Ankieta: Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży

Strona 2 z 60
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 596

Ogólnopolska kampania społeczna „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”

  1. #11
    Senior Member Awatar Myszaj
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Serock
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-06-05 zobacz kalendarz
    Posty
    160
    Ja okres ciaży mam już za sobą, ale bywało różnie. Najmilej wspominam Warszawskie metro. Zawsze gdy tylko wsiadłam, ktoś (zazwyczaj mężczyzna między 20 a 35 rokiem życia) natychmiast wstawał i proponował mi miejsce siedzące. W autobusach już bywało różnie. Zdarzyło się że młoda dziewczyna powiedziała mi że powinnam usiąść, a kiedy odpowiedziałam że nie ma wolnych miejsc, odwróciła sie w stronę okna z urażoną miną. Najłatwiej było podróżować z mężem, który poprostu pytał "Przepraszam, czy ustąpi Pan/Pani miejsca ciężarnej?". Zawsze dzaiałało. Pod koniec ciąży sama nauczyłam sie prosić i mimo oburzonych spojrzeń działało również..
    Niestety najgorzej wspominam przychodnię. Tam nawet gdy przepuszczali mnie pacjenci, pielęgniarka na mnie nakrzyczła że nie ma specjalnego traktowania i że mnie nie przyjmie. Przeprosiła kiedy po godzinie czekania zemdlałam w gabinecie....

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #12
    Senior Member Awatar asiawaw
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-12-18 zobacz kalendarz
    Posty
    849
    To że się nas nie widzi jest chyba standartem ? Natomiast chyba najbardziej rozbroiła mnie sytuacja w jednym z warszawskich marketów. Tak się składa, że galerka jest połączona z dowrcem. Ja od dobrego miesiąca pakuję się zawsze do kasy pierwszeństwa (33 tc). Mam zdrowa ciążę ale wyruszając gdziekolwiek musze się liczyć z narasającycm silnym zmęczeniem. Dlatego kasa pierwszeństwa - ja wiem że długo nie dam rady stać z wózkiem. No i tak stanęłam któregoś dnia mając kilka drobiazgów na taśmie. W pewnym momencie poczułam czyjeś szturchanie z tyłu. Ni mniej ni więcej tylko pani w średnim wieku zaróciła się do mnie z prośbą o przepuszczenie jej bo spieszy się na pociąg. No dobra - miała w garści ze 2 drobne produkty - pomyślałam że nic nie stracę, może faktycznie kobieta się zagapiła? Chyba nie, bo przy kolejnych zakupach sytuacja powtórzyła się... jak dotąd 3 krotnie. Ile trzeba mieć tupetu, żeby wymuszać pierwszeństwo na kobiecie w 8 miesiącu ciąży stojącej w kasie pierwszeństwa ? Dla mnie to tragifarsa.

  4. #13
    Member
    MalaMI

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    poza Polska
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-05 zobacz kalendarz
    Posty
    52
    Ja z kolei przed moja wlasna ciaza bylam swiadkiem takiej oto sytuacji w miejskim autobusie: Skwar, upal, w autobusie okropnie cieplo i straszny tlok, ludzie doslownie po sobie depcza, a przy samych drzwiach scisnieta stoi dwudziestoparoletnia kobieta w zaawansowanej ciazy, widac bylo , ze jest bardzo zmeczona, a ludzie ciagle na nia wpadali i ja popychali. Co najgorsze najblizsze siedzenia zajmowaly panie w wieku ok 50lat i wcale nie wygladaly na wycienczonem, bo smialy sie i dowcipkowaly. Ja stalam w sumie niedaleko tej kobiety w ciazy i bardzo zal mi jej bylo, bo widac, ze chciala usiasc, ale nie miala odwagi poprosic kogos o zwolnienie miejsca. Najgorsze jednak to co stalo sie przy wysiadaniu na kolejnym przystanku, jako, ze wysiadala dosc duza grupa ludzi, a ta ciezarna nie miala gdzie sie odsunac, bo naprawde nie bylo miejsca to paru idiotow doslownie lokciem odepchnelo ja na bok, a jedna kobieta glosno na nia narzekala. Zgroza co sie dzieje!

