Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Czytanie - fajna rozrywka?

  1. #1
    Senior Member Awatar asia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,107

    Czytanie - fajna rozrywka?

    Czytacie waszym dzieciom? Podobno to rozwija umiejętności jezykowe - nawet już na etapie, gdy dziecko jeszcze nie rozumie słów. Jak wam się wydaje - czy wasze dzieci, gdy dorosną, będa jeszcze czytać książki (chocby w formie e-booka), czy tylko będą oglądać rozmaite filmiki w internecie?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,538
    Ja zaczęłam czytać odkąd Jaś skończył +/- pół roku.
    Potrafiliśmy mu nawet ,,Harrego Pottera" czytać, czy tata ,,Władcę pierścieni".
    Książki to była jedyna rzecz (i jest to jedyna rzecz do dnia dzisiejszego) przy której Jaś siedzi ze spokojem.
    Na początku nie było widać umiejętności, które moje dziecko mogłoby nabyć poprzez czytanie.
    Te umiejętności wyszły dopiero jak zaczął mówić.
    Przez przypadek okazało się, że wszystkie książki jakie mu czytałam zna na pamięć.
    A co za tym idzie ma bardzo bogaty zasób słów.
    Szybko nauczył się opowiadać ,,co widzi na obrazku" i równie szybko opowiadać własne historyjki do obrazków.
    Krótko po ukończeniu trzecich urodzin nauczył się literek. A na chwilę obecną potrafi przeczytać już proste słowa - dwu,trzy,czteroliterowe - wszystko natomiast przeliteruje.
    Potrafi też niektóre literki sam napisać.

    Jeżeli chodzi o to czy będzie chciał czytać książki i wracać do tych z dzieciństwa to bardzo możliwe. Chociażby dlatego, że sama czytam Jasiowi książki, które kiedyś czytała mi mama.

  4. #3
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,972
    Jeśli o mnie chodzi, to książki pochłaniałam, ledwo nauczyłam się czytać (a było to zanim jeszcze poszłam do zerówki - starsze koleżanki mnie nauczyły i szybko załapałam).
    Szymonowi jak był zupełnie malutki, zaczęłam czytać wierszyki Brzechwy. Czasami się przy nich uspokajał, chociaż niezbyt często niestety. Inne lektury w ogóle go nie interesowały. Jak miał około 3 miesięcy, zaczęłam kupować książeczki w twardych oprawach, z dużą ilością kolorowych obrazków i wierszowanym tekstem. Czytaliśmy je razem, tzn. Szymon oparty o mnie plecami i po każdym przeczytanym na stronie tekście (przeważnie 4 linijki), po kolei opowiadałam, co jest na tych obrazkach. Jak miał już ponad pół roczku, to jakoś czytanie poszło w odstawkę na rzecz innych zabaw, a w kwestii usypiania akurat chwilowo nie było większych problemów, albowiem zasypiał do prawie ponad roku praktycznie zaraz po wieczornej kaszce. Dlatego czytanie przed snem w ogóle nie wchodziło wtedy w rachubę.
    Ale na jego drugą gwiazdkę (czyli jak miał 14 miesięcy) kupiliśmy mu zbiór książeczek z serii "Poczytaj mi mamo", które za czasów mojego dzieciństwa były wydawane pojedynczo. W jednym tomie było bodajże 11 tych bajeczek i praktycznie przez okrągły rok piłowaliśmy tą książkę przed snem - zwłaszcza, że Szymon przeprowadził się ze spaniem do swojego pokoju. Początkowo wystarczyła jedna bajeczka i potem sam zasypiał, natomiast kiedy przyszło lato, to coś mu się odwidziało i od tego czasu trzeba mu czytać tak długo, aż zaśnie. Czasami trwa to nawet godzinę, tak więc w kwestii akcji "czytaj dziecku 20 minut dziennie", robię 300% normy Oczywiście doszły w międzyczasie inne bajki, ostatnio na tapecie jest Pchła Szachrajka Ale często lubi wracać do "Poczytaj mi mamo". Nie mogę go natomiast przekonać np. do Kubusia Puchatka, nie wiem, dlaczego. W ciągu dnia też lubi jak mu się czyta, albo mówi wierszyki - Brzechwa i Tuwim w tej kwestii są nieocenieni. Lokomotywa, Rzepka, Ptasie Radio, wszystkie wiersze Brzechwy o zwierzątkach już sam zaczyna powtarzać. A czasami ustawia sobie swoje maskotki, bierze książkę i też im "czyta". Ośmielę się nawet stwierdzić, że woli, jak mu się czyta książkę, niż obejrzeć bajkę w telewizji.
    Dodatkowo, jeśli chodzi o wierszyki, to również moja pamięć się ćwiczy - staram się ich sobie przypomnieć (albo nauczyć), jak najwięcej, bo czasami jakiś wierszyk pasuje do danej sytuacji. Np. dzisiaj przyszywałam mu pasek do fartuszka, "deklamując" jednocześnie "Tańcowała igła z nitką" A jakiś czas temu Szymon obudził się w nocy z płaczem i za nic nie można go było uspokoić. Po wielu różnych próbach, jakimś cudem udobruchaliśmy go wierszykiem "Idzie jeż, idzie jeż, może ciebie pokłuć też", robiąc przy tym "teatrzyk" z jego maskotkowym jeżykiem...


