Strona 5 z 12
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 111

Mama w środkach komunikacji miejskiej

  1. #41
    Junior Member
    Karoolinka

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-02-09 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Czasami to jest przykre, że mama z wózkiem jest niewidzialna jak jedzie z autobusem.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #42
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Cytat Zamieszczone przez Karoolinka Zobacz posta
    Czasami to jest przykre, że mama z wózkiem jest niewidzialna jak jedzie z autobusem.
    Chodzi o pomoc przy wyniesieniu wózka, tak? Na szczęście, już zdecydowana większość miejskich autobusów (przynajmniej w Warszawie) to pojazdy niskopodłogowe.

  4. #43
    Junior Member Awatar Molla
    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-03-05 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    No niestety, ja też muszę wrzucić kamyczek do tego ogródka. Kiedy byłam w ciąży, bardzo rzadko ktoś ustępował mi miejsca w kolejce czy autobusie. Miałam o wiele większy brzuch niż wskazywałby tydzień ciąży, było lato, nie ma szans, że ktoś nie zobaczył brzuszka. Byłam niewidzialna, zwłaszcza dla kobiet, co było niemiłym zaskoczeniem. Czasem ustąpił mi miejsca ktoś młody, na oko licealista, czasem jakaś starsza pani. W innych kategoriach wiekowych ani drgnęło. Przykre to było, jeździłam tak codziennie.

  5. #44
    ja nie prosiłam, często wstawali z tego co pamiętam, ale ja nie często korzystałam. Kiedy dobrze się czułam wolałam, zeby siedział ktoś starszy

  6. #45
    Member
    Betka_bebe

    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-11-25 zobacz kalendarz
    Posty
    58
    Ja rzadko jeździłam komunikacją miejską, ale zdarzało się, że nikt nie ustąpił mi miejsca mimo widocznego brzuszka. Niestety ja też raz zachowałam się fatalnie - mianowicie siedziałam z wielką torbą, wracałam z jakichś zakupów, obładowana torbami, a do autobusu weszła młoda dziewczyna w wielkim płaszczu. W ogóle nie było widać, że jest w ciąży, dopiero kiedy kogoś poprosiła zorientowałam się, że jest w ciąży. Jakiś młody chłopak jej ustąpił, ale czuję wstyd, że tego nie zauważyłam a sama tak narzekałam, że nie mogłam liczyć na pomoc.

  7. #46
    Member
    mika-m

    Dołączył
    Jul 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-03-17 zobacz kalendarz
    Posty
    38
    U mnie to było tak, że do końca 6 miesiąca nie było specjalnie widać brzuszka. Zwłaszcza że był to okres jesienno-zimowy, więc i grubszy płaszcz się zakładało. Choć zdarzyło mi się czasami, że ludzie mi ustępowali to nigdy nie winiłam osób, że nie wstają i nie ustępują mi miejsca. Nawet jak już miałam większy brzuszek, a w kurtce wyglądałam jak wtaczająca się beczułka Zawsze wolałam sama o nie poprosić, a wiecie dlaczego?
    Bo są różne sytuacje.
    - czasami jechałam jeden przystanek i większym kłopotem było dla mnie siadanie i wstawanie z miejsca niż stanie tego jednego przystanku (oczywiście jak się źle czułam to podchodziłam do najbliższego miejsca i pytałam się)
    - poza tym czasami jak jechałam ten jeden przystanek, a ustępowała mi osoba ze środka autobusu, gdzie musiałabym się przeciskać z brzuchem, to wolałam postać.
    - tak jak już wspomniałam nie było widać u mnie brzuszka dosyć długo (a byłam wyjątkowo szczupłą osoba przed ciążą, więc raczej brzuszek jakby urósł to nie można by go pomylić z ciążą spożywczą). Co innego gdy u kobiety widać brzuszek to rozumiem, że można się zapytać czy nie chce usiąść. Nie jestem zwolenniczką żądań, aby każdy z pasażerów na widok ciężarnej zrywał się z miejsca na równe nogi, choć miło było zobaczyć raz takiego staruszka (jeszcze chyba starej daty), który jak tylko wsiadłam do tramwaju to poderwał się na równe nogi i nie dał sobie wmówić, że nie potrzebuję siedzieć, bo się dobrze czuję.
    - rozumiem że to zazwyczaj zdrowi młodzi powinni ustępować miejsca, ale też kiedyś byłam młodsza i wiem jak to jest. Często wracałam po całym dniu zajęć w szkole i dodatkowych zajęciach poza szkołą zmęczona, ze świadomością, że jeszcze do później nocy będę się uczyć. Z tego powodu też albo podsypiałam w autobusie, albo się w nim uczyłam. Bardzo często nie zwracałam uwagi co się wokół mnie dzieje. Potrafiłam przejechać całą godzinę autobusem nie odnotowując najmniejszego szczegółu chociażby jednej osoby. Z tego względu jak byłam w ciąży to nie wściekałam się na młodych siedzących (jak to ku mojemu poirytowaniu robi dużo osób) tylko wchodząc do autobusu, wyławiałam z siedzących osobę wydającą mi się na zdrową i jak najmłodszą i prosiłam ją o ustąpienie mi miejsca.

    O dziwo, ale grupy osób, które najczęściej ustępowały mi miejsca to byli albo starszej daty panowie, u których w głowie się nie mieściło, aby kobieta ciężarna mogła stać. Albo matki z dziećmi.
    Teraz, gdy mój maluch ma 7 miesięcy stwierdzam, że gorzej ma się kultura osób w stosunku do osób z dziećmi w wózkach niż do osób ciężarnych. Bo jak kobieta jest w ciąży to nawet jeśli ktoś nie ustąpi, to można się spytać. Jeśli zrobi się to w sposób normalny, to zazwyczaj osoba ustępuje. Fakt, że zdarzają się i diabły wcielone, które coś odpyskną, ale tego nie ominiemy. Natomiast jeżdżąc z wózkiem wiele osób ma o to pretensję, że ładuję się z nim do autobusu. Najwięcej zaś problemów mają osoby, które stoją na miejscach dla wózków przeznaczonych.

    Jak najbardziej jestem za akcją "więcej życzliwości dla kobiet w ciąży", ale jak to ze wszystkich trzeba znaleźć punkt równowagi między życzliwością a żądaniami.

  8. #47
    To chyba jest pierwsze "mamusiowe" forum, jakie znalazłam, na którym ktoś konkretnie zadał pytanie o to, jak są traktowane mamy w środkach komunikacji. Z własnego doświadczenia wiem, że różnie, ale raczej kiepsko. Generalnie jestem niewidzialna dla większości pasażerów. Starsze panie z kolei mnie zauważają, ale patrzą na mnie z tak wielką niechęcią, że nie wiem, o co chodzi. Może moja ciąża przywołuje im jakieś straszne wspomnienia? Najchętniej ustępują mi miejsca osoby młode, częściej kobiety.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #48
    Member
    mika-m

    Dołączył
    Jul 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-03-17 zobacz kalendarz
    Posty
    38
    Barenika88 Raczej to jest tak jak w tym powiedzeniu: "Zapomniał wół jak cielęciem był"

  11. #49
    Jeśli o mnie chodzi jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, by ktoś nie ustąpił mi miejsca. Wszyscy są raczej bardzo mili

  12. #50
    Junior Member
    Zuzzzanna

    Dołączył
    Oct 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-10-17 zobacz kalendarz
    Posty
    7
    Jak byłam w ciąży to zdarzyło mi się raz, że kobieta starsza na oko pod 80 chciała mi ustąpić miejsca. Było to bardzo miłe

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.