  5. #14
    Senior Member Awatar asiawaw
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-12-18 zobacz kalendarz
    Posty
    849
    Ależ się zdziwiłam dziś!!!!
    Na poprzednich zakupach odkryłam w centrum handlowym na warszawskim targówku miejsca parkingowe dedykowane nam! Usytuowane tuż przy drzwiach, wielkie jak indwalidzkie, z pięknym różowym piktogramem wymalowanym na asfalcie oraz sporą tabliczką z hasłem "miejsce WYŁĄCZNIE dla kobiet w ciąży". Brawo!!!
    Ale to nie koniec ;D Jadę dziś na zakupy. Wjeżdżając na parking natykam się na srebrne suzuki. Z mojego wysokiego auta bez trudu dostrzegam siwą głowę kierowcy. Jedzie trochę niepewnie - myslę, że nie znał centrum. Toczę się więc grzecznie za nim chcąc dotrzeć do "mojej" miejscówki. Pudło! PRzed moim nosem pakuje się tam właśnie suzuki! Przycupnęłam przy ścianie. Chciałam zaczekać aż pan wysiądzie i spytać na kiedy ma termin ;D Pomyślałam sobie, że zagubiony może nie zauważył wielkiej tabliczki przed maską? Dałam mu szansę mrugając długimi. Pan się rozejrzał, włączył wsteczny i wyjechał!!!! Z otwartą paszczą parkowałam pod różowym piktogramem! Wielkie brawa ;D Ludzka rzecz nie zawrócić uwagi.

  6. #15
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,107
    asiawaw, wielkie brawa to dla Ciebie. Ja wiem, że nie nalezy do przyjemności zwracać uwage ludziom i upominac się o swoje, ale czasem naprawdę nie ma wyboru! Kiedy tak czytam te opisy rozmaitych sytuacji, w których znieczulica aż wyje, to złość mnie bierze nie tylko na tych ludzi, którzy nie potrafią się wczuć w sytuację kobiety w ciąży, ale na same zainteresowane. Ludziom trzeba mówić wprost, uprzejmie, z uśmiechem, ale WIelkimi literami: JESTEM W CIĄŻY, CIĘŻKO MI STAĆ, SŁABO MI, CZY MÓGŁBY MI PAN/MOGŁABY PANI POZWOLIĆ MI USIĄŚĆ? Chciałabym widzieć takiego, co wprost odmówi tej prośbie. No ja wiem, że nie każdemu byłoby głupio odmówić, ale wydaje mi się, że większość jednak wstydziłaby się w takiej sytuacji siedziec dalej i nie ustąpic miejsca.

  7. #16
    Junior Member
    Agnieszka

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Starogard Gdański
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2010-11-28 zobacz kalendarz
    Data
    28.11.2010
    Posty
    7
    Rozpoczął mi się właśnie 40 tydzień ciąży i właśnie dzisiaj spotkała mnie największa przyjemność. Byłam w kościele, siedziałam na ławce i ksiądz podczas zbierania na tacę powiedział: O dzieciątko już lada moment będzie na świecie .... To kiedy? Odpowiedziałam, że w przyszłym tygodniu a on na to: No to powodzenia! (z wielkim uśmiechem na twarzy). Później gdy poszłam do komunii gdy mnie zobaczył to powiedział: Ooo, tutaj to dwie się należą znowu się szczerze uśmiechnął a ja z wrażenia zapomniałam o tym aby powiedzieć amen. Przez te 9 miesięcy nikt nigdy nie był dla mnie tak miły a w sumie ten ksiądz niczego wielkiego nie zrobił ...
    Zgadzam się z każdą z wypowiedzi: Niestety znieczulica na nas, kobiety w ciąży, panuje. Ale zdarzają się też sytuacje, kiedy jesteśmy mile zaskakiwane - mnie takie spotkały tylko kilka razy (na palcach jednej ręki można policzyć) ale pamiętam każdą z nich i daje mi to wiarę w to, że wszystko może się jeszcze zmienić na lepsze