  5. #4
    Senior Member
    jackleen

    Dołączył
    Feb 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się w 2012 r.
    Posty
    124
    Mała też lubi Brzechwę i Tuwima. Ostatnio jak czytamy razem wybera nawet wierszyki na zasadzie losowej ale zawsze jest to jakaś interakcja na słowo pisane Jak była młodsza, uspokajała się przy legendach polskich i Panu Tadeuszu, teraz jej (niestety) przeszło. Natomiast małe książeczki, głównie z obrazkami, w twardych oprawach są na razie pożerane
    "Kiedyś chciałam zmieniać świat, lecz z czasem uznałam, że więcej pożytecznego zrobię zmieniając pieluchy mojemu Całemu Światu"

  6. #5
    Senior Member Awatar MartaB
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Śląsk
    O mnie
    Mama od 04.2011r :)
    Posty
    1,565
    Czytanie, śpiewanie, oglądanie książeczek i opowiadanie bajek, to są chyba ulubione formy rozrywki mojego dziecka Od maleńkości dużo do niej mówiliśmy, śpiewaliśmy na dobranoc, pokazywaliśmy obrazki, naśladowaliśmy odgłosy... Wydaje mi się, że to zaprocentowało- Matylda bardzo szybko zaczęła mówić, chętnie powtarza zasłyszane wyrazy, nieraz powtarza sama po sobie tak długo, aż dane słowo zabrzmi w jej ustach prawidłowo. Jak miała roczek doliczyłam się niemal pięćdziesięciu prostych słów i wyrazów dźwiękonaśladowczych. Kiedy miała skończone 18 mies, zaczęła budować proste 2-3 wyrazowe zdania- wtedy komunikowała się już z nami bez większych problemów. Za chwilę skończy 2 latka, na chwilę obecną konstruuje już zdania złożone nawet z 8 wyrazów, śpiewa piosenki, mówi wierszyki, liczy do 10, rozróżnia kolory... Nie mogę wyjść z podziwu, jak pojętne może być tak małe dziecko! Z pewnością mała ma takie predyspozycje, ale myślę, że duży wpływ na jej rozwój miały właśnie książki.

