Ankieta: Twoje dziecko jest ochrzczone, bo

Strona 9 z 13
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 123

Nie ochrzczę dziecka!

  1. #81
    Member Awatar Wera123
    Dołączył
    Feb 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-07-09 zobacz kalendarz
    Posty
    55
    Mam nadzieję, że w zsekularyzowanym świecie mój syn nie będzie odosobniony. Choć z drugiej strony moja przyjaciółka ateistka chrzci swoje dziecko, żeby 'zamknąć usta' dziadkom, choć dla niej to rytuał bez żadnego znaczenia. Co do Komunii to planujemy z mężem obsypać w tym czasie synka prezentami, żeby nie czuł się pokrzywdzony.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #82
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,704
    Podoba mi się takie podejście. Żałuję tylko, że sama nie postąpiłam podobnie w swoim czasie

  4. #83
    Senior Member Awatar LaUla
    Dołączył
    Oct 2014
    O mnie
    szczęśliwa mama :)
    Posty
    203
    Cytat Zamieszczone przez Wera123 Zobacz posta
    Jesteśmy z mężem ateistami i nie chrzcimy dziecka. W naszej rodzinie to nie problem bo cała rodzina jest niewierząca. Mam nadzieję, że takich osób jak my jest coraz więcej bo nie chcemy żeby w przyszłości syn czuł się inny bo nie chodzi na lekcje religii.
    Owszem, takich osób jest więcej - my z mężem równiez jesteśmy niewierzący i nie chrzcimy dziecka. Nie zamierzamy odstawiać szopki tylko dlatego, że "jak to tak nie chrzcić", "bo tak trzeba, wszyscy tak robią" i bo "co ludzie powiedzą".. Niestety mnóstwo osób chrzci dzieci tylko dlatego, że boi się wyłamać, a najchętniej by tego nie robiła..
    Zamierzamy wytłumaczyć synkowi, że ludzie wierzą w różnych bogów i nie chcemy mu niczego narzucać, jeśli będzie czuł taką potrzebę to sam wybierze, gdy będzie już tego wszystkiego świadomy. Zamierzamy wychować go na tolerancyjnego i dobrego człowieka i też uważamy, że religia nie jest mu do tego potrzebna. A tak się jakoś dziwnie słada, że akurat w naszym otoczeniu ludzie niewierzący są o wiele lepszymi ludźmi niż ci pseudokatolicy biegający co niedzielę d kościoła.
    A Wigilia, choinka, pisanki i świąteczne prezenty u nas będą, ale jako kultywowanie tradycji

  5. #84
    Member
    klarkos

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    50
    Wera123 - bardzo sensowne, rób jak czujesz, to jest podstawa. I wiedz, że nie jestes wcale odosobniona. A dzieci nie czują się wcale pokrzywdzone...Moi znajomi po prostu wyjechali w czasie komunii i wrócili po tygodniu, jak ucichł cały szum..

  6. #85
    Junior Member
    Karoolinka

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-02-09 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    To od Ciebie zależy czy to zrobisz czy też nie, ale jest zawsze jedno ale...

