Ankieta: Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży

Strona 33 z 60
Pokaż wyniki od 321 do 330 z 596

Ogólnopolska kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”

  1. #321
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,077
    Przy nieczynnej kasie, to dziwne
    Ja widziałam przy kasach w sklepie Carrefour w Warszawie, w CH Reduta

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #322
    Senior Member Awatar malgosia
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    . . . .
    O mnie
    Jestem Mamą dwóch Księżniczek :)
    Posty
    17,870
    a ja widziałam w supermarkecie tesco w Tarnowie

  4. #323
    Junior Member
    13Kasiunia

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Kalwaria Zeb./ Leńcze
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2012-06-15 zobacz kalendarz
    Posty
    9
    Przy kilku kasach w Carrefour w Krakowie, ale niestety kasjerki w nich urzędujące nie zwracają na brzuszki

  5. #324
    Senior Member Awatar Mikulka
    Dołączył
    Nov 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-06-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,577
    Morellko to co piszesz jest straszne... inne dziewczyny tez widzę skarżą sie na ludzką obojetność. Mnie - całe szczęście - takie sytuacje jeszcze nie spotkały. Choć mój brzuszek jest jeszcze niewidoczny (mimo, że to już 6 miesiąc), czasami czuję się źle, tzn. męczą mnie zawroty głowy, ślinotoki, słabość, duszności, także omdlenia - spotykam się z pomocą i zaintersowaniem ze strony nieznajomych w urządach i miejscach publicznych. Nie pracuję, ale wyjazdy na kilka godzin zdarzają mi się często, nawet kilka razy w tygodniu, ponieważ pomagam mężowi prowadzić firmę, tzn. ja zajmuję się wszystkimi urządowymi i papierkowymi sprawami. Zauważyłam, że najbardziej empatycznymi osobami, z którymi ja mam do czynienia są młode dziewczyny, i panie po 40, 50. W przypadkach moich zasłabnieć poza domem, własnie takie osoby pomagają mi najczęściej, o mojej ciązy nie wiedząc. Starm się być samodzielna, w końcu ciąża to nie choroba, więc jeśli czuję się dobrze nie domagam się przepuszczania mnie w kolejce w banku, na poczcie czy w skarbówce. Wyobrażam sobie natomiest, że jeśli któraś z pań jest w widocznej ciąży bądź źle się czuje, ma nadzieję na większe zrozumienie i "lepsze" traktowanie.
    Akcję oczywiście popieram! Mam nawet propozycję, żeby każda z nas, wycięła z miesięcznika M jak mama (bodajże przedostatni numer) kartkę z plakatem akcji i przylepiła ją w oknie swojego samochodu. Pokażmy, że czynnie popieramy naszą akcję!

  6. #325
    Senior Member Awatar Mikulka
    Dołączył
    Nov 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-06-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,577
    Jeszce coś mi się przypomniało, czytając Wasze komentarze... zauważyłam to samo co Vella, tzn. reakcje innych "ciężarówek" - może dlatego, że nie podejrzewają, że niejako dziele z nimi ten sam stan. Ile razy widzą kobietkę z brzuszkiem uśmiecham się do niej, jeśli siedzimy razem w poczekalni do lekarza lub czekamy na badania podejmuję rozmowę... i często spotykam się ze "spławianiem" mnie i mojej życzliwości.
    Choć mnie też raz zdarzyło sie ignorować osobę, która zaczepiła mnie u ginekologa. Pani po 50, z którą spędziłam kilkanaście minut w poczekalni u ginekologa, widząc książeczkę ciąży w moich dłoniach zapytała o miesiąc, o to czy jestem mężatką, ile mam lat, czy to pierwsze dziecko... grzecznie odpowiadałam. Dopiero kiedy usłyszałam, że teraz to kobiety w ciąży przesadzają z badaniami..."Kto to słyszał, żeby latać do doktora co miesiąc, ja ona była w ciązy to może ze 2 razy była, i wystarczyło...". "I teraz to kobietom w ciąży o nic więcej nie chodzi tylko, żeby wygladać... Ty też się pewnie ściskasz bo nic nie wiedać!". "Za jej czasów nie było znieczuleń i iinych dupereli... teraz to młode matki tak wydziwiają, nawet szpital sobie wybierają, a dawniej rodziło się w domu samej, albo z mamą czy inną "babką"..". Muszę przyznać, że miałam ochotę ostrzej z tą kobietą porozmawiać, ale po co... Widząc, że kobieta z każdym zdaniem bardziej nakręca, przeprosiłam, wyjęłam telefon, przesiadłam się kilka krzesełek dalej i zadzwoniłam do męża. Ale taka sytuacja przydarzyła mi sie tylko raz!

