Ankieta: Czy używasz zdrobnień mówiąc do dziecka

Strona 1 z 7
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 68

Do dzieci trzeba mówić normalnie !!!!

  1. #1
    Senior Member Awatar anuska
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Mama w ciąży z terminem 1.12.2013
    Posty
    1,805

    Do dzieci trzeba mówić normalnie !!!!

    Pragnę poruszyć temat o móieniu do dziecka. Od początku gdy Hania jest z nami na świecie mówiliśmy do niej jak do normalnej rozumiejącej istoty, nazywaliśy rzeczy po imieniu nie wymyślaliśmy dziwnych uproszczonych nazw i dziś mamy piękną zapłatę Hania ma niecałe dwa lata a zasób słów tak spory że gdzie się nie pojawimy (przychodnia, kawiarnia, znajomi) każdy wpada w zachwyt słysząc mówiącą Hanię. Jestem z siebie dumna choć kilka osób mówiło mi wielkokrotnie że dane słowo jest za trudne i mam uczyć inaczej, prościej jeden z przykładów miałam mówić tutu a tymczasem Hania mówi batka (herbatka) i woda. Jak każde dziecko wypowiada niektóre słowa dość niewyraźnie ale zarys tych słów jest powszechnie rozumany. Dlatego zachęcam wszytskich rodziców alby nie bawili się w różnego typu zdrobnienia typu tutu, ee (kupa to jest podobno), ioio (podobna karetka Hania mówi retka) ama ama czyli po prostu jeść. Myślę że takie "pucianie" tylko spowalnie rozwój mowy.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,538
    Podpisuje się pod tym.

    Chociaż my mieliśmy problem z ,,am" i przez pewien czas Jaś mówił : ,,Mamo dasz mi am?" albo ,,Chce am". Walczyliśmy z tym dość długo.

  4. #3
    Senior Member Awatar Paula:)
    Dołączył
    Jan 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 03.04.2011:)
    Posty
    624
    Hmm my używamy zdrobnień, czyli np. żabka, kotek, piesek, lecz nigdy nie "puciamy" do małej. Nie mówimy do niej: "ale maś ładną nióźkę" itp. Natomiast nie robimy afery, gdy mała zamiast "smoczek" mówi "moniek" "moniu" , czy też na siku mówi "si si" albo na jedzenie "mniam" Bez przesady. Skoro tak jej teraz łatwiej to wypowiedzieć to czemu nie? Przyjdzie czas, że w końcu załapie poprawną formę. Lenka również potrafi mówić już ładnie tzn, tak, że większość można ją zrozumieć
    03.04.2011 r. godz. 13:12 33/34 tc 1980 g 47 cm 8 pkt Apgar


  5. #4
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,538
    Cytat Zamieszczone przez Paula:) Zobacz posta
    Hmm my używamy zdrobnień, czyli np. żabka, kotek, piesek, lecz nigdy nie "puciamy" do małej. Nie mówimy do niej: "ale maś ładną nióźkę" itp. Natomiast nie robimy afery, gdy mała zamiast "smoczek" mówi "moniek" "moniu" , czy też na siku mówi "si si" albo na jedzenie "mniam" Bez przesady. Skoro tak jej teraz łatwiej to wypowiedzieć to czemu nie? Przyjdzie czas, że w końcu załapie poprawną formę. Lenka również potrafi mówić już ładnie tzn, tak, że większość można ją zrozumieć
    Zobaczysz za kilka miesięcy jak Mała zacznie powtarzać ,że trudno Ci będzie ją nauczyć poprawnej formy.
    Zwłaszcza ,że ona ma już ponad 1,5 roku.

  6. #5
    Senior Member Awatar Paula:)
    Dołączył
    Jan 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 03.04.2011:)
    Posty
    624
    Zobaczymy Ja również jak byłam w jej wieku to podobnie upraszczałam sobie wyrazy. Moja mam to się śmieje, że niektóre wyrazy Lenka mówi tak jak ja w dzieciństwie i możesz mi wierzyć lub nie, ale problemów z mową nie miałam A mam też w swoim bardzo bliskim kręgu dziecko, które ma obecnie 4 lata i od początku obserwuję jej rozwój i tu także zdarzał się, że wymyślała sobie zamienniki , a dzisiaj pięknie mówi Ja nie mam obaw. Inaczej byłoby gdybym ja sama mówiła do niej bez przerwy w wymyślonym języku, ale tak nie jest. Mówimy do niej normalnie i część wyrazów ładnie powtarza a część sobie upraszcza i ja nie mam z tym problemów
    03.04.2011 r. godz. 13:12 33/34 tc 1980 g 47 cm 8 pkt Apgar


  7. #6
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,538
    Ja to piszę z własnego doświadczenia. Nigdy nie wymyślałam ,,zamienników" i zawsze mówiłam do Jasia płynnie, wyraźnie i w ten sposób Jaś w wieku 2,5 lat potrafił prowadzić bardzo bogate dyskusje. Tak jest do dnia dzisiejszego - jego zasób słów jest ogromny. Ale właśnie miałam problem z tym nieszczęsnym ,,am".
    Jaś mówił pełnymi zdaniami i długo wplatał w zdania ,,am" zamiast ,,jeść".