  8. #17
    Member Awatar kfiatuszek
    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    ...
    O mnie
    marzec 2011
    Posty
    77
    ja tez sie spotkałam z miłą sytuacją - w szpitalu szukałam sali w której miały odbywać sie zajęcia ze szkoły rodzenia, mąż poszedł popatrzeć w innym korytarzu a ja stałam i czytałam sobie tablice przy drzwiach, po czym podszedł do mnie młody chłopak-ok. 24 lat i spytał czy wszystko w porządku, czy sie dobrze czuje czy może coś z ciążą nie tak, ja na to że wszystko ok, że szukamy szkoły rodzenia, a on że w takim razie życzy powodzenia i wszystkiego dobrego
    miłe to było

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #18
    Junior Member
    Malinia

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Głogów
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2011-01-01 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Jestem w 37 tygodniu ciąży i tak się złożyło, że zwolnienie do ZUS-u musiałam zanieść osobiście. Stała dość spora kolejka i wszyscy czekali do jednego okienka mimo że w pozostałych dwóch siedziały Panie bezczynnie, to grzecznie podeszłam do Pani która czekała aż petent wypisze jakieś dokumenty i pytam czy mogłabym zostawić tylko zwolnienie. Niestety usłyszałam, że wszyscy czekają i trzeba wrócić do kolejki, oczywiście nikt nie zauważył, że jestem w ciąży, stałam pod drzwiami 40 minut!! Jeden Pan grzecznie mnie przepuścił. Takie instytucje powinny być przyjazne kobietom w ciąży, niestety na własnej skórze przekonałam się, że znieczulica panuje niesamowita, no ale przecież ciąża to nie choroba.

  11. #19
    Senior Member Awatar justa469
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Stęszew
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-02-11 zobacz kalendarz
    Data
    11.02.2011
    Posty
    105
    popieram ta akcje choc uwazam ze najpierw musialaby sie zmienic mentalnosc ludzi niestety teraz jest tragiczna a najgorsze sa starsze osoby i kobiety niby wiedza co przechodzimy ale jednak udaja ze nie zauwazaja nas na ulicy w kolejce czy w tramwaju przykre ale prawdziwe .ja w ciazy mialam wiele przykrych sytuacji niewiele osob jewst takich ktora ustapi miejsca lub przepusci w kolejce to cud trafic na taka empatyczna osobe.pozdrawiam

  12. #20
    Junior Member
    ruda3000

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2010-12-31 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Dzień dobry.
    Jestem już na "wylocie", bo w 39tc. Wasz magazyn czytam odkąd dowiedziałam się że jestem w ciąży. Wasza akcja bardzo mnie zainteresowała i zaskoczyła. Nie zdawałam sobie sprawy, że ciąża może być przyczyną tylu kontrowersyjnych i bulwersujących zachowań Naszego społeczeństwa.
    Nie wiem jak bardzo staracie się rozpowszechnić akcję ale u mnie w Krakowie chyba nie wiele osób o niej wie, a co najgorsze chyba nie wiele osób wie o empatii do drugiej osoby, zwłaszcza w ciąży. Mnie spotkało wiele nie miłych sytuacji pomijając fakt opierzchłych kasjerek, kobiet które mają gdzieś, że kogoś uderzą wózkiem czy torebka(tylko mają jeszcze pretensje i z gębą) czy osób które najnormalniej w świecie pomimo, że stoi się w kolejce wpychają się przed Ciebie. Śmieszne bywają spojrzenia ludzi poruszających się komunikacją miejską, kobietę w ciąży traktują jak trędowatą.
    No ale cóż jeżeli kultury nie zostało się nauczonym za młodu, to na starość jest to tym bardziej niemożliwe.
    Ja jestem jednak optymistką i mimo krzywych spojrzeń, braku uprzejmości i chamstwa uśmiecham się coraz szerzej. Bo wiecznie narzekających Polaków może tylko wkurzyć uśmiechnięty i zadowolony z życia inny Polak.
    Dlatego uśmiechajmy się coraz szerzej i wkurzajmy naburmuszonych !!!
    Tego Wam i sobie życzę.
    Wiecznie optymistyczna ruda3000

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.