  7. #326
    Senior Member Awatar ilona_p
    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Trójmiasto
    O mnie
    mama studentka
    Data
    11.10.2011
    Posty
    391
    Cytat Zamieszczone przez Mikulka Zobacz posta
    Jeszce coś mi się przypomniało, czytając Wasze komentarze... zauważyłam to samo co Vella, tzn. reakcje innych "ciężarówek" - może dlatego, że nie podejrzewają, że niejako dziele z nimi ten sam stan. Ile razy widzą kobietkę z brzuszkiem uśmiecham się do niej, jeśli siedzimy razem w poczekalni do lekarza lub czekamy na badania podejmuję rozmowę... i często spotykam się ze "spławianiem" mnie i mojej życzliwości.
    Choć mnie też raz zdarzyło sie ignorować osobę, która zaczepiła mnie u ginekologa. Pani po 50, z którą spędziłam kilkanaście minut w poczekalni u ginekologa, widząc książeczkę ciąży w moich dłoniach zapytała o miesiąc, o to czy jestem mężatką, ile mam lat, czy to pierwsze dziecko... grzecznie odpowiadałam. Dopiero kiedy usłyszałam, że teraz to kobiety w ciąży przesadzają z badaniami..."Kto to słyszał, żeby latać do doktora co miesiąc, ja ona była w ciązy to może ze 2 razy była, i wystarczyło...". "I teraz to kobietom w ciąży o nic więcej nie chodzi tylko, żeby wygladać... Ty też się pewnie ściskasz bo nic nie wiedać!". "Za jej czasów nie było znieczuleń i iinych dupereli... teraz to młode matki tak wydziwiają, nawet szpital sobie wybierają, a dawniej rodziło się w domu samej, albo z mamą czy inną "babką"..". Muszę przyznać, że miałam ochotę ostrzej z tą kobietą porozmawiać, ale po co... Widząc, że kobieta z każdym zdaniem bardziej nakręca, przeprosiłam, wyjęłam telefon, przesiadłam się kilka krzesełek dalej i zadzwoniłam do męża. Ale taka sytuacja przydarzyła mi sie tylko raz!
    Jakbym teściową słyszała. Ona to najlepiej nie używałaby żadnych kosmetyków, mleko modyfikowane gotowałaby, a używałaby tylko pieluch tetrowych. No ok, może ma swoje racje, ale gdyby każdy myślał tak jak ona, to świat by się nie posuwał do przodu.



  8. #327
    Junior Member
    pohurek

    Dołączył
    Feb 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-09-15 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Jeszcze niedawno sama byłam w ciąży i generalnie miło wspominam ten okres, jednak życzliwość spotykała mnie głównie ze strony bliskich i znajomych. Zawsze chętnie służyli pomocą, kiedy trzeba było targać ciężkie siatki z zakupami (mimo iż często szłam w przeciwnym kierunku), sąsiadki podrzucały ciągle jakieś smakołyki, znajomi starali się zorganizować mi czas abym nie czuła się samotna (mój partner przebywał większość czasu za granicą).
    Ale oczywiście są ludzie i "ludzie"... Nie obyło się bez sytuacji, kiedy to mimo sporych rozmiarów stawałam się niewidoczna w tłumie.
    Koniec ciąży przechodziłam w największych upałach i każda minuta spędzona w kolejce do kasy ciągnęła się jak godzina. Przeskakiwałam z nogi na nogę w nieklimatyzowanym pomieszczeniu, żeby tylko kupić upragnioną wodę mineralną i właśnie wtedy gdy nadchodzi moja kolej wpycha się przede mnie jakaś bezczelna baba, trzymając w ręce lody dla swoich dzieci (a więc też jest matką...). Krzywię się i zaciskam zęby tylko dlatego, że za mną stoi moja katechetka z podstawówki. Gdyby tego było mało owa mamuśka tamuje ruch w sklepie na widok swojej znajomej, (która stoi gdzieś na szarym końcu tej nieszczęsnej kolejki) i woła radośnie: "Kaśka chodź! staniesz przede mną!"
    Cóż za bezmyślność i bezczelność!!! Na szczęście "Kaśka" okazała więcej kultury i szacunku i po "promiennym uśmiechu" jakim ją obdarzyłam, odparła: "Nie, dzięki. Poczekam..."

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #328
    Senior Member Awatar Mikulka
    Dołączył
    Nov 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-06-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,577
    Cytat Zamieszczone przez ilona_p Zobacz posta
    Jakbym teściową słyszała. Ona to najlepiej nie używałaby żadnych kosmetyków, mleko modyfikowane gotowałaby, a używałaby tylko pieluch tetrowych. No ok, może ma swoje racje, ale gdyby każdy myślał tak jak ona, to świat by się nie posuwał do przodu.
    To jest chyba najgorsze... taka ingerencja w sprawy wychowania i pielęgnacji dziecka. Mam nadzieję, że moja teściowa i mama będą dla mnie wsparciem i to moje zdanie bedzie najwazniejsze. Mam nadzieję, że jesli będzie trzeba, będę w stanie postawić na swoim i uświadomić ewentualnym "ciociom-babciom dobra rada", że to moje dziecko, ja je wychowuję i podejmuje decyzje odnośnie pielęgnacji, żywienia... Czym innym jest radzenie się, a czym innym bycie dręczoną, gdy ktoś nam wmawia, że wie lepiej, a my na niczym się nie znamy... i robimy niemalże krzywdę dziecku...

    A tą panią w poczekalni zapytałam czy chodzi do dentysty, i czy dawniej było znieczulenie. Kiedy odpowiedziała, że nie było, dodałam "To proszę iść, usunąć sobie zęba bez znieczulenia".

    Ale i tak uważam, że ludzie są cudowni i dobrzy, i ten jeden niemiły przypadek, który mnie spotkał nie zachwiał mojej wiary w nieznajomych. Może takie mam szczęście, może tu u mnie, żyją tylko dobrzy ludzie

  11. #329
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,077
    To przykre, może trzeba im zwrócić uwagę?
    Cytat Zamieszczone przez 13Kasiunia Zobacz posta
    Przy kilku kasach w Carrefour w Krakowie, ale niestety kasjerki w nich urzędujące nie zwracają na brzuszki

  12. #330
    Senior Member Awatar kasia.s.
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    gdansk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    5,489
    HEJ JA WIDZIAŁAM PLAKATY W TESCO I CARREFOUR W GDAŃSKU.Co do zauważalności pań z kas to też mnie nie widziano
    A i kiedyś w tramwaju, może raz





Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.