  8. #7
    Senior Member Awatar she.mother
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Opole
    O mnie
    Ona mama braciszków dwóch
    Posty
    3,304
    Wpisów
    2
    Moj syn mowi jeszcze mało, nawet bardzo mało, ale coś tam powie i nie poprawiam go bo boję sie ze to go zniecheci do mowy ale też nie daje mu do zrozumienia ze jego mowa jest poprawna. Np kiedy widzi psa to pokazuje i mowi "hau hau", na co ja odpowiadam mu "tak to jest pies, pies robi hau hau".

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member Awatar Ewciaaa88
    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    Towcester UK
    O mnie
    Szczęśliwa styczniówka 2008 :)
    Posty
    1,177
    Wpisów
    1
    U nas nie było problemu, bo jak tylko zaczął próbować mówić zaznaczyłam wszystkim, że nie życzę sobie "ciećkania się " i mają normalnie mówić do niego.

  11. #9
    Senior Member Awatar anuska
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Mama w ciąży z terminem 1.12.2013
    Posty
    1,805
    Cytat Zamieszczone przez Paula:) Zobacz posta
    Hmm my używamy zdrobnień, czyli np. żabka, kotek, piesek, lecz nigdy nie "puciamy" do małej. Nie mówimy do niej: "ale maś ładną nióźkę" itp. Natomiast nie robimy afery, gdy mała zamiast "smoczek" mówi "moniek" "moniu" , czy też na siku mówi "si si" albo na jedzenie "mniam" Bez przesady. Skoro tak jej teraz łatwiej to wypowiedzieć to czemu nie? Przyjdzie czas, że w końcu załapie poprawną formę. Lenka również potrafi mówić już ładnie tzn, tak, że większość można ją zrozumieć
    Oczywiście że zdrobnień wolno używać jak najbardziej ale raczej nie stosować zamienników a to że dziecko samo nazywa sobie jakąś rzecz to już inna sprawa w naszym przypadku Hania mówi mima na myszkę ale mówiąc do niej zawsze używamy słowa myszka a nie mima. A są tacy rodzice którzy stosują właśnie takie wyrazy zastępcze typu am, tutu, ee, ioio,am (pisałaś że twoja córka mówiła mniam mniam nasza też ale proponując jej jedzenie pytaliśmy się czy chce jeść bądź czy jest głodnaa nie czy chce mniam mniam w końcu przysposobiła sobie "ce jesc" bo my tak do niej mówiliśmy a mniam mnijam poszło w zapomnienie, również mówiła si teraz mówi chusiu ma trochę problem z wymówiniem s ale ma jeszcze do tego absolutne prawo). Moim zadniem mówiąc do niego jego językiem dajemy sprzeczne sygnały gdyż rozmawiając z innymi domownikami używamy na daną rzecz innego określenia. Dlatego sporo zależy od nas i mówię tu raczej o formie przekazywanej przez nas a nie wypowiadanej przez dziecko należy poprawnie wypowiadać się do dziecka a nie używać jego mowy. Jego mowa którą rozumie każdy rodzić służy nam do otrzymywania informacji przekazywanych przez dziecko a nie do dialogu w tej formie.

    MAŁGOŚKA w okolicach lata hania tez używała wyrazów dźwiękonaśladowczych ale podobnie jak ty tłumoczyłam że to zwierzątko, samochód, rzecz wydaje taki odgłos

  12. #10
    Senior Member Awatar Paula:)
    Dołączył
    Jan 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 03.04.2011:)
    Posty
    624
    Cytat Zamieszczone przez anuska Zobacz posta
    Oczywiście że zdrobnień wolno używać jak najbardziej ale raczej nie stosować zamienników a to że dziecko samo nazywa sobie jakąś rzecz to już inna sprawa w naszym przypadku Hania mówi mima na myszkę ale mówiąc do niej zawsze używamy słowa myszka a nie mima. A są tacy rodzice którzy stosują właśnie takie wyrazy zastępcze typu am, tutu, ee, ioio,am (pisałaś że twoja córka mówiła mniam mniam nasza też ale proponując jej jedzenie pytaliśmy się czy chce jeść bądź czy jest głodnaa nie czy chce mniam mniam w końcu przysposobiła sobie "ce jesc" bo my tak do niej mówiliśmy a mniam mnijam poszło w zapomnienie, również mówiła si teraz mówi chusiu ma trochę problem z wymówiniem s ale ma jeszcze do tego absolutne prawo). Moim zadniem mówiąc do niego jego językiem dajemy sprzeczne sygnały gdyż rozmawiając z innymi domownikami używamy na daną rzecz innego określenia. Dlatego sporo zależy od nas i mówię tu raczej o formie przekazywanej przez nas a nie wypowiadanej przez dziecko należy poprawnie wypowiadać się do dziecka a nie używać jego mowy. Jego mowa którą rozumie każdy rodzić służy nam do otrzymywania informacji przekazywanych przez dziecko a nie do dialogu w tej formie.

    MAŁGOŚKA w okolicach lata hania tez używała wyrazów dźwiękonaśladowczych ale podobnie jak ty tłumoczyłam że to zwierzątko, samochód, rzecz wydaje taki odgłos
    Zgadzam się tak jak pisałam, my mówimy do niej normalnie, natomiast nie poprawiam jej jak na jedzenie powie mniam czy coś tam sobie wymyśli Myślę, że właśnie sama w końcu przysposobi odpowiednią formę.
    03.04.2011 r. godz. 13:12 33/34 tc 1980 g 47 cm 8 pkt Apgar


Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.