznie się 6 miesiąc) i będąc nie w swojej miejscowości wybrałam się do kościoła. Tłum ludzi, nawet nie było się o co oprzeć, nie mówiąc już o tym, że miejsca siedzące wszystkie zajęte. Nikt nie ustąpił miejsca, nie posunął się nawet odrobinę. Niestety byłam ,,zmuszona" wyjść w połowie mszy, bo nie wystałabym do końca. Nie dość, że było mi zbyt ciężko, to także za duszno. Zabawne jest to, że stało się to akurat w kościele, gdzie każdy powinien świecić przykładem pomocy bliźniemu....Szkoda gadać.

  12. #410
    Senior Member Awatar mavrolaczek
    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, będę mamą.
    Posty
    2,781
    Muszę przyznać, że z okresu ciąży mam zupełnie inne doświadczenia odnośnie życzliwości i pomocy ze strony innych osób...
    W ZUSie przemiły pan ochroniarz pomógł mi z odnalezieniem odpowiedniego biura, wytłumaczył jak tam trafić, otworzył drzwi. Podobnie pani w okienku widząc mnie poprosiła do siebie bez kolejki. Identyczną sytuację miałam w urzędzie skarbowym - bez kolejki, zaproponowano mi krzesło i wodę do picia. Żadna z osób w kolejce się nie burzyła, najczęściej się uśmiechali. Dodam, że nie upominałam się o przepuszczenie, ot grzecznie stałam i odczekiwałam swoje. Czułam się na tyle dobrze, że nie było to problemem.
    Podobnie w ośrodku zdrowia - panie, głównie te starsze, wypytywały który miesiąc, zgadywały płeć i opowiadały o swoich ciążowych przeżyciach. Dla mnie było to strasznie miłe i fajne.
    Wielokrotnie ustępowano mi miejsce siedzące lub przepuszczano na kasie w sklepie. Raz natomiast to ja miałam okazję przepuścić młodą mamę z dwójką dzieci - jedno w wózku a drugie już chodzące, może trzyletnie - widać, że było jej ciężko, bo tu zakupy wypakować, tu jedno płacze a drugie szaleje... ale jakoś z pomocą pani na kasie poradziłyśmy sobie.
    Nie wiem, może miałam szczęście trafiać na uprzejmych ludzi. A może Wrocław i Oława to miasta bardziej przychylne ciężarnym niż inne. Tak czy inaczej, jeżeli chodzi o życzliwość ze strony obcych ludzi to absolutnie nie mogę narzekać

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.