  7. #6
    Senior Member
    Jolandyna

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    Data
    28.09.2012
    Posty
    164
    Oczywiście ,że fajna rozrywka Nic tak nie rozwija wyobraźni u dziecka jak książka . A człowiek pozbawiony wyobraźni to moim zdaniem biedny człowiek. Napisałam kiedyś" pościka" w rubryce rady dla mam "Czytajmy niemowlaczkowi" i" Co czytacie niemowlakowi" czy jakoś tak ,mniej więcej było to w lutym więc pewnie gdzieś od Stycznia zaczęłam czytać a wtedy moja córeczka miała 4 miesiące. Mogę więc powiedzieć ,że zaczęłam jej czytać od około 4-go miesiąca . Pierwsze książeczki to krótkie wierszyki żeby dziecka nie znudzić . J.Tuwim -Lokomotywa, Abecadło.Wiersze Brzechwy, Zwierzęta i ich dzieci, W lesie . Głównie krótkie wierszyki. Fajna rozrywka bo moja córcia śmieje się jak jej czytam Buch-jak gorąco! Uch-jak gorąco! Puff-jak gorąco!. Pokazuje obrazki a ona wyciąga rączki . Teraz ma pół roczku i jest na etapie targania więc nie mamy książeczek w miękkiej oprawie tylko w twardej. Jak chce coś targać dostaje kartkę , albo starą gazetę ale uważam żeby sobie ostrego rożka nie wsadziła w oczko . Czy jak dorośnie będzie czytać książki tego nie wiem , mogę mieć nadzieję,że tak.Z książek można się dużo dowiedzieć ,nauczyć. Na pewno jako mama na początku będę jej podsuwać różne książeczki odpowiednie dla jej wieku . Ciekawe ładne, kolorowe. Będziemy dbać aby w naszym domu były książeczki te kartkowe , szeleszczące . Będę starała się to zrobić rozsądnie żeby dziecka nie zmuszać i przez to nie zniechęcić do książek od zabawa , nauka . Myślę ,że żeby zaszczepić w dziecku radość czytania trzeba to zrobić tak żeby nie zniechęcić i nie znudzić , od taka zabawa wśród innych zabaw .Myślę ,że rodzice powinni czytać dziecku przed snem choćby 15 minut a jak dziecko samo się zacznie o to upominać( wiem,że są takie dzieci) to będzie dobre i dla nas i dla dziecka .Mam nadzieję ,że nie będzie taka "pusta" żeby tylko oglądać filmiki w internecie spróbuję jej wytłumaczyć ,że życie jest zbyt krótkie żeby tak je tak marnować a co będzie to czas pokaże

  8. #7
    Ja czytałam mojemu synkowi wiersze - najchętniej Brzechwy, Tuwima, z czasem już znałam je na pamięć i zauważyłam, że Jasiek bardzo lubi, kiedy mu je powtarzam. w ogóle dzieci chyba lubią powtarzalność wierszyków i historii. Ale najbardziej to chyba lubił "Małpę w kąpieli" Fredry. W pewnym, momencie przeżyłam szok, bo Janek ni stąd, ni zowąd zaczął recytować tę "Małpę" - zupełnie niewyraźnie, bo nie umiał jeszcze mówić, i nie wiem, czy do końca rozumiał, co mówi, ale przepowiedział ją od początku do końca, nawet nie wiedziałam, kiedy i jak nauczył się tego wierszyka na pamięć

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Czytanie dzieciom to ciągle nieodłączna część ich wychowania - chyba większości rodziców czyta dzieciom przed snem. I w ten sposób warto je zachęcać, by one też sięgały po książki. Zresztą jest to dobra rozrywka dla każdego. Ja sama regularnie czytam,
    Ostatnio edytowane przez gonia7777 ; 29-03-16 o 10:39

  11. #9
    Też jestem zdania, że czytanie dziecku to jedna z podstaw właściwego wychowania. Dziecko będzie miało lepszy zasób słownictwa, bogatszą wyobraźnię, lepsze wyczucie językowe (to kiedy podrośnie), bardziej rozwiniętą zdolność zapamiętywania czy umiejętność skupienia się na jednym zadaniu, co pomoże mu później w nauce. Jeśli raz uda się zaszczepić w nim miłość do czytania, to to nigdy już nie zniknie

  12. #10
    Oj jak najbardziej! Czytanie to podstawa

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.