  7. #86
    Senior Member Awatar Katiusza
    Dołączył
    May 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-05-24 zobacz kalendarz
    Posty
    164
    Cytat Zamieszczone przez LaUla Zobacz posta
    Owszem, takich osób jest więcej - my z mężem równiez jesteśmy niewierzący i nie chrzcimy dziecka. Nie zamierzamy odstawiać szopki tylko dlatego, że "jak to tak nie chrzcić", "bo tak trzeba, wszyscy tak robią" i bo "co ludzie powiedzą".. Niestety mnóstwo osób chrzci dzieci tylko dlatego, że boi się wyłamać, a najchętniej by tego nie robiła..
    Zamierzamy wytłumaczyć synkowi, że ludzie wierzą w różnych bogów i nie chcemy mu niczego narzucać, jeśli będzie czuł taką potrzebę to sam wybierze, gdy będzie już tego wszystkiego świadomy. Zamierzamy wychować go na tolerancyjnego i dobrego człowieka i też uważamy, że religia nie jest mu do tego potrzebna. A tak się jakoś dziwnie słada, że akurat w naszym otoczeniu ludzie niewierzący są o wiele lepszymi ludźmi niż ci pseudokatolicy biegający co niedzielę d kościoła.
    A Wigilia, choinka, pisanki i świąteczne prezenty u nas będą, ale jako kultywowanie tradycji
    Ja jestem tego samego zdania.
    Mój partner boi się, że syn będzie jednak wytykany palcami przez inne dzieci szczególnie kiedy nadejdzie czas komunii świętych.
    Mieszkamy na wsi - tu tolerancja jest mniejsza, religijnosć większa.
    Sam fakt prezentów, poczucie ze jest się gorszym bo coś go omija. Oczywiscie nie widzę przeszkód, żeby w czas komunii zrobić imprezę rodzinną z prezentami Będzie jeszcze fajniej niż na normalnych komuniach - i jak zacznie kolegom w szkole opowiadać jak było u niego to aż mu pozazdroszczą

    A jeśli syn będzie chciał iść do komunii i to będzie świadoma decyzja, a nie impuls spowodowany wizją prezentów to wtedy go ochrzcimy i puścimy do komunii.
    Ale wątpię, że tak będzie
    Chemy mu przekazać wiedzę na temat różnych systemów religijnych, żeby miał szeroki obraz tego jak to wygląda, a nie wbijać mu do głowy "wierszyki" modlitw od dziecka.




    Zapraszam na mojego bloga Lisie Szycie ---> http://lisie-szycie.blogspot.com/

  8. #87
    Cóż, zawsze trafią się osoby takie jak Twoja mama, dlatego też należy podjąć decyzję i się jej zaparcie trzymać

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #88
    Osobiście uważam że jeśli rodzice są niewierzący i nie chcą chrzcić swoich pociech to nie powinni tego robić dla "oka".
    Mam dwie córki które ochrzciłam ,komunię też mamy za sobą ,święta obchodzimy religijnie dzieci świadomie przyjęły pierwszą komunię dzieki temu że od małego są wychowywane w wierze katolickiej.Kiedy przygotowywałam dzieci do komunii było widać które dzieci przyjmą sakrament dla oka ,dla ludzi .Teraz tych dzieci nie widzę w kościele na mysz, roratach itp.Nie rozumiem też ludzi którzy idą ze święconką do kościoła lub po opłatek a w życiu codziennym nie praktykują .Szanuję ludzi niewierzących którzy konsekwentnie nie uczestniczą w życiu kościoła i mowią o tym wprost ,współczuję tym którzy oszukują sami siebie i żyją pod dyktando innych

  11. #89
    Też jestem zdania, że nie należy robić nic na pokaz, a chrzczenie dziecka "bo wypada" to kiepski pomysł, skoro w kościele będzie obiecywać się coś, czego nie zamierza się dotrzymać. Inna sprawa, że nawet osoby chodzące do kościoła obiecują wychowanie w wierze i niezbyt im to wychodzi.
    Sama nie zamierzam chrzcić swoich dzieci, kiedy będę je mieć. Jeśli same podejmą taką decyzję, kiedy będą dość duże, żeby wiedzieć, co robią - proszę bardzo, to ich sprawa, w co wierzą. Równie dobrze mogą czcić Odyna albo Latającego Potwora Spaghetti, jeśli to je uszczęśliwi.

  12. #90
    Właśnie obiecywanie czegoś co nie będzie miało miejsca jest bez sensu,ja zostałam dwa razy matką chrzestną u ludzi którzy ochrzcili swoje dzieci dla oka i teraz ja osobiście źle się czuje z tym bo powinnam zabierać dzieciaczki do koscioła tym bardziej że jedno już ma 6 lat i pomału zaczyna się przygotowanie do komunii ale rodzice nie dążą do tego więc mam związane ręce

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.